Pomazańcy w czasach ostatecznych

Jeffersonville, Indiana, USA

65-0725M

1
Dzień dobry, zgromadzeni. Zwróćmy się teraz do naszego Pana. Wielki Boże, Stwórco nieba i ziemi, Ty, który w Boski sposób darowałeś nam tego poranka czas dla uwielbiania Ciebie... Panie, daj byśmy mogli nasze serca i samych siebie poddać całkowicie Twojej Boskiej woli, oraz działaniu Ducha świętego w nas, by podać to, co pragniesz dać nam poznać. Pragniemy stać się lepszymi chrześcijanami, oraz lepszymi reprezentantami Ciebie. Zechciej nam tego udzielić w dzisiejszym poranku, kiedy oczekujemy na Ciebie. W Imieniu Jezusa Chrystusa, Amen. (Usiądźcie).
2
Jesteśmy szczęśliwi, że możemy się, dzisiejszego poranka ponownie tutaj znajdować - w służbie Wielkiego Króla. Sprawia nam przykrość, że nie posiadamy jeszcze dosyć miejsca dla ludzi, lecz właśnie... Usiłujemy o to, na co nas stać w obecnych warunkach.
Otóż, leży tutaj wiele chustek i próśb (o przyczynną modlitwę - tłu.), które położyliście tu w tym celu, by się za nie modlić; ja je tymczasem odkładam na bok; nie ze względu na to, że bym je ignorował, lecz będę się za nie modlił później - chyba tego wieczora. A dzisiejszego poranka, jak również wieczorem, kiedy... Wówczas będę się modlił i oczekiwał na Ducha Bożego w celu uzdrowienia, a w takich okolicznościach lubię się modlić za chusteczki i inne sprawy.
3
O ile chodzi o poszczególne prośby, Billy mi je wszystkie przedłożył. Jest ich około trzysta, a ja właśnie opuściłem mój pokój. A więc, jak widzicie, pragnę jak najprędzej przejść do tych spraw. Pragnę do nich przejść tak prędko, jak to jest tylko możliwe. Nie będę w stanie rozpatrzyć wszystkich, ale pragnę sięgnąć, wziąć jedną i powiedzieć: „Panie, czy to jest ta? Czy to jest ta?” W taki oto sposób; bowiem... Każdy z tych ludzi jest w potrzebie, są to poważne prośby i niewątpliwie chodzi o sprawy, o których powinni byśmy między sobą porozmawiać. O ile chodzi o mnie... Jak wiecie, czasami Duch święty może powiedzieć... Jedna z tych, którą czytam, dotknie mojego serca; powrócę, więc do tej sprawy i będę szukać, dopóki nie znajdę odpowiedzi. W przeciwnym jednak wypadku kieruję się tylko przypadkiem.
4
Otóż, pragniemy dziś rano powiedzieć oraz pozdrowić tych, którzy są na zewnątrz, w innych częściach tego kraju. Pragniemy pozdrowić zgromadzonych, którzy tego poranka są podłączeni telefonicznie a to w Nowym Jorku; Beaumont, Texas; Prescott, Arizona; Tucson, Arizona; San Jose, Kalifornia; Connecticut; Gainesville, Georgia; New Albany, Indiana; na obliczu całego kraju. Pozdrawiamy was w Imieniu Jezusa Chrystusa
Dziś rano w Indianie mamy piękny poranek. Zeszłej nocy padał deszcz i przyniósł ochłodzenie. Kaplica jest przepełniona. Wszyscy oczekują z wielkim napięciem na lekcję Szkoły niedzielnej. Ufam, że bogactwa Bożych błogosławieństw odpoczną tam nad wami.
Mamy nadzieję, że w jak najkrótszym czasie będziemy mieć możliwość zaprosić was tutaj wszystkich, może to będzie pod wielkim namiotem- odczuwam jasne prowadzenie - aby wygłosić przemówienie na temat Siedmiu Czasz Ostatecznych z Biblii.
5
A więc nie chcemy dziś zbytnio przedłużyć tej wielkiej lekcji porannej... Oczekiwałem na Pana i zapytywałem się:, „co będę mógł powiedzieć”? Wiem o tym, że to może być nasza ostatnia usługa, którą tutaj przeżywamy; przyjście Pańskie jest blisko, na dosięgnięcie ręki.
Jak więc widzicie, po przepowiedni dotyczącej Kalifornii, niektóre domy, które się tam znajdują, zapadają się szybkością 30 cali na godzinę - budulec pęka i zapada się. Ludzie nie wiedzą, co się to dzieje. Jesteśmy u kresu. Domy w cenie setek tysięcy dolarów zapadają się. Mam artykuły z gazet z wielkimi nagłówkami i zdjęciami, które chciałem przynieść, tego wieczora, kiedy to mam pragnienie przemawiać o sprawach, które są z tym powiązane.
6
A potem, wieczorem, będziemy mieć modlitwy za chorych. Przyjdźcie, więc po południu o piątej lub szóstej godzinie, kiedykolwiek to ma być, (pragniemy rozpocząć wcześniej) tak by ludzie mogli na czas odejść, możecie też podjąć swoje karty modlitwy. Dzisiejszego wieczora, o ile Pan pozwoli, będziemy się modlić za chorych.
7
A więc, kiedy z modlitwą zapytujemy się, „co mam czynić”? Wiem, że pewnego dnia będę musiał zdać rachunek z tego, co tutaj mówię... Zdecydowałem się, więc - a właściwie, byłem prowadzony przez Ducha świętego, aby tego poranka przemawiać na temat proroctwa, w tym celu, by podać w pewnym sensie informacje. Czy rozumiecie? Chodzi o coś... Jeżeli nie mamy dostatecznych informacji, a coś wydarzy się przypadkowo, powinniśmy cos na ten temat wiedzieć. Duch święty darował nam możliwość, by ostrzec łudzi przed tym, co nadchodzi. Jak wiecie, Biblia mówi, że Bóg nie czyni niczego, zanim tego najpierw nie pokaże swoim sługom, prorokom; a spójrzmy, w jaki sposób Jezus ostrzegł ludzi przed tym, co ma nadejść; w jaki sposób prorocy przestrzegali ludzi przed tym, co ma nadejść. A zatem przystoi nam w tej poważnej godzinie, w której żyjemy, aby poznawać czas, w którym żyjemy, oraz to, co ma nastać - co stanie się w tym wieku. A więc legł mi na sercu. Jeden z tych poważnych tematów, który z pewnością czytaliśmy już wiele razy; pragnę, więc dzisiejszego poranka na ten temat przemówić.
8
Tak, więc otwórzmy nasze Biblie u Mat. 24, i czytajmy pewien odstęp Słowa? [Wybaczcie mi! - br. Branham odchrząknął - wyd.] w tym celu, aby otrzymać kontekst wypływający z naszego tematu.
Otóż, pamiętajcie, naukę będziemy podawać powoli, jak przystoi na klasę biblijną. Weźcie swoje pióra i papier (mam zanotowanych wiele miejsc Pisma), abyście mogli sobie to zanotować, a potem w domu przestudiować. (Jest to coś na sposób klasy w Szkole niedzielnej). Pragniemy na podstawie tego wiedzieć, oraz być ostrzeżeni i przygotować się na te godziny, w których żyjemy.
9
W księdze św. Mateusza [Przepraszam! br. Branham odchrząknął - wyd.] 24. rozdział, od 15 wiersza. Pragnę przeczytać pewien odcinek Słowa z Mat. 24, 15:
Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział na miejscu święty Daniel - kto czyta niechaj uważa -
Wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry;
Kto jest na dachu, niech nie schodzi, aby coś wziąć z domu swego;
A kto jest na roli niech nie wraca, by zabrać płaszcz swój.
Biada też kobietom karmiącym i brzemiennym w owych dniach.
Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą, albo w sabat.
Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.
A gdyby nie były skrócone one dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone one dni.
Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus, albo tam, nie wierzcie.
Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, aby o ile można zwieść i wybranych.
Otom przepowiedział wam.
Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie;
Gdyż jako błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z Przyjściem Syna Człowieczego.
Bo gdzie jest ścierw, tam zlatują się orły.
10
Temat pragnę zaczerpnąć ze słów 24 wiersza. Dziś rano w lekcji Szkoły niedzielnej pragnę podkreślić ten wiersz. Słuchajcie uważnie, kiedy go będę jeszcze raz czytać:
Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby o ile można zwieść i wybranych.
Otóż, tego poranka, jako temat, właściwie jako tekst, pragnę użyć słów: „Pomazańcy w czasach ostatecznych”. Jest to temat, na który pragnę dzisiaj przemawiać - właściwie tekst: „Pomazańcy w czasach ostatecznych”
11
Wierzę, że żyjemy w czasach ostatecznych. Sądzę, że większość... Czytelnik Pisma świętego, a nawet tylko wierzący weń, wie o tym, że żyjemy obecnie u kresu historii świata. Nie trzeba o tym pisać, bowiem nie miałby tego, kto czytać. To jest czas ostateczny. Lecz nie wiem, kiedy to będzie, jak długo to potrwa; bowiem o tej minucie, o tej godzinie nie wiedzą nawet aniołowie w niebie. Lecz Pan Jezus powiedział nam, kiedy będziemy oglądali te wydarzenia oraz sposób, w jaki się one będą dziać, byśmy podnosili nasze głowy do góry, albowiem się przybliża nasze odkupienie.
Otóż, ja nie wiem, co znaczy słowo:, „przybliża się”.
12
To może oznaczać, jak to określił swego czasu pewien naukowiec w telewizji, który mówił o tej wielkiej szczelinie w ziemi, długiej tysiące mil, która się zapadnie... Ktoś zadał mu pytanie: „Czy może się to zapaść tutaj ( Los Angeles, Wybrzeże Zachodnie)?” Wielu z was wie, w jaki sposób oni to obserwują przy pomocy radaru, Ona się ciągnie poniżej San Jose a potem w poprzek aż do Alaski i przez wyspy Aleutskie. Około dwa tysiące mil po dnie morskim i wychodzi w pobliżu San Diego, okrąża Los Angeles i przychodzi tutaj; to wielkie zagłębienie. Wszystkie te trzęsienia ziemi, które przeżyliśmy, były spowodowane wybuchem wulkanu, który pogłębił tą szczelinę, znajdującą się tam. Nie pamiętam jej nazwy, jednakowoż te wstrząsy, które przeżyliśmy przez całe lata na Zachodnim Wybrzeżu, były spowodowane trzęsieniami ziemi. Obecnie to pęknięcie zatacza krąg ze wszystkich stron.
Naukowiec powiedział...
13
Pewien człowiek powiedział drugiemu: „Czy może się to zapaść”? Odpowiedział mu: Nie „może”, ale „musi”! On powiedział:, „Lecz chyba nie w naszym pokoleniu”? Odpowiedział: „W następnych pięciu minutach, lub może w pięciu latach. Nie wiemy tylko, kiedy”!
W tym tygodniu otrzymałem... Nagłówki w gazetach mówią o tym, że domy szacowane na setki tysięcy dolarów, kurczą się i pękają, ludzie uciekają z nich a nikt nie wie, w jaki sposób to powstrzymać; nie ma środka, aby temu zapobiec. Patrzcie, Bóg może czynić, cokolwiek chce, a nikt nie może mu powiedzieć, w jaki sposób to ma uczynić.
Budujecie domy; możecie robić badania naukowe; a Bóg jest Twórcą nauki.
A w jaki sposób chcecie Go powstrzymać. Gdyby chciał, mógłby zniszczyć tą ziemię nawet dzisiaj rano przy pomocy szarańczy. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, iż ON potrafi powołać szarańczę do istnienia a to w takiej ilości, żeby w okresie pół godziny zaległa ziemię warstwą grubości 40 mil? Czy rozumiecie? Ona by pożarła ludzi na ziemi. ON jest Bogiem! ON wykonuje swoją wolę. ON jest suwerenny Sam w sobie.
14
Otóż, kiedy oglądamy nagromadzenie się tych wydarzeń, dotyczących tej godziny, w której żyjemy, uważam za stosowne odświeżyć sobie te sprawy i wysunąć z nich wnioski. Odkąd, bowiem zostały otwarte Pieczęcie, mogliśmy oglądać te prawdy i te wydarzenia w taki sposób, w jaki Bóg, który jest w swoim stosunku do nas wierny, zechciał nam ukazać dzięki swojej łasce.
Zwróćcie uwagę, że u Mat. 24. Jezus użył słowa: chrystusowie - c-h-r-y-s-t-u-s-o-w-i-e chrystusowie, nie Chrystus, ale chrystusowie w liczbie mnogiej, nie w liczbie pojedynczej - chrystusowie. Tak, więc słowo Chrystus oznacza „Pomazaniec”.
A więc, jeżeli to jest Pomazaniec, nie będzie tylko jeden, ale wielu pomazańców - Pomazańców. Czy rozumiecie?
Innymi słowy, gdyby pragnął przed nami wyłożyć to w taki sposób, byśmy mogli temu w mniejszym lub większym stopniu zrozumieć, byłby powiedział:
„W ostatecznych czasach powstaną fałszywi pomazańcy”. Otóż, może się to wydawać zupełnie, niemożliwą rzeczą... Określenie pomazańcy. Lecz zwróćcie uwagę na następne słowa: „I fałszywi prorocy” - p-r-o-r-o-c-y - wielu.
15
Otóż, pomazańcem jest ten, kto „posiada poselstwo”. A jedyny sposób, w jaki poselstwo może być przyniesione, zależy od tego pomazańca; to będzie prorok, pomazaniec. „Powstaną fałszywi pomazańcy, nauczyciele”. Prorok uczy na podstawie swojego poselstwa. Namaszczeni nauczyciele, lecz ludzie namaszczeni fałszywą nauką. Pomazańcy, chrystusowie - wielu; prorocy- wielu. O ile mamy do czynienia z taką istotą jak Chrystus, (jeden), to oni będą pomazańcami, lecz ich proroctwo i nauka będą niezgodne, są, bowiem pomazańcami, namaszczonymi.
16
Otóż, jest to lekcja szkoły niedzielnej. Pragniemy wam to próbować pokazać w konkretny sposób na podstawie Pisma, nie na podstawie czyichś uwag odnośnie tego, lecz na podstawie czytania Pisma.
Możecie zapytać: „Czy to jest możliwe”? „Czy mogą namaszczeni?.. Kim oni są”? Chrystusami, c-h-r-y-s-t-u-s-a-m-i, namaszczonymi chrystusami i fałszywymi prorokami. Pomazańcami, lecz fałszywymi prorokami.
Jezus powiedział, że deszcz spada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Otóż, ktoś może ci zarzucić: „Czy wierzysz w to, że namaszczenie spoczywające na tych ludziach jest namaszczeniem Ducha świętego?” Tak, panowie. Prawdziwy Duch święty jest na tych osobach, a pomimo tego są fałszywi! Słuchajcie uważnie i patrzcie na to, co powiedział: „Będą czynić znaki i cuda, aby zwieść o ile można i wybranych”. Oni są namaszczeni autentycznym Duchem świętym! Wiem, że to brzmi głupio, lecz chcemy poświęcić nasz czas i wyjaśnić to na podstawie Słowa, aby to było absolutnie: „TAK MÓWI PAN”, prawda.
17
Otóż, otwórzmy na chwilę Biblie u Mat. 5. i zacznijmy od 45 wiersza a poznamy to, kiedy przez chwilę będziemy czytać Pismo. Następnie, kiedy to przeczytamy, pragniemy wam podać... A więc, jeżeli nie będziemy w stanie wszystkiego przeczytać, to weźmiecie swoje własne Biblie, i będziecie to także mogli przeczytać, po powrocie do domów. Czytajcie, co Biblia mówi na ten temat.
18
Otóż, pragniemy poświęcić czas, aby zrozumieć ten podstawowy fakt, bowiem wypowiadam tu zdumiewające słowa... W jaki sposób może Duch święty namaścić fałszywego nauczyciela? Jednakowoż Jezus powiedział, że się tak stanie. Otóż,
Mat. 5, 45, czytajmy. Zacznijmy trochę bliżej od 44 wiersza:
A Ja wam powiadam, miłujcie nieprzyjaciół waszych, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, czyńcie dobrze tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tymi, którzy was prześladują, abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie.
Bo słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi a deszcz spada na sprawiedliwych i na niesprawiedliwych (deszcz spada tak samo na złych jak i dobrych).
19
Tak, więc pragniemy śledzić tę myśl w następnym proroctwie, które dotyczy tych spraw, otwórzmy, więc Żydów 6 i czytajmy następny wiersz, dotyczący tej myśli, gdzie Paweł przywodzi na pamięć to samo, co powiedział Jezus... Mówi o tym Paweł...Podczas kiedy tego szukacie... Także wy, którzy jesteście podłączeni telefonicznie, weźcie swoje Biblie i kawałek papieru i spójrzcie tam. Żydów 6 rozdział. Paweł pisze do Żydów wskazując im cienie i przedobrazy, wyprowadzając ich z judaizmu do chrześcijaństwa, mianowicie, w jaki sposób te stare rzeczy były tylko przedobrazem tego, co miało nadejść. Paweł o tym mówi do Żydów 6:
Dlatego pominąwszy początki nauk o Chrystusie... (C-h-r-y-s-t-u-s, pojedynczy), zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając znowu do podstaw nauki o odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga,
Nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o Sądzie Wiecznym.
To właśnie uczynimy jeśli Bóg pozwoli
Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych-którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego i stali się uczestnikami Ducha świętego... (Pragnę przez chwilę zatrzymać waszą uwagę. Czy zauważyliście, że dar, a nie dary, uczestnicy daru niebieskiego? Chodzi o niebieski dar, pojedynczy. Chrystus - pojedynczy. Dar - pojedynczy)...niebieskiego daru i stali się uczestnikami Ducha świętego,
I zakosztowali Słowa Bożego... (czego zakosztowali? Słowa Bożego) ...i mocy wieku przyszłego,
Żeby, gdy odpadli, powtórnie ich odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego, i wystawiają Go na urągowisko,
Albowiem... (słuchajcie!) ...Ziemia, która piła deszcz, często na nią spadający i rodzi rośliny użyteczne dla tych, którzy ją uprawiają, otrzymuje błogosławieństwo od Boga.
Lecz ta, która wydaje ciernie i osty, jest bezwartościowa i bliska przekleństwa, a kresem jej spalenie.
20
Otóż, porównajcie to z Mat. 5, 24. Zwróćcie uwagę, Jezus mówi, że deszcz i słońce przychodzi na ziemię, a Bóg posyła je w tym celu, by przygotować pokarm i to, co jest potrzebne dla ludzi na ziemi. A deszcz jest posyłany na pokarm roślinom. Lecz kąkol i chwasty, które znajdują się na polu, otrzymują to samo. Ten sam deszcz, który daje wzrost pszenicy, daje także wzrost dla chwastów.
21
Nauczyłem się tej lekcji pewnego razu, kiedy po raz pierwszy spotkałem ludzi zielonoświątkowych. Była to dla mnie wielka lekcja. Spotkałem dwóch mężczyzn. Nigdy przedtem nie słyszałem mówienia w językach. Jeden z nich mówił w językach; ten drugi je tłumaczył i na odwrót. Mówili prawdę. W taki oto sposób: „Jest tutaj wiele ludzi, którzy powinni dzisiejszego wieczora pokutować, zarówno mężczyźni jak i kobiety”. A ludzie powstawali i przychodzili do ołtarza.Pomyślałem: „Jakież to chwalebne”!
22
A potem przy pomocy tego nieznacznego Daru Ducha świętego rozmawiałem z tymi ludźmi, wiecie, w jaki sposób - a przy pomocy rozpoznania chciałem po trosze dowiedzieć się prawdy. Jeden z nich był autentycznym chrześcijaninem. Był on prawdziwym sługą Chrystusowym. A ten drugi był obłudnikiem. Jeden z nich, ten, który był obłudnikiem, żył z ciemnowłosą kobietą a chodził za blondynką, z którą miał dzieci. Było mi to pokazane w widzeniu. Było to niezaprzeczalne. Rozmawiałem z nim na ten temat. On spojrzał na mnie i odszedł poza budynek.
23
Byłem z tego poważnie zakłopotany. Wydawało mi się, że znajduję się między aniołami, a potem zastanawiałem się, czy nie jestem czasem pomiędzy demonami. Jak to może być? Nie mogłem tego zrozumieć. Przez całe lata nie dotykałem tych spraw moją ręką, aż pewnego dnia... (Tam, gdzie George Smith, chłopak, który chodzi z moją córką... Wczoraj udaliśmy się do starego młyna, gdzie uczęszczam na modlitwę). Znajdując się tam przez kilka dni, Duch święty podsunął mi z powrotem to miejsce Pisma: „Albowiem deszcz spada na ziemię i daje wzrost roślinom użytecznym, lecz ciernie i osty korzystają z tego samego deszczu a końcem ich jest spalenie”. Żyją tym samym życiem z tego Źródła Bożego... Dzięki temu zrozumiałem... Jezus powiedział: „Na podstawie ich owoców poznacie ich”.
24
Tak, więc deszcz, który spada na te naturalne rośliny na ziemi, jest przedobrazem duchowego deszczu, który daje żywot wieczny, i który spada na Kościół; a my nazywamy to wczesnym deszczem i późnym deszczem. Jest to deszcz, który zlewa się z Ducha świętego na Jego Kościół.
25
Zauważcie, mamy do czynienia z bardzo dziwną sprawą. Czy rozumiecie? Kiedy to nasienie pada do gleby, pomimo tego, iż się tam znajduje, jest ono nasieniem ciernia. Ale jeżeli nasienie pszenicy pada do gleby... Zioła są ziołami od początku.
A każde zioło rozmnaża się i okazuje, czym ono było od początku.
„I będą zwodzić wybranych, gdyby to było możliwe”, bowiem oni otrzymują ten sam deszcz, to samo błogosławieństwo, okazują te same znamiona i cuda. Czy widzicie? „Będą zwodzić, lub chcieć zwieść wybranych, gdyby to było możliwe”. Otóż, cierń nie może za to, że jest cierniem, a pszenica nie może za to, że była od początku pszenicą; to właśnie Stwórca obojga z nich zadecydował tak na początku. To jest wybór.Ten sam deszcz...
26
Słonce wstaje z poranku, oświeca w poprzek ziemię, w taki sam sposób, jak to musiało uczynić dzisiejszego ślicznego poranka. A słonce, to słonce, które wschodzi na wschodzie, jest tym samym słońcem, które gaśnie na zachodzie. A to słonce jest posłane w tym celu, by ziarno mogło dojrzeć na ziemi, z której powstały nasze ciała.
27
My żyjemy dzięki martwej materii, tylko dzięki temu możemy żyć. Każdego dnia musi coś umrzeć w tym celu, byś ty mógł żyć, twoje ciało. A więc, czy nie jest prawdą, że twoje ciało musi żyć dzięki martwej materii, aby zachować to cielesne życie? Tak samo musiałeś przyjąć coś, co umarło duchowo, aby mogło być zbawione twoje duchowe życie. To Bóg stał się materią, ciałem i umarł abyśmy mogli żyć. Nie ma kościoła lub czegoś innego na świecie, co może nas zbawić, prócz samego Boga. To jest jedyny środek, dzięki któremu można żyć.
Otóż, przechodzimy przez Pismo, Jezus jest Słowem. „Na początku było Słowo... A to Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami. Na początku było Słowo...
A Bogiem było to Słowo, a to Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami„. „Nie samym chlebem człowiek żyć będzie (w sensie cielesnym), lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Zatem, jak widzicie, żyjemy przez Słowo, a ono jest Bogiem.
28
Otóż, słońce świeci na ziemię, a ziarno dojrzewa. Ono nie może przyprowadzić do dojrzałości wszystko w jednej chwili. Ono dojrzewa. Ono dochodzi do dojrzałości, aż do chwili, kiedy kształtuje się pełny kłos. To samo jest dzisiaj z Kościołem. Rozpoczął na sposób niemowlęcia w ciemnych wiekach, kiedy znajdował się pod ziemią, a obecnie dorasta do dojrzałości. Możemy jasno oglądać, w jaki sposób Bóg na przykładzie natury...
Naturę nie sposób naruszyć. My to jednak czynimy w obecnym czasie. Wypuszczamy do oceanu bomby, kruszymy naturę i rozrywamy przy pomocy bomby atomowej. Ciągle, przybywa zanieczyszczenia, które na nią rzucamy, ścinamy drzewa, a w końcu nas porwą wiatry. Robimy zapory na rzekach a one przebiorą. Trzeba poznać Bożą drogę postępowania i trzymać się jej. W kościołach potworzyliśmy z ludzi denominacje i organizacje; spójrzcie, cośmy osiągnęli! Trzymajmy się drogi, którą przewidział Bóg.
29
Lecz, jak widzicie, ON posyła deszcz, (z powrotem do tematu),na sprawiedliwych i na niesprawiedliwych. Jezus mówi nam w ew. Mat. 24, że to będzie znakiem czasów ostatecznych. Otóż, jeżeli ten znak może być oglądany tylko w czasach ostatecznych, może to nastać dopiero po otwarciu pieczęci. Czy rozumiecie? To jest znakiem końca. To znaczy, kiedy te rzeczy będą się dziać, to jesteśmy na końcu czasu. Będzie to znakiem, by wybrani nie mieli w tych sprawach zamętu. Czy to widzicie? A zatem musi to zostać objawione, odsłonięte.
30
Zwróćcie uwagę, zarówno pszenica jak i chwasty żyją dzięki temu samemu namaszczeniu z nieba. Obaj radują się z niego. Przypomina mi się wydarzenie, które przeżyłem pewnego dnia w Greens Mill, odnośnie, którego pragnę coś powiedzieć. Oglądałem widzenie, w którym widziałem wielką ziemię w kształcie takiego dysku. Najpierw wyszedł siewca. Pragnę wam to przedstawić. Obserwujcie, co stało się najpierw a co później. Kiedy ten Mąż w białym odzieniu obchodził w koło ziemię, siejąc nasienie... Za nim wyszedł mężczyzna w czarnym odzieniu, przypominający złodzieja i pełznął za Nim, siejąc chwasty. Kiedy się to stało... Potem oglądałem, jak wykiełkowało jedno i drugie nasienie. A kiedy one wzeszły, jedno było pszenicą a drugie kąkolem. Potem przyszła susza a oboje miały głowy pochylone i wołały o deszcz. Następnie pojawiła się nad ziemią wielka chmura i zaczął padać deszcz Pszenica podniosła się i mówiła: „Chwała Panu, chwała Panu”! A chwasty podniosły się i krzyczały: „Chwała Panu! Chwała Panu!” Te same rezultaty. Oba ginęły, oba bliskie zaniku, a potem przychodzi spragniona pszenica, dzieje się to na tym samym polu, w tym samym ogrodzie, na tym samym miejscu, pod tą samą rynną, przychodzi pszenica a w ten sam sposób przychodzi kąkol.
Uważajcie, to samo namaszczenie, ta sama namaszczona woda, która rodzi pszenicę, rodzi i chwasty.
31
Ten sam Duch święty, który namaszcza Kościół i daje pragnienie po zbawieniu dusz, daje moc ku czynieniu cudów, ten sam spada na niesprawiedliwych - ten sam Duch. Otóż, nie może być inaczej, jeżeli mamy zrozumieć Mat. 24, 24. On powiedział: „Powstaną fałszywi chrystusowie, fałszywi pomazańcy”, będą namaszczeni czymś autentycznym, lecz będą fałszywi, fałszywymi prorokami i fałszywymi nauczycielami tych spraw., Co powoduje, że człowiek chce być fałszywym nauczycielem prawdy? Otóż, wkrótce będziemy rozważać o znamieniu bestii. A zobaczycie, że to jest denominacja. Czy rozumiecie? Fałszywi nauczyciele, fałszywi pomazańcy, namaszczeni chrystusowie, lecz fałszywi nauczyciele. Jedynie w ten sposób możecie to zrozumieć.
32
W ten sposób przeżyliśmy to tutaj przed jakimś czasem. Opowiadałem o tym... Mogę o tym opowiadać, jesteśmy, bowiem połączeni telefonicznie w całym kraju. Pewnego dnia rozmawiałem z moim przyjacielem w Arizonie, dokąd jesteśmy podłączeni dziś rano. On posiadał plantację drzew, cytrusowych. Miał tam pewne drzewo pomarańczowe, które rodziło także, grejpfruty, cytryny, tangelo, tangerine i zapomniałem, ile jeszcze innych gatunków owoców. Odezwałem się do tego człowieka i powiedziałem: „Jak to jest możliwe, o jaki gatunek drzewa tu chodzi”? On powiedział: „To jest drzewo pomarańczy”. Powiedziałem: „Skąd się na nim biorą grejpfruty, skąd tam są cytryny”? Powiedział: „One zostały do niego wszczepione”. Powiedziałem: „Rozumiem. W porządku”. Powiedziałem: „Otóż, kiedy następnego roku to drzewo przyniesie następny plon owoców (wszystkie dojrzewają mniej więcej w tym samym czasie), wówczas urodzą się na nim same pomarańcze”. Jeżeli to jest drzewo pomarańczy navel, to zrodzi pomarańczę navel. Nieprawdaż? ON powiedział: „Nie, panie. Każda wszczepiona gałązka urodzi swój własny gatunek”. Powiedziałem: Czy zatem sądzisz, że gałązka cytryny zrodzi cytrynę, pomimo tego, że rośnie na pomarańczowym drzewie„? Odpowiedział: „Tak panie”! A czy grejpfrut zrodzi na drzewie pomarańczowym grejpfrut„? Odpowiedział: „Tak, panie”. „To zależy od natury gałęzi, która jest tam wszczepiona”. Powiedziałem: „Chwała Bogu”. n powiedział:, „Co przez to myślisz”? Powiedziałem: „Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Czy to drzewo może jeszcze, kiedy zrodzić pomarańcze”? Powiedział: „O ile wypuści dalszą, własną gałąź”. Kiedy ono wypuści następną gałąź, a nie kiedy następna będzie do niego wszczepiona. To, wszystko są owoce cytrusowe, one żyją życiem owoców cytrusowych, które jest w drzewie cytrusowym.
33
Powiedziałem: „O to chodzi”! Metodyści zrodzą zawsze Metodystów! Baptyści zrodzą zawsze Baptystów! Katolicy zrodzą zawsze Katolików! Ale Kościół Żywego Boga wywiedzie Chrystusa z korzenia, o ile wypuści z siebie następną gałąź. Będzie to za każdym razem Słowo!
34
Otóż, jak widzicie, możecie ją tam wszczepić, każdy grejpfrut, cytrynę, tangelo, tangerine, niech to będzie jakikolwiek owoc cytrusowy. Każdy z nich potrafi żyć w tym drzewie, lecz będzie przynosić fałszywe świadectwo o tym drzewie, chociaż żyje z tego drzewa. Czy temu rozumiecie? One żyją i rozwijają się dobrze, korzystając z autentycznego życia, które jest w drzewie! Otóż, to jest Mat. 24, 24. Korzystają z tego Życia, ale od początku nie są oryginałem. One przynoszą fałszywe świadectwo o tym drzewie! To jest drzewo pomarańczy! A jednak jest to drzewo cytrusowe. Oni mówią: „Ten kościół, ta denominacja składa świadectwo o Chrystusie”. A przy tym uprawia fałszywy chrzest, fałszywie świadczy Słowo, próbuje mówić ludziom, że moc Boża była tylko dla uczniów, wszak sam Jezus powiedział: „Idźcie na wszystek świat, głoście ewangelię każdej gałęzi, która wyrośnie, każdej gałęzi, która będzie w tym drzewie. A te znamiona będą towarzyszyć autentycznym gałęziom”. Dokąd? Dopóki ono jest drzewem, dopóki wypuszcza swoje gałęzie aż do końca świata. „W moim Imieniu będą wyganiać demony, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, pić śmiertelne napoje, kłaść ręce na chorych a oni wyzdrowieją”. Czy rozumiecie, w jakiej godzinie żyjemy? Czy rozumiecie, co powiedział Jezus?
35
Pamiętajcie, to było w czasach ostatecznych, nie w czasie Wesleya, lub jeszcze dawniej. Otóż, miało się to stać w czasie ostatecznym. Zważajcie na Pismo. Niech ono składa świadectwo. Jezus powiedział: „Badacie się Pism, bowiem sądzicie (wierzycie), że w nich jest Żywot Wieczny, a one składają o Mnie świadectwo”. Innymi słowy: „Jeżeli to drzewo wypuści jeszcze następną gałąź... „Jam jest winną macicą, Drzewem; wy jesteście gałązkami. Kto wierzy we Mnie, uczynki, które Ja czynię i on czynić będzie”. św. Jan 14,12.
36
„Kto mieszka we Mnie, to ten, który był w Moim korzeniu...” Chodzi o to, że Jezus był zarówno Korzeniem jak i Latoroślą Dawida! ON był przed Dawidem, był w Dawidzie i po Dawidzie, zarówno Korzeniem, jak i Latoroślą Dawida, Gwiazdą Poranną, Różą Sarońską, oraz Lilią z doliny, Alfą i Omegą, Ojcem, Synem i Duchem Świętym. W Nim przebywała cała pełność Bóstwa cieleśnie. Zarówno Korzeń, jak i Latorośl Dawida. „Ten, kto jest Życiem Wybranym, predestynowanym życiem, ten jest we Mnie (a ON jest od początku Słowem). Kiedy on wyrośnie, zrodzi moje owoce”. Jan 14,12. Natomiast inni będą żyć, korzystając z tego, nazywać się chrześcijanami i wierzącymi. Lecz nie każdy, który mówi „Panie, Panie” tam wejdzie. To musi się stać i zamanifestować w ostatecznych czasach, w których wypełnią się wszystkie tajemnice Boże, (do czego za chwilę przejdziemy).
37
Te drzewa - ten prawdziwy Krzew winny i fałszywy krzew... Słyszeliście, jak na ten temat przemawiam od wielu lat, w jaki sposób one rosną razem. Przedkładałem przykład za przykładem i wskazywałem, że od czasu Kaina i Abla te dwa krzewy spotkały się razem przy ołtarzu. Oba religijne, oba namaszczone, oba posiadające pragnienie po życiu i oddawaniu czci temu samemu Bogu... A jeden był odrzucony, a ten drugi przyjęty. Ten, który został przyjęty, mógł w odróżnieniu od swojego brata coś wykonać tylko na podstawie tego, iż mu to zostało objawione, bowiem Biblia mówi „przez wiarę” (Hebr. 11) - przez wiarę Abel ofiarował Bogu lepszą ofiarę niż Kain, przez co Bóg dał mu świadectwo, że był sprawiedliwy„. Jezus powiedział (duchowe objawienie odnośnie tego, Kim ON jest); „Za Kogo uważają ludzie, Mnie Syna człowieka”? Piotr powiedział: „Ty jesteś Chrystus, Syn Boga Żywego”. „Błogosławiony jesteś Szymonie, synu Jonasza; bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły; objawił ci to mój Ojciec, który jest, w niebiesiech. Na tej Skale zbuduję Mój Kościół”. Co? Prawdziwe objawienie Słowa! To jest ponownie Prawdziwy Krzew. „Abel przez wiarę...”
Wy mówicie: „To nie było objawienie”.
38
Czym jest wiara? Wiara jest czymś, co ci zostało objawione, choć tego jeszcze nie ma, lecz ty wierzysz, że to będzie. Wiara jest objawieniem woli Bożej. A więc na podstawie objawienia...
A kościół w obecnym czasie nie wierzy nawet w duchowe objawienie! On wierzy w naukę dogmatyczną, opartą o jakiś system! „Na podstawie objawienia Abel złożył Bogu lepszą ofiarę niż Kain. Na podstawie tego Bóg złożył świadectwo, że jest sprawiedliwy”. Amen! Ufam, że to widzicie. Czy rozumiecie, w jakiej godzinie żyjemy? Niedawno temu, rozmawiałem z pewnym panem, który był chrześcijańskim naukowcem, uprzejmym człowiekiem. On powiedział: „Panie Branham, my odrzucamy jakiekolwiek objawienie”.
39
Powiedziałem: „A więc musisz odrzucić Jezusa Chrystusa, bowiem ON jest objawieniem Boga. Bogiem objawionym w ludzkim ciele”. Jeżeli tego nie ujrzysz, umrzesz! Jezus powiedział:, „Jeżeli nie uwierzycie, że JAM JEST, pomrzecie w grzechach waszych”. ON jest objawieniem Boga, Duchem Bożym objawionym w ludzkiej postaci. Jeżeli temu nie możecie wierzyć, jesteście zgubieni. Uczyniliście z Niego trzecią osobę, drugą osobę, lub którąkolwiek osobę obok Boga. Jesteście, więc zgubieni. „Jeżeli nie uwierzycie, że to JAM JEST, pomrzecie w grzechach waszych”. Objawienie.
40
Nie dziwcie się, że oni go nie mogli zobaczyć. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie mój Ojciec. Wszyscy, których mi dał Ojciec (w korzeniu) przyjdą do Mnie„. Czy rozumiecie? Czy pojmujecie? O, jak powinniśmy, Go miłować, czcić, uwielbiać Jego, by móc oglądać owoc Ducha w ostatecznych czasach na Drzewie Oblubienicy, który dojrzewa na wierzchołku czasu.
41
Prawdziwy Krzew i fałszywy krzew - oba posiadają to samo namaszczenie. Woda spada na obojga z nich. Nie dziwmy się, zatem, iż ON nas ostrzegł, że będą chcieli zwieść, o ile możliwe, nawet wybranych. Zwróćcie uwagę. Oni wyglądali tak samo. Byli namaszczeni tak samo. Lecz uważajcie - „na podstawie ich owocu...” W jaki sposób ich poznać? W jaki sposób poznać, że to nie jest pomarańcza? Na podstawie tego, że rodzi grejpfrut. Krzew jest dobry, a on żyje w tym krzewie; lecz rodzi grejpfrut. Nie taki owoc, jak na początku. A jeżeli kościół wierzy, że Jezus Chrystus jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, a zapiera się Jego Mocy, zapiera się Jego uczynków, zapiera się Jego Słowa...
Kościół, który wierzy w Jezusa Chrystusa, będzie czynić te uczynki, które czynił ON; będzie posiadać Życie Jezusa Chrystusa. Nie zależy od tego, czy życie wlewa się do jego wnętrza, o ile ono nie było predestynowane od korzenia, będzie rodzić zawsze grejpfruty, lub jeszcze coś innego! O ile jednak posiada predestynowane życie w korzeniu, będzie rodzić Jezusa Chrystusa, tego samego wczoraj, dzisiaj i na wieki; jeżeli to Słowo przechodzi przez korzeń a ON jest Korzeniem, początkiem czasu.
42
Zwróćcie uwagę. Jeżeli to, co oni rodzą, mówi o czymś innym, „na podstawie ich owocu...” Jezus powiedział: „poznacie ich”. Gron winnych człowiek nie zbiera z ostu, chociaż oset może być w krzewie winnym. To byłoby możliwe, lecz owoc nam to udowodni. Czym jest owoc? Jest Słowem, owocem na tą godzinę. O to chodzi - Jest to ich nauka. Jaka nauka? Nauka na dany czas, mówiąca o tym, jaki to czas - nauka ludzka, doktryna denominacyjna, lub też Słowo Boże na dany czas. Otóż... Czas upływa tak prędko, że... Moglibyśmy tu stać przez długi czas, lecz jestem przekonany o tym, że wy, obecni tutaj, oraz wy wszyscy zgromadzeni w tym kraju rozumiecie temu, co wam pragnę powiedzieć. Nie mamy już, bowiem zbyt dużo czasu, aby się przy tym dłużej zatrzymywać.
43
Możecie, więc oglądać, iż namaszczenie spoczywa na niesprawiedliwych, fałszywych nauczycielach i powoduje, że oni czynią dokładnie to, co Bóg zakazał czynić; a oni czynią to pomimo wszystkiego. Dlaczego? Oni za to nie mogą. Jak może oset być czymś innym niż ostem? Choćby jakakolwiek ilość dobrego deszczu pokropiła go, on pozostanie ostem. Z tego powodu Jezus powiedział, że oni będą tak blisko siebie, aby zwieść wybranych, (którzy są w korzeniach); o ile by to było tylko możliwe. Ale to jest niemożliwe. Pszenica nie jest w stanie zrodzić nic innego niż pszenicę, nic innego nie potrafi zrodzić.
44
Zwróćcie uwagę, pamiętajcie o tym, że Bóg nie jest autorem organizacji. Diabeł jest autorem organizacji. Udowodniłem to na podstawie Słowa od początku do końca i na wskroś i nie chcę do tego dzisiejszego poranka powracać. Wiemy o tym, że Bóg nigdy nie zorganizował ludzi w ten sposób, by zrobić z nich organizację. Setki lat po śmierci ostatniego ucznia powstała pierwsza organizacja. Ona zawsze była zarodkiem upadku. O ile tak nie jest to, dlaczego nie panuje między nami miłość, pomiędzy Metodystami, Baptystami, Prezbiterianami, Katolikami i pozostałymi? Dlaczego nie towarzyszą nam uczynki Boże? Choć każdy kościół trzyma się tego samego, Słowa? Te sprawy powodują rozdzielenie ludzi, braterstwa... Jesteśmy dalej od Boga, niż kiedykolwiek byliśmy - kościoły, te mam na myśli.
45
Otóż, powiedziano nam, że wydarzenia czasów minionych służą jako przykład w celu nauki, poprawy, zachęty; gdyż wszystkie wydarzenia Starego Testamentu były cieniem tego, co będzie w Nowym Testamencie w naszych czasach. W taki sposób, jak gdybyście nigdy nie widzieli swojej ręki, a najpierw oglądalibyście jej cień na ścianie (jak czyni to moja ręka na wskutek światła). Jej cień ma pięć palców w tym negatywie, a kiedy przesuniesz twoją rękę w kierunku pozytywu, on musi mieć także pięć palców. A Biblia mówi, że Stary Testament był cieniem, był, przedobrazem tych nowych spraw, które miały nastać! Sam nie był tą sprawą, ale był cieniem tej sprawy. Przedobrazem tego, co miało nastać.
46
Spójrzmy wstecz, czy te sprawy były aktualne w którymkolwiek z poprzednich wieków. (Czy chcecie?) Na podstawie tego poznamy i udowodnimy to tam i z powrotem na podstawie Pisma. Nie na podstawie jakichś ludzkich pojęć i teorii. Nie obchodzi mnie, kim on jest, ktokolwiek z ludzi. Ja sam, czy też ktokolwiek inny.
O ile nie mówi na podstawie Zakonu i proroków, nie ma w nim światła. Czy rozumiecie? To właśnie mówi Biblia: „Wszelkie Słowo ludzkie jest kłamstwem, a moje Prawdą”. Niezależnie, kto to jest.
47
Cofnijmy się, zatem wstecz i oglądajmy, czy się stało coś, co mogło posłużyć nam jako przykład. Moglibyśmy się cofnąć do 2. Mojżeszowej i mówić o takim mężu, jakim był Mojżesz. Był on namaszczonym prorokiem, posłanym od Boga, posiadającym Słowo Boże i Bożą Wolę dla tego pokolenia. Słowo Boże zawsze przebiega w łączności. ON najpierw powiedział, że nie czyni niczego, co by nie objawił sługom swoim, prorokom, a następnie tak uczyni. Otóż, ON nie może kłamać. ON nie może kłamać a zarazem, pozostać Bogiem. Nie, panowie! ON musi pozostać wiernym. Nie ma w Nim kłamstwa. ON jest... ON się nie zmienia. Gdyby tak, nie byłby Bogiem; popełniłby błąd. ON pozostaje nieskończony, nie może popełnić błędu. Czy rozumiecie? A więc to, co Bóg powiedział, jest wiecznie płatne. Czy rozumiecie? ON to obiecał. A więc uważajcie. W Biblii nie znajdziemy niczego, co by nie miało wzajemnej ciągłości.
48
Otóż, Bóg obiecał Abrahamowi, że jego nasienie będzie przybyszem w obcej ziemi przez okres czterystu lat; a następnie wywiedzie ich możną ręką, siłą i mocą, okaże znaki i cuda pomiędzy ludźmi, wśród których przebywali. Czas obietnicy nadszedł. Ludzie jednak zapomnieli o niej. Posiadali faryzeuszów, saduceuszów, itd., denominacje; lecz nagle wystąpił Bóg i odsunął się od każdego z nich. Bóg nigdy, w żadnym czasie, nigdy nie powołał proroka z denominacji. (Nie, panowie!); One się odchyliły. ON tego nie mógł uczynić. ON by musiał pozostać z tą denominacją.
49
Mojżesz, człowiek posłany przez Boga ze Słowem Bożym... Na swej drodze prowadził Izraela do ziemi obiecanej, dokładnie na podstawie rozkazu Bożego, lecz spotkał następnego proroka, następnego pomazańca, posiadającego autentyczne namaszczenie tym samym Duchem Świętym, które było na Mojżeszu. To jest prawdą. On był prorokiem. Duch święty odpoczywał na tym człowieku. Jego imię było Balaam. My wszyscy jesteśmy z nim zapoznani. Otóż, to wszystko, co ten człowiek powiedział, jest ciągle aktualne, pomimo tego, że upłynęło 28 stuleci. - „Jesteś jak jednorożec, Izraelu. Ktokolwiek tobie błogosławi, będzie błogosławiony; ktokolwiek ciebie przeklina, będzie przeklęty. Jesteś mocny i silny. Jak sprawiedliwe są namioty twoje, Jakubie”. Czy rozumiecie? On za to nie mógł. On przyszedł z tym zamiarem w sercu, by przeklinać lud.
50
O, wy fałszywi nauczyciele. Słuchacie tych taśm przez te wszystkie lata i oglądacie, w jaki sposób Bóg potwierdzał się dokładnie na podstawie swych słów, a pomimo tego siedzicie w swoim gabinecie i chociaż wiecie o tym, że to polega na prawdzie, jednak ze względu na wasze różnice denominacyjne, poddajecie to w wątpliwość, i mówicie waszym ludziom, że tak nie jest! Biada wam! Wasz czas się kończy!
51
Balaam był namaszczony tym samym Duchem, który był na Mojżeszu... Jaka tedy była różnica? Nauka Mojżesza była doskonała! Biblia mówi w 2. Piotra, że to nauka Balaama, która została przyjęta przez Izraela, była powodem tego, że Bóg mu nigdy nie przebaczył. Dopuścił się grzechu śmiertelnego! Nikt z nich nie był zbawiony! Chociaż wyszli pod błogosławieństwem Boga, oglądali poruszanie się ręki Bożej przez tego mocnego proroka i widzieli sposób, w jaki te sprawy zostały dokładnie potwierdzone przez Boga. Jednak wyszedł następny prorok, mając przeciwną naukę i dyskutował z Mojżeszem, próbując ludziom udowodnić, że Mojżesz się myli... A Datan i Kore i wielu z nich zgodziło się z nim, i nauczali dzieci narodu Izraelskiego, by się dopuszczały wszeteczeństwa i postępowały według swych organizacji, uczących, iż wszyscy jesteśmy tacy sami. „Czy jesteśmy Metodystami, Baptystami, Prezbiterianami, Zielonoświątkowcami lub kimkolwiek jeszcze, jesteśmy przecież tacy sami”. My nie jesteśmy tacy sami! Wy jesteście ludem oddzelonym, świętym dla Pana, poświęconym do Słowa i Ducha Bożego, by rodzić owoce Jego obietnicy na ten dzień. Nie jesteście z nich!
Wiem, że to brzmi bardzo ostro, lecz pomimo wszystkiego polega to na prawdzie. Poświęceni do służby w tych ostatecznych dniach. Wyjdźcie spomiędzy nich!
52
Otóż, nauka Balaama... Proroctwo Balaama było na miejscu. Pochodziło od Boga! Ilu z was temu wierzy? Proroctwo Balaama było w porządku, bowiem on nie mógł nic innego mówić. Namaszczenie Boże nie może mówić nic innego. A Bóg potwierdził je, że jest prawdą. Była to nauka Balaama. Porównajmy to obecnie z Mat. 24, 24.
Pomazańcy, lecz ich nauka jest fałszywa. Trójce i inne tego rodzaju sprawy. Fałsz, antychryst! Ufam, że wasze uczucia nie będą zranione, oraz, że tego nie odrzucicie. Tak samo wy na linii telefonicznej. Nie odchodźcie, nie powstawajcie ze swych miejsc. Siedźcie spokojnie, i patrzcie, czy Duch święty nie objawi nam tego, nie udowodni. Możecie mówić: „Przecież ja...” W cokolwiek wierzysz, siedź tylko spokojnie i słuchaj a proś Boga, aby otworzył twoje serce, a wówczas będziesz oglądać, czy jesteś cierniem lub ostem, lub, na jakim miejscu stoisz. Czy rozumiecie?
53
Tak, więc nawet Judasz będąc przeznaczony na potępienie, siedział obok Jezusa a Jezus mu powiedział: „To jesteś ty''. Cokolwiek masz uczynić, cokolwiek chcesz uczynić, uczyń to prędko”. On wiedział, co on uczyni, lecz za te trzydzieści sztuk srebra oraz popularność sprzedał Jezusa Chrystusa. Był jednym z jego uczniów, kasjerem Kościoła. A Jezus nazwał go Swoim przyjacielem. Czy rozumiecie? Biblia mówi, że on narodził się jako syn zatracenia, w ten sam sposób, jako Jezus narodził się jako Syn Boży. „Aby zwieść wybranych, gdyby to było możliwe”.
54
Słuchajcie uważnie, kiedy będziemy dalej studiować. Zatrzymamy się przy następnym miejscu, w księdze Królów. Spotykamy tam proroka, który nazywał się Micheasz. Był on synem Imli. Był prorokiem, tak. Spotykamy tam także innego proroka, który był naczelnikiem organizacji proroków; był pomazańcem. Biblia mówi, że byli prorokami, w ten sam sposób, jak mówi o tym, że Balaam był prorokiem, pomazańcem. Spotykamy tam jednego z proroków, który nazywał się Micheasz, a on był pomazańcem Bożym, posłanym przez Boga, posiadający Słowo Boga. Spotykamy tam także innego, Sedekiasza, który sądził, że był posłany i namaszczony przez Boga, lecz jego nauka była sprzeczna ze Słowem Bożym. „Powstaną fałszywi Chrystusowie, czyniąc wielkie znamiona, by zwieść o ile możliwe i wybranych”.
55
Zauważcie! Obaj posiadają namaszczenie. Otóż, w jaki sposób można powiedzieć, który z nich jest prawdziwy, a który fałszywy? Słuchajmy Słowa Bożego, które było skierowane do Achaba. Poprzedni prorok Eliasz, jeden z największych proroków w tym wieku był potwierdzonym prorokiem. Potwierdzony prorok powiedział, że ze względu na zło, którego Achab się dopuścił, psy będą lizać jego krew, (Pozbawił Nabota życia), a tak samo psy będą żreć Jezabelę - a jej ciało jako gnój będzie zalegać na polach. Otóż, jak można błogosławić coś, co Bóg przeklął. Jak można przeklinać, jak rzekł Balaam to, co Bóg błogosławił? Czy rozumiecie? Lecz prorocy byli szczerymi i niewątpliwie dobrymi ludźmi. Byli mężami godnymi poszanowania. Każdy prorok w Izraelu musiał być poważanym człowiekiem. Choćby tylko, dlatego, że był Izraelitą. Gdyby tak nie było, to by go ukamienowano. Oni byli ludźmi poważanymi. Byli ludźmi przebiegłymi. Oni byli mężami wykształconymi. Zostali dobrani przez Achaba, z pośród narodu (czy widzisz siostro Wright?) dobranymi z narodu, dobrze do tego przygotowanymi...
56
Tak, więc kiedy Micheasz ujrzał swoje widzenie, on wiedział w sercu, co mówi Słowo. Lecz chciał także doświadczyć, co przemówi w nim Duch. A oni zwrócili się do niego w tych słowach: „Mów to samo, co inni prorocy, a jeżeli będziesz w ten sposób postępować, przyjmiemy cię niewątpliwie na nowo do naszego towarzystwa” - czy rozumiecie? „Będziesz jako jeden z nas. Przyjmiemy cię z powrotem do naszej denominacji. Jesteś... My wiemy, że jesteś prorokiem, ale ty zawsze mówisz przekleństwa. Ty ciągle przeklinasz Achaba. Otóż, Sedekiasz, główny spośród nich (papież, lub kimkolwiek on był) on błogosławił Achaba. I mówi do niego: „Tylko idź”. „A ty mów to samo (synu) Imli. Czemu jesteś aż dotychczas ubogim człowiekiem; nie masz żadnego zgromadzenia, a ci dopracowali się milionów? Stoi za nimi cały naród. Mów to samo, co oni. Zważaj na to, co uczynisz, a będziesz spożywać bogactwa kraju”. Tym razem przemawiali pod niewłaściwym adresem.
57
Co, gdyby oni powiedzieli: „Micheaszu, czy możesz znaleźć jakąś winę u Sedekiasza”?
„Nie”.
„Czy zastałeś go w jakimś grzechu”?
„Nie”.
„Czy słyszałeś go, kiedy sprzeczać się z drugim”?
„Nie”.
„Czy złapałeś go, kiedy pijanego”?
„Nie”.
„Czy możesz podważyć jego wykształcenie”?
„Nie”.
„Czy jesteś przekonany, że jego stopień doktora jest fałszywy”?
„Nie”.
„Czy sądzisz, że jego doktorat filozofii jest na miejscu”?
„Oczywiście. O ile wiem, został przecież udzielony przez Sanhedryn i z pewnością jest prawdziwy”.
„A zatem, dlaczego nie przyłączysz się do niego”?
„Bowiem on znajduje się obok Słowa”.
„Dobrze, za chwilę będziemy oglądać pokaz”.
Postąpił podobnie, jak przed nim prorok Eliasz. A jeżeli ty jesteś dzieckiem Bożym, będziesz stać po stronie proroka występującego w tej Biblii! To jest Słowo.Zważajcie na godzinę, na sezon.
58
Co gdyby Sedekiasz powiedział: „O, Ja wiem, że tak powiedział prorok, ale dotyczy to następnego pokolenia; leży to jeszcze daleko przed nami”. On powiedział: „Poczekajmy, dopóki nie ujrzę widzenia od Boga, a potem wam odpowiem”. Powiedział: „Czy potem będziesz mówić to samo”? On powiedział: „Będę mówił dokładnie to, co powiedział Bóg”. Nic innego, nic więcej. „Nie mogę do tego dodać ani słowa, lub też ująć ani słowa”. A więc tej nocy podczas modlitwy przyszedł do niego w widzeniu Pan. Następnego poranka poszedł i powiedział: „To jest...”
Dwaj prorocy...
59
Największym człowiekiem w kraju, w oczach wojskowych i w oczach narodu, był Sedekiasz. Przez króla został ustanowiony jako przełożony proroków. On był przełożonym wszystkich pozostałych proroków, organizacji. Został wyznaczony przez organizację jako przełożony nad nimi. Być może najlepiej czytał, posiadał najlepsze wykształcenie, najodpowiedniejszy dla takiej pracy. A był namaszczony Duchem Świętym, jest, bowiem nazwany prorokiem. Oczywiście. Nie tylko zwykłym prorokiem, lecz prorokiem hebrajskim. Otóż, obserwujcie go.
60
Sedekiasz powiedział: „Pan przemówił do mnie: „Uczyń sobie dwa żelazne rogi”. Jest to symbol. Prorok zazwyczaj posługuje się symbolami. On powiedział: „Uczyń sobie te żelazne rogi...” Duch święty powiedział do mnie: „Weź te...” Namaszczenie, które otrzymałem, (nie myślcie, że schlebiam - przedstawiam to tylko jako punkt wyjściowy) - Duch święty, który przemawia przeze mnie w językach, ten, który mnie potwierdza, powiedział: „Weź te rogi, i powiedz królowi, że przy ich pomocy wypchnie Syryjczyków z kraju. A ja przywrócę mu z powrotem krainę, która prawnie należy do Izraela, kościoła”. Bracie, to brzmi bardzo fundamentalnie prawie, że tak, jak kiedyś słowa Balaama. Słowa Balaama były tak fundamentalne, jak słowa Mojżesza. Mojżesz... Poprawna liczba Boga jest siedem. A Balaam rzekł: „Zbudujcie mi siedem ołtarzy - siedem czystych ofiar wołów i siedem baranów”. Mówi to o przyjściu Syna Bożego. Fundamentalnie posiadał prawdę tak samo jak oni.
61
A oto Sedekiasz jest fundamentalnie tak samo w porządku; „przecież ten kraj należy do nas. Wszak Syryjczycy i Filistynowie, nasi nieprzyjaciele, karmią swoje brzuchy i brzuchy swoich dzieci, itd. pokarmem naszych dzieci, podczas kiedy Bóg darował nam ten kraj”! Bracie, to jest dobry argument. Sądzę, że on mógł wykrzykiwać w ten sposób przed Izraelem, a oni mogli tak samo krzyczeć, na ile im starczyło sił. Lecz ja mówię o dzisiejszych czasach. Ufam, że śledzicie (moje myśli). Cały krzyk i wrzask...
62
Czy pamiętacie Dawida z (przemówienia) ostatniej niedzieli? Czy rozumiecie? Wy, którzy jesteście na różnych miejscach kraju, podłączeni do transmisji telefonicznej, jeżeli nie posiadacie jeszcze poselstwa ostatniej niedzieli, chciejcie je sobie z pewnością nabyć: „Czyniąc Bogu służbę, bez Jego woli”. [Mówione Słowo, rocznik 4, nr 8. - wyd.]. Dawid również próbował czynić Bogu służbę, nie mając do tego polecenia. (2. Sam. 6.) Nie zależy na tym, jak bardzo jesteście szczerzy i dobrzy, jest to absolutnie nie do przyjęcia przez Boga. Czy rozumiecie?
Otóż, stał tam Sedekiasz i był przekonany o swojej prawdzie.
63
Micheasz powiedział: „Pozwólcie, że zapytam Boga”. A więc następnego poranka przyszedł mając: „Tak mówi Pan”. Jego widzenie pokrywało się ze Słowem.
Otóż gdyby był powiedział do Sedekiasza: „Czy wiesz, co prorok przepowiedział w Biblii temu jegomościowi?...”
„Lecz nie tym razem, bowiem ten człowiek jest poszanowania godzien”. On przecież usiłuje (a nie przeoczcie tego!) - on usiłuje przywrócić kościołowi to, co mu należy. On usiłuje przywrócić jego dobra„. Lecz nie dobra duchowe. Gdyby tak było, musiałby wstrząsnąć całym narodem w ten sposób, jak uczynił Eliasz. On jednak chciał im przywrócić dobra materialne. „To jest nasza posiadłość! My jesteśmy wielką organizacją. My tam należymy. My wszyscy - wy wszyscy. Wy protestanci, przyłączcie się wszyscy do nas”. Za chwilę do tego dojdziemy. „Jesteście wszyscy braćmi i siostrami”. Nie tak jest! Nigdy tak nie było i nigdy nie będzie o ile chodzi o prawdziwy autentyczny Kościół Boga. Jest to niemożliwe!
64
Zauważcie, on oglądał widzenie. A więc powiedział: „Bóg do mnie przemówił”. Patrzcie, ten człowiek był szczery. On powiedział: „Uczyń te rogi i idź przed królem i wypychaj na wschód. (Lub w którymkolwiek kierunku ten kraj był położony w odniesieniu do miejsca, na którym stał). Wypychaj, a to będzie „Tak mówi Pan”. On zwycięży i powróci. Będzie to zwycięstwo dla kościoła„. On ich przepędzi. Czy nie jest to bliskie? Nieprawdaż? O co tu chodzi? Oto przychodzi Micheasz. Powiedział: „Otóż, przyprowadźcie swego proroka”.
Powiedział: „Idź! Lecz ja widziałem Izraela jak rozproszone owce bez pasterza”. Ach! Zupełnie przeciwnie.
65
Otóż, wy jesteście zgromadzeniem. Zatem, kto miał prawdę? Obaj byli prorokami. Jedyny sposób jak możecie rozpoznać różnicę - postawcie to w świetle Słowa. Powiedział: „Skąd to wziąłeś”? On powiedział: „Widziałem Boga siedzącego na tronie”. Powiedział: „Widziałem, jak go otaczała Rada”.
Otóż pamiętajcie: Sedekiasz także powiedział, że widział Boga w tym samym duchu: „Widziałem Boga, On mi powiedział, abym uczynił te żelazne rogi. Idź tam i wypychaj te narody stamtąd, bowiem to należy do was. Inni na to nie mają prawa”. Tak by się stało, gdyby oni stali właściwie przed Bogiem. Oni by to otrzymali, lecz odstąpili od Boga. Tak stało się z organizacją, z kościołem. One mają na to prawo. Lecz zostali oszukani o to, bowiem wypadli z Bożego Słowa i Ducha Bożego namaszczenia, by potwierdzić Słowo na ten czas. Chciejcie zrozumieć to poselstwo.
66
Patrzcie, co się teraz stało. Micheasz powiedział: „Widziałem Boga siedzącego na tronie w niebie. Jego Rada zgromadziła się koło Niego. A ON powiedział; Kto zstąpi w dół i zwiedzie Achaba, aby okazały się prawdą Słowa Eliasza, mojego proroka, którego potwierdziłem? Powiedziałem, że on pójdzie. A Eliasz miał moje Słowo! Niebo i ziemia przeminą, lecz moje Słowo nie przeminie. Mnie nie interesuje to, w jaki modernizm oni upadli, ani też jak dobrzy są, jak również ich poziom wykształcenia oraz ich wielkość. Moje Słowo nie zawiedzie! A oto duch kłamliwy wystąpił z piekła, upadł przed nim na kolana i powiedział: „O ile mi tylko pozwolisz, udzielę im mojego namaszczenia. Pozwolę im uczynić jakikolwiek znak, lub cud, a to tak długo, jak długo będą znajdować się poza Słowem. On nawet nie pozna, że to jest Twoje Słowo. On je zignoruje, przez wzgląd na popularność. ( Bracie, czas się zmienił! Bracie Neville, to jest prawdą, pamiętaj, to jest prawdą!) Zstąpię na niego i spowoduję, że będzie czynił to samo, co pozostali. Spowoduję, że będzie prorokował i mówił kłamstwo”. Jak to może być kłamstwem? Ponieważ będzie to sprzeczne ze Słowem.
67
Weźcie tylko którykolwiek z tych fałszywych chrztów, fałszywych spraw, takich i takich. Nie obchodzi mnie to, jak mile to brzmi, jak bardzo oni próbują coś podrobić, o ile to jest sprzeczne ze Słowem Bożym tej godziny, jest to kłamstwem! Naprawdę tak! Powiecie: „Dobrze, nasz... Dobrze czynimy to, czynimy tamto; nasz kościół jest taki...” Mnie to nie obchodzi; jeżeli to jest sprzeczne w stosunku do pisanego Słowa tej godziny, jest to kłamstwem! Bóg z tym nie ma nic do czynienia. Nie interesuje mnie, jaki on jest szczery, wykształcony, mądry, ani też jak prawdziwie i rozsądnie to brzmi. Jeżeli to jest sprzeczne ze Słowem tej godziny... Za kilka minut, jeżeli pozwoli nam czas, przejdziemy do tych spraw jeszcze trochę głębiej. O ile jednak nie, powrócimy do tego jeszcze dzisiejszego wieczora.
68
Zauważcie! On był szczerym, dobrym człowiekiem. Niewątpliwie. A On powiedział... A potem na przekór powiedział Micheasz (nie wprost do jego twarzy, lecz innymi słowami): „Jesteś pomazany fałszywym duchem”. Czy nie jest to coś, co trzeba by było powiedzieć biskupowi? Lecz on tak postąpił!
A więc ten biskup podszedł i powiedział: „Nie będziesz miał z nami więcej społeczności!” I uderzył go w twarz. Powiedział: „Czy nie wiesz o tym, że jestem potwierdzonym człowiekiem? Mój kościół uczynił mnie zwierzchnikiem nad sobą. Powszechny głos ludu Bożego mnie tam postawił. Postawiła mnie tam moja organizacja. A Bóg nam dał ten kraj, a Jego zamiarem jest, aby do nas należał! A ja mam TAK MÓWI PAN”. Uderzył go i powiedział:, „Dokąd odszedł Duch święty, kiedy odstąpił ode mnie”?
Micheasz powiedział: „Ujrzysz to tego dnia, kiedy Kalifornia znajdzie się na dnie morskim”. I wiele takich spraw. Czy rozumiecie? „Ujrzysz, którą drogą odszedł, kiedy będziesz siedział w wewnętrznym więzieniu”.
69
A więc Achabie, co ty na to powiesz? Powiedział: „wierzę mojemu prorokowi”. Lecz co, gdyby on był doświadczył Słowa. Otóż, on nie chciał oglądać przekleństwa sam na sobie! Słuchajcie mnie! On nie chciał oglądać siebie przeklętym. Nikt z ludzi. Mój organizowany bracie, dotyczy to ciebie! Trzymasz się przekonania, że kiedy chrzcisz, używając Ojca, Syna i Ducha świętego - kłamiesz! Kiedy przepowiadasz - kiedy mówisz to, co czynisz i posługujesz się terminem „dowód chrztu Duchem Świętym” i temu podobne sprawy - znajdujesz się w błędzie. Jak może mówienie w językach być dowodem, jeżeli potem mówisz coś, co jest sprzeczne z obietnicą Bożą na tę godzinę? Jak możesz to czynić? Chyba nie chcesz być przeklęty, nieprawdaż? Lecz to jest tutaj napisane. I tak powinno być! To jest znamię bestii. Jest to tak bliskie, by zwieść o ile można i wybranych.
70
Każdy znak, każdy cud, namaszczony człowiek i proroctwo i wszystkie inne sprawy, które wychodzą, wszelki rodzaj znamion cudów - jak w tym wszystkim możesz rozpoznać różnicę? Słuchaj Słowa na tę godzinę! Oto, w jaki sposób... Obserwujemy Mojżesza, w jaki sposób mógł powiedzieć do Balaama; obserwujmy Micheasza. Na podstawie, czego możemy przekonać się, że on miał prawdę?
Przed nim było prorokowane Słowo, dla Achaba. A przed nami było prorokowane Słowo dla tych organizacji na ten czas i rzucono na nie przekleństwo, oraz rzeczy, które staną się przez Jego prawdziwy, namaszczony Kościół. ON będzie miał Słowo - Oblubienicę Słowa. Otóż, dzisiaj jest tak samo, jak było wtenczas.
71
Biblia mówi: „Na podstawie dwóch albo trzech świadków niech będzie ugruntowane każde Słowo”. Mówiłem o Balaamie; mówiłem o Balaamie i Mojżeszu, mówiłem o Micheaszu i Sedekiaszu. A obecnie przytoczę jeszcze jedno świadectwo spośród setek. Jeszcze jedno, abyśmy mieli trzech świadków. Mam ich tutaj zanotowanych cały szereg. Lecz dla zaoszczędzenia czasu...
Jeremiasz, który był potwierdzony, był zarazem wyrzutkiem, lecz był potwierdzonym Bożym prorokiem. Tego męża nienawidzili. Obrzucali go przejrzałymi owocami itd., lecz on obrzucił ich przekleństwem. A co on uczynił? Położył się na boku i stał się dla Izraela znakiem tego, że naród jest w błędzie. Każdy prorok, prawdziwy prorok, który kiedykolwiek powstał na świecie, rzucił przekleństwo na te denominacje kościelne. Jak to mógł zmienić niezmienny Bóg?
Duch święty jest prorokiem tej godziny. On potwierdza Swoje Słowo. Przedkłada jego dowody. Duch święty był prorokiem w godzinie Mojżesza, był prorokiem w godzinie Micheasza. Duch święty, który napisał Słowo, przychodzi i potwierdza je.
72
Otóż, co się zdarzyło w czasach Micheasza? Achab został zabity a psy lizały jego krew na podstawie Słowa Bożego. „O, wy fałszywi nauczyciele, tak mówi Bóg: Pewnego dnia będziecie żąć to, co siejecie! Jesteście ślepymi przewodnikami ślepych! Ja się nie rozgniewałem; mówię wam tylko prawdę. Ja bym tego nie powiedział tutaj w tym pokoju, gdyby Duch święty nie powiedział: „Mów w ten sposób”. Czy powiedziałem wam coś fałszywego kiedykolwiek? Tylko to, co Bóg potwierdził jako Prawdę. Obudźcie się moi bracia, zanim będzie za późno!
73
Pozwólcie, że wam to powiem. W jaki sposób może przebudzić się cierń i stać się ostem, skoro był tak predestynowany? W jaki sposób może Wybrany nie widzieć tego? Przecież zostałeś wybrany w tym celu, aby to widzieć. „Wszyscy, których mi dał Ojciec, przyjdą do mnie”, powiedział Jezus - „lecz nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli Mi nie był darowany przed założeniem świata, kiedy ich imiona zostały włożone do Barankowej Księgi Życia”, nie do registru kościelnego, ale do Barankowej Księgi życia.
74
Zauważcie. Powstał Jeremiasz, potwierdzony przed ludźmi, a jednak oni go nienawidzili.
A więc on poszedł i sporządził jarzmo, włożył je na szyję i udał się między lud. Oni mówili: „Przecież my jesteśmy wielkim ludem Bożym. Przecież my jesteśmy Izraelem! Jesteśmy szczerzy wobec naszej synagogi. Każdej niedzieli tam uczęszczamy i składamy ofiary. Wpłacamy tam nasze pieniądze. Jak mógłby Nabuchodonozor wziąć w posiadanie święte przedmioty Boże”? Ach, sprawiły to wasze grzechy. Bóg powiedział:, „Jeżeli będziecie przestrzegać moich przykazań, nie zezwolę na to; jeżeli jednak nie, przyjdzie to na was”. To jest zupełną prawdą. Ciągle to samo. Przestrzegajcie jego przykazań, Jego Słowa na tą godzinę. Tego, co On obiecał.
75
Otóż, uważajcie. Jeremiasz, prorok potwierdzony z Woli Bożej, choć znienawidzony... Każdy z nich był w swoim czasie znienawidzony. Czynili oni dziwne rzeczy, które były w sprzeczności z denominacjami w tamtych czasach. Wszyscy ich nienawidzili, nawet król i pozostali. Tak, więc on włożył na swoją szyję jarzmo i powiedział: „TAK MÓWI PAN: będziecie w niewoli przez 70 lat”. On miał zrozumienie Słowa Bożego. Siedemdziesiąt lat.
76
Następnie Hananijasz, sądzę, że to wymawiam właściwie: H-a-n-a-n-i-j-a-s-z. Hananijasz, który był prorokiem wśród ludzi, przyszedł i zdjął jarzmo z szyi Jeremiasza i, złamał je. Następnie powiedział... Chciał być wielką osobą wśród ludzi, (czy rozumiecie?) a jednak mówił sprzecznie z Bożym Słowem. I rzekł: „Za dwa lata powrócą - tak mówi Pan”. Dwaj namaszczeni prorocy, Jaka była pomiędzy nimi różnica. Jeden mówił Słowo Boże, a drugi nie. Jeremiasz powiedział: „Amen”.
77
Przed wszystkimi starszymi, przed zgromadzeniem i przed całym Izraelem. Patrzcie, on chciał pokazać, że mógł dorównać Jeremiaszowi: „Przecież wiesz o tym, że oni cię w ogóle nie lubią. A ja jestem także prorokiem. Jestem prorokiem nawet więcej niż ty, bowiem ty, prorokujesz kłamstwo. Chcesz mi powiedzieć, że lud Boży będzie musiał znosić takie i takie sprawy”? To samo dzieje się dzisiaj. Lecz wy się tam znajdziecie tak samo jak kościół. Zostaliście obrzuceni przekleństwem. Wszystkie kościoły, denominacje, wszyscy, którzy trzymacie, się tradycji ludzkich, na miejsce Słowa Bożego, jesteście przeklęci przez Boga.
78
Otóż uważajcie, oto on nadchodzi. Hananiasz zrywa jarzmo z jego szyi. Był to symbol Boży. Łamie go i mówi: „Tak mówi Pan: za dwa lata powrócą”. Tylko coś na pokaz. „Jestem taki i taki”. Bowiem on chciał się zrobić dobrym. On był prorokiem organizowanym.
Jeremiasz natomiast był człowiekiem pustyni. Żył sam dla siebie. Prorokował ciągle złe rzeczy przeciw wszystkim, bowiem oni byli źli. Natomiast ten człowiek mówił im: „O, wszystko w porządku, dopóki należycie... Dopóki należycie do Izraela, nic więcej wam nie trzeba. (Czy rozumiecie?) Jesteście... Bóg tego nie uczyni. Ja wiem, że coś nieznacznego się przytrafiło, ale nie dajcie się zastraszyć. Nie przelęknijcie się”. O bracie, tacy żyją aż do dzisiejszego dnia. „Nie martwcie się, wszystko jest w porządku. Wszystko mamy pod kontrolą. Jesteśmy kościołem”. Nie myślcie tak! Ach!
79
A więc powiedział: „Wszystko w porządku. Za dwa lata powrócą. Przytrafiła się tylko mała przygoda; nie jest to nic niezwykłego; mamy to... To tylko przybył Nabuchodonozor, lecz Bóg się o to wszystko zatroszczy”. Lecz Słowo powiedziało, że to potrwa przez siedemdziesiąt lat, aż do czasu, kiedy wymrze pokolenie a przyjdzie następne... Czterdzieści lat, to jest jedno pokolenie.
„Będziecie tam żyć prawie, że dwie generacje”. A Jeremiasz powiedział to na podstawie Słowa Bożego. Hananijasz złamał... Jeremiasz powiedział: „Dobrze, Amen, lecz pamiętaj o tym Hananijaszu, że obaj jesteśmy prorokami, jesteśmy kaznodziejami; a ja ci mówię, mój bracie, pamiętaj, że już przed nami byli prorocy a oni prorokowali przeciw królestwom; oni prorokowali przeciw pewnym sprawom. Lecz pamiętaj, kiedy prorok coś powie, musi prorokować na podstawie Słowa, w taki sposób jak Micheasz i Mojżesz oraz pozostali. Musi to być zgodne ze Słowem. Jeżeli nie, pamiętaj, co się stanie”.
80
Na te słowa Hananijasz powstał i oburzył się: „Jestem Hananijaszem (niewątpliwie), prorokiem Pańskim. I mówię, że za dwa lata”. Innymi słowy: „Nie obchodzi mnie to, co mówi Słowo” - jego namaszczenie. „Mówię - za dwa lata powrócą”.
Jeremiasz oddalił się od niego, odszedł precz i powiedział: „Panie, nie troszczę się o to, co on powiedział. Ciągle wierzę, i wiem, że tak mówi Słowo, a ja będę Tobie wierny. Nie dam się zwieść przez niego”.
Bóg powiedział: „Idź i powiedz Hananijaszowi: Następne jarzmo zrobię z żelaza”. Ze względu na to, że postąpił w ten sposób, został wygładzony z ziemi. Tak, Hananijasz, w tym samym roku. To są dla nas przykłady. Obaj byli, prorokami. Wiele innych spraw można by powiedzieć przy tej sposobności na ten temat.
81
Lecz uważajcie, Jezus powiedział, że w czasie końca ponownie wystąpią dwa duchy i będą tak samo bardzo bliskie siebie. Czy polega to na prawdzie? Zwróćcie uwagę. Będą jeszcze bliżej, niż to było wtenczas. To jest czas końca! O, dzieci! Boże, zmiłuj się nad nami! Będzie to tak podobne do prawdy, by zwieść o ile można i wybranych. Otóż, jak mogliśmy to powiedzieć w tamtych dniach? Jak możemy to powiedzieć dzisiaj? W ten sam sposób trzymać się Słowa: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj ten sam i na wieki. Otóż, troszczcie się o całe to poselstwo. A kiedy słuchacie tej taśmy, nawet wtedy, kiedy być może już odejdę, kiedy Pan zakończy ze mną tu na ziemi, wy będziecie do tego powracać i słuchać mojego głosu, tego, co wam mówię. Jeżeli zabierze mnie przed swoim przyjściem, pamiętajcie, że do was przemawiałem w Imieniu Pańskim, na podstawie Słowa Pańskiego. Tak.
82
Zauważcie. Będą tak blisko siebie, by zwieść o ile można i wybranych, będą czynić te same znaki, te same cuda, przez tego samego Ducha. Czy to prawda?
W ten sam sposób, jak prorocy, o których właśnie rozważaliśmy - prorocy.
Otóż, jest także napisane, jeżeli chcecie, możemy to znaleźć, 2. Tym. 3. Nie opuśćmy tego miejsca. Nie chcę... Spoglądam na zegar i pragnę wiele spraw ominąć. Lecz uważam, że nie powinniśmy obecnie w ten sposób postąpić. Czy rozumiecie?
Zauważcie... Stoję tutaj i leje się ze mnie pot, jak gdyby... Czy rozumiecie? Lecz jestem szczęśliwy. Wiem, że to jest prawdziwe. 2. Tym. 3, 8.
83
Paweł, ten wielki mąż, który powiedział: „Gdyby anioł zstąpił z nieba i głosił wam inne słowa, niż te, które do was mówiłem, niech będzie przeklęty” - otóż, jakiś anioł zstąpił w dół. To jest 2. Tess. Ach, przepraszam!
Zwróćcie uwagę, że w 2. Tym. 3,8. Paweł mówi. Zaczniemy około... Zacznijmy od 1 wiersza, i słuchajmy bardzo uważnie. Wy, którzy posiadacie Biblię, czytajcie razem ze mną, wy, którzy nie posiadacie waszych Biblii, słuchajcie uważnie.
A to wiedz, że w ostatecznych dniach (podkreślam ostatnie dni, kiedy się to stanie), nastaną trudne czasy (żyjemy w nich).
Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźniercy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni.
84
Spójrzcie na tę dzisiejszą bandę. Zepsuci, nawet mężczyźni na ulicy, młodzi mężczyźni zapuszczają włosy na czoło, nosząc grzywkę jak kobiety. Zepsucie - Sodomici!
Czy czytaliście w tym roku miesięcznik Readers Digest? Było tam napisane, że ludzie w Ameryce - o ile się nie mylę, w wieku dwudziestu do dwudziestu pięciu lat - znajdują się w takim stanie, jak w wieku średnim. Są wykończeni! Są zepsuci! Nauka mówi, że mężczyzna jest w wieku średnim, jak również kobieta, zaraz po dwudziestce. Ich ciała są tak zepsute i przepełnione nieczystością.
85
O, Ameryko, jak często chciałem cię zgromadzić, lecz nadeszła twoja godzina! Jesteś przodującym krajem, o ile chodzi o zepsucie.
...bluźniercy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni.
Bez serca... (nie posiadają prawdziwej miłości jeden w stosunku do drugiego, mężczyzna wobec kobiety, kobieta wobec mężczyzny. Nie ma naturalnych uczuć. Seksualnie zepsuci) ...Nieprzejednani, niepowściągliwi, okrutni, niemiłujący tego, co dobre. (innymi, słowy mówią: Wy jesteście bandą fanatyków „Holly rollers”. Ktoś pewnego dnia zadał pytanie odnośnie uczęszczania tu do kościoła i powiedział: „Nie chodź tam; tam nie ujrzysz nic, tylko hałaśliwą bandę nie opanowanych ludzi. Czy rozumiecie? Nie miłujący takich ludzi)
...zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga. (Mówicie: Bracie Branham, to są komuniści„, lecz co mówi następny wiersz?)<
...którzy przybierają pozór pobożności... (lecz co?) ...lecz zapierają się jej mocy... (Słowa, które mówi, że Jezus Chrystus jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, zamanifestowany jako obietnica na ten dzień... W ten sam sposób, jak postępował Hananijasz oraz Sedekiasz, tak jak przed nimi postępował Balaam i inni fałszywi prorocy) ...Mając formę pobożności... (namaszczeni! Czy rozumiecie? Posiadają kształt: namaszczeni, ordynowani kaznodzieje) ...mając formę pobożności, lecz zapierając się... (że ON jest tym samym wczoraj)
Zapierający się Jego Słowa. W jaki sposób zapierają się Jezusa w dzisiejszym dniu? Kogo się zapierają, kiedy zapierają się Jezusa? -Słowa. Oni są religijni. Oni uczą na podstawie Biblii, lecz zapierają się obecnego Słowa. Kim oni są dzisiaj? Tym, kim byli zawsze. Namaszczeni, głoszący ewangelię Pięćdziesiątnicy, jednakowoż zapierający się potwierdzonej obietnicy Słowa na ten dzień: Jezusa Chrystusa, który jest wczoraj i dziś, ten sam i na wieki. Czy to widzicie?
Albowiem z nich wywodzą się ci, którzy się wdzierają do domów i usidlają niewiasty, opanowane przez różne pożądliwości.
Nasze kółka do szycia itd. Przychodzi ktoś i usiłuje o to, aby przekręcić Słowo i mówi:
„W porządku siostro, możesz nosić krótkie włosy. Nie zwracaj uwagi na tą trąbę (wariata). Czy rozumiecie? Jeżeli się ubierasz... Nie o to chodzi, bowiem to, co pochodzi z serca ludzkiego, pokala go. Czy rozumiecie? Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że jesteście namaszczeni złym, pełnym pożądliwości i nieczystości duchem?.. Możecie śpiewać w chórze z obciętymi włosami, lecz macie w sobie złego ducha! Jest to niezgodne ze Słowem. To jest prawdą! Oto, co mówi Biblia. A wy mówicie, „przecież ja noszę szortki, a mnie to nie potępia...” Ktokolwiek... Jeżeli kobieta włoży na siebie odzienie właściwe mężczyźnie, jest to obrzydliwością w Bożych oczach. Powiedział to niezmienny Bóg.
86
Ach, jak wiele spraw, gdybyśmy chcieli to wszystko rozważać, zabrakłoby nam czasu, lecz wiecie dosyć, by rozpoznać, co jest dobre, a co złe. Lecz jak mogę ich do tego skłonić? Jak mogę to uczynić? Mówicie:, „O czym ciągle krzyczysz”? Ja jestem świadkiem przeciwko wam. A pewnego dnia na sądzie nie znajdziecie kąta, do którego byście się mogli ukryć.
87
Czy mógł temu Micheasz zapobiec? Czy mógł Mojżesz przy pomocy krzyku i usiłowań temu zapobiec? Tak samo Jozue oraz ci następni, którzy poruszali się wśród ludu; Lewi wyciągnął nawet swój miecz i mordował ich. Lecz oni ciągle czynili to samo! Jest przepowiedziane, że oni będą tak czynić! Czy przypuszczacie, że te denominacje się jeszcze, kiedy wyłamią z tych więzów denominacyjnych powrócą do Słowa? TAK MÓWI PAN: Nie uczynią tak! Czy one natomiast skierują się do (szeregów) antychrysta? Właśnie, jest to TAK MÓWI PAN. One uczynią tak. A więc, o czym chcesz jeszcze mówić? Ja muszę stanąć jako świadek, a tak samo wy! Wszyscy wierzący.
88
Słuchajcie: „Niewiasty opanowane przez różne pożądliwości”. „Przecież reszta kobiet tak czyni”. Fałszywi prorocy. Słuchajcie, więc! Mówię teraz o fałszywych prorokach. Otóż, co oni uczynią w ostatecznym dniu? Oni usidlają kobiety opanowane przez różne pożądliwości. „Przecież na ile wiem, pozostałe kobiety...” Dobrze, chodźmy dalej.
Co miałbym jeszcze powiedzieć na krótko przed tym wielkim wydarzeniem w Kalifornii: „Wy ludzie, żyjący tutaj w Los Angeles, każdego roku, kiedy do was powracam, jest tutaj więcej ostrzyżonych kobiet, więcej wystrychniętych mężczyzn niż poprzednio, więcej kaznodziejów wstąpiło do organizacji. Jesteście bez wymówki! Gdyby te mocne dzieła, jakie stały się w pośród was, stały się w Sodomie i Gomorze, to istniałyby do dzisiejszego dnia. O Kapernaum, które nazwałoś się miastem aniołów - Los Angeles”... Czy oglądacie, co się dzieje? Ono będzie leżeć na dnie morza! Kiedy? Nie wiem, kiedy się to stanie, lecz to się stanie. Wy młodzi ludzie, jeżeli ja tego nie ujrzę w moim życiu, słuchajcie - ono zginie!
Które się zawsze uczą a nigdy do poznania prawdy dojść nie mogą. (Oto wstrząsająca część, słuchajcie tego).
Podobnie jak Jannes i Jambres przeciwstawiali się Mojżeszowi, tak samo ci przeciwstawiają się prawdzie; ludzie spaczonego umysłu, nie wytrzymujący próby wiary... (która raz była podana świętym, oczywiście).
...nie wytrzymujący próby wiary. („A ON przywróci wiarę dzieci z powrotem do wiary ojców”.)
89
Zatwardziali w sprawie wiary, czy wiecie, co znaczy to słowo „zatwardziały”? Jeżeli posiadacie Biblię Scofielda, możecie tam znaleźć literę „R” i zaraz dalej jest powiedziane - „apostazja” (odstępstwo od wiary - tłum.) Apostazja. Tak to jest.
90
Otóż chwileczkę. Pragnę, abyście jeszcze na coś popatrzyli. Wydaje mi się, że mam to tutaj zanotowane. Nie jestem tego pewien, ale pragnę wam to powiedzieć. Lecz zanim to powiem, pragnę to przejrzeć. Otóż, chwileczkę, zatwardziali odnośnie prawdy, odnośnie Wiary. Jest tylko jedna Wiara. To jest prawdą. Zatwardziali odnośnie wiary. Pragnę czytać Łuk. 18. Chwileczkę cierpliwości. Nie musicie tego szukać; nie musicie tego czytać.
I powiedział do nich też podobieństwo o tym, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać;
Mówiąc: Był w jednym mieście pewien sędzia, który Boga się nie bał, a z człowiekiem się nie liczył.
Była też w owym mieście jedna wdowa, która nachodziła go i mówiła: Weź mnie w obronę przed moim przeciwnikiem.
I przez długi czas nie chciał. Potem zaś powiedział sobie:, Chociaż się Boga nie boję, ani z człowiekiem się nie liczę,
Jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę Ją w obronę, by w końcu nie przyszła i nie uderzyła mnie w twarz.
I rzekł Pan: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia powiada!
A czyżby, Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie?
Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę, tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
91
Otóż, to jest pytanie. Oto, na co pragnę zwrócić waszą uwagę. W Objawieniu 10. Za kilka minut dojdziemy do tego, co powiedział. „W dniach poselstwa anioła siódmego, tajemnica Boża powinna być dokończona”. Oto nasuwa się pytanie, jeżeli tylko śledzicie linię tej godziny: „Czy będzie dokończona”? „Czy znajdę wiarę na ziemi”? Czy wypełni się w tym czasie MaI. 4? - Przywrócenie wiary dzieci z powrotem do wiary ojców, do oryginału, do Słowa? Czy rozumiecie?
92
Zatwardziali! Kiedy Jannes i Jambres sprzeciwiali się... Otóż, słuchajcie dalej. 2. Tym. 3, 8: „Jako Jannes sprzeciwiał się Mojżeszowi, tak samo wystąpią w tych ostatecznych czasach ci zatwardziali (popatrzcie, co tam jest powiedziane). Mający kształt pobożności - pomazańcy. Otóż, powróćmy wstecz, przeczytajcie to sobie, kiedy powrócicie do domu, abym o ile mi się uda, zakończył to dzisiejszego poranka. Zatwardziali w sprawach, nie zatwardziali w sprawach życia, tam jest wszystko na miejscu, ludzie pełni ogłady.
93
Zauważcie, kiedy Mojżesz udał się do Egiptu, mając poselstwo TAK MÓWI PAN, oraz potwierdzenie, zwołał Izraela, który był ludem a nie kościołem. Izrael był ludem; on nigdy nie był kościołem, bowiem słowo kościół oznacza „powołani”. Oni byli ludem Bożym.
Następnie, kiedy zostali namaszczeni przez Słowo i powołani, stali się kościołem Boga, by na nowo odpaść od wiary, z powodu niewiary w Słowo Boże, oraz słuchania fałszywego proroka. Ufam, że to głęboko przenika! Izrael był ludem Bożym, który wyszedł pod ręką Boga, był namaszczony słowem - mocą Boga, oglądał znamiona i cuda Boże; a potem, kiedy Bóg miał z nim do czynienia, przyszedł fałszywy prorok, namaszczony i uczył czegoś sprzecznego z oryginalnym Słowem Bożym. A oni tego słuchali; tak, więc wszyscy zginęli na pustyni oprócz trzech ludzi! Otóż, uchwyćcie się tego!
94
„Jak było w dniach Noego, w których osiem dusz było zbawionych przez wodę, tak będzie w czasie Przyjścia Syna Człowieczego. Tak, jak było w czasach, Lota, kiedy trzech wyszło z Sodomy, tak będzie w czasie, kiedy się objawi Syn Człowieka”. Cytuję tylko Pismo, Słowo Pańskie, bowiem niebo i ziemia przeminą... Oni będą stanowić mniejszość.
95
Zauważcie. Oto Mojżesz udaje się do Aarona. Mojżesz miał być Bogiem! Bóg powiedział mu, aby był Bogiem! Powiedział: „Ty bądź Bogiem, a niech Aaron, twój brat będzie twoim prorokiem. Ty wkładaj słowa do jego ust, skoro nie umiesz dobrze mówić”. Powiedział: „Wszakże, kto uczyni człowieka niemym lub, kto mu dał mowę”? Uczynił to Pan. On tam poszedł. Co następnie uczynił? Dokonał prawdziwego i sprawiedliwego cudu, jak mu rozkazał Bóg. Bóg do niego powiedział: „Idź i rzuć swoją laskę na ziemię”. Rzucił ją i zamieniła się w węża. Ujął ją i na powrót stała się laską. Powiedział: „Idź i uczyń to przed faraonem i powiedz TAK MÓWI PAN”.
A kiedy to ujrzał faraon, powiedział: „Ależ, jakaś tania sztuczka magiczna”. Powiedział: „Na tym nie ma nic szczególnego, to jest telepatia, lub coś takiego”. Wszak wiecie. „Posiadamy w naszej organizacji takich, którzy potrafią to samo! Przyjdź tu biskupie taki i taki a ty przyjdź także. Posiadamy takich, którzy potrafią uczynić to samo”. To szatan przemawiał przez faraona. To Bóg przemawiał przez Mojżesza.
96
Lecz obserwujmy, co było, kiedy przyszedł ten człowiek. Jannes i Jambres stanęli przed Mojżeszem i publicznie przed ludźmi, i przedstawili każdy cud, który czynił Mojżesz. Oni zwiodą, o ile by było możliwe, nawet wybranych. Czy to Jest prawdą? Oni przedstawili to samo, co czynił Mojżesz. Czy to pojmujecie? Pamiętajcie! To Jest TAK MÓWI PISMO! Powtórzy się to ponownie w czasach ostatecznych. Jaka była różnica pomiędzy Mojżeszem a Jambresem? Mojżesz powiedział: „Niech woda przemieni się w krew”! A fałszywy prorok powiedział: „Oczywiście, myśmy także nalali krwi do wody”, i stało się tak.
A więc Mojżesz powiedział: „Niechaj się pojawi szarańcza”. W Jaki sposób on to osiągnął? Bezpośrednio od Boga. Czy rozumiecie? A co tamten uczynił? On powiedział: „My potrafimy także przywieść szarańczę”. I oni to uczynili. Każdy cud, który potrafił uczynić Mojżesz, oni potrafili także! Pamiętajcie, zachowajcie to w myślach. Za chwilę do tego powrócimy. Oni potrafią wszystko, co pozostali, lecz nie potrafią stać w Słowie! Oni nie potrafią stać w Słowie.
97
Zwróćcie uwagę, oni to uczynili, jednakowoż Mojżesz, prawdziwy prorok posłany przez Boga, mający Boże zlecenie, nigdy nie sprzeczał się z nimi i nie mówił: „Hej tam, wy tego nie możecie czynić. Wy tego nie możecie”. On ich tak zostawił. Niech sobie to czynią dalej. To są zorganizowani prorocy. Niech sobie idą dalej. Mojżesz szedł naprzód, słuchając Boga. Cokolwiek Bóg powiedział: „Uczyń to” - Mojżesz odszedł i uczynił to. Uczynił rzecz nową. Kiedy on to uczynił, każdy z nich przeżywał z tego powodu sensację; oni też przyszli. Oni to także uczynili, dokładnie w ten sposób jako Mojżesz.
98
Otóż, zwróćcie uwagę! Ci ludzie pojawili się... O zgromadzeni, niech to nie uniknie waszej świadomości! Ci oszuści, fałszerze pojawili się potem, kiedy przyszło to prawdziwe! Oni przyszli, aby to podrobić. Patrzcie. Oni to potrafili także. Szatan nie stworzy niczego. On tylko potrafi przewrócić coś prawdziwego. Czym jest grzech? Jest przewróconą sprawiedliwością. Czym jest cudzołóstwo? Właściwym aktem w przewrotny sposób. Czym jest kłamstwo? Fałszywie wytłumaczoną prawdą, przewrotnością. Spójrzcie na Hananiasza - przewrotność oryginalnego Słowa. Spójrzcie na Balaama - przewrotność oryginalnego Słowa. A Biblia mówi, że taki jegomość przychodzi by przewrócić oryginalne Słowo, chociaż jest potwierdzone i udowodnione jako Prawda!
99
„Wykonuj pracę ewangelisty (gdzieś tam na rogu ulicy); pełnij rzetelnie swoją służbę, albowiem przyjdzie czas, że nie zniosą zdrowej nauki, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce”. „I odwrócą się od prawdy, a zwrócą się ku baśniom - dogmatom!”
100
Ach! świadomość Ducha świętego. Groza napełnia duszę ludzką, kiedy zatrzyma się i pomyśli, jak prawdziwe i jasne są te sprawy przed nami. Możecie kopać do kamienia węgłowego i przeczytać kawałek papieru, który tam został umieszczony 33 lata temu. Popatrzcie, co On wtedy powiedział przy ulicy nr 7 - tego poranka, kiedy został położony kamień węgielny. A więc słuchajcie jak tam na brzegu rzeki anioł Pański zstąpił w kształcie Słupa Ognistego, w obecności setek kościołów - właściwie członków kościołów, stojących na brzegu, co on wtedy powiedział? Czy stało się w ten sposób? Spójrzcie, co się stało. Jest to tak trudne do zrozumienia. Wiem, że wydaje się to trudne do zrozumienia, zgromadzeni bracia, ale... Biblia mówi... Sam Jezus powiedział, żeby zwieść o ile możliwe nawet i wybranych. Nie da się tego obejść. Oni tego nie będą mogli nigdy ujrzeć. Gdyby to było możliwe, sami wybrani zostaliby przez to zwiedzeni.
101
Zauważcie, ci jegomoście pojawili się potem, kiedy został posłany prawdziwy namaszczony Boży prorok, Mojżesz. A kiedy Mojżesz uczynił coś, oni go podrabiali.
102
Otóż, bracie, siostro, to jest w moim zborze. Mam prawo te rzeczy głosić, co pragnę czynić, tak długo, dopóki to jest z Bożego Słowa. Nie potępiam was ludzi. Doświadczajmy tego tylko w czasie i godzinie, w której obecnie żyjemy! Przesyłam pozdrowienia do brata Rudell, do Junior Jackson, oraz pozostałych w naszych braterskich kościołach. Przed chwilą zapomniałem o tym, jestem przekonany, że dzisiaj rano są podłączeni także, bowiem w naszej kaplicy nie mamy miejsca.
103
Pomyślcie o tym teraz przez chwilę. Oni dokonywali tych samych cudów jak Mojżesz. Mojżesz sprowadził szarańczę, oni to podrobili i sprowadzili szarańczę, Lecz patrzcie, Bóg powiedział: „Dnia, którego spożyjesz z niego, umrzesz”.
Szatan podszedł i powiedział: „Ależ, nie umrzecie, będziecie mądrzejsi, będziecie mieć lepszą organizację, lepszą... (Wszak wiecie, wiecie!) Wszystko będzie dla was lepsze. Będziecie mieć więcej światła”. Czy rozumiecie? Jest to przewrotność... A pamiętajcie, TAK MÓWI PAN, na podstawie 2. Tym. 3,18 w ostatecznych dniach pojawią się na ziemi Jannes i Jambres. Otóż, pragnę zwrócić waszą uwagę na to, że chodzi o dwóch, czy widzicie? Fałszerze.
Otóż, wkrótce powrócimy w rozważaniach do sprawy Sodomy. Oglądamy trzech aniołów, którzy tam przyszli i zobaczymy fałszerstwo. Czy rozumiecie? To jest - co jest prawdziwe i co fałszywe. Czy rozumiecie?
104
Zauważcie! Oni czynili te same cuda, lecz zauważcie, oni podrabiali na podstawie prawdziwego Słowa, które było namaszczone przez prawdziwego i jednego, którego posłał Bóg. Oni przyszli w drugiej kolejności. Zastanawiam się nad tym, czy nie warto przez chwilę zatrzymać się. Kiedy przed jakimś czasem, jakimiś dwudziestu laty chwytałem ludzi za rękę i okazywałem znak, chłopcze, było więcej znaków w całej...?.. Każdy posiadał ten znak w prawej ręce; ktoś posiadał w lewej ręce; ktoś nawet rozpoznawał węchem. Czy rozumiecie? Wszelki rodzaj... Zastanawiam się... Bóg nie pozwolił mi tym razem powiedzieć całej prawdy, lecz pewnego dnia wy ją poznacie. Jest temu tak, aby się zamanifestowało ich głupstwo. To nie było dobre od początku. Jeżeli Pan pozwoli, pewnego dnia wam to powiem.
105
Zauważcie, oni dokonywali tych samych cudów, lecz jak widzicie, czynili to dopiero w drugiej kolejności potem, kiedy wyszło oryginalne Słowo. To samo uczynił szatan w ogrodzie Eden; w ten sposób postępuje on ciągle. Kto prorokował najpierw? Mojżesz. Kto się pierwszy pojawił na scenie, Mojżesz, czy Balaam? Mojżesz. Kto się pierwszy pojawił na scenie, Jeremiasz czy Hananijasz? Czy widzicie, co mam na myśli?
Zauważcie, oni tylko podrabiali. Cieleśni fałszerze, a przy tym szczerzy, myślący, że czynią służbę Bogu, w ten sposób, jak mówiłem w zeszłym tygodniu o Dawidzie. Lecz oni byli cielesnymi fałszerzami. Czekam przez krótką chwilę. Pragnę, abyście się zastanowili pomiędzy tymi dwoma miejscami. O ile tego nie powiem z pewnością wam to objawi Duch święty - w szczególności wybranym.
106
Denominacja faraona mówi: „Posiadamy człowieka, który potrafi uczynić to samo”, i oni to uczynili. Czy rozumiecie? Dlaczego faraon w ten sposób postępował? Dlaczego Bóg na to zezwolił? Dlaczego Bóg posłał prawdziwego, namaszczonego proroka, by wykonał znak przed faraonem, a następnie zgodził się na kopię denominacyjną, by ktoś wystąpił z tą kopią przed ludźmi? Dlaczego zgodził się na to, aby powstał i uczynił to fałszerz, dokładnie to samo, co uczynił autentyczny Duch Boży? Patrzcie, Pismo musi się wypełnić.
107
Zauważcie! Uczynił to w ten sposób by, zatwardzić serce faraona i Egipcjan, aby udowodnić, że Mojżesz nie jest jedynym, który ma Słowo; oni potrafili uczynić wszystko, co uczynił Mojżesz. A dlaczego Bóg pozwolił, aby ta rzecz stała się w tych ostatecznych dniach? Jest to ten sam zwodniczy duch, który mówił do Sedekiasza: „W jaki sposób osiągnąć to, by spełniły się, przepowiednie, dotyczące Achaba”. W jaki sposób on pozyska ludzi, pokładających zaufanie w swoich kościołach, by tutaj wyszli i umożliwi to, by przepowiedziane sprawy urzeczywistniły się - w tym Laodycejskim Wieku zboru. „Mówisz bowiem, jestem bogaty i niczego nie potrzebuję”. Siedzę jako królowa... nic nie...„
„A nie wiesz, że jesteś nędzarz, pożałowania godny, ślepy... Radzę ci, abyś u mnie kupił” - mówi ON - „oleju i złota”. Dlaczego ON to dopuścił? Dlaczego pozwolił w ostatecznych dniach powstać fałszerzom, skoro te sprawy mają się urzeczywistnić dzięki prawdziwemu Słowu Bożemu? Dlaczego pozwala przyjść fałszerzom, uczynić to samo i podać w wątpliwość Słowo Boże? On to uczynił, bowiem faraon postępował na przekór Mojżeszowi, tak samo jak Jannes i Jambres czynili na przekór Mojżeszowi... A Biblia mówi o tym, że to się powtórzy w ostatecznych dniach. Żyjemy w nich! Otóż, jeżeli to nie jest napełnienie się Pisma, gdzie go szukać?
108
Czy Mojżesz sprzeczał się z nimi, mówiąc: „Ależ, ależ, wy tego nie śmiecie czynić. Ja jestem jedyny, który do tego zostałem ordynowany. Ależ, zatrzymajcie się natychmiast”! On im to pozwolił czynić. Pozwolił im postępować. Pamiętajcie, Biblia mówi „albowiem ich głupota uwidoczni się wobec wszystkich”. Tak samo ci, którzy zostaną zamanifestowani w ostatecznych dniach. A to w czasie, kiedy oblubienica zostanie zachwycona i zabrana na obłoki.
109
Uważajcie, Mojżesz, prawdziwe zamanifestowane Słowo, nie powiedział niczego, pozwolił, by się tak działo. Lecz ON uczynił to w tym celu, by zatwardzić serce faraona, by zwieść faraona. On uczynił to samo w tym celu, by zwieść Achaba. A ten mały jegomość, który stał obok niego, mały Micheasz, mówił im: TAK MÓWI PANI... Stał tam następny pomazaniec, tak mówi Pan. A było to we wzajemnej sprzeczności.
110
Obecnie stoimy mając TAK MÓWI PAN, a mianowicie że chrzest wodny w ostatecznych czasach powinien być dokonywany w Imieniu Jezusa Chrystusa. Lecz powstaje inny człowiek i dokonuje cudów a jest wyznawcą trójcy! Pokażcie mi słowo trójca w Biblii! Pokażcie mi, gdzie jest trzech bogów! Pokażcie mi, skąd się te sprawy wzięły! Tego nie ma w Słowie Bożym. Nie znajdziemy takiej sprawy, by ktoś był ochrzczony w Imię Ojca, Syna i Ducha świętego, z użyciem tych tytułów, lecz na to wszystko „ach, to jest na miejscu siostro, to jest dobre. Noś sobie krótkie włosy. To jest na miejscu. Nie musisz czynić tego, tamtego, lub owego. Ach to są bzdury. To jakiś dziadek starej daty”.
Lecz Biblia mówi, ON obiecał, że w ostatecznych dniach pośle Ducha Eliasza i powoła ludzi, dzieci Boże, z powrotem do oryginalnej wiary w Słowo, tak jak było na początku. To Słowo było potwierdzone przez Syna Człowieka w ostatecznych dniach, tak samo jak było w czasach Sodomy - wczoraj, dzisiaj i na wieki. On obiecał tak uczynić. To jest obietnica Boża; to jest TAK MÓWI PAN.
111
Uważajcie. Oni czynili te same sprawy jak Mojżesz. Tak, aż Bóg tego miał dosyć. Otóż pamiętajcie, to jest TAK MÓWI PAN. To się stanie w tym dniu. Otóż, szukajcie na świecie, weźcie pod uwagę każdy kult, każdy klan, każdego człowieka, każdy kościół... Zaklinam was w Imieniu Chrystusa, uczyńcie tak. Wy kaznodzieje. Zaklinam was, abyście czytali dzienniki i wzięli pod uwagę, gdziekolwiek chcecie się udać i przekonali się, czy tak już nie jest na ziemi w obecnym czasie. Wówczas Mat. 24, 24 okaże się prawdą. W ostatecznych dniach powstaną fałszywi pomazańcy, jak również fałszywi prorocy i wielu zwiodą. Obserwujcie to w tych obrazach, które się przesuwają. Czy rozumiecie? Zwiodą wielu. Prorocy - wielu, chrystusowie - namaszczeni - wielu. Wiele jednostek. Jeden Metodysta, inny Baptysta, inny Zielonoświątkowiec itd. Czy rozumiecie? Lecz istnieje jeden autentyczny Duch Chrystusowy, a jest nim Słowo, które stało się ciałem na podstawie tego, co obiecał uczynić. A więc posuniemy się jeszcze trochę dalej do innych miejsc Pisma.
Kiedy tego Bóg będzie miał dosyć, wszystko się skończy. Ich głupstwo uwidoczni się.
112
Zauważcie! Pamiętajcie, plewa zupełnie przypomina ziarno pszenicy. Czy rozumiecie? Otóż w wieku Lutra nie można było powiedzieć, że to źdźbło było pszenicą, chociaż ono zawierało w sobie Jej Życie. Źdźbło jest na miejscu. Życie w tym źdźble jest na miejscu, lecz pamiętajcie, życie postępuje naprzód, postępuje od Eliasza do Elizeusza, życie postępuje naprzód. Pamiętajcie, dzieje się tak w następnym stadium wzrostu. Ono nie może pozostać w tym stadium! My nie możemy się żywic padliną z poprzedniego wieku. Nie możemy się żywic padliną zielonoświątkową, metodystyczną, czy baptystyczną! Patrzcie, z tego stała się padlina. My mamy, świeży pokarm, Słowo tej godziny. A więc naprzód!
113
Pamiętajcie, plewa przypomina zupełnie ziarno pszenicy...?... Ona nie przypominała liści, nie przypominała pyłu, lecz przypomina plewę. W czasach Lutra ona nie wyglądała jak Jezus Chrystus, ten sam wczoraj. Tak samo w czasach Wesleya. Lecz z całą pewnością tak było w ruchu Zielonoświątkowym, by zwieść o ile można i wybranych. Czy rozumiecie?
Oto są wasze wieki.
114
Pamiętajcie jednak, że kościół Zielonoświątkowy w ostatecznych dniach jest w stanie laodycejskim, a Chrystus został wypchnięty na zewnątrz - Ziarno, Sama Pszenica. Kiedy ON próbował... Pamiętajcie, kiedy ON próbował zamanifestować samego siebie w kościele, został wypchnięty. One pozostały nadal kościołem, rościły sobie do tego prawo, były namaszczone, lecz oto jest Słowo, Sam Chrystus, namaszczone Słowo, które przyjdzie po resztę Ciała, Oblubienicę. Namaszczeni przez tę samą wodę, która nawadniała pszenicę, jak o tym rozważaliśmy. Ona nawadnia także kąkol - pomazańców. A tylko wybrani, predestynowani, będą zdolni odkryć różnicę pomiędzy nimi. Otóż, mówi nam o tym Efez. 5, lub gdzieś na tym miejscu.
115
To są pomazańcy. Wszyscy mówią: „Chwała Bogu”. Mamy tutaj wolność, Halleluja! O, Halleluja! Mówimy w językach i podskakujemy... Posiadamy wolność dla kobiet, Wy je chcecie zniewolić - ach! Ach! Ach! I różne tego rodzaju sprawy. Czy rozumiecie?, Idźcie naprzód! Nie możesz już nic więcej uczynić. Mówicie: „Przecież mówimy w językach, krzyczymy; tańczymy w duchu, głosimy Słowo”. Absolutnie! Nie mam nic przeciw temu. Tak samo czynili w przeszłości ci mężowie z Biblii. Jezus jednak powiedział, że będą zwodzić, o ile możliwe nawet wybranych, samych wybranych.
116
Zwróćcie uwagę. Plewa i oryginalne ziarno. Ziarno, które wpadło do ziemi, nie było żadną organizacją. Było ziarnem samo w sobie. Lecz kiedy wzeszło, nie było już ziarnem; było organizacją. Liście, zboże, następnie weszło do dalszego stadia, którym był pył. Jeszcze ciągle nie było takim jak na początku. Było organizacją. Weszło do plewy, wiele listków, zielonoświątkowców prawie, że ukształtowane. Popatrzcie. Ono ciągle przybiera nowy kształt i staje się prawie całkowicie takie same. Wygląda całkowicie jak ziarno pszenicy, kiedy oglądamy tę delikatną łupinę. Lecz w końcu zostaje zamanifestowane i nie ma żadnej organizacji. Nie ma więcej nosiciela. Organizacja jest tylko nosicielem. Nie ma więcej nosiciela. Źdźbło musi umrzeć; plewa musi umrzeć, każda część musi umrzeć. Lecz pszenica żyje nadal. To Jest ciało zmartwychwstania, które zstępuje w dół i podnosi ich w górę. Ostatni staną się pierwszymi a pierwsi ostatnimi, czy rozumiecie? Podnosi ich w chwili zmartwychwstania. Czy mnie śledzicie? Dobrze.
117
Uważajcie, plewa zupełnie przypomina ziarno. Człowiek, który uprawia na farmie pszenicę, lub coś innego, przychodzi i mówi: „Chwała Bogu! Mam urodzaj pszenicy”. Podczas kiedy nie posiada jeszcze ani ziarenka pszenicy. Wygląda to zupełnie jak pszenica, lecz jest to plewa.
118
Otóż, przyjaciele, cofnijcie się jeszcze ze mną. Gdzie jest pierwsze przebudzenie, które nastało po tych dniach, kiedy ziarno pszenicy, Ciało, Oblubienica Chrystusa, musiało upaść do gruntu? Czy Chrystus zorganizował swoją Oblubienicę, Swój Kościół? Czy to prawda? ON go nigdy nie zorganizował; ON tylko ustanowił apostołów, proroków i innych w Kościele, by zachować go w czystości. Lecz W Nicei, w Rzymie 306 lat później oni go zorganizowali, zrobili zeń organizację. Nieprawdaż? A ona umarła! Wszystko, co nie zgadzało się z tym kościołem, było skazane na śmierć, a leżało przez setki lat w prochu, lecz po tym czasie, znowu wyrosło przez Lutra. Był to pierwszy kiełek zboża, który wykiełkował. A następnie zawiązał na sobie pączki. Postępował naprzód przez Zwingliego i innych, przez te następne organizacje itd. Po jakimś czasie powstał anglikański kościół, lecz co stało się dalej? Oto przyszedł Wesley z nowym przebudzeniem - pyłek. On o wiele bardziej przypomina pszenicę. Lecz co się stało dalej? Znowu się zorganizował, wysechł i umarł. Życie przeszło do plewy a plewa okazała się prawie, że zupełnie taka jak pszenica. Lecz na koniec ich głupstwo okazało się, w ostatnich ośmiu czy dziesięciu latach, a szczególnie w ostatnich trzech latach. Otóż, co to spowodowało? Odsunięcie się od pszenicy.
119
A więc, dlaczego nie powstała z tego organizacja przez całych ostatnich dwadzieścia lat tego wielkiego przebudzenia? On posiada namaszczonych proroków, namaszczonych nauczycieli i innych, lecz dlaczego ich nie ma tutaj? Poza ziarnem nie ma tutaj niczego! Czy rozumiecie? Z powrotem do stanu bez organizacji. Ach, przecież nawet ślepy człowiek potrafi to widzieć! To się nie może zorganizować. To było z tym zupełnie niezgodne! To jest ponownie ziarno pszenicy. Będzie zamanifestowany Syn Człowieczy. Ziarno Pszenicy powróci z powrotem do siebie, Syn Człowieczy w ostatecznych dniach: „W ostatecznych czasach przyjdą fałszywi podrabiacze i będą próbować to uczynić, i prawie, że zwiodą wybranych, o ile by to było możliwe”. Spójrzcie, jak ich organizacyjna plewa usuwa się precz. Pozwala na to, by tylko pszenica była poznana przez wybranych, jest, bowiem jej częścią.
120
Uważajcie! Jak pięknie to zostało tutaj przedstawione. Tylko... Uważajcie, ci pomazańcy... będą zdolni... prawdziwi wybrani, predestynowani z Efez. 5, 1. - właściwie 1, 5. będą... Przeznaczeni, wybrani, tylko oni nie będą zwiedzieni. Uważajcie! Namaszczeni prorocy będą fałszywi. A pomiędzy nimi będą prawdziwi namaszczeni. Na postawie, czego to możesz powiedzieć? Na podstawie Słowa. Jest to zawarte w tych cieniach. Czy rozumiecie to? Powiedzcie Amen! [Zgromadzenie odpowiada: „Amen” - wyd.] Czy rozumiecie?
121
Uważajcie! Pomazańcy będą oddzieleni tylko przez Słowo, nie przez znamiona. Ach, nie! Oni będą czynić te same znamiona, lecz zostaną oddzieleni przez Słowo. Naprawdę! Oni wszyscy prorokowali; oni czynili to i owo i tamto, naprawdę, czynili to samo. Jezus powiedział, że będą czynić te same sprawy, lecz zostaną oddzieleni przez Słowo. Uważajcie na to, nie przez znaki.
Czy zwróciliście uwagę na to, co Jezus powiedział u Mat. 24,... On nie powiedział: „W ostatecznych dniach powstaną fałszywi Jezusowie”. Ach nie! Bowiem oni by o to nie stali! Nie! Gdybyśmy wzięli Zielonoświątkowca, prawdziwego Zielonoświątkowca, który mówi o sobie, że jest Jezusem... Czy rozumiecie? Gdybyśmy wzięli, fałszywego Metodystę lub Baptystę, lub kogoś tego rodzaju, kogoś pochodzącego z organizacji, który by powiedział: „My jesteśmy Jezusem”. Oni by tego nie uczynili. Lecz Biblia mówi, że będą fałszywi chrystusowie, nie Jezusowie, ale fałszywi chrystusowie.
122
Oni by nie rozpoznali, gdyby powiedział: „Jestem Jezus”. Ach, nie! Lecz oni są fałszywymi chrystusami a nie wiedzą tego, bowiem stoją w sprzeczności do Słowa, a Bóg ich pomimo tego potwierdza. Przedkładam to tylko w tym celu, jako przykład, bowiem wy oglądaliście te same sprawy, które ci ludzie dokonywali, a wiecie, że oni to naprawdę wykonali. Lecz Jezus powiedział, że tak będzie.
A więc jak powiedziałem, zwracam się do ludzi, znajdujących się na zewnątrz, podłączonych telefonicznie w całym kraju - nie potępiam was, lecz to jest mój zbór, moja grupa, nad którą mnie ustanowił Duch święty, a ja muszę im powiedzieć prawdę! Nadeszła późna godzina.
123
Otóż, oni by za tym nie stanęli, lecz fałszywi chrystusowie, fałszywi pomazańcy, posiadający każdy znak i każdą literę Pisma. „Czy oni wierzą w Chrzest Duchem Świętym”? Oczywiście! „Czy wierzą w to wszystko”? Tak. „Czy wierzą w mówienie w językach”? Tak! „Czy wierzą w cuda i znamiona, które im towarzyszą”? Tak! To nie są Metodyści, to nie są Baptyści, nie, nie! To są Zielonoświątkowcy. To jest ostatni dzień. Otóż, pierwszy wiek zboru by tego nawet nie zauważył. Metodystyczny wiek zboru by tego także nie zauważył. Baptystyczny wiek zboru by tego nigdy nie zauważył. Prezbiteriański wiek zboru by tego nigdy nie zauważył, lecz Zielonoświątkowcy - oni są tak blisko rzeczywistości... Tam właśnie jest plewa, która całkowicie przypomina pszenicę. Oni by na to nie zwrócili uwagi. Czy rozumiecie? Nie. Lecz w dniach ostatecznych, w tych dniach. Tak, panowie.
124
Uważajcie! Tak jak to było na początku, tak będzie na końcu. Kiedy Ewa dała błędny wykład jednego tylko słowa, podał jej to szatan, a ona temu uwierzyła. Ona, nie on! Kościół - nie ON. Czy rozumiecie? Kościół był tym, który przyjął fałszywe Słowo? Czy rozumiecie? Nie Adam, lecz Ewa. Nie Chrystus, ale kościół, oblubienica, namaszczony, który sobie tak myśli, który nazywa samego siebie oblubienicą. Czy rozumiecie? Otrzymała fałszywe słowo. Czy tego jeszcze nie rozumiecie? Dlaczego? Przecież to się sznuruje tak jak sznurka do butów, jak rzęsy przylegające do oka. Dlaczego? Każde miejsce, które otworzysz w Biblii, sznuruje się razem z sobą. Ewa, nie Adam. Ewa uwierzyła temu, nie Adam. Dzisiejsza, tak zwana oblubienica uwierzyła temu. Nie Chrystus. Ta oblubienica, tak zwana oblubienica posiada wszystkie rodzaje znamion i cudów, posiada to wszystko, prócz tego prawdziwego. „Aby zwieść o ile można i wybranych”. Otóż, śpieszmy się, by ukończyć w następnych piętnastu minutach i zdążyć na czas. Uważajcie czujnie, tak byście tego nie pojęli w niewłaściwy sposób.
125
Otóż, gdyby byli nazwani fałszywymi Jezusami, to by nie obstało. Gdyby byli nazwani Jezusami, to by nie obstało, na pewno nie. Jest to zbyt jasne. Każdy by to rozpoznał! Każdy by wiedział, że to nie jest Jezus. Niezależnie od tego, czy by posiadał olej na plecach, czy też krew na rękach i rzucał wzrokiem w górę i w dół, oni by to poznali. Każdy, kto posiada zdrowy rozum, rozpoznałby, że to nie jest Jezus. Czy rozumiecie? Ludzie by za tym nie stali. Lecz oni nazywają się namaszczeni. Oni czynią znamiona i cuda, by zwieść nawet i wybranych. Lecz powstaną fałszywi chrystusowie, pomazańcy i zwiodą, o ile by to było możliwe, nawet wybranych.
126
Otóż, słuchajcie uważnie. Niech waszej uwadze nie uniknie to zdanie, bowiem ono zasługuje na to, aby je wysłuchać. (On wkłada jakąś osłonę na mikrofon, aby go zasłonić przed uszkodzeniem. Spociłem się i krople spadały na tę osłonę).
Będzie w ten właśnie sposób - Biblia mówi, że tak będzie. Czy rozumiecie?
127
Uważajcie. Nie fałszywi Jezusowie - fałszywi chrystusowie. Oni wierzą w to, że posiadają namaszczenie, lecz wiedzą o tym, że nie są Jezusem. Czy rozumiecie? Jest to zbyt jasne. Gdyby dziś przyszedł człowiek i powiedział: „Spójrzcie na blizny na moich rękach, spójrzcie na moje czoło, Jam jest Jezus”; otóż, wiemy, że by to było kłamstwem. Lecz pamiętajcie, Jezus nigdy nie powiedział, że pojawią się tacy. ON na tym miejscu powiedział, że pojawią się fałszywi chrystusowie - chrystusowie: wielu, denominacje, itd., pomazańcy - namaszczeni duchem denominacji a nie Słowem. Czy śledzicie mnie? Nie fałszywi Jezusowie, fałszywi chrystusowie, fałszywi pomazańcy. Czy rozumiecie? O, jak jasno my... Z pewnością to nie uniknie waszej uwadze.
128
Otóż, pamiętajcie. Zawsze wam mawiałem, że istnieją trzy klasy ludzi. Istnieją trzy rasy ludzi: Cham, Sem i Jafet. Trzy rasy, trzy klasy. Mawiałem, że to są wierzący, niby wierzący i niewierzący. Tak było zawsze i zawsze tak będzie. Czy rozumiecie? Był Mojżesz, wierzący; był Jannes i Jambres, niewierzący. Czy rozumiecie? Był Balaam, Mojżesz, zawsze te trzy klasy ludzi. Trzy klasy: wierzący, niby wierzący i niewierzący.
Otóż, pamiętajcie, iż niewierzący, kościół denominacyjny, nie wierzy w żadne znaki w ogóle. Jest chłodny, formalny, sztywny, jest to kościół tego świata, denominacja. Lecz niby wierzący jest plewą. To jest taki jegomość, który niby wierzy a oprócz tego istnieje prawdziwy wierzący, który wierzy naprawdę. Otóż, obserwujcie ich przez chwilę, kiedy przesuwają się przed nami.
129
Zwróćcie uwagę, jacy bezczelni są ci niewierzący - właściwie ci niby wierzący oraz niewierzący. Ach, oni są bezczelni! Spójrzcie! Nawet sam szatan stał w obecności prawdziwego Słowa i powiedział: „Jest napisane” - nieprawdaż? Dlaczego szatan postąpił w ten sposób? Dlatego, że nie znał Słowa na... On wiedział, że to Słowo było na tę godzinę, lecz poddał w wątpliwość tego pokornego, młodego Męża, który był Słowem. Jeżeli jesteś Synem Bożym, wiem, że Syn Boży przyjdzie, bowiem ON to uczyni. A jest napisane: „Aniołom swoim przykaże o Tobie”. Czy rozumiecie? „A więc udowodnij mi to! Uczyń cud, chcę to widzieć”. Czy rozumiecie? Otóż, mamy niewierzącego, niby wierzącego, fałszerza. Spójrzmy na Judasza. Tego czasu był pomiędzy nimi - niby wierzący. Czy rozumiecie? Uważajcie. A prócz tego było tam prawdziwe Słowo.
130
Jakże oni są bezczelni. „Nie zwracaj uwagi na te bzdury, w tym nic nie ma. Nie chodź tam; tam jest tylko mnóstwo hałasu, na tym nic nie ma. To jest fikcja. To pochodzi z waszej głowy”. Czy rozumiecie? Czy widzicie, co mam na myśli? Stójcie w obecności Słowa i mówcie je.
Podszedł szatan... Biblia nam mówi w liście Judy, że nawet archanioł dyskutował z szatanem i powiedział: „Niech cię Pan zgromi”. Sprzeciwiał się Samemu Słowu. A oto jest antychryst, namaszczony, staje naprzeciw autentycznemu Słowu na ten dzień, Jezusowi Chrystusowi i mówi: „Napisano”.
131
Spójrzcie w tych ostatecznych dniach. Będzie to tak blisko, by zwieść o ile można i wybranych. Ach! Powód, dlaczego wybrani nie będą zwiedzieni - czy wiecie, dlaczego? Bowiem oni są Słowem. Czy rozumiecie? W ten sam sposób, w jaki Życie, znajduje się w korzeniu, (przed chwilą o tym mówiłem). Ono nie może się wyprzeć siebie. Czy rozumiecie? To jest Słowo na dany sezon Słowa. To jest prawda.
Tak samo, jak Jeremiasz, on wiedział. Bez względu na to, co powiedział Hananijasz, on wiedział, na czym stoi. To samo jest z Mojżeszem i pozostałymi. On wiedział, bez względu na to, co mówili fałszywi prorocy, że to było napisane Słowo Boże. Z tego powodu Micheasz mógł powiedzieć: „Dobrze, poczekajcie, a zobaczycie”. Achab powiedział: „Wierzę moim prorokom. Moja organizacja ma prawdę. Kiedy powrócę w pokoju... Zamknijcie tego jegomościa do więzienia. Ja się o niego zatroszczę. Dawajcie mu chleb żałości. Wyłączcie go; nie miejcie z nim w ogóle społeczności. Kiedy powrócę w pokoju, zatroszczę się o tego jegomościa”.
Micheasz powiedział; „Jeżeli w ogóle powrócisz, nie mówił przeze mnie Pan.” On wiedział, że posiada TAK MÓWI PAN! Wiedział, że jego wizja była TAK MÓWI PAN, ona nie dotyczyła jakiegoś innego sezonu. Ona była na ten sezon! Amen! Halleluja! Ten sezon!
Jest bezczelny, staje naprzeciw i dyskutuje z archaniołem. Mówi się, że głupi depce w ćwiekowanych butach tam, gdzie anioł boi się wkroczyć. To jest prawdą.
132
Więc ze względu na to, jak powiedział Jezus, wybrani nie będą zwiedzieni, bowiem oni są tym Słowem. Nie mogą być czymś innym. Nie mogą niczego innego słuchać. Nie mogą niczego innego znać. To prawda! Pamiętajcie! Mojżesz nie dał się unieść wszystkimi swoimi podrabiaczami Nieprawdaż? Mojżesz... powiedział: „Otóż, chwileczkę faraonie, czy wiesz, że Pan mi powiedział, abym to uczynił? Lecz chwała Bogu, widzę, że twoi chłopcy potrafią to samo. A więc... Czy wiesz, co uczynię? Przyłączę się do was”. Ach! To nie brzmi jak wypada na słowo Bożego proroka! W żadnym wypadku! On stał tak pewnie, na ile go było stać. On wiedział dokładnie, że Bóg w jakiś sposób się o to zatroszczy, bowiem ON to obiecał: „Będę z wami, nie opuszczę was”.
133
On wiedział! A więc nie przyłączył się do nich. Ach nie. On stał obok nich. Nie chodziło mu o żadną z ich denominacji. On stał po stronie Boga. On nie dał się unieść tymi wszystkimi sprawami, które oni mogli uczynić. Kiedy oni coś uczynili... On sprowadził wszy; oni sprowadzili wszy. On sprowadził krew; oni sprowadzili krew. On sprowadził wszystko; oni podrabiali go we wszystkim. On jednak zachował spokój. Dokładnie wiedział o tym, że to jest sprawa Boża. Czy teraz rozumiecie? Dwa plus dwa równa się cztery. Wy nie lubicie zbyt ostrej krytyki. A więc chciejcie zrozumieć. Czy rozumiecie
Prawdziwy wierzący nie będzie przez to zwiedziony. On jest predestynowanym nasieniem, które powinno stać w tym dniu.
134
Jezus powiedział: „Wielu ich przyjdzie owego dnia w Imieniu Moim i będzie mówić: Panie, czy nie wypędzałem demony w Imieniu Twoim”? Jezus powiedział, że w ostatecznych dniach na schyłku czasu, kiedy nadejdzie wielkie zmartwychwstanie, wielu ich przyjdzie, by zasiąść w Królestwie. Królestwo Boże jest wewnątrz was. Wielu! Kąkol przyjdzie, by zasiąść razem z pszenicą i powie: „Ależ, Panie, ja mówiłem w językach”, „ja wykrzykiwałem, tańczyłem w duchu. Wypędzałem demony. Mówiłem w językach. Czyniłem te wszystkie sprawy”. A co On na to powie? Uważajcie! „Czyniciele nieprawości, nigdy was nawet nie znałem”.
135
Czym jest nieprawość? Zapytajcie kogoś. Jest czymś, o czym wam było wiadomo, że powinniście czynić, a nie czyniliście tego. Oni znają to Słowo. Oni je słuchają! Słuchacie tych taśm, słuchacie tego Poselstwa. Otóż, Pan Bóg mówi w ten sposób; oglądamy Go, w jaki sposób je potwierdza i okazuje jako prawdziwe. Wiecie, że to jest tak jasne jak słońce, które świeci na polu. Lecz wy, którzy trzymacie się waszych denominacji, trzymacie się tych fałszywych spraw - wy czyniciele nieprawości! „Tak, lecz ja prowadzę wielkie kampanie ewangelizacyjne. Czyniłem to i tamto”. ON powie: „Odejdźcie ode mnie precz, czyniciele nieprawości. Nigdy was nie znałem”.
„Przecież Duch święty zstąpił na mnie”. Ja ani odrobinę w to nie wątpię. „Mówiłem w językach, śpiewałem w Duchu, czyniłem...” Ani odrobinę w to nie wątpię, nie mam, co do tego wątpliwości. Ach bracie, siostro, jakiż to jest stan? To jest czas drżenia. Gdzie się znajdujemy? To Słowo powraca obecnie do Życia.
136
Uważajcie, tak. ON powiedział, że oni to będą czynić. Uważajcie! Wy czyniciele nieprawości... Mam tu zanotowane pewne miejsce Pisma; nie wiem dokładnie, gdzie to jest. Zabrałem już tyle czasu, lecz muszę je jeszcze poszukać przez chwilę, gdzie to jest napisane. Mam - Mat. 7, 21 - dokładnie nie wiem... Czasami sobie wszystko nie zanotuję - przemawiam w ten sposób - zapominam, zapomniałem to, o czym mówiłem z Pisma. Mat. 7, 21:
Nie każdy, który do Mnie mówi Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebios, tylko ten, kto pełni wolę Ojca Mojego, który jest w niebiesiech.
W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy... (prorocy, pomazańcy to jest prawda! Czyż nie byłem prorokiem, czyż nie byliśmy namaszczeni, czyż nie prorokowałem w Twoim Imieniu, czyż nie wypędzałem demony w Twoim Imieniu. Jak możesz to czynić a odmawiasz tego, by ochrzcić się w Imieniu Jezusa? Patrzcie, jakie to zwodnicze, do ostatniego szczegółu, na wskroś. Oni przenikają aż do Słowa a potem się cofają. Otóż, słuchajcie tego, pragnę to pokrótce przedstawić)
W owym dniu wielu mi powie: „Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy... (Byliśmy prorokami - Tak. Zrobiłem o tym wzmiankę u Mat. 24, 24.) ...i w Imieniu Twoim... wypędzaliśmy demony? I w Imieniu Twoim nie czynili wielu cudów?
A wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode Mnie wy, którzy czynicie nieprawość. (A przecież to było przed was przedłożone i widzieliście to, widzieliście, w jaki sposób się to porusza, widzieliście, że to jest Słowo, a przez wzgląd na wasze denominacje daliście im pierwszeństwo. Ja was nawet nie znałem. Nie obchodzi mnie to, ile diabłów wypędziliście, ile uczyniliście spraw tego lub owego rodzaju. Nie wiem o was niczego„).
Balaam powiedział: „Prorokowałem w Imieniu Twoim i stało się tak”.
„To jest zupełna racja, lecz o ile chodzi o Słowo, odrzuciłeś je”. O bracie, czy widzicie tę zwodniczą rolę. Prorok nie w zupełności, ale posiadający Słowo, prawdziwe Słowo, potwierdzone Słowo, zamanifestowane. „Czyniciele nieprawości”...
137
Szatan próbował podrobić to prawdziwe Słowo we wszystkich wiekach. My o tym wiemy, nieprawdaż?
138
Uważajcie! Podchodzą do samej linii granicznej i milkną. Spójrzcie, ON powiedział do Żyd. 6, gdzie przed chwilą czytaliśmy. Powiedziałem, abyście do tego powrócili i chcemy uczynić tak w następnych kilku minutach. On mówi; „Lecz ciernie i osty, które są bliskie odrzucenia, a których końcem jest spalenie...” Niezupełnie wierzący! (Borderline!), „Wy, którzy zakosztowaliście niebiańskiego daru!”... (Skosztowali, innymi słowy oglądaliście go! Tego nie można skosztować tylko za pomocą ust, lecz trzeba to oglądać, a wówczas przekonacie się, że to jest Prawdą. Wy wiedzieliście, że to jest Prawdą - skosztowaliście niebiańskiego daru i staliście się uczestnikami Ducha świętego, kiedy zstąpił na was. Skosztowaliście dobrego Słowa Bożego. (Skosztowaliście, widzieliście, że jest prawdziwe a Duch święty zstąpił na was - na chwasty w polu). I odwróciliście się, zapierając się Samego Chrystusa, który was poświęcił i powołał. I przyjęliście na siebie takie namaszczenie; za taki grzech nie pozostaje już więcej ofiary„. To jest nieprzebaczalne! Jest rzeczą niemożliwą, aby tych ludzi przyprowadzić z powrotem do poznania prawdy. „Jest niemożliwe, aby tych, którzy byli uczestnikami Ducha świętego, (który spadł na chwasty - czy rozumiecie - rozpoczęli z Jezusem i Panie, ja chcę”, lecz kiedy spotykają się ze Słowem, odwracają się tyłem) - stali się uczestnikami Ducha świętego i nawet zakosztowali (lub widzieli zamanifestowane Same Słowo), by potem, kiedy się odwrócili i odeszli precz; jest rzeczą niemożliwą, by oni to jeszcze mogli zobaczyć lub do tego powrócić. To jest TAK MÓWI PISMO. Otóż, więc - „niebo i ziemia przeminą, lecz to nie przeminie”. Czy temu rozumiecie? Całkowicie niemożliwe. Tak mówi Biblia. A Duch składa o tym świadectwo.
139
Uważajcie, pozwólcie, że wam podam mały przykład. Popatrzmy na tych ludzi, którzy wyszli na skutek proroctwa Mojżesza, opuścili organizację, opuścili wszystko, na skutek proroctwa oglądali potężne dzieła i cuda i inne tego rodzaju sprawy a następnie podeszli na swojej drodze do linii granicznej. Otóż, Lee, w tej księdze spotykamy się z twoim imieniem. Czy rozumiesz? Ono tam jest umieszczone. Czy, zauważyłeś to? A wy, którzy tutaj nie jesteście - podłączeni do systemu nagłaśniającego - siedzi tutaj doktor Lee Vayle. On nadaje, gramatyczną formę księdze „Siedem wieków Zborów”. Lecz natrafiliśmy na problem, na pytanie dotyczące usunięcia waszego imienia z Barankowej Księgi Życia. Patrzcie, dla wielu kaznodziejów jest to zaskakujące. Lecz zaczekajcie, dopóki nie otrzymacie tej księgi. A potem, o ile posiadacie w sobie odrobinę światła, zrozumiecie to.
Uważajcie! Otóż, jeżeli tego nie będziecie chcieć zrozumieć, odwrócicie głowę i nawet na to nie spojrzycie. Moja matka zwykła była mawiać: „Nie wysączysz z rzepy krwi, bowiem ona krwi nie zawiera”.
140
Uważajcie! Musi zaświecić światło. To nie jest ciemność. światło przychodzi do ciemności, a ciemności go nie ogarniają. Uważaj! Pomazańcy tego dnia. Kiedy Mojżesz wyprowadził te dzieci Izraela, a one usłuchały, lecz dały się pomylić przez ten wielki naród... Otóż, Izrael był niedenominacyjny. Nie posiadał kraju ani też domu; zdążał do domu. My nie mamy kościoła. My zdążamy do Kościoła, do Kościoła Pierworodnych, Kościoła, który jest w chwale. Nie tego kościoła, który jest na ziemi, uczynionego przez człowieka, lecz do Kościoła, który jest w Chwale, do tych, którzy są powołani i predestynowani do Wiecznego Życia. Czy rozumiecie? Oni zdążali do swego domu, a kiedy doszli do miejsca, gdzie było trzeba przejść na drugą stronę, zwątpili w Słowo! Powrócili z powrotem tak jak Jozue i Kaleb, a ci, którzy powrócili, przynieśli z sobą gałąź z winogronem, by udowodnić im, że taki kraj istnieje, i że takie jest Słowo Bożej Obietnicy. „To jest dobry kraj, mleko i miód”. Co stało się dalej? Oni zginęli na pustyni. Oni tam pozostali i zorganizowali się. Oni pomarli, każdy z nich. Z wyjątkiem tych, którzy przyszli i przynieśli... Z powrotem. Jozue i Kaleb. Mojżesz został przeniesiony. Jest typem tych, którzy oczekują Kościoła zmartwychwstania Starego Testamentu, Nowego Testamentu i zachwyconego ciała. Czy widzicie tutaj tych trzech? Uszeregujcie te drzewa w jednej linii, (czy rozumiecie?) - a więc wierzący i niewierzący
141
Zwróćcie uwagę, jak to było całkowicie... Pamiętajcie, Bóg tego grzechu nigdy nie przebaczył. Otóż, w jaki sposób oni mogli wejść? Jeżeli oni byli na początku cierniem, pozostali cierniem do końca. Tylko predestynowani mogą to ujrzeć.
142
Uważajcie teraz bacznie. Tak samo było w czasach św. Marcina, zanim nastały ciemne wieki. Był on pobożnym, niedużym mężem. Ilu z was czytało pisma św. Marcina? Z pewnością wielu. Byłem zapożyczyć pisma św. Marcina, lecz ksiądz mi powiedział: „On nie był kanonizowany”. Oczywiście, on nie był. On nie był przez nich, lecz był przez Boga. Duch święty powiedział nam, abyśmy go umieścili w trzecim wieku zboru.
143
Popatrzmy, jaki pobożny, nieznaczny to był człowiek, powołany, predestynowany, Jego rodzice byli poganami, jego ojciec był żołnierzem. On szedł w tej samej linii, miał się stać żołnierzem. A kiedy się tak stało,... On zawsze wierzył, że gdzieś istnieje Bóg. A choć był człowiekiem lasów i nie mógł Boga oglądać, pewnego razu przechodził przez miasto; widział jak na ziemi leży umierający, stary włóczęga, prosząc by ktoś... Tej nocy było chłodno; ten starzec powiedział: „Daj mi coś do przykrycia, w przeciwnym wypadku umrę”.
144
Nikt tego nie uczynił. A Marcin zatrzymał się na kraju i obserwował go przez chwilę. Nikt tego nie uczynił. Marcin miał na sobie tylko jeden płaszcz i sam byłby zmarzł - był w służbie. Gdyby mu podarował swój płaszcz, sam by zmarzł. A więc pomyślał: „Obaj mamy szansę przeżyć, o ile się z nim podzielę”. A więc zdjął swój płaszcz i szablą rozciął go na poły, owinął starego włóczęgę; owinął w swój własny płaszcz. Wszyscy ludzie mówili: „Spójrzcie, jak śmiesznie wygląda ten wartownik; spójrzcie, jak śmiesznie wygląda ten żołnierz owinięty połową płaszcza”.
145
Następnej nocy, kiedy nie był w służbie i leżał w swoim łóżku, przebudził się. Stojąc w pokoju spojrzał a oto stoi Jezus Chrystus owinięty w ten stary kawałek odzienia, którym otulił włóczęgę. Natychmiast wiedział: „Cokolwiek byście uczynili jednemu z tych najmniejszych, Mnie uczyniliście”, jednemu z moich namaszczonych. On był wielkim sługą Bożym. Kościół go wyszydzał, prześladował, przepędzał i temu podobne sprawy. Lecz on był prorokiem Boga. Wszystko, co powiedział, stało się. Wielu wierzyło w niego w tym wieku.
146
Chcę wam pokazać, jak zwodniczy jest diabeł. Pewnego dnia siedział on w swoim pokoju i studiował a nagle przyszedł mocny anioł, mający koronę na głowie, złote buty i sznurki złote w swoim odzieniu i mówi: „Marcinie, czy poznajesz mnie”? I mówi: „Ja jestem twoim Panem, twoim Zbawicielem, ja ciebie zbawiłem. Oddaj mi cześć Marcinie”. Lecz kiedy ten prorok spoglądał na niego, odczuwał jakąś obcość. On mówił: „Marcinie, ja jestem twoim Zbawicielem, Jezusem Chrystusem, oddaj mi cześć. Czy ty mnie nie poznajesz, Marcinie”?
Marcin nadal na niego spoglądał. Miejsca Pisma przebiegały mu przez myśli a potem powiedział: „Szatanie, odejdź ode mnie precz”. Powiedział: „Ty posiadasz na głowie koronę a Słowo Boże mówi, że jego święci ukoronują Go na końcu wieków”. Czy nie byłaby to przynęta dla zielonoświątkowców? Zważaj na Słowo, bracie. Ono płaci.
147
Pewnego dnia w klasztorze żył stary, święty człowiek, w grupie młodych mnichów. Jeden z nich był poniekąd podrażniony. Słuchajcie tego. To jest dobre podobieństwo na dzisiejszy dzień. MY mamy pragnienie być czymś lepszym niż pozostali; on także pragnął wydźwignąć samego siebie - swój autorytet, coś większego, coś lepszego, lepszą klasę, tak, coś większego. Chciał to uczynić w klasyczny sposób. Zawsze pożądał czegoś, czego inni bracia nie... Otóż, on musiał się zawsze wyróżniać. Czy rozumiecie? Niechby to było cokolwiek, on zachowywał się arogancko, jak gdyby był jedynym kamykiem na plaży; nikt nie śmiał go ani dotknąć. Otóż, uważajcie, co się stało. On chciał posiadać coś wielkiego; chciał się przyrównać do ludzi wysokich warstw społecznych. Czy śledzicie mnie? Czy rozumiecie? A więc on powiedział - prorokował: „Pan mnie, także uczynił prorokiem. Jestem prorokiem”. Otóż, w kraju żył jeden potwierdzony prorok, a był to Marcin. On urodził się jako prorok.
148
Lecz to dziecko, ten młody jegomość powiedział - ten młody mnich w wieku około 25 lat powiedział: „Pan uczynił mnie prorokiem a ja wam to wkrótce udowodnię”. Powiedział: „Dzisiaj Pan mi podaruje dużą kosztowną szatę i włoży ją na mnie, białą szatę i postawi między was. A wszyscy przyjdziecie do mnie i będziecie słuchać moich rozporządzeń”!
Otóż, porównajmy to z dzisiejszym dniem. Czy rozumiecie? „Będę głową organizacji, będę się troszczyć o was, o pozostałych mnichów”. I rzeczywiście tej nocy światło zstąpiło do tego budynku - tak piszą dzieła św. Marcina. Czytajcie o tym! To jest autentyczne, to jest historia. Zstąpiło światło a pozostali obserwowali. A oto on posiadał na sobie białą szatę i stał pomiędzy nimi. Powiedział: „Przecież wam o tym mówiłem”! Lecz to było sprzeczne ze Słowem.
149
Oni poszli i przyprowadzili starego dziekana tego kolegium, a on przechadzał się tam i z powrotem i mówił: „Synu, coś mi tu nie gra”. On mówił: „Jest tylko jeden sposób (tutaj to mamy) - jest tylko jeden sposób, w jaki to możemy poznać. Wygląda to nadnaturalnie”. Chłopcy, Zielonoświątkowcy by połknęli tę przynętę razem z haczykiem, linką i ołowiem i z nasadą i wszystko, co do tego należy. On powiedział: „Ten cud może wydawać się na miejscu, lecz zdaje się, że nie odpowiada Słowu. Otóż, posiadamy pewną osobę, namaszczonego proroka imieniem Marcin, chodź, staniesz przed nim”. Ten jegomość rzekł: „Nie, nie. Marcin z tym nie ma nic wspólnego”.
On powiedział: „Jednak pomimo tego pójdziesz”. Chwycili go, więc za rękę i zaprowadzili przed Marcina. A szata opuściła go.
150
Czy rozumiecie? Zwieść wybranych, gdyby to było możliwe. Czy rozumiecie?
Jezus powiedział: „Moje owce znają Moje Słowo”. „Ach - powiecie - słuchają mój głos”. To jest Jego Słowo. „Nie samym chlebem człowiek żyć będzie, lecz każdym Słowem”. Czy rozumiecie? Predestynowani je znają. Za obcym Słowem, za obcym głosem nie pójdą. To samo dotyczy tych jegomościów. Oni nie pójdą... Oni wiedzieli, że tam jest Marcin, prorok na ten wiek, zidentyfikowany przez Boga na podstawie Słowa, znający Słowo. Lecz ten człowiek nie chciał przed nim stanąć.
151
On także powiedział: „Gdzie jest ścierw, (czyli Słowo) na dany sezon, tam się zgromadzają orły”. Otóż to jest... Jeżeli chcecie zanotować, jest to Mat. 24, 28. Zaraz poniżej Mat. 24,24. Cztery wiersze poniżej. (Jeżeli to sobie chcecie zanotować). „Gdzie jest ścierw (manna, Słowo) tam zgromadzają się orły.
152
Otóż, muszę się śpieszyć. Spojrzałem i popatrzyłem, która jest godzina... Jest siedem minut a właściwie osiem minut po dwunastej. Muszę się bardzo śpieszyć, inaczej musielibyśmy zakończyć dzisiejszego wieczora. Czy chcecie, abym zakończył dzisiaj rano, albo wieczorem? Ilu z was musi powracać do domu po skończeniu nabożeństwa? Podnieście ręce. Niemożliwe. Lepiej będę kontynuował. Jest mi przykro, że trzymam tak długo ludzi, podłączonych telefonicznie, lecz będę się śpieszyć. To ma większą wartość niż wasze pieniądze. Sądzę, że i dla mnie. Nieprawda? Wasze pieniądze zginą, a to nie zginie; to jest Słowo, nieprawdaż?
153
„Gdzie jest ścierw, tam zgromadzą się orły”. Tam gdzie jest zabita potrawa, tam zgromadzą się orły. Tam gdzie jest świeże mięso, Słowo na dany sezon, tam zgromadzą się orły„. Lecz potem, kiedy ono zgnije, tam zaroją się sępy. Czy rozumiecie? Czy widzicie, co mam na myśli”? Kiedy zostanie zabita potrawa, przylatują orły. Lecz kiedy ona tam leży i gnije, przylatują sępy. Orły nie mają z tym nic do czynienia. Nieprawdaż? Jezus powiedział: „Gdzie jest ścierw, gdzie pada manna; tej nocy, której manna spadała, była świeża, - tam przy niej zgromadzają się orły. To jest manna na ten dzien. Czy rozumiecie?
154
Uważajcie! Potem, kiedy ona zgnije, zepsuje się, napada ją robactwo a potem przylatują sępy. One jej nie czują, dopóki się nie rozkłada. Nic, więc dziwnego, że Jezus stał i powiedział: „Jeruzalem, ty kamienujesz każdego proroka...” Zwróćcie uwagę na ten osobisty zwrot! Czy rozumiecie? „Jeruzalem, Jeruzalem, jak często chciałem was zgromadzić jak kokosz swoje pisklęta, a wy kamienowaliście każdego proroka, którego do was posłałem...” Kim On był?
155
Ten wielki Kościół Jeruzalemski, to Jeruzalem, nie mam na myśli tego ziemskiego, wszak my jesteśmy Jeruzalemem z góry, skąd pochodzi Słowo dzięki predestynacji, (nieprawdaż?) nie stare Jeruzalem, które ginie, to jest nowe Jeruzalem, które nie może zginąć. Nie to stare Jeruzalem, zbudowane przez człowieka, lecz nowe Jeruzalem, zbudowane przez Boga (nieprawdaż?); Słowo obecnie zamanifestowane. „W domu Ojca mego wiele jest mieszkania. Idę, aby je przygotować dla was”. Stwórca wykonuje ulice ze złota itd. Jedynie ono nie zginie.
156
„Jeruzalem, Jeruzalem, jak często chciałem (od początku czasu, nie trzecia osoba, lub jeszcze ktoś inny) - chciałem zgromadzić was jak kokosz swoje pisklęta, lecz nie chcieliście. Lecz nadeszła wasza godzina”. Czy rozumiecie? „Gdzie jest ścierw, tam się zgromadzą orły”. Lecz potem, kiedy ścierw się rozkłada, zgromadzą się myszołowy. Czy rozumiecie?
157
Uważajcie. Mojżesz nigdy nie dał dzieciom Bożym... Mojżesz był orłem. On nigdy nie dał dzieciom Bożym resztek pokarmu Noego; on posiadał świeże Słowo Boże. „Pan Bóg spotkał mnie na pustyni i potwierdził Słowo Swoje i posłał mnie tutaj, aby was powołać”. Następnie pojawili się podrabiacze, próbujący coś naśladować. Zgoda? Lecz on miał Słowo na tą godzinę, bowiem Bóg powiedział do Abrahama, któremu dał obietnicę: „Twoje nasienie będzie przybyszem w obcej ziemi 400 lat. Lecz następnie nawiedzę je i wyprowadzę mocną ręką”.
158
Mojżesz powiedział: „Otóż, Pan Bóg będzie do mnie przemawiać i pokaże mi... On powie, co mam czynić, a ja wam to podam”. Powiedział: „JAM JEST posłał mnie”. JAM JEST, nie „ja byłem”, albo „będę”, lecz JAM JEST w czasie teraźniejszym, obecne Słowo, nie Słowo, które było, lub Słowo, które przyjdzie, lecz Słowo, które jest obecnie. Zgoda? Czy zrozumieliście? „JAM JEST...” JAM JEST Słowem. „Na początku było Słowo a to Słowo było u Boga”. Racja? „JAM JEST...” „Bóg posłał mnie, jako swego proroka, aby wam to potwierdzić jako prawdę: JAM JEST odpowiedzią na to Słowo. Powiedział mi, abym się tutaj udał i uczynił to”.
Kiedy on to uczynił, faraon powiedział: „Ależ my mamy wielu chłopaków w naszej grupie, którzy to także potrafią” - podrabiacze. Jezus powiedział: „Otóż, powtórzy się to ponownie w ostatecznych dniach (zgoda?). Będą sobie rościć takie same...” Obserwujcie, kto wystąpił najpierw. Obserwujcie, kto wystąpił ze Słowem. W taki sposób można to poznać.
159
Jak więc widzicie... Dostrzegamy, więc, że Mojżesz nigdy nie dał im tego, co dotyczyło czasów Noego. „Zbudujmy obecnie arkę, bowiem tak jest napisane w Słowie. Jak wiecie, Noe kiedyś zbudował arkę”. Nie, czymś takim karmią się sępy. Nie, nie! To było Słowo obietnicy.
Uważajcie! On posiadał poselstwo od Boga. On posiadał autentyczne, predestynowane Słowo Boga na tę godzinę. Jezus tak samo nie podawał resztek pokarmu Mojżesza. Mojżesz posiadał Słowo na tę godzinę, lecz Mojżesz był prorokiem. A oto jest sam Bóg, Zgoda? On nie podawał im do spożycia resztek pokarmu Mojżesza. Spójrzmy jednak na te sępy w organizacjach, które się nimi karmią:. „My wiemy! Mamy Mojżesza; nie potrzebujemy ciebie”.
On powiedział: „Gdybyście znali Mojżesza, znalibyście mnie, bowiem Mojżesz o mnie mówił”. Ach! Czy widzicie? Gdzie jest ścierw, tam są zgromadzone orły - orły! świeża, zabita potrawa Słowa, Słowo, które było wyhodowane i utuczone a następnie zamanifestowane i podane jako pokarm dla dzieci, nie stara padlina, która gdzieś leżała przez setki lat. Ona tam będzie nadal. To samo dziś. Luther posiadał poselstwo pokuty, lecz co z wami, gromado luterańskich myszołowów. Baptyści mieli poselstwo, lecz co z wami - Baptystycznymi myszołowami. Zielonoświątkowcy posiadali poselstwo. (Powracając do tematu) Myszołowy Zielonoświątkowe. Lecz „Gdzie jest ścierw, tam się zgromadzą orły”.
160
Pamiętajcie, nie można było nakarmić kiedyś Luteran (tak jak obecnie) padliną katolicką. Nie, panowie! On posiadał świeże mięso. To był ten wiek zboru. Nie można było nakarmić Metodystę poselstwem Luthra. Ach! Nie! On nie chciał takiej padliny; ona jest zepsuta. Otóż, życie stąd odeszło i przeszło na inne miejsce. To jest stare źdźbło, które jest umarłe. Życie porusza się naprzód, tak samo nie potraficie nakarmić Oblubienicy Jezusa Chrystusa nauką zielonoświątkową. W żadnym wypadku nie! Robactwo rozłożyło organizacje. Nic wspólnego! Nie, nie! Bowiem obietnica mówi: „Zanim nadejdzie ten wielki i straszny dzień, poślę wam Eliasza proroka; on przywróci serca dzieci z powrotem do wiary ojców”. A te obietnice zostały podane w Biblii. „Ja to uczynię”. A tam się zgromadzą orły. „Wszyscy, których mi dał Ojciec, przyjdą do Mnie”. Zgoda?
161
Jezus tego nigdy nie próbował. Lecz, kiedy Jezus przyszedł, zastał ich jako rój sępów. „Mamy Mojżesza i zakon”. Nieprawdaż? Otóż, to był dobry pokarm w tamtych czasach, kiedy był zabity i podany, nieprawdaż? Na tamten czas był on na miejscu. Lecz ta sprawa została przepowiedziana przez samego Mojżesza, który zabił tę ofiarę. On powiedział: „Pan Bóg wasz wzbudzi wam proroka z pomiędzy braci waszych, a stanie się, że każdy, kto nie będzie się trzymał tego proroka i jego słów, zostanie wycięty spośród ludzi „ - tak też było.
Popatrzcie, w jaki sposób wypełniło się około 600 różnych proroctw Starego Testamentu, odnoszących się do Jezusa Chrystusa. „Przekłuli moje ręce i moje stopy” - około... Zapomniałem, ile z nich wypełniło się w ostatnich siedmiu lub ośmiu godzinach jego życia. To wszystko, co przepowiedzieli owi prorocy - w doskonały sposób.
162
Gdybym prorokował dzisiejszego dnia, iż pewne sprawy powinny wypełnić się w przeciągu jednego roku, mam jakieś dwadzieścia procent szansy, że się tak stanie, odnośnie tego, czy to jest prawdziwe, czy też nie. A gdybym przepowiedział, że się tak stanie, a nie powiedziałbym kiedy, mam mniejsze prawdopodobieństwo. A gdybym do tego powiedział jeszcze miejsce, na którym się to stanie, to ta szansa jeszcze się zmniejsza. A gdybym przepowiedział, przez kogo się tak stanie, to mi pozostaje szansa jeden do tysiąca, że się tak stanie, o ile to było prawdziwe. A każde Słowo (Halleluja!) napisane o Mesjaszu, spełniło się do litery! Tak dokładnie, iż pewnego dnia czytając Pisma, zatrzymał się w środku zdanie i powiedział: „Duch Boży jest nade Mną, abym głosił ewangelię i wypuścił na wolność...” I zatrzymał się w środku zdania, bowiem pozostała część dotyczyła Jego powtórnego Przyjścia. Amen! „Niebo i ziemia przeminą, lecz moje Słowo nie przeminie”. „Nieprawdaż?
163
On był Słowem, którym ich wtedy karmił. Mojżesz im powiedział Prawdę, lecz jak widzicie, oni zawsze uczynili z tego denominację, w tym celu, by sępy... Kiedy orły się nasycą i odlecą do domu, zawsze coś po nich pozostaje. One spodziewają się czegoś innego, Słowa. One mówią: „Oczekujemy, że się to stanie. Wczoraj był karibu, dzisiaj będzie owca”. Czy rozumiecie, co „mam na myśli? Tam jest stara padlina karibu, która może nasycić, lecz dzisiaj będziemy mieć owcę. Gdzie ona się znajduje? Czy rozumiecie, co mam na myśli? Pokarm anielski! Pewnego razu ludzie jedli mannę, a kiedy chcieli sobie zachować do następnego dnia, ona się zepsuła. Czy rozumiecie, w jak doskonały sposób prezentują się te wszystkie przedobrazy?
164
Tak samo dziś. Uważajcie, sępy, które żyły w czasach Jezusa, tak samo wypędzały demony, posiadały namaszczenie, lecz na starej padlinie. Zgoda? One wypędzały demony. Jezus w ten sposób powiedział. Pamiętajcie, w owych czasach mieli proroków. Kajfasz, najwyższy kapłan prorokował. Ilu z was o tym wie? Kajfasz prorokował. Zwróćcie uwagę na to, jaką pozycję ma chwast na polu. On jest podlewany przez to samo namaszczenie. Dlaczego Biblia mówi, że on prorokował? Bowiem był w tym roku najwyższym kapłanem, zepsutym zamiataczem ulic, chwastem i ostem, rosnącym pomiędzy pszenicą. Lecz Duch odpoczął nad nim, autentyczny Duch święty Boży. Duch święty od Boga odpoczywał nad nim, by przemawiać, prorokować, przepowiadać przyszłość, lecz zaparł się i ukrzyżował same potwierdzone Słowo na tę godzinę. O litości, bracie! Jak długo jeszcze o tych sprawach będziemy mówić? Jak długo jeszcze będziemy przytaczać Pismo? śpieszę się. Pozostaje mi jeszcze dziesięć stronic z Pisma, aby to wszystko uzasadnić.
165
Słońce świeci na sprawiedliwych, tak samo jak na niesprawiedliwych. Jezus powiedział to, aby udowodnić, co następuje; „Jeżeli wypędzam demony palcem Bożym, w jaki sposób wypędzają je wasze dzieci”? Otóż, oni wypędzali demony. Oni prorokowali. Zgoda? Lecz nie rozpoznali Go jako Słowo na tę godzinę. Dlaczego? Bowiem ON z nimi nie współpracował. Powróćmy do Mat. 24, 24. „Powstaną fałszywi chrystusowie i pomazańcy. Powstaną fałszywi prorocy i będą prorokować” - (zgoda?) „... i zwiodą, o ile możliwe, nawet wybranych”. Czy wam to jest jasne?
166
Uważajcie dzieci; „Przez kogo dzieci.. Jeżeli ja wypędzam demony Słowem Bożym (a ON był Słowem Bożym), przez kogo je wypędzają wasze denominacyjne dzieci?” Otóż... Tylko Sam Bóg może wyganiać demony. My o tym wiemy. Tylko sam Bóg. Bowiem mocarz musi być mocniejszy od tego, który mieszka w domu. Oni posiadali moc, aby to uczynić. Wszak wiecie, że o tym mówi Objawienie, mianowicie, że antychryst, który powstał w ostatecznych dniach, czyni znamiona; cuda, by zwodzić mieszkańców ziemi. By zwodzić ich samych, chrześcijan, których imiona nie są zapisane w Barankowej Księdze Życia - w czym znajdujemy odpowiedź Mat. 24, 24. - których Imiona nie są zapisane w Barankowej Księdze Życia od założenia świata. To Życie, które było w korzeniu tego prawdziwego pomarańczowego drzewa, i przenikało do wszystkich innych, gatunków cytrusa, i prześcignęło je i nasadziło owoc na szczycie drzewa, powyżej wszystkich denominacyjnych traw i gałęzi. Zrozumiałe? Będę się śpieszyć.
167
Mocarz... Pamiętajmy, w jaki sposób Dawid, który był uprzejmym i szczerym człowiekiem, próbował uczynić Bogu przysługę, choć nie był do tego powołany. Oni, ci pomazańcy... Lecz Jezus powiedział: „Oni uczą nauk i wykładów Pisma w sposób ludzki (zgoda?), nie Słowa Bożego, nie potwierdzonego Słowa, oni uczą historycznego Chrystusa (nieprawdaż?), czegoś, co było kiedyś, a Biblia mówi: ON jest (JAM JEST, nie ja byłem, lub będę - JESTEM WŁAśNIE TERAZ) ON jest Słowem, które żyje. ON był... Na początku był ON w liściach; ON był w pyłku; ON był w plewie, lecz obecnie jest w ziarnie.
168
Otóż, popróbujcie się cofnąć wstecz i żyć na nowo... Co gdyby to życie powróciło, czy sądzicie, że Życie może w ogóle powrócić potem, kiedy uschła ta stara plewa, czy może powrócić i żyć na nowo? Niemożliwe! „Albowiem jest rzeczą niemożliwą, aby ci, którzy raz zostali oświeceni a nie postępowali dalej ze Słowem, w jednym szeregu; nim...” Oni są umarli. „A ciernie i osty, które są bliskie odrzucenia, a kresem ich jest spalenie...” Zgoda? Otóż, śpieszę, na ile mnie tylko stać.
169
Uważajcie, otóż Pismo... Uczą historycznego Boga, (nieprawdaż?), w ten sposób, jak usiłują o to, aby żyć przeszłością, mówiąc: „Przecież Wesley powiedział to i to, to i to, powiedział to i to”. Odrzucacie obietnicę Słowa na ten dzień oraz mannę, która została zidentyfikowana na ten dzień. Próbują posługiwać się starym luterańskim, baptystycznym, zielonoświątkowym winem w naszych nowych butelkach. To jest bezskuteczne. Lecz nasze nowe wino w ich starych butelkach jest także bezskuteczne. Gdyby próbowali nalać nowego wina do denominacji, to by się okazało ich głupstwo. Oni tego nie mogą; ono by je rozerwało. „Otóż, bracia, oglądałem Słowo Boże, dokładnie przez Słowo...”
„Otóż, spójrz doktorze, gdyby... My tego nie możemy posiadać”. Ned, sądzę, że ty coś z tego chyba przeżyłeś. „My tego nie możemy wśród nas posiadać. Wolałbym raczej, abyście odeszli...” Chyba mnie rozumiecie. Otóż to jest bezskuteczne. To wybuchnie, pęknie. Nie można nowej łaty wprawić do starej szaty, bowiem rozedrze się wszystko, nieprawdaż? Czyż Jezus tak nie powiedział? Nie można nalać nowego wina do starych butelek; one pękną. Nowe wino posiada w sobie życie, tak.
170
Zwróćcie uwagę na prędko, zanim zakończymy nasze rozważania. Zwróćcie uwagę na Obj. 16, 13-14. Możecie to sobie zanotować. Ja nie mam już czasu, aby to rozważać, chcę na to tylko skierować waszą uwagę.
Otóż, uważajcie, to jest trąbienie między szóstą a siódmą czaszą. Za chwileczkę skończymy. Wytrzymajcie jeszcze kilka minut. Pragnę wnet zakończyć.
Obj. 16, 13-14. Między szóstą a siódmą czaszą wystąpiły trzy nieczyste duchy, podobne do żab. (Czy zwróciliście na to waszą uwagę?) One wyszły z czyichś ust. Otóż, uważajcie, spieszę się. Czy jesteście gotowi powiedzieć Amen? [Zgromadzenie odpowiada „Amen” - wyd.] Trójca duchów!
171
Otóż denominacyjny bracie, siedź spokojnie jeszcze przez chwileczkę. Nie wstawaj i nie opuszczaj pokoju, tak samo i wy, którzy jesteście przy radio, i przy tym systemie telefonicznym, nie wypnijcie jeszcze waszego magnetofonu; siedźcie spokojnie jeszcze przez chwilę i uważajcie. Jeżeli jesteście zrodzeni z Boga, wówczas to uczynicie.
172
Trójca żab, żaba jest zwierzęciem, które patrzy zawsze do tyłu, nigdy nie patrzy w tym kierunku, w którym zdąża; zawsze spogląda w tym kierunku, z którego wyszła. Nieprawdaż? Czy tego nie widzicie? Gdzie się zrodził trynitarianizm? Pamiętajcie, trzy nieczyste duchy, pojedyncze duchy. Czy to rozumiecie?
Uważajcie! One spoglądają wstecz na sobór Nicejski, gdzie się zrodziła doktryna trójcy. Nie w Biblii, nie znajdziemy w niej takich spraw. One spoglądają wstecz na sobór nicejski w Nicei, w Rzymie, gdzie się zrodziła. Uważajcie, skąd ona pochodzi. Uważajcie, ta trójca żab pochodzi od starej trójcy. Ona zrodziła nową trójcę, jest jej matką. Skąd ona przychodzi? Trójca - smok, bestia i fałszywy prorok. Nowa trójca dla... Kiedy wyszły te trzy żaby? Kiedy? Uważajcie! One tam były zawsze, lecz nie zostały zamanifestowane prędzej, niż pomiędzy szóstą i siódmą czaszą, zanim zostały otwarte pieczęcie, które to objawiły. Bowiem w poselstwie anioła siódmego będą poznane wszystkie tajemnice Boże, wszystkie te sprawy dotyczące trynitarianizmu oraz fałszywych chrztów, wszystko to będzie zamanifestowane. Niech nam Bóg pomoże widzieć Prawdę.
Nie traktujcie tego, w ten sposób, jakoby ktoś próbował powiedzieć coś, by...
173
Wyczuwam tego ducha, który to reprezentuje. Czy rozumiecie? Nie mówię sam z siebie, bracie. Mówię z polecenia anioła pańskiego, który znajduje się w obozie. To jest całkowitą prawdą.
Uważajcie, trójca, smok... Ilu z was wie, kim był ten smok? To był Rzym. A ten smok stanął przed niewiastą, by pożreć jej dziecię, z tą chwilą, kiedy się narodzi. Nieprawdaż? Co oznacza w Biblii bestia? „Moc”! Tak.
174
Fałszywy prorok, fałszywy pomazaniec. Czy rozumiecie? Gdzie rozpoczął, to jest fałszywy prorok, liczba pojedyncza. Fałszywy prorok, pierwszy papież, a stąd pochodzi wszetecznica, matka wszetecznic i tego wszystkiego. Powstawała fałszywa trójca, nie w pierwszych dniach, we wczesnych dniach nie mogła być zamanifestowana, ona musiała przejść tym procesem, lecz z chwilą, kiedy zostało otwartych Siedem Pieczęci, tych tajemnic, kiedy one zostały im objawione, wówczas żaby, trzy nieczyste duchy, podobne do żab, wystąpiły; zostały zamanifestowane, doktryna trójcy, która jest przeciwna Prawdzie. Czy widzicie, skąd to pochodzi? Czy widzicie, dokąd to powraca? Do Rady Ekumenicznej. Oni już i tak są wszyscy braćmi, posiadają tego samego ducha, to samo. Obserwujcie! Tak, zwodnicze, czynią cuda. Są to demony, które rozchodzą się do wszystkich bogów na Ziemi, czyniące cuda, by zwieść w czasie końca; i odniosą w tym sukces! Co Bóg powiedział na to... Ten zły duch powiedział: „Zstąpię, wejdę w usta tych proroków i spowoduję, aby prorokowali kłamstwo, w tym celu, aby Achab się tego podjął i został zniszczony”.
175
Bóg powiedział: „Idź a powiedzie ci się. Pozyskasz ich zaufanie. Oni od początku nie opierają się o Słowo. Nieprawdaż? Idź a przekonasz ich. Ty to uczynisz wtedy, kiedy wejdziesz do tych fałszywych proroków, bowiem oni w nich pokładają zaufanie. A on nie wie niczego, odnośnie Słowa. Nie próbuje również, aby się czegoś nauczyć. On tego nie może, bowiem jest ostem od początku”. Czy rozumiecie? „Powiedzie ci się”.
176
Spójrzcie na te fałszywe żaby, spoglądające wstecz. „Ależ, oni tak powiedzieli w Nicei”. Mnie nie obchodzi, co oni powiedzieli tam w Nicei; ja mówię to, co było powiedziane przed tronem Boga, co powinno być, nie to, co było, co będzie, bowiem ON jest JAM JEST, nieprawdaż? Fałszywi! Spójrzcie na nich, spójrzcie skąd oni pochodzą.
177
Otóż, słuchajcie uważnie, po otwarciu Siedmiu Pieczęci oglądamy to jasno, bowiem ta tajemnica została odsłonięta. Czym jest trójca? Czy rozumiecie, kiedy powstało słowo trójca? Przecież w Biblii nie znajdziemy słowo trójca. Skąd się wzięło trzech bogów, oddawanie czci trzem bogom? Przecież musielibyśmy stać się poganami. Jak mogą być oni oddzieleni, skoro ON powiedział: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy?. „Jeżeli nie uwierzycie, że JAM JEST, pomrzecie w grzechach waszych. (Zgoda...) Wasza niewiara”. Grzech to jest niewiara. Pomrzecie w waszej niewierze.
Za kogo mnie uważacie?
Skąd według was przyszedłem?
Czy znacie Mego Ojca?
Czy możecie powiedzieć Jego Imię?
Jestem Różą Sarońską,
Gwiazdą Jasną i Poranną (czy możecie mi powiedzieć, Kim On jest?)
Jestem tym, który mówił z Mojżeszem.
Jestem płonącym ogniem w krzaku.
Jestem Bogiem Abrahama,
Gwiazdą Jasną i Poranną.
Jestem Różą Sarońską.
Skąd według was przyszedłem?
Czy znacie mego Ojca?
Czy możecie powiedzieć Jego Imię? (Amen!)
Jam jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem.
Jestem całym stworzeniem,
A Moje Imię jest Jezus.
178
To jest prawda! Żadna trójca! Nie, panowie! To jest fałsz, Siedem Pieczęci odsłoniło te tajemnice, aby zostały dokonane. Pieczęcie zostały otwarte, podane, pokazane, wyjaśnione, te ukryte Prawdy, zawarte w Pieczęciach przez te wszystkie lata, ukryte w tych wszystkich kościołach i denominacjach. Wielka wszetecznica z Obj., 7. Kim ona jest? Ona jest zarazem matką wszetecznic. Zgoda?
179
Otóż, wy mówicie: „Bracie Branham, ty ich nazywasz sępami”! To prawda. Pamiętajcie, sęp jest ptakiem, on jest także namaszczony do tego, aby latać. Te dwa duchy będą tak blisko siebie, by zwieść wybranych. Sęp jest tak duży jak orzeł. On potrafi latać jak orzeł, jest namaszczony do tego by latać - lub przemawiać, prorokować (uważajcie!). Tak samo jak orzeł, lecz on nie potrafi dorównać orłowi, o ile chodzi o wysokość lotu. Nie, nie! Gdyby chciał naśladować orła, okazałoby się jego głupstwo. Tak, panowie. On nie potrafi naśladować orła. Wy mówicie: „Ach, ja wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, wierzę w Boga Ojca Wszechmocnego, Stworzyciela nieba i ziemi, Jezusa Chrystusa Jego Syna itd.”. Tak, one to czynią, ale co mi powiecie na temat tego, iż ON jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki? Czy rozumiecie?
180
Orzeł jest ptakiem zbudowanym w, szczególny sposób. Nic na ziemi mu nie dorówna. Zgoda? On... Jeżeli myszołów próbuje go naśladować, lub jakikolwiek inny ptak, coś takiego rozpadnie się. Jego głupstwo okażę się, a to na pewno. Kiedy będą próbować nalać nowego wina do starej butelki ona pęknie. Nieprawdaż? Ono spowoduje pęknięcie. Rozpadnie się. On nie został stworzony... Jego ciało nie zostało zestawione do tych samych struktur, aby go tam utrzymać. Kiedy podniesie się do tych wysokich sfer niebieskich, jeżeli nie był w ten sposób stworzony, przeznaczony, predestynowany, jeżeli nie urodził się jako orzeł, rozpadnie się na sztuki. Nieprawdaż? Pióra wypadną mu ze skrzydeł i spadnie na ziemię. Niewątpliwie. On nie potrafi naśladować orła na wysokościach. A gdyby próbował, to okaże się jego głupstwo. Tak, to niemożliwe.
181
Dlaczego? On nie posiada takiego wzroku jak orzeł. Cóż za pożytek przyniesie mu wysoko skakać a nie widzieć, gdzie się znajduje, kiedy jest na tych wysokościach. A gdyby nawet spróbował, gdyby spróbował podrobić tego orła na wysokościach, zostałby oślepiony i nie wiedziałby, na co został uczyniony. To jest prawda. On krzyczy i wydaje skrzek, rzuca się, lecz przemówcie tylko do niego Słowo, a chłopcze, jego głupstwo okaże się. Powiedzcie mu coś o chrzcie w Imieniu Jezusa Chrystusa, lub o tym, że On jest tym samym wczoraj dzisiaj i na wieki... Coś tego rodzaju. Powiedzcie mu: „Ależ, proszę zaczekać”. Czy rozumiecie? Tam odpadają mu pióra. Patrzcie, on podskakuje, prorokuje, wypędza demony, mówi w językach„ krzyczy, szarpie się, biega po podłodze w górę i w dół, lecz niechaj nie próbuje go naśladować. Chłopcze, okaże się, kim on jest. Wprawdzie i on jest ordynowany, i on jest namaszczony. Potrafi latać, utrzymuje równowagę i potrafi dostać się daleko, lecz nie aż tak daleko, Patrzcie on potrafi spożywać padlinę, lecz nie potrafi spożyć świeżego mięsa pochodzącego z Tronu. Czy rozumiecie? On jest ślepy, chociaż jest wypracowany, lecz nie wie, dla jakich celów. Patrzcie, ten sam duch, który odpoczął na nim, w ten sam sposób jak deszcz, który skropił pszenicę, on od początku nie jest pszenicą. On pęknie. „O, ja mogę iść... Ach, nie, panowie! Wiem, że Dr. Jones...” A więc idź sobie dalej, idź sobie w ten sposób, jeżeli chcesz.
182
Zwróćcie uwagę, on nie jest zrodzony, on nie jest zbudowany, lub predestynowany, aby był takim ptakiem. On mógłby być cytryną, rosnącą na drzewie pomarańczowym, lecz on nie wyrósł z korzenia. Jest czymś, co zostało dodane, a kiedy oni podnoszą się tak wysoko w swoich denominacjach, iż nie mogą widzieć predestynowanego Słowa Bożego, które zostało potwierdzone, wówczas okaże się ich głupstwo. „O, jakaś obwódka nad głową... Ach, ach, co za nonsens”. To się okaże!
183
On nie został zbudowany, aby tak daleko widzieć. On widzi tylko tak daleko, jak daleko pozwalają mu widzieć okulary denominacyjne. Lecz dalej (poza tą barierę) jest tak ślepy, jak nietoperz. A wówczas okazuje się jego głupstwo. A tam właśnie prawdziwy orzeł zasiada do spożywania posiłku. Tak panowie. Dopiero tam prawdziwe, wybrane orły widzą, kim są. Kiedy nie może wziąć Słowa, może natychmiast poznać, że jest sępem denominacyjnym.
Dlaczego? Dlaczego nie potrafi latać? Spójrzcie, czym się karmił, on spożywał zepsutą denominacyjną padlinę, która nie mogła uduchowić jego ciała, nie mogła udzielić mu duchowego zaspokojenia. Innymi słowy, nie pozwoliła mu podnieść się ponad nieporozumienia denominacyjne. Zgadzacie się? Otóż, on się karmi zepsutymi artykułami; z których zostało zbudowane jego ciało. On nie może się dostać tam, gdzie świeże mięso unosi orła. On tego nie potrafi, nieprawdaż?
184
W ten sposób napełnia się Mat, 24, 24. On lata, skacze w górę, robi koziołki przy pomocy skrzydeł, ale nie potrafi wznieść się dostatecznie wysoko. Otóż, on tego nie potrafi. Nie potrafi wznieść się tak wysoko, by dosięgnąć świeżej manny. On potrafi jeść starą mannę, która leży na ziemi, stare zdechłe króliki, które zostały przed tygodniem przejechane, lub przed miesiącem, lub przed 40 laty, pełne zepsucia. Takie pokarmy on potrafi jeść i nasycić się tym, oraz skrzeczeć, wydawać wrzaski, szarpać się, podskakiwać i latać jak pozostałe orły, jest namaszczony, jak pozostałe ptaki. Jest on typem orła, a jednak myszołowem. My o tym wiemy. Takim on jest! Lecz on nie potrafi naśladować tego prawdziwego orła. On tego po prostu nie potrafi. Nie panowie. Jego ciało nie jest w ten sposób zbudowane. On karmił się innym ścierwem. Czy rozumiecie? To nie było świeże mięso, świeża manna. To było coś, co powiedział Luther, Wesley, lub też Dr. taki i taki. To nie jest coś, co powiedział Jezus na tę godzinę.
185
Chciejmy, więc zakończyć. Pomazańcy, chrystusowie czasów ostatecznych, lecz fałszywi nauczyciele, jak również fałszywi prorocy. Patrzcie, jakie to uderzające. Otóż, pragnę to porównać - nie mamy czasu, aby to przeczytać. Mat. 24, 24. z 2. Tym. 3, 8. Mat. 24, 24. mówi, że w ostatnich dniach powstaną fałszywi chrystusowie, fałszywi pomazańcy i prorocy i okażą znamiona i cuda w ten sposób, jak ci prawdziwi - jako ci prawdziwi - i prawie, że zwiodą wybranych. Otóż uważajcie! Powiedział to Jezus.
186
Następnie wystąpił Paweł i powiedział: „W dniach ostatecznych przyjdą religijni ludzie (czy widzicie), mający formę pobożności, a będą uwodzić głupie kobiety, opanowane przez różne świeckie pożądliwości (a oni zdumiewają się i mówią; „Dlaczego ciągle piętnujesz te kobiety”? O, litości... Oni tego nawet nie widzą!) - Prowadzą głupie kobiety, obciążone przez rozliczne pożądliwości, (stojące z dala od takich spraw - tzn. od Biblii - zgoda?)... „A jak Jannes i Jambres (Mat. 24, 24. fałszywi chrystusowie, fałszywi namaszczeni, czyniący znaki i cuda, by zwieść i wybranych) - a obecnie jak Jannes i Jambres przeciwstawiali się Mojżeszowi, tak i ci zatwardziali...” Zatwardziali w umyśle, w sprawach dotyczących wiary. Nie jakiejś wiary, ale Wiary. Jedna Wiara, Jeden Pan, Jeden Chrzest. Nie możecie mieć wiary, jak tylko byście uwierzyli w Jednego Pana. Nie możecie posiadać dwojaki chrzest, nie jeden w Imię Ojca, Syna i Ducha świętego. Jest jeden Chrzest - Jezus Chrystus, to polega na prawdzie. Czy rozumiecie? Fałszywy chrzest.
187
Uważajcie, kiedy powrócicie do domu, porównajcie te miejsca razem - to, co mówił Jezus u Mat. 24, 24. z tym, co mówił Paweł do Tym. 3,8. Oraz wiele innych miejsc.
A obecnie porównajcie to, a dodajcie do tego jeszcze miejsce z Pisma Łuk. 17, 30. Oraz Mal. 4.; „Jak Jannes i Jambres przeciwstawiali się Mojżeszowi, namaszczonemu Słowu tej godziny, tak samo ci ludzie, nie człowiek, lecz ludzie, pomazańcy, sprzeciwiają się prawdzie”.
W dniu, w którym się objawi Syn człowieka, Obj. 10, 1-7, czytajcie to po powrocie do domu... Poselstwo siódmego anioła, otwarcie Pieczęci... Co to znaczy? Anioł nie jest Synem człowieka, lecz posłaniec objawia Syna człowieka. Czy możecie odróżnić te dwie sprawy? W tym miejscu właśnie wygląda to na bardzo twarde (trudne). Czy rozumiecie to? Nie sam Syn człowieka, ale siódmy anioł, siódmy posłaniec objawia publicznie Syna człowieka. Ponieważ ono opuściło plewę, tego się nie da zorganizować; Jest to ponownie prawdziwe Ziarno. A w tym dniu Jannes i Jambres będą się sprzeciwiać, pomazańcy, niby wierzący, oraz niewierzący, formalny kościół i zielonoświątkowcy powstaną przeciw prawdziwemu Ziarnu. Lecz zostawcie ich tak. Ich głupstwo okaże się, tak jak tamtych. Czy teraz rozumiecie?
188
Obj. 10, mówi: „W dniach głosu anioła siódmego...” Otóż pamiętajcie, Siódmy, Laodycejski Wiek Zboru, głos tego anioła, potem, kiedy ten wiek zboru stał się denominacją, i stał się wiekiem zboru. Potem, kiedy ta sprawa zostanie zakończona w organizacji zielonoświątkowej, kiedy posłaniec do tej... Kim był każdy posłaniec? Kim był Marcin Luther? Kimś, kto ganił kościół Katolicki. Kim był Wesley? Kimś, kto ganił tych, Luteran. Kim byli Zielonoświątkowcy? Kimś, którzy ganili pozostałych. A gdzie się znalazło Życie? Poza organizacją. Nie ma więcej plewy, jest Ziarno. Co to znaczy? Ono jest czymś, co zganiło Zielonoświątkowców (zgoda?), by napełniło się Pismo na tę godzinę. Czy rozumiecie?
189
Tego samego dnia, kiedy ten posłaniec, nie wtedy, kiedy on rozpoczął... Lecz kiedy zaczął przedkładać swoje Poselstwo. Czy rozumiecie? Pierwsze Pociągnięcie - uzdrowienie; Drugie Pociągnięcie - proroctwo; Trzecie Pociągnięcie - odsłonięcie Słowa, objawienie tajemnic. Nie ma większego powołania nad to, by przez proroka zostało objawione Słowo. Lecz jedyny sposób, w jaki prorok może by potwierdzony - musi to być przez Słowo. A pamiętajcie, Trzecie Pociągnięcie było otwarciem Siedmiu Pieczęci, w celu objawienia ukrytej Prawdy, która była zapieczętowana w Słowie. Czy widzicie to? A wtedy, w tym dniu, kiedy się to stanie, pojawia się Jannes i Jambres, podrabiacze. Pojawiają się ponownie w taki sposób, jak wtedy, kiedy pojawił się Mojżesz z oryginalnym Słowem i zwiastował je; oni pojawiają się, aby je podrobić. To jest zupełną prawdą. Otóż, czy, rozumiecie Mat. 24, 24.? Czy rozumiecie? Pomazańcy.
190
Otóż, zanim zakończymy, pragnę jeszcze powiedzieć trzy rzeczy. Oto one. Pragnę, abyście słuchali bardzo uważnie, kiedy kończę. Pamiętajcie, trzy rzeczy wypełniły się. Natomiast trzy leżą bezpośrednio przed nami
Po pierwsze: świat znajduje się w stanie Sodomy. Jezus powiedział, że tak będzie. Popatrzcie na zepsucie, jakie panuje: Nasze kobiety próbują zachowywać się jak mężczyźni, nasi mężczyźni próbują zachowywać się jak kobiety - zniewieściali. Zepsuci, plugawi, upadli moralnie, opanowani przez demony a nie wiedzą o tym. Biblia mówi o tym, że się to stanie. A już to tu mamy
Po drugie: W tej godzinie na podstawie Pisma pojawiają się Jannes i Jambres.
Po trzecie: W tej samej godzinie zostaje objawiony Syn człowieka.
191
Oto się przedstawia wasz wierzący, wasz niby wierzący, oraz wasz niewierzący. Oto się przedstawia autentyczne Słowo, które stoi mocno, i jest zamanifestowane; oto się przedstawia niby wierzący, który Je pragnie podrobić; oto się przedstawia niewierzący, który to wszystko odrzuca.
Lecz czasu wieczora będzie światło;
Droga do chwały, którą z pewnością znajdziecie. (Nieprawdaż?)
Narody się załamują; Izrael się budzi,
Znaki przepowiedziane w Biblii, a dni pogan policzone (Sodoma!)
Dzieją się okropności;
Powróćcie o rozproszeni do domu.
Dzień odkupienia nadchodzi,
Serca ludzkie drżą ze strachu.
Bądźcie napełnieni Duchem Bożym
Niech wasze lampy są oczyszczone i przezroczyste. (Abyście mogli oglądać Słowo na tę godzinę).
Spoglądajcie, bo nadchodzi wasze odkupienie.
Fałszywi prorocy kłamią (tam jest powiedziane, że tak będzie - pomazańcy).
Zapierają się boskiej
Prawdy, że Jezus Chrystus jest naszym Bogiem. (Oni temu nie wierzą! Biblia mówi jednak, że takie rzeczy będą się dziać, a oto one są).
Lecz my kroczymy tam, gdzie chodzili, apostołowie (to samo światło! Przywrócenie wiary ojców do wiary dzieci!)
Dzień odkupienia się zbliża (tak blisko!)
Serca ludzkie drżą ze strachu. (Ziemia się pogrąża, osuwa)
Bądźcie pełni Ducha Bożego,
Miejcie lampy oczyszczone i przeźroczyste
Spoglądajcie w górę, wasze odkupienie nadchodzi.
Czy temu wierzycie? Skłońmy na chwilę nasze głowy.
192
Na obliczu całego kraju, dokąd dochodzi to Poselstwo, od Wschodnich Wybrzeży do zachodu, od Kalifornii do Nowego Jorku, w dół na południe i w górę na północ do misyjnych placówek, gdziekolwiek ono dochodzi, a także w tej kaplicy, jesteśmy biedni. Nie posiadamy tych wielkich, dużych, kwiecistych spraw, programów telewizyjnych próbujemy czynić tylko to, na co nas stać. „Lecz wszyscy, których mi dał Ojciec, przyjdą do Mnie”.
193
Otóż, moim pragnieniem jest, abyście w tych sprawach mieli pełne przekonanie. Wy, którzy słuchacie tej taśmy, może przyszło wam dzisiaj na myśl to, że chcę powiedzieć coś odnośnie samego siebie, jak gdybym ja pakował (manipulował) to Poselstwo. Ja z tym nie mam nic wspólnego, nic prócz głosu. A mój głos według mego najlepszego sądu... Moim pragnieniem było, stać się myśliwym, lecz Wolą Mojego Ojca było, abym to zwiastował. Jestem zobowiązany, aby tak czynić. Nie byłem Tym, który pojawił się nad rzeką; stałem tam tylko, kiedy ON się tam ukazał. Nie jestem tym, który dokonuje tych spraw i przepowiada wydarzenia, które spełniają się w tak doskonały sposób, jestem tylko tym, który stoi obok Niego, kiedy ON to czyni. Byłem tylko głosem, który został przez Niego użyty. To nie były moje wiadomości. To jest coś, czemu poddałem samego siebie, a ON przez to mówił. To nie jestem ja, to nie był siódmy anioł, ach nie; to było zamanifestowanie Syna człowieka, to nie był anioł - jego Poselstwo; to była odsłonięta tajemnica Boża. To nie jest żaden człowiek, to jest Bóg. Anioł nie był Synem człowieka. On był posłańcem Syna człowieka. Syn człowieka to Chrystus. On jest tym, który was karmi. Was nie karmi człowiek. Człowiek, jego słowa zawiodą. Lecz wy się karmicie niezawodnym Słowem - Ciałem Syna człowieka.
Jeżeli jeszcze nie karmiliście się każdym Słowem, by wzmocnić się i pofrunąć ponad wszystkie, denominacyjne sprawy tego świata, czy pragniecie uczynić to w tej chwili, kiedy się będziemy modlić?
194
Drogi Ojcze, to jest twarda mowa. Nie jest łatwo uczynić to śmiertelnemu człowiekowi. TY wiesz wszystko. Proszę Ciebie, drogi Boże, aby to nie było źle zrozumiane, lecz w świetle Twojego Słowa. Niechby ludzie w nim chodzili.
Ojcze, Boże, ja nie wiem, kim są ci wybrani, Ty wiesz. Nie wiem, kiedy nadejdzie Twoje Przyjście, lecz wiem tylko tyle, że Ty powiedziałeś; „Kiedy się to będzie dziać, kiedy ci fałszywi pomazańcy...” Nie natychmiast potem, kiedy oni wystąpią... Mojżesz zostawił ich w spokoju, bowiem nic z nimi nie wskórał. On mógł powiedzieć tylko to, co mówiłeś Ty. Powiedziałeś mu, aby przywołał szarańczę; oni to także uczynili. Powiedziałeś mu, aby przemienił wodę w krew, oni to także uczynili. Mojżesz podawał tylko Słowo za Słowem, jak Ty powiedziałeś. Lecz Ty byłeś Tym, który następnie okazał ich głupstwo.
195
Otóż Ojcze, Ty ciągle jesteś Bogiem. To samo Słowo mówi, że stanie się tak w ostatecznych dniach. Wielu szczerych ludzi, jak powiedziałem ubiegłej niedzieli, przyłożyło rękę do arki, która spoczywała na nowym wozie, a nie na ramionach Lewitów i padło trupem. Umarli w grzechach i przestępstwach, argumentując na przekór własnemu sumieniu.
Wielu kaznodziejów, siedzących w swoich gabinetach, czyta Słowo i prędko przewraca stronice, aby powstrzymać się przed tym, żeby mocno uderzyć, bowiem oni wiedzą, że by stracili swoje stanowisko społeczne i publiczne, jak również kościelne we własnej denominacji. Boże dopomóż nam, abyśmy nigdy nie czynili tego!
196
Panie, oczyść nasze serca od wszelkiej nieczystości tego świata. Panie, stoję tu gotowy, aby dać się oczyścić. Stoję gotowy, razem z tym kościołem, oraz tymi, którzy słuchają, i którzy słuchają tej taśmy, kimkolwiek oni są. Stoję Panie, i proszę o oczyszczenie. Panie, zabierz mnie do domu garncarza i skrusz mnie. Ugnieć mnie na takiego sługę, jakiego pragniesz, albowiem Panie Jezu, jestem człowiekiem nieczystych warg, jak wołał Izajasz i mieszkam pośród ludzi nieczystych warg: biada mi, bowiem ujrzałem objawienie Boga, które się zamanifestowało, w taki sposób, jak Izajasz oglądał aniołów w świątyni. Oglądam czas ostateczny, Panie. Biada mi, oraz mojej rodzinie. Biada mi, oraz mojemu ludowi. O, wieczny Boże, zmiłuj się nad nami. Błagam za siebie i za lud. Nie daj nam zginąć z tymi, którzy nie wierzyli, ale daj nam żyć z wierzącymi.
197
Każda denominacja, każdy mężczyzna i kobieta... Nie mogę prosić o to, abyś je pobłogosławił - denominacje, wszak wiem, że Ty się im sprzeciwiasz. Lecz mogę tylko powiedzieć Panie, jeżeli masz którąś z Twoich owiec pomiędzy nimi, niechby dała posłuch tej taśmie. Panie, spraw, by słuchała i zrozumiała ją w taki sposób, w jaki Ty im udzielasz zrozumienia; niechby wyszli i przyjęli Ciebie. Niechby nie pozwolili zwieść się przez ślepotę tradycji tego dnia. Niechby nie szukali do jedzenia czegoś, co jest padliną z poprzednich dni. Niechby uchwycili się Słowa. Panie, w taki sposób ukrzyżowali Ciebie faryzeusze. Oni spożywali padlinę z czasów Mojżesza pragnąc się nią nasycić. Potem, kiedy Ty przedłożyłeś przed nich obraz świeżej manny na pustyni, której udzielałeś im każdego wieczora, co oznacza każdą generację; w tym punkcie oni zawiedli. Oni się otruli. Ten zepsuty pokarm, który spożywali, spowodował ich śmierć. A duchowo dzieje się to samo dzisiaj. Ponoszą duchową śmierć z powodu denominacji. Pomóż nam, drogi Boże, obecnie jest wszystko w Twoich rękach. W Imieniu Jezusa Chrystusa.
198
Miejcie pochylone głowy. będziemy śpiewać pieśń, podczas kiedy podejmiecie waszą decyzję. Czy pragniecie przejść cała drogę?
Słyszę jak mnie wzywa Jezus (ON jest Słowem)
Słyszę (o, przez tak długi czas obchodziłem, lecz obecnie słyszę Go naprawdę. „Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy chodzicie po omacku”)
Słyszę („Weź swój krzyż i naśladuj Mnie na każdy dzień”. „Tak, choćbym szedł doliną cienia śmierci, nie będę się bał złego, tam przez cieniste, zielone pasze i przy spokojnych wodach”).
Pójdę gdzie on mnie prowadzi. (Panie, widzę to głupstwo trynitarystyczne. Widzę, jak jest rozsiane na całym świecie, wszędzie rosną chwasty, lecz dokądkolwiek Ty mnie obecnie prowadzisz, Panie, będę jak ci z Dz. Ap. 19. Kiedy to oni usłyszeli, byli na nowo ochrzczeni w Imieniu Jezusa Chrystusa.)
... Zdążaj (przeszedłem tylko część tej drogi, Panie, tylko tyle, aby Ciebie przyjąć, lecz teraz)
I Pójdę z Nim całą drogą.
199
[Br. Branham zaczyna nucić - wyd.] Drogi Boże, wierzę, że to wyszło z mojego serca. Wierzę, że to pochodzi z każdego serca, które obecnie śpiewało. A być może wielu z tych, którzy będą słuchać tej taśmy, a nie są tutaj obecni i nie słyszą tego, może będą chętni, Panie, nie bacząc na cenę... Powiedziałeś, że człowiek, który wychodzi na spotkanie armii, żołnierz, król, musi najpierw usiąść i policzyć, czy temu wszystkiemu podoła, czy potrafi wyrzec się rzeczy tego świata... Czy potrafisz się wyrzec i przyłączyć się do armii Bożego pisanego Słowa i maszerować z Jego żołnierzami i latać z Jego orłami? Daj tego, Panie, w Imieniu Jezusa.
200
Czy wierzycie, czy Go przyjmujecie? Dobrze. Jeśli Pan pozwoli, spotkamy się znowu tego wieczora; czy wierzycie, że to jest Prawda? Czy jest to dostatecznie jasne? A zatem:
Dziecię nie płacz nie narzekaj,
Jezusowe Imię bierz.
Ono radość ci przyniesie,
Tylko ufaj, tylko wierz. (Potrząśnijcie sobie wzajemnie ręce, ze stojącymi obok!)
Słodkie jest Imię to, nadzieja ziemi (nadzieja ziemi, radość Nieba!)
Słodkie jest Imię to nadzieja ziemi, radość Nieba.
Przed Imieniem Jezusa się ugną,
Padną na twarz u Jego stóp.
Ukoronujemy w Niebie Króla królów. (Zatem ON jest Królem)
Kiedy zakończy się nasza pielgrzymka.
Słodkie jest (słodkie jest) imię to (imię to)
Nadzieja ziemi, radość nieba.
Słodkie jest Imię to, nadzieja ziemi, radość Nieba.
201
Mam nadzieję, że kaznodzieje zapoznali się z sobą dzisiejszego poranka i poznali (jeden drugiego). Człowiek modlił się przez cały tydzień i zastanawiał... Spoglądając na te miejsca Pisma i stawiając je przed was... „Biada mi” - powiedział Paweł - gdybym nie głosił ewangelii„. Przy końcu swojej drogi powiedział: „Nie uchylałem się od tego, aby wam zwiastować całą radę Boga, w taki sposób, w jaki mi była podana”.
202
Czasami zapominam na pewne sprawy, czasami zapominam nawet przynieść modlitwę za niemowlęta. Billy opowiadał pewnego dnia, że jakiś człowiek przyszedł i powiedział: „Przychodzę tu już dwa lata, pragnąc, aby przyniesiono moje niemowlę”. Billy mu odpowiedział: „Nie myśl z tego powodu nic złego. Moje dziecko ma już rok, a także nie było jeszcze przyniesione. A więc czekam, aż urośnie na, tyle, aby przyszło samo”.
A więc bracie, siostro, oglądamy, że to nie jest... Czy rozumiecie? Jest jasną sprawą, że powinniśmy przedkładać nasze dzieci. Powinniśmy wszystkich chrzcić. Oto jest basen, oto jest woda. Jeżeli jeszcze nie byłeś, co stoi na przeszkodzie? Oto jest woda. Przyjdź natychmiast, nie czekaj do nocy. Przyjdź zaraz. Stoi tam człowiek, który cię ochrzci, każdego, kto pokutował i złożył wyznanie. O ile byłeś ochrzczony, choćby nawet tuzin razy, oni cię ochrzczą w Imieniu Jezusa Chrystusa, na odpuszczenie grzechów. Czy tak?
203
Jesteśmy... Lecz spójrzcie, na moim sercu leży Poselstwo. Muszę je podać. To jest, mój najważniejszy cel. Bez względu na to, co mówi moja żona, co mówią moje dzieci, co mówi mój pastor, mój - kimkolwiek on jest; to jest mój Pan. Muszę je podać. To jest mój największy cel.
204
A więc często zapominam pozdrowić kaznodziejów. Myślę przez to i naszego brata Neville, który jest kosztownym mężem, oraz innych braci, którzy się tutaj znajdują. Jesteśmy szczęśliwi, że jesteście między nami.
Bracia, nie chodzi o niezgodę w stosunku do was lub nieporozumienie. Wielu z was może jest kaznodziejami, wyznającymi trójcę, my nie chcemy się na was gniewać z tego powodu. My was miłujemy. A gdyby temu tak nie było - gdybym temu nie wierzył, nie opuściłbym tej kaplicy, dopóki bym nie upadł tutaj na moje kolana i nie powiedział: „Boże, napraw mnie”. Ja nie chcę posiadać tego aroganckiego, samolubnego ducha, który się do mnie wtrąca. Pragnę, by mój duch był czysty, nieskalany, nasycony miłością braterską, poświęcony Duchem Świętym„. Otóż, jeżeli mi ktoś w czymś ubliżył - „wszystko na miejscu”. Choćbym miał prawo, mu się odgryźć. Nie chcę, aby to miało miejsce w moim życiu. Nie. Pragnę posiadać miłość. Pragnę być gotowy, naprawiać w miłości, w tej miłości, która za nas odpowie tam w górze.
205
Nie mam zamiaru odróżniać się. Metodysta, Baptysta, Katolik, Prezbiterianin, kimkolwiek Jesteś. Nie mówię tego w tym celu, aby się odróżniać, aby w stosunku do ciebie postępować arogancko. Gdyby tak było, jestem obłudnikiem i powinienem znajdować się tutaj przy ołtarzu i modlić się do Boga. Mówię to, dlatego, bo was miłuję i widzę, dokąd zdążacie. Otóż, nie mówię tego sam z siebie, lecz mówiąc, pozwalam sobie na to, aby to podać TAK MÓWI PAN. To polega na prawdzie. A prócz tego miłuję was za to wszystko. Niech was Bóg błogosławi.
206
Otóż, kiedy będziemy śpiewać dalszy wiersz tej pieśni, chciejmy... Zanim odejdziecie... Pragniemy, abyście przyszli jeszcze dzisiaj wieczorem, o ile nie, niech Bóg będzie z wami aż się zejdziemy znów. Modlimy się tylko o to, by Bóg was błogosławił i dał wam najlepsze dary swojego kraju.
...Jezusowe Imię bierz...