Nasienie nie będzie dziedziczyć z łuską

Los Angeles, Kalifornia, USA

65-0429B

1
Dziękuję bardzo, bracie Demos. Cieszymy się z tego, że tu możemy być dzisiaj rano obecni i słuchać wspaniałych świadectw tych miłych ludzi, a ufam, że Bóg nas pobłogosławi w dalszym ciągu swoją obecnością.
Otóż, dzisiaj wieczorem, na ile wiem, jeśli Pan pozwoli, mam tego wieczora przemówić. Przed chwilą prosiłem brata Shakariana: „Nie krępujcie się. Wiem, że musimy opuścić to miejsce o godz. 11.00, a ja, kiedy tu przychodzę, tracę wszelkie poczucie czasu”.
Wszyscy mają tego rodzaju kłopoty. Czujemy... Mówią, dwie minuty, trzy minuty lub... Bracie Smith, ty wiesz jak trudno jest wywiązać się za 2 lub 3 minuty. Ja także wiem o tym i jest mi każdego żal. Żyjemy bowiem we wieku czasu. Zdążamy do wieczności, lecz teraz jesteśmy w czasie.
Powiedziałem: „Bracie Demos, na krótką chwilę przed upływem terminu, nie krępuj się, pociągnij mnie po prostu za surdut, a ja poznam, że już czas, by zakończyć”. A o ile nie ukończę, uczynię to wieczorem. Jeśli jednak ukończę, mam na dzisiejszy wieczór nowy tekst.
2
Zanim jednak otworzymy Księgę, zwróćmy się do autora i skłońmy nasze głowy.
Drogi Ojcze Niebieski, dziękujemy dzisiejszego poranka za to zebranie i za to, co już słyszeliśmy. Panie, gdybyśmy mieli ominąć końcowe błogosławieństwo, czuliśmy się na tym miejscu dobrze. A więc modlę się, jeżeli to jest dobre w twoich oczach, byś nadal był z nami i pomógł nam. A teraz jesteśmy zgromadzeni koło Słowa. Zgromadziliśmy się we wzajemnej społeczności słuchając świadectw o tym, co dla nas uczyniłeś, skieruj nas zatem do Słowa i daj poznać, skąd to wszystko pochodzi. Będzie to potwierdzeniem tego co czujemy i widzimy, tego co się dzisiaj stanie. Udziel nam tego w Imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.
3
Będąc Jego sługą, jestem zobowiązany wobec Poselstwa. Czasami w przeszłości bywałem źle zrozumiany, a tak to już chyba zostanie na zawsze. Pewnych spraw nie poruszam z tego powodu aby się odrębniać, lecz mówię o nich dlatego, że chcę być szczerym. Lubię mówić o tym, co uważam za prawdę. Każdy ma prawo na to, by wypowiedzieć swoją własną opinię; z tego powodu jestem wśród was.
A brat Shakarian, kiedy mówił o kartach modlitwy do kolejki modlitwy, oglądając to, co Duch święty... On tego nie mówił o mnie. To się odnosi do Ducha świętego, ponieważ ja nie potrafię takich spraw dokonywać. Wszyscy wiedzą, że ja nie jestem do tego zdolny. A to, co tutaj oglądacie, to sprawy mniejszej wagi. Gdybyście byli na innych miejscach i słuchali jakie sprawy on przepowiada! A ja... sprawy, które się spełnią, a do tego przyczyniacie się wy. Wy jesteście tymi, którzy wierzą Bogu.
4
A jeśli nie wierzycie Bogu, pamiętajcie, on nam to mówi, nawet tu na platformie. Jeżeli jesteście w grzechu, ON wam to powie. Jeżeli dopuściliście się czegoś, co powinni byliście nie uczynić, ON wam to powie. Nie chodzi tylko o to, co ktoś napisze na karcie modlitwy. Oni mogą na niej coś napisać. Oni by tam jednak nie napisali słowa „grzesznik”, albo „ta kobieta żyła z cudzym mężem”, itd. Oni by tego nie umieścili na karcie modlitwy, pomimo wszystkiego Duch święty się tego dotknie. A więc przyjacielu, jest to sprawą nadprzyrodzoną.
Mówię z szacunkiem o tym, bowiem jest nas tutaj tego poranka niewielu, tylko mała grupa. Ogarnia mię zdumienie, które czyni mnie nerwowym, czasami chce mi się krzyczeć. A kiedy siadam na ziemi, na zboczu góry, gdzie spędzam wiele czasu, by coś otrzymać od Boga, zstępuję w dół i daję ludziom to, co ON mi dał. Nie chcę odróżniać się od ludzi. Lecz chcę być szczerym, i muszę być szczerym wobec Boga, wobec Poselstwa.
5
Jeżeli Pan zechce, gotujemy się do tego, by wkrótce wyjechać w podróż zamorską - za kilka dni - jeżeli to będzie wolą Pana. Przeto naprawdę proszę o wasze modlitwy.
Jesteście tak mili! Zacząłem mówić i jak reszta z was, zapomniałem o czasie. Bracie Shakarian oraz wy mili kaznodzieje tu na platformie oraz tam, przyjaciele Jezusa Chrystusa, pozdrawiam was w Jego Imieniu, przez krzyż jestem waszym przyjacielem - krewnym przed Bogiem, jesteśmy braćmi i siostrami.
Jeżeli Pan pozwoli, pragnę dziś rano otworzyć miejsce Pisma z Księgi Galatów. Pragnę czytać z Pisma Świętego.
6
Zeszłego wieczora słuchałem na platformie poselstwa, które pochodziło od naszego usługującego brata, on mówił w językach. Bredesen, brat Bredesen, bardzo miły człowiek.
Ja, człowiek niepiśmienny, z brakiem wykształcenia i zrozumienia słów, a jednak świadomy prawdziwości Poselstwa, kiedy zeszłej nocy ujrzałem na liście takiego męża, jaki może porównać się z tymi intelektualnymi typami ludzi. Tacy nie muszą jednak być zdolni, by czynić to, do czego Pan powołał mnie. Ja natomiast nie jestem zdolny do tego, do czego Pan powołał ich. Kiedy jednak pracujemy wspólnie, jestem pewien tego, że potrafimy Poselstwo podać dalej, jeżeli tylko stoimy przed Bogiem.
Zeszłej nocy złożył on świadectwo, a Duch święty mówił w językach, ktoś spośród zebranych, zawsze to pragnę uszanować. Ponieważ na podstawie Biblii rozumiem, że to jest Duch Boży, który nam coś przynosi. A on powiedział, mówił o późnym deszczu, wczesnym i późnym deszczu. A to mnie naprowadza na pewną myśl.
7
Ten brat Bonham wręczył mi właśnie teraz maleńką paczkę, zawierającą kilka czeków i rzekł: „To jest ofiara miłości dla... od tych ludzi”. Otóż - on tego nie musiał uczynić. Ja tutaj w tym celu nie przyjechałem. Lecz oni mi to dali i rzecz jasna, nie mam sposobu, by to wrócić. Pragnę to więc przyjąć i jeśli Pan zechce, użyć na wydatki w czasie podroży zamorskiej, gdyż tam, gdzie podróżuję, nie jestem w żadnym wypadku finansowany.
Czynię to w pewnej tajemnicy, bowiem kościoły by mnie nie wpuściły. Przyjeżdżam tam jako myśliwiec, ponieważ jest to sprawą Pańską. Pan położył na moje serce by tak uczynić, a więc muszę iść poniekąd w przebraniu. Oni mają śmieszne pojęcia, każdy chce, bym podpisał jego listę, że zgadzam się z tym, w co oni wierzą, a mówią, że tamta grupa jest w błędzie, a ta grupa znowu mówi, że mnie przyjmie, o ile powiem, że ta grupa jest w błędzie, a ta grupa znowu mówi, że mnie przyjmie o ile powiem, że ta grupa jest błędzie. Czy widzicie? Lecz ja tego nie lubię.
Zawsze próbowałem stać pomiędzy ludźmi, na zewnątrz organizacji i ich poróżnień, a wzywać do tego, do czego jak gdyby nawoływał dziś rano przez braci Duch Boży, że nie jesteśmy denominacją. Jesteśmy dziećmi rodziny. Nie ma jakiejś denominacji Branhama. Jest rodzina Branhamów, a my nie przyłączamy się do tej rodziny, my się w tej rodzinie narodziliśmy. A więc to pragnę właśnie przedstawić - zaprezentować - w sposób najlepiej mi znany.
8
Zatem Gal. 4, 27-31. Wierzę, że to tutaj zanotowałem. Pragnę to przeczytać jako tekst.
Albowiem napisano: Rozraduj się, niepłodna, nie rodząca, porwij się i zawołaj, nie pracująca ku porodzeniu; bo ta opuszczona wiele ma dziatek, więcej niż ta, która ma męża.
My tedy, bracia! Tak jako Izaak, jesteśmy dziatkami obietnicy.
Ale jako na on czas ten, który się był urodził według ciała, prześladował tego, który się był urodził według ducha, tak się dzieje i teraz.
Ale co mówi Pismo? Wyrzuć niewolnicę i syna jej; albowiem nie będzie dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej.
A tak bracia! Nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej.
Niech Pan udzieli Swego błogosławieństwa dla Swego kosztownego Słowa.
9
Zeszłej nocy zanotowałem kilka spraw. Zwykłem tak czynić, skoro miałem tylko jedno zgromadzenie w tygodniu. Kiedyś mogłem zapamiętać te teksty Pisma jasno w moich myślach. Lecz teraz... Powiem to trochę w żartobliwy sposób. Nie chcę tu ze stopnia mówić żartów. Z chwilą, kiedy przekroczyłem wiek 25 lat, po raz drugi, nie mam już takiej pamięci jak dawniej. Jest wiele... Ten ford najeździł już tyle mil, że tego nie pamiętam. Dopóki jednak mogę się poruszać, pragnę wykonać każdy ruch ku chwale tego, który mnie zbawił.
Dzisiaj rano przypatrywałem się, słuchałem. Być może wydaje się to dziwne, być może, iż dla umysłów intelektualnych wygląda to bezładnie, ale jest to godne pochwały, z punktu widzenia mojej usługi. Nawet mała drobnostka może być dla mnie sygnałem. Obserwuję ją, przypatruję się jej ruchom. Czasami w ten sposób otrzymuję moje poselstwo. Słuchając i patrząc w jaki sposób porusza się Duch, słuchając co mówi ten, lub tamten.
10
Często przed usługą uzdrawiania, kiedy stoicie na platformie, lub siedzicie w tyle, obserwując, możecie to przy mnie zauważyć. Odczuwam Ducha, w ten sposób, jak się porusza i wnet wiem, jak się ma sprawa z osobą, która tam siedzi. Czy widzicie? Spogląda tam, spogląda tu, możecie się Go uchwycić, zanim jeszcze przyjdziecie na platformę.
Czasem, zanim jeszcze przyjdę do zgromadzenia, czasami zanim tu jeszcze przyjadę, powiedzmy do Kalifornii, siedzę z moimi bliskimi i mówię: „Nastąpi takie wydarzenie, stanie się to, będzie to tam, muszę tam pojechać”- ponieważ to jest w Duchu Bożym. On jest... On zna wszystko od początku, on jest Wieczny.
11
Tego poranka zwróciłem uwagę na brak Jewel Rosę, naszego bardzo miłego przyjaciela i brata, kiedy powstał i czytał ten Psalm. Patrzcie, jak to do siebie zapadło, kiedy powiedział: „Pragnę zobaczyć, jaki gatunek nasienia jest w was”. Zeszłej nocy przemówił Duch i powiedział o „późnym deszczu, wczesnym i późnym deszczu, które razem będą zlane w ostatecznych dniach”. Natomiast tego poranka: „Nasienie, które zwisa nad wami”. Duch przemawia, obserwujcie, jak to czyni przez tych kaznodziejów i innych dziś rano. Tak więc, wybrałem jako temat: „Nasienie nie będzie dziedziczyć z łuską”.
Jest to bardzo dziwny tekst, lecz „Nasienie nie będzie dziedziczyć z łuską”. I z tego tekstu wysuwam moje przesłanki, lub raczej mój tekst z Gal. 4, 27. Paweł tutaj z pewnością mówi o dosłownym nasieniu, dwu synach Abrahama. Pragnę użyć tego, w ten sposób, by to nie umknęło waszej uwadze. A jeśli przekroczę limit czasu, powrócę do tego dziś wieczorem. Chciałbym uczyć w taki sposób, jak w szkole niedzielnej, by mogliście - chcę temu wierzyć - otrzymać lepsze zrozumienie.
12
Niektórzy z obecnych tu mężczyzn mają ku temu większe uzdolnienia niż ja, przecież nie jestem teologiem, w żadnym wypadku. Jeżeli się ze mną w Tej sprawie nie zgadzacie, czujcie się jak ja, kiedy zeszłego wieczora pewna droga siostra upiekła dla mnie kołacz z czereśniami. Kiedy siedziałem dziś rano w moim pokoju w hotelu, natrafiłem pestkę, lecz kołacz jadłem dalej. Tylko pestkę odłożyłem na bok. A więc to, czemu w Tym nie wierzycie, odłóżcie na bok, a jedzcie nadal to, do czego macie zaufanie.
13
Paweł mówił o dwu synach Abrahama, z których jeden był ze Sary, drugi z Hagary. Przez Pisma jednak oglądamy i rozumiemy, że Bóg nigdy nie przedstawia się pod cyfrą 2, lecz 3. Bóg jest zawsze doskonały w liczbie 3.
Matematyka Biblijna jest doskonała. Bóg jest doskonały w liczbie 3, uwielbiony w liczbie 7, i tak dalej. Doświadczyliśmy, że matematyka Biblijna nie zawodzi.
Mamy więc tutaj dwu synów Abrahama, a dziedzicami możemy być tylko tak długo, jak długo jesteśmy jednym z tych synów, albo jakimś synem Abrahama„. Będąc jednak umarli w Chrystusie, staliśmy się nasieniem Abrahama i dziedzicami z Nim według obietnicy”, A zatem Abraham musi mieć jeszcze następnego Syna.
Otóż, wiemy, iż pierwszy syn był z Hagary. Poznaliśmy, że drugi syn był z Sary. Lecz on miał trzeciego Syna, którym był Jezus. Być może, brzmi to dziwnie, ale chcemy to rozważyć. Jak powiedziałem, Bóg przedstawia się zawsze w doskonały sposób w liczbie 3. Wytłumaczyłem teraz moje stanowisko wobec wszystkich, a w szczególności naszych teologów, bowiem w ten sposób zapatruję się na te sprawy, w ten sposób je otrzymałem.
14
Na początku Bóg przebywał sam, był bowiem Wieczną Istotą, jeszcze nawet nie był Bogiem. Bóg to „przedmiot czci”. A Logos, jak Je nazywamy, Słowo, które wyszło od Boga, każdy wie, że Izraelitom na pustyni towarzyszył Anioł Pański lub Słowo Pańskie. Anioł Przymierza, Logos, które wyszło od Boga. A potem to Logos stało się ciałem i mieszkało między nami. Jesteśmy w ew. Jana 1,: „Na początku było Słowo, to Słowo było u Boga a Bogiem było to Słowo”. A potem, kiedy wydał za nas swoje życie, Jego Duch powrócił do nas. Jezus powiedział: „W tym dniu poznacie, że ja jestem w Ojcu, Ojciec we mnie, Ja we was a wy we Mnie”.
To jest ciągle Bóg, Bóg, który się manifestuje. Przejawia się w różnych wiekach. A więc te trzy, Ojciec, Syn, Duch święty, ten sam Bóg działający w trzech atrybutach. A my, Kościół, jesteśmy dziś jedno, jesteśmy atrybutem myśli Boga z okresu przed założeniem świata; ON chciał mieć Kościół. A więc ci, którzy są w Chrystusie, byli w Chrystusie na początku, to była Jego myśl, a Jego myśli to Jego Atrybuty.
15
Tutaj, w obietnicy, nasienie ma swój początek. A w wypadku Ismaela Abraham nieco zwątpił. Pragnę wam pokazać trzy stadia tego nasienia, o którym mamy mówić, tego, które nie będzie dziedziczyć z łuską. Poznajemy, że na początku Bóg dał Abrahamowi obietnicę.
On dał obietnicę najpierw Adamowi. To przymierze nie było jednak bezwarunkowe. „Jeżeli nie uczynisz tego” - „jeżeli uczynisz to”.
Kiedy jednak zawarł je z Abrahamem, nie było ono uwarunkowane. „Ja to już wykonałem”. Nigdy... To, co on uczynił, co dał Abrahamowi, nie było uwarunkowane. A dzięki temu, że Abraham otrzymał obietnicę, możemy być Nasieniem Abrahama. „Nie tylko Abrahamowi, ale i nasieniu jego po nim”. Jeżeli widzicie, nie „Nasionom” po nim, ale „Nasieniu” po nim.
Stwierdzamy dalej, że obietnica została nieznacznie poddana przez Sarę w wątpliwość, gdyż Sara powiedziała Abrahamowi, by sobie pojął za żonę młodą kobietę, Egipcjankę, a to będzie sposób, w jaki Bóg wzbudzi obiecane nasienie.
16
Z tego możecie poznać, co powiedziałem ubiegłej nocy, że każde pociągnięcie niezgodne z oryginalnym planem Bożym narusza całą sprawę. Nie możemy oddalić się od oryginalnego Słowa. Ono... Mówiliśmy o tym zeszłej nocy, właściwie przedwczoraj, odnośnie Balaama. On otrzymał Bożą odpowiedź, jasną i wyraźną: „Nie chodź”. Lecz ON ma i dopuszczalną wolę. A jeżeli chcesz, możesz w ten sposób pracować, a Bóg to uczci, lecz nadal to nie jest oryginalną Bożą wolą. A powinniśmy o to usiłować, o Jego doskonałą wolę. Nie o wolę dopuszczalną. Królestwo Boże, które... jest obecnie na ziemi, nie może zostać wzruszone, chyba tylko na podstawie dopuszczalnej woli. Ono musi powrócić do Jego doskonałej woli.
17
Widzimy więc, że potem kiedy Bóg powiedział Abrahamowi, iż dziecię narodzi się z Sary i będzie błogosławieństwem dla świata. Sara w to zwątpiła. Chcę, abyście zwrócili uwagę na to, że tak się nie stało z powodu Abrahama, lecz z powodu Sary, kobiety. Ona w to zwątpiła i powiedziała „Weź Hagarę”. Abraham nie chciał tego uczynić, lecz Bóg mu powiedział, by szedł i uczynił tak. A więc uczynił tak, nieznacznie zwątpił. A Izaak będąc wolny, oraz z obiecanej kobiety, nie mógł być współdziedzicem z Ismaelem, niewolnicą, zwątpieniem.
To właśnie Paweł pragnie tutaj powiedzieć. Tam gdzie zostało poddane coś w wątpliwość, a potem przedstawiło się jako rzecz pochodząca od Boga, pewien porządek Boży, lecz to nie będzie dziedziczyć razem z oryginalnym porządkiem Bożym. Czy rozumiecie? To nie może dziedziczyć.
18
Z tego powodu jestem dzisiaj taki gorliwy. Sądziłem, że to będzie użytecznie spędzony czas, nie wiem jak długo będziemy jeszcze razem, a być może, Bóg mi pozwoli wskazać wam powód, dlaczego tak mocno oskarżam religię organizowaną. Patrzcie, ona nie może dziedziczyć z oryginalnym programem Boga, gdyż organizacja nie pochodzi od Boga. Ona pochodzi od człowieka. Pierwszy kościół, który w ogóle zorganizował się na świecie, to Rzymskokatolicki Kościół w Nicei, Rzym.
Obj, 17. mówi: „On był wszetecznicą, a jej córki to nierządnice. Wszetecznicą to jest kobieta, która nie dochowuje wierności wobec męża, a nierządnica, to jest to samo. Ale jak widzicie, stał się pomimo tego kościołem. Jest organizowanym systemem i rozdziela Braterstwo. Próbowaliśmy zorganizować wszystkie kościoły w jeden. To nie funkcjonuje, nie funkcjonowało, Nigdy nie będzie funkcjonować. światowa Rada Kościołów, to tylko... jest poza Bożym programem.
19
Mówicie: „Kim jest ten facet, który tu stoi, a który nie ukończył nawet szkoły podstawowej? Nie zależy na tym, jakie jest wykształcenie. Ja tutaj nie chcę mówić o moim wykształceniu.
Mówię o Bożym Słowie. A te dowody, które oglądacie w usłudze, to nie ja, to Bóg, który chce abyście pojęli, że to jest Prawda. Czy Bóg może mieć coś do czynienia z kłamstwem? Niech to będzie daleko ode mnie, służyć Bogu, który by kłamstwo błogosławił. ON błogosławi Prawdę. ON okazuje cześć Prawdzie.
20
Otóż, Ismael nie mógł być dziedzicem z Izaakiem, ponieważ w związku z jednym z nich nieznacznie zwątpiono, tylko nieznacznie zwątpiono. Było to dziecko, było ono nadal nasieniem Abrahama, ale nie w oparciu o doskonałą wolę Boga, Ismael. Mógłbym temu poświęcić wiele czasu, lecz ufam, że Duch święty da wam właściwe zrozumienie, jak to powinno być. Jeżeli jednak...
Ismael oraz Izaak nie mogli być razem dziedzicami, ponieważ oryginalny plan Boży został zastąpiony dopuszczalnym planem Bożym, dopuszczalną drogą,, którą Bóg błogosławił, a jednak duchowy Kościół dzisiejszego dnia nie może być dziedzicem z tym denominacyjnym. Bóg pobłogosławił te denominacyjne w ten sposób, jak Ismaela, lecz ten Duchowy nie będzie dziedziczył z tymi pozostałymi. Racja. Nastanie wyjście z kościoła denominacyjnego (tak zwanego kościoła, kościoła cielesnego). Wyjdzie Oblubienica Chrystusa, Wybranka.
21
Tak więc, to co mi sprawia w tej godzinie zmartwienie, jest świadomość tych denominacyjnych pociągnięć, które widzimy i nazywamy późnym deszczem albo wylaniem Ducha. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, iż Jezus powiedział: „Kiedy to nastanie, będzie koniec”. Głupie panny i mądre panny nie były dziedzicami razem. Lecz kiedy... Głupie panny były pannami, tylko brakowało im oleju. Lecz kiedy odeszły kupić oleju, nastał czas przyjścia Oblubieńca. Kiedy odeszły kupować Olej, były pozostawione na zewnątrz. Czy rozumiecie? Chcę , aby to wniknęło głęboko. Lecz nie mogę w tym temacie posunąć się dalej. Tak więc Duchowy i cielesny nie będą dziedzicami razem.
22
Otóż, dlatego będzie zachwycenie, Oblubienica, mądra panna, powołana, przejrzana, wybrana! Wy przedsiębiorcy nie powinniście ryzykować w waszym zatrudnieniu, jak niektórzy ludzie są przekonani, że Bóg ryzykuje w Swoim programie hazard. Bóg wiedział przed założeniem świata, kto będzie zbawiony a kto nie. Dzięki predestynacji, przejrzeniu; ON widział każdego członka, umieścił każde imię do Barankowej Księgi Życia, zanim jeszcze zaistniał Kościół. Jezus przyszedł szukać i zbawić to, co było w tej Księdze. On kupił Księgę Odkupienia. Była zgubiona, a on odkupił nas a wszystkie imiona znajdujące się w tej księdze były odkupione wtedy, kiedy ON nas odkupił...
23
A więc, jak już wiele kroć powiedziałem, wy to poznajecie. Z tego powodu jesteście tutaj tego poranka, opuszczacie przecież te wszystkie organizacje i sprawy. Wy... Coś was pociąga. Jak w mojej krótkiej historyjce o orle, który się wylągł pod kwoką, zdajecie sobie sprawę z tego, że istnieje coś innego. Kościół nie dawał czegoś zadawalającego. Lecz wy usłyszeliście coś innego, jakiś krzyk, poznaliście, iż narodziliście się dla tej sprawy. Jesteście jej częścią. Jesteście do niej dopasowani jak rękawica do ręki. To jest powodem naszego dzisiejszego zgromadzenia się tutaj. Rano, jak mawiała moja stara mama z południa, „ptaszki z takimi samymi piórkami zlatują się do jednego stada”, łączą nas bowiem wspólne sprawy.
Kanie i gołębice nie mają nic wspólnego. Ich pożywienie się różni, choć gołębica może się wykluć pod kanią. Racja. Zależy jednak na tym, jaki był początek. Gołębica mogła być przez chwilę pielęgnowana przez kanię, lecz w końcu znajdzie swego partnera.
24
Tak samo przedstawia się dzisiaj sprawa kościoła, wszak Jezus jest Słowem, ON jest Oblubieńcem, a Oblubienica jest częścią Oblubieńca. Z tego powodu Słowo, które ma się wypełnić w tym dniu, jest tą samą częścią Słowa, które wypełniło się w Jego dniu, jest tym samym Słowem, przeżyciem, Życiem.
Zanim Bóg rozdzielił Adama, Adam był parą. Jak wiemy, Adam był na początku duchem. „Uczynił człowieka według obrazu swego, stworzył mężczyznę i niewiastę. A potem, 1. Mojż. 2 i dalej, stworzył człowieka... z prochu ziemi. Człowiek został stworzony na obraz Boży. (Bóg jest Duchem) a więc był człowiekiem - duchem. Potem, kiedy stał się człowiekiem - ciałem, zwierzęcym ciałem na ziemi, odtwarza Oblubienicę. On nigdy nie wziął i nie uczynił następnej istoty, lecz wyjął część Adama, oryginalnego stworzenia, wyjął żebro z jego boku, wyjął z Adama żeńskiego ducha i pozostawił tam ducha męskiego i włożył tego ducha do części niewieściej. A zatem, część jego ducha, część jego ciała; ciało z ciała, kość z kości; Słowo ze Słowa, Życie z Życia, w ten sposób wygląda Oblubienica wobec Chrystusa!
Oto dlaczego Zachwycenie Królewskiego Nasienia musi nastać najpierw. A reszta umarłych nie ożyła przez tysiąc lat, by następnie została przyprowadzona przed Biały Sędziowski Tron.
Dla Królewskiego, predestynowanego Nasienia Abrahama nie ma sądu. Jeżeli weźmiecie św. Jana 5, 24., słuchajcie: „Kto słucha Słowa Mego, a wierzy w tego, który mnie posłał, ma żywot wieczny”.
25
Jak może się to tak bardzo odróżniać od wielu naszych nurtów teologicznych? Gdybym wyszedł na pole i zapytał pijaka: „Czy wierzysz”? „Tak!” A człowieka żyjącego z cudzą żoną: „Czy wierzysz”? „Tak!” Czy siedziałeś zeszłej nocy w zgromadzeniu by słuchać Słowa„? „Tak!” „Czy temu wierzysz”? „Tak!” On to tylko mówi.
Oryginalne jednak tłumaczenie tego Słowa brzmi: „Ten, który rozumie moje Słowo i wierzy Temu, który Mnie posłał”. „Tak, który rozumie”, to znaczy ten, komu dane jest poznać.
Jezus powiedział: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec Mój. A wszyscy, których mi dał Ojciec, przyjdą. Moje owce, moje gołębice, słuchają mego głosu. Za obcym nie pójdą”. Czym jest Głos Boży? Słowem Bożym. Czym jest głos ludzki, jak nie jego słowem? To jest Słowo Boże. Oni słuchają Słowa Bożego.
26
Zatem, cielesne nasienie jest tylko nosicielem, a to najpierw przez Ismaela, potem Izaaka, aż do Nasienia. Tak jak jest źdźbło, kłos i łuska z ziarna. Oto te trzy stadia, nasienia przedstawiają prawdziwy obraz, na który pragnę dziś rano zwrócić waszą uwagę. Oglądamy go tutaj.
Jako człowiek niewykształcony muszę się posłużyć obrazami wziętymi z natury, by móc odmalować duchowe sprawy, które dano mi poznać, nie potrafiłbym bowiem uczynić je dla was sensownymi przy użyciu środków gramatycznych.
Bądź co bądź, Bóg zawsze posługuje się obrazami natury, by uwypuklić to duchowne. Gdyby nie było Biblii, ciągle bym wiedział, że chrześcijaństwo ma prawdę, ponieważ cały ruch ziemi opiera się na śmierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu. Natura opiera się na śmierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu.
Spójrzcie na miazgę w drzewie, w jaki sposób wywodzi liście, a owoc spada, kryje się w ziemi na okres chłodnej zimy głęboko pod darniem, a z nastaniem wiosny powstaje do nowego życia. Każdego roku, świadczy o tym, że istnieje życie, istnieje śmierć, istnieje zmartwychwstanie.
27
Słońce wschodzi rankiem, małe, narodzone niemowlę, bardzo słabe. 0 godz. 7-mej lub 8-mej idzie do szkoły. 0 godz. 10 lub 11 opuszcza uczelnię. święci w swej mocy od 11.00 do 15.00 i zaczyna słabnąć. Wieczorem zachodzi, staje się słabe, stary człowiek. Czy to już jego koniec, czy umiera? Nie. Następnego poranka znowu powstaje. Czy widzicie?
Cała natura to twoja rzeczywista, prawdziwa Biblia, której świadectwo zgadza się z tą Biblią. Otóż to właśnie chcę wam pokazać dzisiaj rano, byście mogli na podstawie natury widzieć Słowo Boże, wzorowane na Słowie Bożym, ponieważ natura jest wytworem Boga.
Podobnie jak w nauce, poznają mechanikę i prawa przyrody, lecz nie wiedzą, czym ta przyroda jest. Nie znają życia przyrody. Tym jest Bóg. A więc mechanika bez dynamiki nie przyda się na nic.
28
Zauważcie więc, źdźbło, kłos, plewa. Hagara reprezentuje źdźbło, to gest pierwsze stadium życia, które zaczęło róść z obietnicy. Sara reprezentuje kłos lub pył, który pada na kłos. Maria, dziewica, reprezentowała i przyniosła prawdziwe duchowe nasienie, by zrodzić prawdziwe źdźbło. Hagara i Sara przez seks, lecz dziewica Maria przez moc obiecanego Słowa Bożego, przez narodzenie z dziewicy. Ona urodziła prawdziwe Nasienie. Źdźbło, Hagar, (konkubina), przez poddanie obietnicy w wątpliwość, działanie w oparciu o nieznaczne zwątpienie.
29
Ufam, że nam Bóg dopomoże. Bardzo sobie życzę, byście to zobaczyli. Nie można delikatnie zwątpić ani w małym szczególe. Musicie to wziąć tak, jak to jest. To nie wymaga żadnych wykładów. Biblia mówi, że „Słowo Boże nie podlega prywatnemu wykładowi”. Bóg nie potrzebuje żadnej z naszych szkół, by wytłumaczyć Swe Słowo. Kiedy je potwierdza i ożywia, to jest jego wykład. Kiedy Bóg powiedział: „Niech będzie światłość”, stała się światłość. Tego nie trzeba wykładać. Kiedy On powiedział: „Panna pocznie”, poczęła. Tego nie trzeba wykładać.
Tego wszystkiego nam nie trzeba. To seminaria utrzymują ludzi: „My otrzymaliśmy wykład, my otrzymaliśmy wykład”.
Bóg Sam wykłada Swoje własne Słowo. Nie potrzebuje nikogo, by je za niego wykładał. ON rzekł: „Stanie się tak”. I stało się. ON powiedział, że w ostatnich dniach wyleje Swego Ducha. On to uczynił. Nie obchodzi mnie, co powiedziały denominacje. A to uczynił, ponieważ powiedział, że to uczyni. A więc, nie trzeba do tego wykładu, wszak Bóg czyni swój własny wykład.
30
A to, co wy oglądacie, wydaje się wam teraz tajemnicze. Jeżeli tak, pamiętajcie, wasza usługa, was Zielonoświątkowców, przed trzydziestu lub czterdziestu laty była taką samą tajemnicą dla kościoła Metodystów i Baptystów, jak To jest dzisiaj dla was. Lecz możecie to znaleźć w Słowie. Chcę wam wskazać w ten sposób, jak wy próbowaliście wskazać im. A kiedy Bóg się obróci i mówi, że to jest tak, w Słowie, wówczas potwierdza prawdziwość tego, jest to Bóg, który jest swym własnym wykładowcą. Nie potrzeba nikogo, by wam wykładał.
31
Otóż, Hagar przez „nieznaczne”! Pamiętajcie, nie możecie stąd ująć ani Słowa. Jezus powiedział w objawieniu, pod koniec Księgi; po raz pierwszy w tej Księdze Chrystus powiedział: „Kto by ujął jedną cząstkę z tego Słowa!” Jedno przekręcone słowo spowodowało każdą chorobę i śmierć, z którymi mamy do czynienia. Tak, Bóg, który jest święty, spoglądał w dół; ten chaos został spowodowany przez nieznaczne przekręcenie jednego Słowa, a każde małe wystąpienie przeciw doskonałemu Słowu spowodowało cały ten chaos, cierpienie, krwawienie, umieranie Jego własnego Syna, by na powrót pojednać z Nim tych, którzy znaleźli się w tym okropnym stanie. Jak chcemy tam wejść na lżejszych warunkach, aniżeli takich, które polegają na przestrzeganiu Całego Słowa?
Mówicie: „W porządku, br. Branham, to było w 1. Mojż”. Ja to odczułem.
Pozwólcie mi powiedzieć, Objawienie to jest ostatnia część Biblii. „Ktokolwiek ujmie jedno słowo proroctwa tej księgi lub doda doń jedno słowo, jego część będzie wyjęta z Księgi Życia”.
32
W środku księgi Jezus powiedział... Oto mamy ponownie trzech świadków: 1. Mojż., Nowy Testament, i dzień dzisiejszy. Jezus powiedział: „Nie samym chlebem człowiek żyć będzie, lecz każdym Słowem pochodzącym z ust Bożych”. „Chyba to nie myślał poważnie”.
ON przemawiał do ludzi, którzy byli teologami, do najwyższych. Pra-pra-pra-pra-pra dziadkami tych kapłanów musieli być kapłani. A za zniekształcenie jednego Słowa, była bezwzględnie kara śmierci. Taki człowiek musiał być ukamienowany, za jedno uchybione Słowo. Lecz oni mieli Jego błędny wykład. A więc kiedy same Słowo, kiedy Bóg obiecał zesłać Mesjasza, a to co obiecał posłał w pieluszkach, oni wzięli inne pieluszki i otoczyli Je w nie.
Pozwólcie mi to powiedzieć. To jest i dziś; oni tego nie pojmują. To nie są pieluszki denominacyjne lub intelektualne, to są pieluszki mocy zmartwychwstania i zamanifestowania wskrzeszonego Chrystusa, w ten sposób, w jaki to obiecał Bóg a nie pieluszki ludzkich o Nim pojęć.
33
Hagar przez małe nieznaczne odchylenie się, przez niewiastę, tym razem nie przez Abrahama. Abraham nie chciał w ten sposób postąpić. Bóg mu jednak pozwolił, ponieważ... Ta sama sprawa, kiedy pozwolił Balaamowi iść. Zauważcie, przez nieznaczne odchylenie się od Tego, urodziła Ismaela, który był człowiekiem dzikim, niezwyciężonym. Żył ze swego łuku. Był człowiekiem dzikim, takim pozostał do dziś.
Potem Sara, kłos lub pyłek, Sara, prawdziwa żona obietnicy, rodzi szlachetnego mężczyznę, który na odwrót spłodził naród obiecany.
Lecz potem, Maria nie przez seks, lecz przez obietnicę, w ten sposób, jak Abraham otrzymał obietnicę od Boga, Słowo Boże, uwierzyła obietnicy. „Oto służebnica Pańska”, urodziła nie kłos, lecz oryginalne Nasienie; wszak ON był tym Słowem, w które uwierzył Abraham i w które uwierzyła Maria.
34
Maria nie była nasieniem. Ona była tylko plewą wokół tego Nasienia. Ci dwaj inni byli nosicielami Życia, tylko cielesnego nasienia. Maria sama nie była Nasieniem; jednakowoż wiara w Boże Słowo urodziła bardziej rzeczywisty wizerunek Słowa, bowiem, ON był Słowem. Lecz w ten sam sposób plewa trzyma wewnątrz pszenicę i ochrania ją dopóki nie jest zdolne i dojrzałe do tego, by żyć samo. Widzicie? Potem to Nasienie samo ją opuściło. To nasienie było w jej łonie, ona nie była Nasieniem. Ona nie wyprodukowała Nasienia. Bóg jest Nasieniem.
Otóż, krew, wielu ludzi sądzi, że to była krew żydowska, przez którą byliśmy zbawieni. Ktoś z nich powiedział: „My poganie mamy także prawo, przecież Rachab wszetecznica, Rut Moabitka i inne, były pogankami”. Nie macie żadnego prawa sobie coś z tego rościć, nikt z was. On nie był ani Żydem ani poganinem.
35
On był Bogiem Logos, Słowem, które wyszło od Boga. Kiedy On zaczął unosić się nad ziemią, zrodził życie w morzu. Kiedy Duch Boży, Logos, Słowo, które Bóg wypowiedział „Niech się stanie”, wówczas wyszło Logos, które było Słowem. I Słowo zaczęło... ponieważ to wszystko było w Logos, całe Słowo Boga, cała Biblia, dla każdego wieku. A kiedy to Logos zaczęło oddychać na ziemi pojawiło się żyjcie istot morskich; potem zbudowało Ono życie ptaków, aż do życia zwierząt. A w końcu przyszło coś na podobieństwo, coś, co przypominało tego, który się unosił ponad wszystkim. - Boga, człowiek na obraz samego Boga.
Ten człowiek upadł, jak nasienie musiało upaść. Potem po upadku Bóg zaczął unosić się nad nim. Wychował Enocha, wychował Eliasza, wychował Mojżesza, wychowywał proroka za prorokiem, usiłując odnowić tę podobiznę. Aż w końcu na ziemię na nowo przyszła doskonała podobizna Samego Boga, sam Bóg, Logos, uczynione ciałem, które mieszkało między nami.
Otóż to Logos ma swój dział (część). Ono otrzymało Oblubienicę. To samo Logos, Słowo, które nie da się z niczym zmieszać, unosi się dzisiaj ponownie nad kościołami, usiłując przyprowadzić Słowo do jego pełnej manifestacji. Prorocy byli nosicielami tego Nasienia, obecnie kościoły denominacyjne były nosicielami tego Nasienia. Zauważcie, prędko, tak jak plewa teraz obejmuje, otacza to Nasienie, potem Je zostawia. Ono opuszcza ją.
36
Jezus był Bogiem. Jego Ojciec był Sam tym wielkim Logos. Lecz ON nie mógł zlać tego wszystkiego na Mojżesza, gdyż on był prorokiem.
A Słowo Pańskie zawsze niezawodnie, przychodzi do proroków. Nie ma miejsca ani czasu w Biblii lub od czasu Biblii, by poprawny wykład Słowa przyszedł do teologa. Tego nie ma w Pismach. Nigdy do faryzeuszów, nigdy do Saduceuszów, nigdy Bóg nie wzbudził proroka spośród nich, ani tego nie uczynił w ostatecznych dniach.
Z tą chwilą jak powstali, zebrali się i wytworzyli z tego organizację, i tam ono umarło. Lecz ON to czyni w pewnym zamiarze. Chcielibyśmy to wytłumaczyć, jeżeli Pan nam pomoże. Zwróćcie uwagę, patrzcie, jak bardzo kościół, ona, nasienie upodabnia się do Samego Nasienia.
37
Zauważcie, że kiedy nasienie wpada do ziemi, jest oryginalnym nasieniem. Kiedy wyrasta, przynosi życie. W jaki sposób przejawia się to życie poza nasieniem pszenicy? Ono nie wykształca zaraz takiego samego źdźbła pszenicy, czy tego samego ziarna pszenicy. To jest życie pszenicy, lecz w stadium nosiciela. A było to w czasie pierwszej reformacji, kiedy z chaosu ciemności wystąpił Luther. Ono musiało umrzeć.
38
Tak często ludzie sympatyzują. Czytałem niedawno książkę pod tytułem „Milczący Bóg”, wydaną przez któregoś z tych nowoczesnych filozofów, którzy próbują odwrócić was od Boga. Jeżeli nie znacie Słowa Bożego i planu Boga, możecie być łatwo zachwiani. Kiedy jednak widzicie Boży plan, Jego program, możecie przez wiarę widzieć, że to jest Bóg, a Bóg identyfikuje się i czyni to, co czynił w innych okresach czasu, przechadza się, potwierdza.
Z tego powodu Mojżesz nie mógł się zachwiać. Rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, a Bóg mu powiedział: „Jam jest tym, który był kiedyś z Abrahamem”. Jezus jest tym, który dał tę obietnicę. „Ja będę z tobą”. Jak można wówczas powstrzymać takiego człowieka?
Prorok w przeszłości powiedział: „Kiedy ryczy lew, któż by się nie bał? Kiedy mówi Bóg, któżby nie prorokował”? Kiedy widzimy odsłaniające się sprawy Boże obiecane na tą godzinę, jak możecie stać cicho, skoro widzicie, że to jest Jego droga? To, co on powiedział, stanie się. Spójrzcie na te tajemnicze sprawy, lecz Bóg dokładnie powiedział, że tak się stanie.
39
Zwróćcie uwagę, „ona”, nosiciel. Wyszła Hagara jako źdźbło, a potem pył, a potem przyszła plewa, a potem przyszło Nasienie. Zwróćcie uwagę na tych nosicieli. Chcę, byście najpierw słuchali.
Źdźbło w ogóle nie przypomina nasienia, ale życie Nasienia znajduje się w tym źdźble. To był Luter. Cienkie źdźbło ma wiele listków, to wyszło od Lutra do Zwingliego, i dalej do Calwina i wielu innych.
40
Potem, zauważcie, zmieniło swoją pozycję. Obserwujcie naturę przebierającą kształt Słowa Bożego, jak słońce, śmierć, pogrzeb, zmartwychwstanie. Potem przychodzi pyłek, to był Wesley. A wtedy zwisało na nim wiele maleńkich pyłków, które w gruncie rzeczy wyglądały, o wiele bardziej podobnie do Nasienia, do pszenicy, do ziarna, aniżeli liście. O wiele bardziej przypominał je Wesley, przyszedł bowiem z poselstwem poświęcenia, z drugim Słowem Boga, wychowując Jego kościół. To było jego słowo. Tak. To było jego poselstwo.
Potem po upływie czasu ono odpadło, weszło ponownie do źdźbła i zrodziło kłos zboża. Lecz zanim się ten kłos uformował, powstała plewa, okrycie, łuska. Każdy hodowca pszenicy, hodowca - gdybyście do niego /kłosu/ zadłubali i wyjęli to nasionko zboża lub czy też pszenicy, pomyślelibyście, że ta maleńka rzecz, ta pierwsza maleńka rzecz, to ziarno pszenicy. Otóż, to jest wiek Zielonoświątkowy. Nie możecie żadnemu teologowi...
Każdy historyk w zasadzie wie, w jaki sposób przebiegały te wieki. Weźcie Księgę Objawienia, weźcie wieki zboru i doświadczcie, czy nie dokładnie w ten sposób się odsłaniają.
41
A więc, od Wesleya wywodzą się Pielgrzymi świętości, Nazareńczycy, oraz inne małe kościoły świętości, stojące o wiele bliżej Słowa, niż Reformacja Luthra. Lecz, jak widzicie, kiedy Luther zorganizował się, wyrosły te listki. A kiedy się to stało, wszystek Duch opuścił kościół Luterański, lecz tylko ten denominacyjny, natomiast prawdziwi wierzący weszli do poświęcenia.
Potem, kiedy poświęcenie ustąpiło miejsca, Pielgrzymi świętości i inni, wszystkie organizacje świętości, Nazareńczycy i inni, Ono /Życie/ ruszyło stąd i weszło do wieku Zielonoświątkowego. Spójrzcie teraz na to małe ziarno pszenicy wygląda milion razy bardziej podobne do oryginalnej pszenicy, która wpadła do ziemi, niż źdźbło lub pyłek. Gdybyście jednak usiedli, położyli je pod lupę i rozwarli te maleńkie plewki, i one są tylko nosicielami. Ziarno jeszcze się nie rozwinęło. Jest dopiero maleńkim pączkiem, zupełnie ukryte. Pod silnym powiększeniem można odróżnić ten mały koniuszek, jak koniec szpilki - to powstaje nasienie. Plewa natomiast zupełnie przypomina rzeczywistość, lecz nie jest nią. To jest tylko łono.
42
Tak jak łono Marii. Maria nie była Nasieniem, lecz czymś na podobieństwo źdźbła, była tylko Jego nosicielem, jak wszyscy pozostali. Będąc jednak od początku powołana i wybrana przez Samego Boga do tego celu, nasi przyjaciele Katolicy doszli do przekonania, że była matką Boską. Nie, ona nie była matką Boską, nie była też Bożym Nasieniem.
Kobieta produkuje jajeczko. Bóg produkuje życie. Hemoglobina, krew, pochodzi z płci męskiej.
Kura lub ptak może znieść jajko, zbudować na wiosnę gniazdko, lecz jeżeli nie była z kogutem, jaja będą jałowe. Martwe. Zgniją w gniazdku.
Często odnosiłem to do dzisiejszych kościołów, one gniją w gniazdku, nazwanym Metodyści, Baptyści, Zielonoświątkowcy itd. Jeżeli nie mają kontaktu ze Samym Słowem, gniją w gniazdku, nazwanym według ich organizacji.
43
Niektórzy z nich mawiają, Protestanci w mniejszej lub większej mierze wierzą, że jajeczko było produktem Marii. Gdyby tak było spójrzcie o co posądzacie Boga - Jahwe. Jajeczko nie może zostać wyprodukowane bez doznania uczucia.
Tak więc, Bóg stworzył zarazem jajeczko i zarodek, stworzył oboje w łonie Marii. A ten Mąż nie był niczym innym niż Samym Bogiem uczynionym ciałem, które przebywało wśród nas; Emanuelem, nie tylko uprzejmym mężem, prorokiem. ON był uprzejmym Mężem, i Prorokiem nie nauczycielem lub teologiem. Mógł być tym wszystkim, ON był wszystkim we wszystkim. Lecz ponad to, był Samym Bogiem. Biblia mówi: „Jesteśmy zbawieni przez krew Boga”. Sam Bóg, nie trzecia lub druga osoba; Osoba Samego Boga, Wielki Jahwe, zacieniła Marię, a Stwórca stworzył zarówno komórki krwi, życie jak i jajeczko.
44
Jeżeli pragniecie, by to zrozumiał Żyd - on wie, kim jest Mesjasz. Kiedy w Benton Harbor został uzdrowiony John Ryan, który był ślepy przez 40 lat, to ten rabin zapytał mnie podczas interwiew; on powiedział: „Nie możecie pociąć Boga na trzy części”.
Zapytałem go: „Czy wierzysz prorokom”? „Oczywiście, wierzę prorokom” - odpowiedział.
Powiedziałem: „O kim mówi Izajasz w 9. rozdz, 6: „dziecię narodziło się nam”? Powiedział: „Ale przecież, to był Mesjasz”.
Powiedziałem: „Jaki jest stosunek Mesjasza do Boga”? To wystarczyło. Powiedziałem... Odpowiedział: „On będzie Bogiem”.
Powiedziałem: „Dokładnie tak”. Imię Jego będzie Radny, Książę Pokoju, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności.
45
Oto gdzie uchybili jednościowcy, gdzie uchybili wyznawcy trójcy, dwie krawędzie drogi. Lecz szczęśliwy środek jest pomiędzy tym. Jeżeli Bóg mógł być Swoim Własnym Ojcem, Jezus był Swoim własnym ojcem, - to niemożliwe. A jeśli miał prócz Boga innego Ojca, a Biblia mówi, że Duch święty był Jego ojcem, i jeżeli oni reprezentują dwa odrębne duchy, był dziecięciem nieprawym. To prawda. Kim był Jego Ojciec, Bóg albo Duch święty? Wymieńcie jednego a popatrzcie, jaki zamęt spowodujecie. Bóg był Jego Ojcem. Nieprawdaż? [zebranie odpowiada: „Amen” - wyd.]
46
Mat. 1, 18. mówi:
A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy Maria, matka Jego, poślubioną była Józefowi, pierwej niż się zeszli, okazała się brzemienną z Ducha świętego.
Kto jest Jego Ojcem? Czy rozumiecie, co mam na myśli?
A Józef, mąż jej, będąc sprawiedliwym i nie chcąc jej zniesławić, chciał ją potajemnie opuścić.
A gdy o tym rozmyślał, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie, mówiąc: Józefie, synu Dawidów! Nie bój się przyjąć Marii żony swojej, albowiem co się w niej poczęło z... [zgromadzenie mówi: „Z Ducha świętego jest” - wyd.]
47
Myślałem, że powiedzą: „Jego ojcem jest Bóg Ojciec”! O, teolodzy, gdzie jest wasze zrozumienie? Zauważcie: „Czasu wieczora będzie światło”.
Z Marii wyszło prawdziwe Nasienie, ale to nie było jej Nasienie, to była Boże obietnica, kiedy powiedziała: „Oto służebnica Pańska”. Kobiety były nosicielami życia. A oto dzięki Marii, Nasienie o tyle bliżej.
Hagara przyjęła je w sposób przewrotny. Sara poddała w wątpliwość, sprowadzając je do poziomu nasienia cielesnego przez pożądanie płciowe. Lecz Maria, bez seksu, uwierzyła Słowu, a Słowo stało się ciałem.
48
Zwróćcie uwagę, Maria, będąc tak blisko, ogarniała Nasienie w swoim łonie, iż się mogło wydawać, że ona jest tym Nasieniem. W ten sposób jak Zielonoświątkowcy. Wracam do domu, ale pamiętajcie, że Jezus powiedział w Ew. Mat. 24,24: „W ostatecznych dniach będą dwa duchy..”. Nie we wczesnych dniach. „W ostatecznych czasach, te dwa duchy będą tak blisko siebie, by zwieść o ile można i wybranych”. Zielonoświątkowe duchy, zupełnie podobne do prawdziwych, tak doskonałe, by móc zwieść, o ile można samych wybranych.
To nie są moje słowa. To powiedział On. Być może za chwilę zrozumiecie, co wam pragnę powiedzieć. Nasienie wyglądało o wiele bardziej...
Plewa była bardziej podobna do/ nasienia, więcej niż pyłek, więcej niż źdźbło, lecz one były tylko nosicielami Nasienia. Luther zorganizował się, źdźbło umarło; Wesley zorganizował się, pyłek umarł; Zielonoświątkowcy zorganizowali się, życie umarło. A dalej przychodzi Nasienie. Dalej niż Nasienie nie sposób się posunąć.
49
Uważajcie, przez te wszystkie lata, kiedy powstaje wielki ruch, bardzo prędko za nim przychodzi organizacja. Przebudzenie trwa około trzech lat; potem tworzy się organizacja, oni się organizują. Wielu musi stamtąd odejść; wielu odeszło od Lutra, liści; wielu od pyłku, Wesleya. Wielu zostawia i porzuca zielonoświątkowców, jednościowcy, wyznawcy dwójcy, trójcy, czterech, pięciu, - litości!
Lecz zauważcie, Jezus Chrystus manifestuje się przez 20 lat! Nie powstała ani nie powstanie żadna organizacja, przeciwnym razie umrze jak każdy kierunek późnego deszczu, lub inny. To jest czas końca, Nasienia, a ono nie będzie dziedziczyć razem z plewą, podobnie jak Ismael nie dziedziczył z Izaakiem.
Popatrzcie, jak one są blisko, tak blisko, by zwieść. Luther, źdźbło, Weslej; pyłek; Maria - plewa lub łono, lub ruch zielonoświątkowy. Mógłbym postępować w rozważaniach o plewie i uzasadnić wam to. Jeszcze nigdy w przeciągu wieków nie były tak blisko jak teraz. Wszystko uważa się za kościół, kościół - „ona”.
Patrzcie, to była „ona”, która na początku zwątpiła w oryginalną obietnicę. Bóg Swego Słowa nie cofnął wstecz. Tak samo Bóg nie cofa wstecz swego Słowa dzisiaj; On potwierdza swoje oryginalne Słowo! To Sara powiedziała: „Być może, zaczekamy, snadź... ludzie..”.
50
W ten sam sposób ludzie postępują dzisiaj, chcą się gdzieś wspiąć, a nie wiedzą gdzie. Jak możecie coś przedsięwziąć, nie wiedząc w jaki sposób? Czy chodzicie na ślepo? Jeżeli się gdzieś wspinacie, a nie wiecie gdzie, upadniecie. „Jeżeli ślepy prowadzi ślepego, obaj wpadną w dół”. To jest cytat Jezusa.
51
Obecnie żyjemy w czasie Nasienia. Nasienie będzie wspierać, współpracować z Nasieniem, podtrzymując je. Jest tu w tym celu, by je podtrzymywać.
Kiedy wczesną wiosną słońce zaczyna świecić na pszenicę, obserwujcie w jaki sposób posuwa się natura w przeciągu pory roku lub dnia, wszystko posuwa się doskonale po Bożemu. Kiedy to ciepłe słonko zaczyna świecić na nasienie, ono kiełkuje. Lecz ziemia musi znaleźć się w pewnym punkcie, by nasienie mogło wykiełkować z gleby. Musi iść po swej drodze i znaleźć się w pewnej pozycji, by spowodować, aby nasienie wykiełkowało. Musi się dziać w ten sposób, by je wypchnąć... na okres zmroku.
52
Niektórzy ludzie, na przykład taki krytyk, który napisał wspomnianą wyżej książkę „Milczący Bóg” powiedział: „W ciemnych wiekach umierali biedni męczennicy, kładli żywoty -Chrześcijanie - a Bóg siedział w niebie i nie okazywał zainteresowania”. Jak tak można! Biedny, niepiśmienny, ślepy,„ duchowo ślepy człowiek, oby się otworzyły jego oczy! Czy nie wiecie, że nasienie musi leżeć w prochu, umrzeć, zgnić, zanim może na nowo się okazać?
A kościół z okresu pięćdziesiątnicy, zmarł przez wczesny Katolicki kościół. Lecz okazał się w kształcie źdźbła. Czy widzicie, jak jego kształt upodabnia się przez Luthra, Wesleya, wiek Zielonoświątkowy? Czy rozumiecie? [zgromadzenie odpowiada „Amen” - wyd.]
53
Obecnie musi powrócić wprost do oryginalnej usługi, jaką On miał tu na ziemi, ponieważ jest Oblubienicą. Oni są jedno. On obiecał, w jaki sposób te sprawy spełnią się w ostatecznych dniach. I oglądamy, jak się spełniają, jak i pozostałe obietnice, Mal. 4, Łukasz 17, 30. Ach jeszcze wiele innych miejsc, nie miało by to końca!
Lecz muszę już zakończyć, ponieważ jest późno. Tak. Dobrze. Powiedzcie im, czy by mogli... Zapytajcie ich i przyjdźcie mi powiedzieć. Jeszcze chwileczkę. Tak bardzo chciałbym to podać. Bardzo pragnę, byście to wiedzieli. Patrzcie, Jezus ... Zwróćcie uwagę, Oblubienica.
54
Jak więc widzimy, w tym wieku, w którym żyjemy, łono, organizacja Zielonoświątkowa, przypomina zupełnie rzeczywistość. Czy zdajecie sobie jednak sprawę z tego, że Objawienie 17. nazywa Kościół Rzymskokatolicki pierwszą organizacją, wszetecznica? Ilu z was jest o tym przekonanych? Ilu z was wie, że on jest matką wszetecznic? Czym jest niemoralna kobieta? On powiedział, że tą kobietą był „kościół”. Kim jest wszetecznica? Jest kobietą, która nie jest wierna swym ślubom małżeńskim. Kim jest nierządnica? Tym samym, to same słowo.
Otóż, ona urodziła. W jaki sposób urodziła? Nie do Słowa, lecz dała urodzenie organizacyjne. Stąd mamy Metodystów, Baptystów, i Zielonoświątkowców, a wszyscy przyjęli zwyczaje swej matki. Każda splugawiona kobieta w Kalifornii może urodzić dziewczynkę pannę, i to jest powodem przyjścia pierwszego poselstwa, lecz kiedy prawda poświęcenia była przedłożona przed wiek Lutra, nie mógł jej przyjąć. Kiedy chrzest Duchem Świętym był z dopuszczenia przedłożony Metodystom, nie mogli go przyjąć. A obecnie, kiedy czas Nasienia spłodził Pięćdziesiątnicę, oni nie mogą Tego przyjąć. Oni się zorganizowali. Lecz byli nosicielami Nasienia.
[Jakiś brat mówi w obcym języku. Puste miejsce na taśmie - wyd.] Amen. Dzięki Panu za to, za Słowo, za prostotę wypowiedzianego Słowa.
55
Patrzcie, jest to takie proste, po prostu tak, jak obserwacja wzrostu ziarna. Nie trzeba mieć odnośnie tego jakiś wspaniały wykład teologiczny. Tylko słuchać. Wy jesteście... On was ciągle otacza. Patrzcie ... to jest...
Muszę zakończyć, Uczułem delikatne szarpnięcie, a prosiłem, by tak uczynić. Musimy zakończyć. Otóż, bracie, pozwól tylko jedną jeszcze uwagę, potem odejdę.
Zatem, spójrzcie, plewa, źdźbło itd. są tylko nosicielami Słowa. Posiadały część Słowa, dopóki nie zeszły w dół, usprawiedliwienie poświęcenie, odnowienie darów - w ruchu Zielonoświątkowym. Lecz uważajcie. Tak, jak Ismael, Izaak a potem Jezus; jeden był przewrotny drugi oryginalny, a potem przyszło Samo Nasienie. Tak więc kościół musiał przejść tą samą drogą, z powrotem. Tak jak kwiat lub coś innego, pije, rośnie i wraca...
56
To nie znaczy, że Luteranin jest zgubiony. Luteranin, którzy odrzucił poświęcenie, który pragnie trzymać się czegoś... będzie. Popatrzcie, Izrael jadł każdego wieczora nową mannę. Uważajcie.
Lecz w czasie końca, spójrzcie na tę plewę - a w środku jest pszenica. Całkowita tajemnica życia jest zapieczętowana wewnątrz plewy. Oglądaliśmy to, kiedy wystąpił Luther. Oglądaliśmy to, kiedy okazał się pyłek. Oglądamy to w źdźble. Przechodzimy tutaj, obecnie jest kształt plewy, całkiem jak wiek zielonoświątkowy, lecz rzeczywista tajemnica jest ukryta wewnątrz.
57
Pamiętajcie, na podstawie Objawienia. Całe tajemnice księgi są zapieczętowane Siedmiu pieczęciami, tak iż reformatorzy nie mieli szansy, by to ujawnić. Cztery stadia reformowania, cztery stadia tych czworga Istot, które wyszły stawić czoła czterem mocom świata. Pierwsza, która wyszła, była...
Która wyszła pierwsza? Lew, by stanąć wobec wieku Rzymu. To było Słowo, w oryginale. On jest lwem z pokolenia Judy. Chrystus sam wyszedł by stawić czoło w tym wieku; Jakie było następne stworzenie, które wyszło na spotkanie następnego jeźdźca? Pierwszy jeździec był ubrany w białą szatę, później miał koronę na głowie, posiadał łuk, lecz bez strzał.
58
Następna istota, która wyruszyła na spotkanie drugiego konia, który wyszedł, to był wół. Wół jest zwierzęciem ofiarnym. Schodzili jako męczennicy w ciemnych wiekach.
Trzecią istotą, która wyruszyła na spotkanie następnego konia, zanim jeszcze wyruszył koń śmierci, śmierć i piekło, następnym koniem był... Następną Istotą, która wyszła na spotkanie jeźdźca w tamtym dniu, była istota z ludzką twarzą. Ilu z was to wie? Wiek intelektualistów, reformatorów, Luther, Wesley, Calwin, Knox, Finney, Moody. Widzicie?
Lecz patrzmy dalej , kto wyszedł w czasie wieczora? [jakiś brat mówi „Orzeł” - wyd.] Orzeł. Powrócił proroczy wiek. Czasu orła nastanie światło, droga chwały, którą znajdziecie o Kościele Żywego Boga!
59
Życzyłbym sobie, bym mógł przyjść tu między was, usiąść z rana i spędzić cały dzień i rozważać o tych sprawach w waszym towarzystwie. Słuchajcie, czy myślicie, że was nie miłuję? Miłuję was, moi bracia. Chciałbym pójść do każdej organizacji i współpr... i wierzyć z każdym z was. Lecz, jak widzicie, jest to niemożliwe. Z trudnością otwierają się dla mnie tylko pojedyncze drzwi.
Wkrótce muszę potajemnie wślizgnąć się do kraju, a to z powodu organizacji, z powodu tego, że nie chcą wpuścić usługę Boga... Odpisałem im w liście i powiedziałem: „Przez dziesięć lat usiłowałem o to, by przyjechać. A wy z powodu tego pogmatwanego chrztu”!
Ktoś z nich wierzy: „Musisz być ochrzczony trzy razy, raz za Ojca, raz za Syna, i za Ducha świętego, twarzą naprzód. Inny mówi: „Nie, musisz być ochrzczony trzy razy w tył, raz za Syna, raz za Ojca, i Ducha świętego”. Obaj są w błędzie.
Ktoś powiedział: „Jesteś ochrzczony w Jego śmierć, a On schylił się do przodu, kiedy umarł. My jesteśmy ochrzczeni w Jego śmierć”. Inny natomiast mówi: „Kto grzebie człowieka twarzą w dół? Grzebie się w tył”. Takie bzdury, które oddzielają ludzi, wskazują na żarliwość. Pochodzą od szatana. To nie pochodzi od Boga.
Pośród obu tych stron, Bóg nie stoi po stronie żadnej z nich, lecz wzywa na obie strony: „Wyjdźcie spośród nich i oddzielcie się - mówi Pan - a Ja was przyjmę do siebie”. Niech was Bóg błogosławi.