Obmyślane przez Boga miejsce uwielbiania

Los Angeles, Kalifornia, USA

65-0425

1
Pochylmy nasze głowy na chwilę. Drogi niebiański Ojcze, uważam to naprawdę za przywilej, że mogę być tutaj w tym mieście Los Angeles i między wierzącymi — tymi wybranymi, którzy zostali wywołani ze świata i są odłączonymi dziećmi Bożymi w tej doniosłej godzinie, w której żyjemy, będąc w wielkim oczekiwaniu zjawienia się naszego kochanego Pana Jezusa w każdej chwili. Dziękujemy Ci za to w naszym sercu, bo wierzymy, że On przyjdzie w naszej generacji. Wyglądamy Go dzisiaj. Jeżeli On nie przyjdzie dzisiaj, a my będziemy tutaj jutro, to będziemy Go wyglądać jutro.
Drogi Boże, modlimy się, żeby to nabożeństwo było po prostu szczególnym nabożeństwem. Oby to był czas, który zostanie zanotowany w Twoich Księgach w wieczności, jako wielki postęp kościoła. Błogosław każdy słaby wysiłek, który podejmujemy, Ojcze. Zdajemy sobie sprawę z tego, że bez Ciebie jesteśmy zupełnym fiaskiem, dlatego więc musimy mieć Ciebie, Panie, o ile mamy to kontynuować. I nie pragniemy tego ku naszej własnej chwale. Pragniemy tego ku Twojej chwale. Bowiem pragnieniem naszego serca jest zobaczyć Jezusa uwielbionego w Swoim ludzie, by pokrzepiać wiarę ludzi, Panie, w tym czasie, kiedy bój jest tak twardy. Przyszliśmy tutaj, aby mieć to przebudzenie wśród nas, aby znaleźć ucieczkę i orzeźwienie. Modlimy się, abyś ty udzielił nam wszystkich tych rzeczy, bowiem prosimy o to w imieniu Jezusa. Amen. Możecie usiąść.
2
Bracie Shakarian, siostro Wyatt i wy, przyjaciele naszego Pana Jezusa Chrystusa, naprawdę doceniam tą sposobność, że mogę być znowu w Los Angeles, by zwiastować tego wspaniałego Jezusa, bowiem wszyscy przybyliśmy tutaj, by dowiedzieć się o Nim więcej dzisiaj. Jeżeli nasze wysiłki ...
[Ktoś rozmawia z bratem Branhamem odnośnie mikrofonu — wyd.] Tak jest. [Puste miejsce na taśmie] ... tego rodzaju. Jest to dosyć skomplikowana sprawa. No wiecie, ten mikrofon nie chce współpracować. [Inni proponują, jak trzeba ustawić mikrofon.] Hm, tak nie będzie działał. [Puste miejsce na taśmie] ... Bracie Shakarian, teraz brzmi to trochę lepiej.
Jestem trochę niższego wzrostu, mam słaby głos, lecz mam doniosłe poselstwo od Pana. Szatan sprzeciwia się bardzo, abym Go nie mógł przynieść, lecz wygłoszę je tutaj mimo wszystko. Ufamy, że to będzie wspaniały tydzień dla nas wszystkich.
3
Siedziałem tam i rozmyślałem o tym, jak wiele razy nasz drogi zgasły brat Thomas Wyatt niewątpliwie przemawiał spoza tej samej kazalnicy — wielki sługa Chrystusa.
Znałem brata Wyatt. On był dla mnie zawsze wielką inspiracją, gdy się z nim spotkałem i rozmawiałem z nim. Przypominam sobie, kiedy byłem jeszcze młodym kaznodzieją, że on zawsze ... jego książkę pod tytułem: „Skrzydła uzdrowienia.” Lubię ten tytuł: „Skrzydła uzdrowienia.”
I cieszę się, że możemy być tutaj w tym przybytku, który został poświęcony dla służby Chrystusowi. Boże, błogosław jego wdowę, i wszystkich was, słuchacze, którzy ... Oczywiście, ja wiem, że brakuje wam go również. Ja przegapiłem jego audycję. Gdy usłyszałem, że on odszedł, ja — lubiłem słuchać tego głosu. On się już trochę zestarzał, lecz ciągle dysponował mocnym, doniosłym głosem, a miał poselstwo od Boga. I jego życie ciągle żyje tutaj w was, słuchaczach. A tam na polach misyjnych, gdzie on wysyłał wszystkie te jednostki, i tym podobnie, Ewangelia ciągle rozwija się dzięki Tomaszowi Wyatt. Oby jego dusza odpoczywała w pokoju aż do czasu, gdy spotkamy się z nim w tym wspaniałym kraju, gdzie nie ma śmierci ani podeszłego wieku. Jesteśmy tutaj, by działać dalej, aż nastanie pora dla nas, lub gdy nastanie ogólne zmartwychwstanie, gdy Jezus przyjdzie, by zabrać nas wszystkich.
4
Wiem, że macie tutaj nabożeństwo dzisiaj wieczorem, jak myślę. I było mi powiedziane przed kilkoma minutami, że macie tu nabożeństwo dziś wieczorem, więc będę się śpieszył, na ile to będzie możliwe.
Będę bowiem głosił poselstwo w poniedziałek wieczorem, we wtorek wieczorem, w środę wieczorem, w tym tygodniu, ufam więc, że Pan będzie nas błogosławił. Będziemy się modlić o chorych. Będziemy głosić o Chrystusie, jeżeli On zechce, jeżeli to jest Jego wolą, w całej mocy Jego zmartwychwstania, jeżeli On pozwoli nam to czynić. I pragniemy czynić z całego serca to, co On podaje nam do zrobienia. I ja wiem, że On będzie nam błogosławił, jeżeli tylko będziemy wierzyć Jemu.
5
A teraz, zanim otworzymy Słowo, by je czytać, pragnę mówić do Niego na nowo, kiedy pochylimy nasze głowy i uciszymy się teraz, i ufam, że wszelkie zakłócenia ustały. Uświadamiamy sobie — wszyscy chrześcijanie wiedzą, że nieprzyjaciel — nasz wróg działa z każdej strony. Lecz widzicie, kiedy dzieją się takie rzeczy, wytrwajcie tylko w uciszeniu. Bóg wie, co to wszystko znaczy. Rozumiecie, siedźcie po prostu spokojnie, On może uczynił coś, o czym być może nic nie wiecie w tej chwili. Mówmy do Niego.
Ojcze, modlimy się teraz, żebyś uspokoił to morze, żeby potężny Pan Jezus wstąpił tutaj teraz krocząc na Swoim Słowie, wprowadzając nas do nowych sfer i przedkładając nam Swoją moc i manifestację. Prosimy o to, gdy będziemy czytać Jego Słowo, niech zostanie ożywione dla naszych serc dziś wieczorem, abyśmy Go poznali w mocy Jego zmartwychwstania. Bowiem prosimy o to w imieniu Jezus. Amen.
6
Gdybyście teraz otworzyli 5. Księgę Mojżeszową. Pragnę przeczytać werset lub dwa z 5. Mojżeszowej — z 16. rozdziału 5. Mojżeszowej:
Bacz, abyś w miesiącu kłosów ... (to znaczy w kwietniu) odprawiał Paschę dla Pana, Boga twego, gdyż w miesiącu kłosów wyprowadził cię Pan, Bóg twój, z Egiptu w nocy.
Złożysz na ofiarę paschalną dla Pana, Boga twego, owce i bydło, w miejscu, które Pan wybierze na mieszkanie dla imienia swego.
Nie będziesz przy niej jadł zakwaszonego ciasta przez siedem dni. Będziesz jadł przy niej przaśniki — chleb nędzy, gdyż w pośpiechu wyszedłeś z ziemi egipskiej — abyś pamiętał dzień twego wyjścia z ziemi egipskiej przez wszystkie dni twojego życia.
Przez siedem dni nie pojawi się u ciebie kwaśny zaczyn na całym twoim obszarze. Z mięsa, które złożysz na ofiarę wieczorem pierwszego dnia, niech nic nie zostanie przez noc do rana.
Nie będziesz mógł składać ofiary paschalnej w żadnej miejscowości z tych, jakie Pan, Bóg twój, ci daje,
Tylko na miejscu, które Pan, Bóg twój, wybierze na mieszkanie dla swego imienia, składać będziesz ofiarę paschalną wieczorem po zachodzie słońca, o tym samym czasie, kiedy wychodziłeś z Egiptu.
7
[Niemowlę krzyczy teraz w zgromadzeniu — wyd.] Wydaje się, że mamy znowu zakłócenia. Sądzę, że potrafię krzyczeć głośniej niż to maleństwo, rozumiecie. Rozumiecie?
Jest to bardzo dziwny temat, na który pragnę przemawiać przez chwilę tego popołudnia, mianowicie: „Obmyślane przez Boga miejsce uwielbiania.”
Otóż, jest to niezwykłe, lecz jak mawiałem już wiele razy przedtem: Bóg zazwyczaj mieszka w niezwykłych rzeczach, na niezwykłych miejscach, czyni niezwykłe rzeczy, ponieważ On jest niezwykły. Każdy, kto wierzy w Niego, postępuje niezwykle. Jest wiele, wiele rzeczy, które chciałbym powiedzieć o Jego niezwykłym postępowaniu. Wiem jednak, że wszyscy, którzy zaznajomili się z Nim, wiedzą, że On jest niezwykły, czyni rzeczy niezwykłe, a niektóre nawet w niezwykłym czasie. Ufamy więc dzisiaj, że Bóg pobłogosławi ten fragment przeczytany ze Słowa oraz ten temat, który wybrałem, aby wam o tym głosić.
Otóż, myślę, że przyczyną naszych kłopotów tutaj było to, że oni odłączyli te magnetofony tam w pomieszczeniu i po prostu wyciągnęli kabel wprost z mikrofonu. Więc jeśli tego nie naprawią, usłyszycie mnie tak czy owak. Bóg dostosuje nasze uszy, abyśmy mogli słuchać.
8
Powodem, dlaczego chcę mówić na ten temat — a jest to stosowna pora, by to uczynić na nabożeństwie biznesmenów pełnej Ewangelii — jest to, że wszystkie kościoły, względnie wiele z nich jest reprezentowanych w tej grupie — wszystkie odrębne denominacje.
Wielokrotnie stwierdzam, że ludzie, gdy spotykam ich na ulicy, na drogach, w samolotach, w pociągach, w autobusach, zadaję im pytanie: „Czy jesteś chrześcijaninem?”
Oni odpowiadają: „Otóż, ja jestem metodystą; ja jestem baptystą; jestem prezbiterianinem. Jestem luteraninem, zielonoświątkowcem,” czy coś w tym sensie. I wszyscy ... [System nagłaśniający piszczy — wyd.]
9
Każdy ma jakąś denominację, którą pragnie reprezentować. I to jest zupełnie w porządku, być reprezentantem jakiejś denominacji, lecz mimo wszystko całe zło w tym, iż każdy uważa, że ta określona grupa jest jedyną grupą, która pójdzie do niebios, i że ona jest tą jedyną, w której jest reprezentowany Bóg w ogóle — tak uważa jakaś grupa. Pomyślałem sobie, że dzisiaj po południu będzie odpowiednia pora do tego, by się z tym załatwić. [Zgromadzenie aprobuje oklaskami — wyd.] I być może to właśnie jest przyczyną, dlaczego szatan ciągle działa na tym mikrofonie. Wiecie cokolwiek robi człowiek, wyjdzie na złe, lecz to, co czyni Bóg, nie wyjdzie na złe. Skoro więc mamy odpowiednią porę, by to uczynić i dobre pomieszczenie, by to uczynić więc Boże, pomóż mi w tym z Twojej łaski: zrobię to najlepsze, na co mnie stać, by przemawiać o tym.
10
Zatem, ten tekst został zaczerpnięty z 5. Mojżeszowej. Zrozumiałem, że 5. Mojżeszowa ... bo mam tutaj zanotowanych kilka miejsc Pisma i innych rzeczy.
Dawniej bywało tak, że potrafiłem przypomnieć je sobie naprawdę szybko, lecz od czasu, kiedy ukończyłem dwadzieścia pięć lat — po raz drugi, przychodzi mi już trochę trudniej zapamiętać je sobie wszystkie. Idę więc do mego pokoju i modlę się. I kiedy On podaje mi miejsca Pisma, notuję je sobie, i być może notuję sobie tu i tam coś, a potem, śledząc to, moje myśli posuwają się tak samo jak wtedy, gdy On mi to podawał.
11
Deuteronomium (5. Mojżeszowa) to greckie słowo, które oznacza „dwa prawa” — to słowo Deuteronomium. Więc Bóg ma dwa prawa.
Jedno z nich, to prawo śmierci, kiedy człowiek jest nieposłuszny Jego Słowu. Stwierdzamy, że gdy Ewa nie była posłuszna Jego Słowu, przyniosło to śmierć. Takie właśnie jest jedno z Jego praw: „Dnia, którego będziesz spożywać z niego, tego dnia umrzesz.”
A potem On ma inne prawo, które jest prawem życia, dla posłusznych — jeśli nie będziecie czynić takich rzeczy. Patrzcie, przestrzegajcie Jego Słowa, a będziecie żyć.
Sprowadza się to do dwóch spraw, zgodnie z tym, jak ja uważam, mianowicie albo do przestrzegania Jego Słowa albo do nieposłuszeństwa wobec Jego Słowa.
Jedno z tych praw było dane na górze Synaj. Było to prawo śmierci. To inne prawo było dane na wzgórzu Golgoty, gdzie było dane prawo życia — przez Jezusa Chrystusa.
On ma również dwa przymierza.
12
On zawarł przymierze z Adamem, pierwszym człowiekiem na ziemi. I to przymierze było uwarunkowane: „Jeżeli będziesz czynił to-i-to, Ja będę czynił to-i-to.” Adam musiał coś czynić, aby zachować to przymierze ciągle aktualne przed Bogiem. On musiał chodzić Bożymi drogami, przestrzegać całego Jego Słowa, nie przestąpić ani jednego Słowa.
Lecz potem On zawarł inne przymierze, a mianowicie z Abrahamem. To przymierze nie było uwarunkowane, lecz było bezwarunkowe. Bóg zawarł to przymierze z Abrahamem, i ono nie było z niczym powiązane. Nie było uwarunkowane! Nie „Ja to uczynię,” lecz „Ja to uczyniłem! Ja to już uczyniłem.”
I to jest prawo, według którego muszą żyć chrześcijanie. Nie chodzi tu o to, co my sami czynimy, lecz o to, co On uczynił dla nas. Chrystus już został złożony w ofierze. Nie „On będzie.” On już został złożony! jest to dokonane dzieło. On żył, umarł, wstał z martwych, wstąpił do niebios, i przyszedł z powrotem w postaci Ducha Świętego. Więc to jest przez Boga zakończone dzieło. Chrystus, który nie znał grzechu, stał się grzechem za mnie; On zajął moje miejsce, abym ja mógł stanąć na Jego miejscu. Ja byłem w Nim na Golgocie, gdy On umarł. Tam musiałem umrzeć razem z Nim, abym mógł żyć. Ponieważ prawo grzechu i śmierci znajduje się w ciele; człowiek musi umrzeć, by być pojednany z Nim.
13
Teraz bierzemy wszystkie te słowa, którymi możemy się posłużyć, te doniosłe teksty, bo wiele z nich jest nam znanych, tak samo te wspaniałe przedobrazy z Pisma Świętego. Natomiast dzisiaj po południu jesteśmy postawieni przed faktem, że bez względu na wszystkie te sprawy, On mimo wszystko mówi, że jest tylko jedno miejsce, na którym On spotka się z wami — wbrew wszystkim naszym odrębnym teoriom. Mieliśmy Judaizm, mieliśmy mahometanizm. Mieliśmy już ... Mamy wszelkiego rodzaju wyznania i denominacje, kościoły, i tak dalej, pomimo to Bóg powiedział, że istnieje tylko jedno miejsce, gdzie On spotka się z tobą. Wszystkie te miejsca — każdy mówi, że „On spotyka się ze mną w moim kościele. A jeśli ty nie należysz do mojego kościoła, to On nie spotka się z tobą. Ty musisz być w tej właśnie grupie, inaczej On po prostu nie spotka się z tobą. Względnie On nie spotka się z tobą na żadnym innym miejscu, tylko tam.”
14
A potem stwierdzamy tutaj, że On ma naprawdę jedno miejsce, tylko jedno miejsce. „Będziesz składał ofiarę na tym miejscu, które Pan, twój Bóg, obierze.” Zatem, On ma obrane miejsce, na którym spotyka się z uwielbiającymi Go dziećmi i oni nie mieli składać ofiary na żadnym innym miejscu, lecz na tym jedynym miejscu. Każde inne miejsce nie będzie funkcjonować. On miał jedno określone miejsce, na którym spotkał się z nimi. I jest tylko jedno miejsce, na którym On spotyka się z Jego wiernymi.
A zatem, jeżeli to jest prawdą, to bądźmy raczej bardzo ostrożni, abyśmy mogli znaleźć to miejsce. Uważam, że naprawdę przystoi nam to uczynić, jako ludziom wiedzącym, że umrzemy, bo żyjemy w umierającym rodzaju ludzkim, żyjemy w umierającym wieku, żyjemy w umierającym narodzie, pod sztandarem śmierci.
15
I ten świat musi niebawem dojść do końca. On nie może już dłużej trwać. Jest zbyt głęboko pogrążony w grzechu. Nie ma żadnej nadziei. Nie ma żadnej nadziei dla tego świata. On przepadł.
Wierzę, że Duch Święty z trudem zgromadza dusze na polach misyjnych znajdując tego i owego, bo czas posunął się już bardzo. Ewangelia była głoszona do każdego narodu. Towarzyszyły jej różne —izmy i inne rzeczy, lecz pomimo to Ewangelia krzewiła się dalej tak samo.
A teraz, na końcu czasu, widzimy te rzeczy, które się dzieją tak, jak się dzieją i jest wielkie ostrzeżenie dla wybranego ludu Bożego, aby znalazł to właściwe. I należy się nam, abyśmy to wiedzieli. Nie teorię kogoś, lecz abyśmy wiedzieli, co jest prawdą, co według słów Biblii jest prawdą. Ponieważ pewnego dnia będzie dla nas za późno i to może być ten dzień, zważajmy więc naprawdę na to, co Bóg powiedział.
16
Zapamiętajcie sobie, kiedy Bóg wypowie Słowo, On nie może Go wycofać. On musi zawsze pozostać tym samym. On nie może powiedzieć czegoś, a potem powiedzieć: „Otóż, nie miałem dokładnie tego na myśli.” Rozumiecie, On jest nieograniczony. On wie to najlepsze już od początku. My mówimy coś, co uważamy za najlepsze, a po pewnej chwili odwołujemy to. Lecz Bóg nie może tak czynić, a pozostać Bogiem. Więc jeśli On jest nieograniczony, to On tak nie postępuje, ponieważ On jest doskonały w każdym Słowie. On nie wypowiada Słowa, o ile ono nie jest wieczne. Wszystko, co jest wieczne, było razem z Nim na początku — Jego myśli, Jego atrybuty; i one się tylko wyrażają na świecie dzisiaj.
17
Pamiętajcie więc, On ma przygotowane miejsce, tylko jedno miejsce, gdzie On będzie się spotykał z wierzącymi dziećmi. Gdziekolwiek indziej nie będzie to możliwe.
Przypomnijcie sobie, Jezus powiedział, gdy był tutaj na ziemi i mówił do grupy ludzi, którzy byli bardzo religijni, naprawdę zacni, bardzo kulturalni, bardzo gorliwi ludzie wobec Boga, lecz Jezus powiedział im: „Na próżno Mnie czcicie” — nauczając jako nauki ich ludzkich tradycji. Przypomnijcie sobie, jak pobożni byli ci ludzie i jak gorliwi wobec Boga. Uważam, że gdybyśmy porównali ludzi, którzy byli bardziej gorliwi, z naszego czasu i z tamtego czasu, to oni byli bardziej gorliwi, niż my. O wiele bardziej! Jeżeli chodzi o przestrzeganie tradycji i praw, i innych rzeczy, oni nimi naprawdę żyli. I oni byli naprawdę gorliwi wobec Boga; oni wierzyli Bogu. Lecz Jezus, Bóg, który stał się ciałem między nami, powiedział: „Na próżno Mnie czcicie.” On im nie powiedział, że Mu nie oddają czci. Oni mu oddawali cześć, lecz na próżno.
Zatem, wszystko, co jest na próżno, jest daremne, nie jest do niczego przydatne. Nie powinniście tego czynić, ponieważ tylko marnujecie swój czas. Tylko marnujecie swój oddech, na próżno się wysilacie, dopóki nie uświadomicie sobie, co czynicie.
18
Oczywiście, jeżeli Bóg oczekuje, że ludzie będą doskonali, jak Jezus powiedział: „Bądźcież tedy doskonałymi, jako Ojciec wasz w niebiosach doskonałym jest,” to gdzieś musi być do tego coś przygotowane. I On powiedział: „Ja obiorę miejsce, gdzie ludzie będą Mi oddawać cześć. Na żadnym innym miejscu nie spotka się z nimi.” A zatem, musi być takie miejsce i my powinniśmy je odnaleźć. Stwierdzić, gdzie ono się znajduje, a potem udać się tam. Uważam, że powinniśmy skierować się tam szybko, gdy znajdziemy to miejsce, i zostawić wszystko inne.
Przypomnijcie sobie teraz, co Jezus powiedział w tym samym miejscu Pisma tutaj, które cytuję. Ludzkie tradycje są daremne. Nie powinniśmy oszukiwać się nimi. Gdzieś musi istnieć jakieś miejsce, które On obmyślił jako miejsce dla nas, abyśmy mogli przyjść i oddawanie czci zostałoby przyjęte. Pamiętajcie zatem, poza tym wybranym miejscem, bez względu na to, jak bardzo jesteś szczerym, jak bardzo fundamentalnym jesteś, ty ciągle oddajesz Mu cześć na próżno.
Wiem, że to brzmi szorstko. Lecz budynek jest niemal wykończony i my nie chcemy, aby się chwiał. Przymocujmy go przy pomocy Ewangelii, by kiedy spotkają was na ulicy ludzie, względnie gdziekolwiek jesteście, wy chrześcijanie, abyście mieli odpowiedź dla nich.
W tej godzinie, gdy oni mówią: „O, to jest to. I ja widziałem tych czyniących to, a tamtych czyniących tamto.” Oczywiście, wszystkie te rzeczy muszą się dziać. Lecz istnieje miejsce, które jest przygotowane przez samego Boga, i tylko na tym właśnie miejscu Bóg spotyka się z wiernym.
19
Obserwujcie 2. werset: „Oddawajcie Mi cześć na tym miejscu, które Ja obrałem.” Co obrał? W tym miejscu okazuje się, że On ma miejsce, gdzie wszyscy ludzie oddają Mu cześć. Inne miejsca są daremne. On powiedział: „I Ja obrałem to właśnie miejsce, aby tam umieścić moje imię. Ja obiorę miejsce i włożę do niego Moje imię, na to miejsce, gdzie człowiek będzie oddawał Mi cześć.”
Otóż, to wskazuje na to, że istnieje jedno miejsce, tylko jedno. Musi to być według Bożego wyboru, nie naszego. My nie możemy dokonać wyboru; On je już obrał. Otóż, to co obrał Bóg, jest właściwe. Ja mogę wybrać źle, ty możesz wybrać źle, lecz Bóg nie może. On wybrał dobrze. Prócz tego to właśnie Jemu powinna być oddawana cześć. On ma miejsce i On chce, żeby Jego wierni spotykali się tam — i my musimy spotykać się z Nim tam. Jest to jedyne miejsce, gdzie On pozostaje — jedyne miejsce, z którego On ciebie wysłucha.
20
Zauważmy tutaj również: „Ja umieszczę moje imię w tym miejscu, które Ja obrałem, aby mi w nim oddawano cześć.”
O, przeszukujmy teraz Pismo Święte, by znaleźć to miejsce, w którym On ma Swoje imię. Wiemy teraz, że poprzez całą Biblię mamy cienie i przedobrazy różnych miejsc, gdzie On spotyka się z ludźmi, lecz to nie jest to miejsce, gdzie On spotka się z nimi dzisiaj. Ponieważ one tylko przedstawiały coś, wskazywały na prawdziwe miejsce, gdzie On spotka się z ludźmi, to miejsce, na którym On spotka się z kościołem. Istnieje miejsce, istnieje kościół, i Bóg obiecał, że spotka się z ludźmi na tym miejscu i odpowie na ich modlitwy, jeżeli tylko przyjdą na to miejsce i będą Mu oddawać cześć.
Stwierdzamy, że obecnie jest wielu takich, którzy twierdzą, że mają to miejsce — że Boże imię jest na ich miejscu. Widzicie jednak, że to oni umieścili tam Boże imię. Jest wielka różnica w tym, jeżeli Bóg umieści tam Swoje imię albo ktoś inny umieści tam Jego imię. Rozumiecie? Musimy pamiętać, że Bóg powiedział, iż On umieścił je tam. „Ja włożyłem tam Moje imię. Ja umieszczę Moje imię na tym miejscu. I to jest to miejsce, które Ja obieram i obrałem, gdzie ludzie powinni oddawać Mi cześć.”
21
To wyprowadza nam teraz na jaw — z tych przedobrazów owego czasu to wyprowadza nam na jaw Chrystusa. Cały Stary Testament zapowiadał Jezusa. Stwierdzamy, że w Egipcie owej nocy, gdy miał zostać zabity paschalny baranek, aby lud został zachowany, Bóg miał obmyślane jedno miejsce, jeden warunek. Bez względu na to, jak młody czy jak stary był kapłan, ksiądz, czy kimkolwiek on był, musiał znajdować się na danym, określonym miejscu. Wszyscy, którzy nie byli na tym miejscu, poginęli. Człowiek musiał być na tym jedynym miejscu, które On obmyślił.
Moglibyśmy spędzić wiele czasu dzisiaj po południu wyjaśniając to. Byłoby to tylko zrewidowanie tego, co już wiemy — jak Chrystus był zapowiadany w różnych obrazach symbolicznych. Ofiarny Baranek — jak on musiał być przetrzymywany, musiał to być samiec bez żadnej skazy, jak musiał zostać zabity przez starszych i jak tą krwią musiały być pokropione drzwi — wszystko to zapowiadało przyjście Chrystusa. I pod tą przelaną krwią było miejsce, gdzie Bóg spotykał się z wiernymi, kiedy anioł śmierci przechodził przez kraj.
22
Ja wierzę, że my jesteśmy gotowi wyjść jednego z tych dni z Egiptu i wejść do obiecanego kraju. I już pora na nas, abyśmy weszli do właściwego miejsca i zaniechali tego sprzeczania się w kółko tutaj: „Ja jestem prezbiterianinem, ja metodystą, ja baptystą. Ja jestem tym, ja jestem tamtym albo kimś innym.” Wyjdźcie z tego i stwierdźcie, gdzie znajduje się to miejsce, bo wszędzie poza Jego wybranym miejscem panuje śmierć. Śmierć uderzy z taką pewnością, jak ten świat istnieje, jeżeli nie będziemy na Jego wybranym miejscu. Lecz na miejsce, które On obrał, śmierć nie może przyjść.
Jeżeli zwróciliście uwagę, śmierć już nawiedziła ofiarnego baranka. Śmierć przyszła na to miejsce, ponieważ baranek umarł. Śmierć go już nawiedziła. A więc Bóg obiecał, że miejsce, które nawiedziła śmierć, będzie Jego miejscem. Zatem, mając Go na uwadze, zrozumiewamy teraz, czym był ofiarny baranek — co było tym miejscem życia w owym czasie.
23
Otóż, moim zdaniem obala to wszystkie argumenty. Mając na uwadze Chrystusa, który był tym ofiarnym Barankiem — to demaskuje wszystkie denominacje, wszystkie wyznania wiary, wszystkie dogmaty, wszelkie kościelnictwo. To potępia wszystkie te sprawy. To się zgadza, ponieważ stwierdzamy tu, że chodzi o Niego, bo On jest czystym nie sfałszowanym Słowem Bożym. Ew. Jana 1. rozdział mówi: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami.” Dlatego On jest Bożym nie sfałszowanym Słowem, które stało się ciałem — zostało zamanifestowane.
I mając to na uwadze, nie moglibyśmy przypisać tego żadnemu kościołowi na świecie dzisiaj, żadnej denominacji. Nie moglibyśmy tego przypisać żadnemu z takich miejsc, ponieważ tak nie jest. Umieszczamy imię Chrystusa na jakimś budynku i nazywamy go kościołem Chrystusa, i tym, tamtym lub czymś innym. Lecz tak się to nie stanie. To nie uczyni go nim wcale. Lecz kiedy Bóg umieści Swoje imię do czegoś, to właśnie dokona tego.
24
Otóż, nie ma niczego innego w Biblii, co przedstawiałoby symbolicznie nasze nowoczesne organizacje tak, jak Babilon. On jest w Biblii jedynym przedobrazem naszych nowoczesnych organizacji, czy zorganizowanej religii, ponieważ on został założony przez Nimroda i narzucał zjednoczenie między religijnymi ludźmi. I to właśnie czynią dzisiaj wyznania wiary i nasze denominacje, narzucają zjednoczenie: „Albo należysz do tego albo jesteś na zewnątrz!” I my przychodzimy teraz, jak to możemy oglądać, że wszyscy są zmuszani wejść do jednego wielkiego zjednoczenia. Lecz to są mechanicznie sfabrykowane rady człowieka i nie mogą się ostać. To nie jest Bożą wolą, to nie jest Bożym programem, bez względu na to, jak bardzo ludzie próbują przekonywać, że jest. Nie jest. Nie może być. Jest po prostu rzeczą niemożliwą, aby tak było. Bóg nie umieściłby Swego imienia w takiej rzeczy jak ta, która zaprzecza Jego Słowu. Jak może Bóg żyć w czymś, co zaprzecza Jego własnemu Słowu? Nie możecie tego osiągnąć.
25
Stwierdzamy, że nie można przypisać tego żadnemu z kościołów — metodystom, baptystom, prezbiterianom, zielonoświątkowcom, katolikom, ortodoksyjnym Grekom, czy kimkolwiek oni są. To nie jest Bożym miejscem uwielbiania, mimo wszystko.
Pozwólmy, żeby Bóg, który dał tę obietnicę, wystąpił i udowodnił, że to jest poprawne. Tak właśnie trzeba to czynić. Jeżeli On jest jeszcze Bogiem, to On jest ciągle Bogiem! Jeżeli On był kiedykolwiek Bogiem, to On pozostaje Bogiem!
26
I widzimy teraz tą wymuszoną religię, mamy ją bezpośrednio na oczach — która chce wprowadzić wszystkie te małe grupy do „jednego wielkiego zjednoczenia,” jak to określają. Niektórzy z nich wierzą w to, inni znów w tamto, niektórzy zaprzeczają temu, a inni zaprzeczają znów tamtemu. Biblia mówi: „Jak mogą dwaj iść razem, jeśli się nie zgadzają?” To nie będzie funkcjonować.
My musimy być w zupełnej zgodności. I w zgodności z czym? Nie tak bardzo w zgodności jedni z drugimi, jak w zgodności ze Słowem, z Bogiem. Z Nim właśnie powinniśmy być w zgodności.
Stwierdzamy więc teraz, że wymuszone zjednoczenie było reprezentowane przez grupy ludzi w Babilonie. Bóg nie może umieścić Swego imienia do czegoś takiego. On tego nie czynił ani tego nigdy nie zrobi. Chociaż oni próbowali to zrobić — umieścili do tego swoją nazwę lub umieścili do tego Jego imię, lecz to nie zdało egzaminu.
Musimy jednak stwierdzić, gdzie On umieścił Swoje imię, bowiem to jest to miejsce i jedyne miejsce, które On obmyślił dla chrześcijan i wierzących dzieci, by tam przychodzili i uwielbiali Go na tym miejscu. Czym zatem jest to miejsce?
27
Teraz, aby to wesprzeć, moglibyśmy wziąć całą Biblię, by wesprzeć to, co mam zamiar powiedzieć. Bowiem to miejsce, które On obrał, jest w Chrystusie, w Jezusie Chrystusie. Ono jest w Nim, w Jego Synu — w Bożym Synu Jezusie Chrystusie.
„Dobrze” — powiecie — „ja myślałem, że Pismo Święte mówi tutaj, że On powiedział i On obrał to miejsce, i On również umieścił Swoje imię do tego miejsca.”
Otóż, syn zawsze przyjmuje nazwisko ojca. Ja nazywam się Branham, ponieważ mój ojciec był Branhamem.
A Jezus powiedział, że On przyszedł w imieniu Swego Ojca. Ew. Jana 5,43: „Ja przychodzę w imieniu Mego Ojca, a wy Mnie nie przyjmujecie.” Dlatego tam właśnie Bóg umieścił Swoje imię — w ofierze Jego własnego Syna! To jest jedyne obmyślane przez Boga miejsce. Tam właśnie ludzie mogą spotykać się z Bogiem, mianowicie w Chrystusie. On jest Jego obmyślanym miejscem. Nie denominacja, nie wyznanie wiary, ani nic innego — Bóg nie obiecał, że tam będzie się spotykał z nami. On będzie się spotykał z nami tylko w Jezusie, bo On jest jedynym miejscem, w którym znajduje się Jego imię.
28
Słyszymy również Jezusa, jak sprawdzałem w Piśmie Świętym, w Ew. Jana 5. rozdział 43. werset, gdzie On powiedział: „Jeżeli przyjdzie ktoś inny i przyjdzie w swoim imieniu, to go przyjmujecie.” „Możemy się przyłączyć do ‚innego' wyznania wiary, możemy się przyłączyć do denominacji” — takiego przyjmujecie; lecz kiedy przyjmiecie Jezusa, jest to coś innego. Inny przyjdzie i mówi: „Ja powiem, że jestem metodystą, że jestem baptystą, że jestem prezbiterianinem” — wy to przyjmujecie jako właściwe. Lecz Ja przychodzę w imieniu Mojego Ojca, czyniąc to, co rzekł Ojciec o Mnie, a wy Mnie nie przyjmujecie.„ On powiedział: ”Jan przyszedł i on miał wielkie świadectwo, lecz Ja mam większe świadectwo w Bogu, niż miał Jan, ponieważ czynię to, co polecił Mi czynić Ojciec„ — te Słowa, które były napisane o Nim — kim On musi być w tym czasie. Bowiem On był ...
29
On nazywa się Bogiem. Bóg ma wiele tytułów. Sama nazwa Bóg jest tytułem; On nazywał się Jahwe-Jireh, Jahwe-Rapha, Jahwe-Manases. On był nazwany Różą Sarońską, Lilią z Doliny, Poranną Gwiazdą; Alfą, Omegą, Początkiem i Końcem; następnie Ojcem, Synem, Duchem Świętym; to wszystko są tytuły.
Lecz Jego imię, Boże imię jest „Jezus Chrystus,” Pomazaniec. To jest Jego imię. On miał wiele tytułów, lecz jedno imię tylko. „Żadne inne imię pod niebem nie jest dane ludziom, przez które mogliby być zbawieni.” Stwierdzamy, że to jest prawdą.
Także to ostrzeżenie, że „Gdy przychodzi ktoś inny, który przychodzi w swoim własnym imieniu, na przykład: ‚metodysty, baptysty, prezbiterianina albo zielonoświątkowca,' i tak dalej, to go przyjmujecie. Wy przyłączycie się do niego.” Lecz Chrystus jest odrzucony. Oni Go odrzucili.
30
Prorok tak powiedział! Śledźmy jego imię przez chwilę. Prorok powiedział: „Jego imię będzie ‚Emanuel'.” Izajasz powiedział to, chyba w 7. rozdziale. A również w Ew. Mateusza 1,23. jest powiedziane: „To wszystko stało się, aby się wypełniło to, co było powiedziane o Panu przez proroka, mówiącego: ‚Jego imię będzie nazwane Emanuel, co się wykłada Bóg z nami'.”
Emanuel, a Jego imię było Jezus, Bóg z nami — w imieniu Jego Ojca. On przyszedł w imieniu Jego Ojca. Tam właśnie Bóg umieścił Swoje imię — w Swoim Synu. To jest jedyne miejsce, gdzie możecie Go uwielbiać. Jedyne miejsce, gdzie Bóg spotka się kiedykolwiek z tobą, jest w tym Synu, który był przedstawiony symbolicznie przez ofiarnego baranka. I poprzez cały Stary Testament wszystko przedstawiało symbolicznie tą jedną rzecz — to jedyne miejsce, gdzie sam Bóg spotykał się z ludźmi pod ofiarną krwią. Było to jedyne miejsce spotkania, jedyne miejsce, gdzie On spotyka się dzisiaj; nie w imieniu jakiegoś wyznania wiary czy w imieniu jakiejś denominacji, w imieniu kościoła czy w imieniu jakiejś grupy czy stowarzyszenia, lecz w imieniu „Jezus Chrystus!”
31
Doświadczałem tego, gdy byłem młodym człowiekiem. Słyszałem często o spirytyzmie, o diable, jak on działa. I wiedziałem, że jeśli istnieje Bóg, to musi być i diabeł, ponieważ Biblia mówi, że diabeł istnieje. I myślałem, że on ... słyszałem o tych spirytystach. Udałem się do kilku z nich i stwierdziłem, że oni są fałszywymi, nie ma w nich niczego prawego, tylko wielka sterta iluzji i fikcji. Stwierdziłem jednak, że niektórzy z nich są prawdziwymi spirytystami.
Byłem pewnego razu w obozie, gdzie pewien kaznodzieja poszedł ze mną do nich, by ich tam odwiedzić. Oni sprawili, że stół podniósł się z podłogi, a na nim były ustawione kieliszki z whisky, i oni poruszali tym stołem tam i z powrotem. Również gitara latała w tym pomieszczeniu; tak samo odzienie ludzi. Sprawili, że stół podniósł się w powietrze w tym pomieszczeniu i ona powiedziała — to medium powiedziało: „Wyzywam kogokolwiek, aby go ściągnął na ziemię.”
32
Dwaj mężczyźni rzekli: „Ja go ściągnę na ziemię.” Chwycili ten stół za nogi, ot tak, i próbowali go utrzymać. Nie udało im się. Wiecie, ten stół powalił ich zaraz na podłogę.
Nie siedźcie sobie tylko wygodnie zbijając bąki. Jeżeli nie jesteś misjonarzem i nie byłeś na polach misyjnych, to znasz tylko jedno — myśli o diable. Gdybyś wyjrzał tutaj na zewnątrz na niektórych z tych ludzi kroczących ulicami, mógłbyś go zobaczyć. Lecz diabeł istnieje! Na pewno.
A ludzie, którzy oddają cześć diabłu, nie wiedzą nawet, co robią. Oni oddają cześć diabłu w zborach „Nauczając jako nauki nakazów ludzkich, wyznań wiary i tradycji.” Ja powiedziałem ...
33
Ta kobieta medium huknęła na mnie i rzekła: „One mi mówią, że ty jesteś kaznodzieją.”
Ja odrzekłem: „Jestem.”
Ona powiedziała: „Zatem, jeśli ty ...” Zapytała: „Co ty o tym sądzisz?”
Ja odparłem: „To jest diabeł.”
A ona rzekła: „Dobrze, jeśli masz tyle mocy, zrzuć go na ziemię.”
Ja odrzekłem: „Ja nie mam żadnej mocy, w ogóle. Ja nie mam mocy, ale jestem tutaj reprezentując moc.”
Powiedziałem: „Panie Jezu, Ty powiedziałeś w Ewangelii Marka w 16. rozdziale: ‚W Moim imieniu będą wyganiać diabły'.” Dalej rzekłem: „Niech Twój sługa doświadczy tego teraz, kiedy ten bój jest przede mną!”
I powiedziałem: „Rozkazuję, żeby ten stół upadł na ziemię, w imieniu ‚świętego kościoła',” ale on tam pozostał. Powiedziałem: „Rozkazuję, żeby ten stół upadł na ziemię, w imieniu ‚Ojca, Syna i Ducha Świętego',” lecz on pozostał na swoim miejscu. Potem powiedziałem: „Rozkazuję, żeby ten stół upadł na ziemię, w imieniu ‚Jezusa Chrystusa',” a on tak walnął w podłogę, aż mu się odłamały wszystkie cztery nogi!
34
„W Moim imieniu diabły wyganiać będą!” Takie jest imię Ojca. On włożył Swoje imię do Jezusa Chrystusa. I w Nim On spotyka się z ludźmi, by Go uwielbiali. W Nim On zstępuje i wygania diabły. W Nim On przychodzi i uzdrawia chorych. W Nim On przychodzi i zbawia. W Nim On przychodzi, by zbawiać i napełniać Duchem Świętym. To jest jedyne Boże miejsce, gdzie spotyka się z ludźmi, by Go uwielbiali. Stwierdzamy teraz, że Jezus powiedział to również. To słowo — imię Jezus znaczy tyle co „Jahwe-Zbawca,” Jahwe Zbawiciel.
35
Przypomnijcie sobie: „Nie będziecie oddawać czci Panu ...” Dlaczego? Werset 5: „Nie będziecie Mu oddawać czci w żadnej miejscowości, którą Pan Bóg daje wam. Nie będziecie Mi oddawać czci w którejkolwiek bramie” — jak powiedział Bóg tutaj w 5. wersecie 16. r. 5. Mojżeszowej: „Nie będziecie Mu oddawać czci w którejkolwiek bramie, którą Pan Bóg daje wam. On daje wam te rzeczy na pokuszenie.” Wejdziemy do tych spraw w tym tygodniu, o ile Pan pozwoli, i zobaczymy, czy Bóg wycofuje Swoje Słowo, czy nie. Zauważcie, On daje wam te miejscowości, lecz nie oddawajcie Panu czci w żadnej z tych bram, ponieważ Pan Bóg nie spotka się tam z wami.
Lecz Pan Bóg obrał bramę. On obrał drzwi. Jezus powiedział w Ew. Jana w 10. rozdziale: „Ja jestem drzwiami do owczarni. Ja jestem tymi drzwiami.” On jest Jahwe-Zbawicielem.
36
Moglibyśmy się posuwać dalej w tych rozważaniach przez wiele godzin, wyjaśniając to. Lecz jestem pewien, że to pojmujecie, że względu na to, w jaki sposób reagujecie na tę prawdę i na to Słowo. Nie pójdziemy więc już dalej; moglibyście się posuwać w którymkolwiek kierunku tylko chcecie. Gdziekolwiek dojdziecie, jeżeli to jest prawda, to będzie to w całkowitej zgodności z pozostałym Słowem. Nie możecie sprawić, żeby Biblia mówiła coś na jednym miejscu, a coś innego na innym miejscu, co by było w sprzeczności do tego, co On powiedział na początku. Musi to być to samo przez cały czas.
37
Opuszczam tutaj wiele miejsc Pisma na ten temat tylko dlatego, bo widzę, że robi się już późno. A nasza siostra i inni mają nabożeństwo tutaj dzisiaj wieczorem, pragniemy się też modlić o chorych. To znaczy, Billy, sprawdź, czy mają rozdane karty modlitwy.
[Ktoś mówi: „Nie mają nabożeństwa dzisiaj wieczorem” — wyd.] Nie mają nabożeństwa. Dobrze. Dobrze, dobrze. W porządku. Przekonajmy się teraz o tym. Dobrze. W porządku. [Zgromadzeni klaszczą z aprobatą.] Ufamy, że Pan pobłogosławi tą panią za to, że daje nam do dyspozycji to pomieszczenie i daje nam tyle czasu.
38
Istnieje tak wiele nieomylnych dowodów, że Jezus jest tym miejscem. On jest tą bramą, On jest tym imieniem i jedyną obmyślaną drogą, którą Bóg ma dla człowieka, by mógł przyjść i uwielbiać Go. On jest tą Drogą, Prawdą i Życiem; tą Bramą, Drzwiami, Alfą, Omegą, Początkiem i Końcem, Różą Sarońską, Lilią z Doliny, Poranną gwiazdą, Alfą i Omegą. On jest tym wszystkim razem wziętym. On jest zarówno Korzeniem i Latoroślą Dawida, jak i Jasną Poranną Gwiazdą. W Nim mieszka pełnia Bóstwa cieleśnie, w którym my jesteśmy synami i córkami Bożymi — w tym Bóstwie Boga. Tak. Jako synowie i córki jesteśmy w Jego rodzinie, o ile się tam znajdujecie.
39
Jak dostaniemy się teraz do tego wielkiego miejsca, by Go uwielbiać? To jest następne pytanie. Jak dostaniemy się do tego miejsca, jeżeli Jezus jest tym miejscem? On jest imieniem Boga. On jest miejscem oddawania Bogu czci. I On jest jedynymi drzwiami do owczarni. Więc my pragniemy stwierdzić, jak dostaniemy się do Niego.
Otóż, jeśli jesteście we drzwiach, oczywiście, wy wchodzicie do środka jako rodzina, jak mówiliśmy o tym niedawno, względnie na śniadaniu, o tej małej owieczce, że Bóg nie zamknie drzwi, dopóki nie znajdzie tej ostatniej małej owieczki i nie wprowadzi jej do owczarni. Jeżeli weszliście do środka, to staliście się rodziną. Jesteście rodziną Bożą, jeśli weszliście do Boga. Nie możecie jednak być rodziną Bożą, a być prócz tego prezbiterianami, metodystami, baptystami, czy zielonoświątkowcami. Nie możecie tego osiągnąć. Musicie wejść do Jezusa Chrystusa.
„Otóż” — mówicie — „my to uczyniliśmy.” Zobaczymy, czy to uczyniliście.
40
Poszukajmy teraz, co mówi Biblia. Stwierdzamy, że w 1. Koryntian 12. rozdział Biblia mówi: „Przez jednego Ducha jesteśmy wszyscy ochrzczeni w jedno ciało.” Jesteśmy wechrzczeni do ciała Chrystusa, przez jednego Ducha Świętego. Nie weszliśmy tam przez uściśnięcie dłoni, nie przyłączyliśmy się do niego, nie zostaliśmy tam wechrzczeni przez chrzest wodny. Zostaliśmy wechrzczeni Duchem Świętym do ciała Jezusa Chrystusa.
A kiedy tam wejdziesz, jak długo to potrwa, nim zaczniesz się znowu źle zachowywać? Efezjan 4,30. mówi: „Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień waszego odkupienia.” Sprzeczajcie się z Nim, nie ze mną. Tak właśnie ono mówi. Ja czytam Słowo. W porządku. „Jesteście zapieczętowani aż do dnia waszego odkupienia” — aż do dnia, kiedy Jezus przyjdzie po was. Rozmyślajcie więc o tym!
41
Wtedy już nie jesteś samym sobą. Jesteś nowym stworzeniem, bo to greckie słowo tutaj oznacza „nowe stworzenie.” Ty zostałeś na nowo stworzony. Moc Boża przychodzi na ciebie i ty zostajesz stworzony jako nowe stworzenie, co sprawia, że cała twoja fizyczna istota, duchowa istota i wszystko jest podporządkowane Słowu Bożemu. Nie ma innej możliwości!
Jak możesz mówić, że jesteś chrześcijaninem, a nie jesteś posłusznym Jego Słowu w jednej rzeczy? Ktokolwiek nie był posłuszny zakonowi w jednej jego części, był winien całego zakonu. Ktokolwiek! Jezus rzekł: „Nie samym chlebem żyć będzie człowiek, lecz każdym Słowem, wychodzącym z ust Bożych.” Nie tylko częścią tych Słów; każdym Słowem! To powiedział On w Objawieniu 22. rozdział: „Ktokolwiek ująłby jedno Słowo z tej Księgi albo dodał jedno słowo do niej, jego dział będzie ujęty z Księgi żywota.” Nie wolno nam ujmować z Biblii albo dodawać do niej. Mów tylko to, co ona mówi.
42
A w 1. Koryntian 12. ona mówi: „Przez jednego Ducha jesteśmy wszyscy ochrzczeni w jedno ciało.”
Teraz, kiedy jesteście w tym ciele, Rzymian 8,1. mówi: „Dlatego nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, którzy nie według ciała chodzą, ale według Ducha.” W Nim jest to miejsce, gdzie nie ma żadnego potępienia. Czy chodzisz do kościoła metodystycznego, względnie baptystycznego, prezbiteriańskiego, czy jakikolwiek on jest; jeżeli jesteś w Chrystusie, to jesteś nowym stworzeniem i nie ma dla ciebie potępienia nigdzie, wcale. To jest Boże miejsce spotykania się. Tam właśnie Bóg spotyka się z oddającymi mu cześć. Tam właśnie jesteście zaliczeni do nowego stworzenia, ponieważ jesteście martwymi dla rzeczy tego świata. Żyjecie w Nim. Żyjąca obecność Boga jest z wami każdego dnia.
On żyje w nich — w każdym wieku. W każdym wieku, który nastał, poprzez całą Biblię, jeśli człowiek spełnił Boże wymagania, wchodzi do tego miejsca, które On obmyślił w Swoim napisanym Słowie na dany czas i Bóg czyni tego człowieka nowym stworzeniem, i nie ma dla niego potępienia. Spójrzcie na Joba.
Czy mój głos z tych mikrofonów ogłusza was? Przepraszam was za to. Wiem, że w nich powstaje oddźwięk. Ja sam słyszę to tutaj.
Lecz słuchajcie. Job — bez względu na to, jak wielu ludzi starało się go potępiać, jak wielu mówiło, że on jest złym, on przestrzegał przykazania Bożego — składając ofiary. On wiedział, że jest usprawiedliwiony, ponieważ przestrzegał przykazań Bożych. Dlatego właśnie był usprawiedliwiony — ponieważ wypełniał te rzeczy, które Bóg polecił mu czynić.
43
Żyjąca obecność Boga rozjaśnia dzień, każdy dzień, z martwoty wyznań wiary do życia i do Słowa na dany czas. Zatem, Bóg ma pewne sprawy, które On czyni.
Tak, jak ten mały kwiatek, jak powiedziałem niedawno na śniadaniu. Kiedy światło padnie na nasienie, ono zacznie rosnąć. Ono pije z Bożego źródła, przepycha się do góry aż dojdzie do stadium pączka, rośnie do góry do kwiatu, do stadium kwiatu.
Stwierdzamy teraz, że kiedy rozpoczniemy z Chrystusem, rośniemy w ten sam sposób, ponieważ rośniemy w łasce i napominaniu Bożym.
44
Jedyny, obmyślany przez Boga plan dla każdego wieku, jest w Jego Słowie. Jego Syn przyszedł i zamanifestował każdą obietnicę, która była obiecana dla Jego wieku. Wszyscy Boży prorocy przyszli dokładnie w porę — oni byli żyjącym Słowem Boga na ziemi. Oni byli Słowem. Jezus powiedział, że oni byli „bogami.” Jezus nazwał tych proroków „bogami.”
Pewien człowiek spotkał się ze mną na ostatnim nabożeństwie, które miałem, i on powiedział: „Ty jesteś kiepskim teologiem.”
A ja odparłem: „Ja nie twierdzę, że jestem teologiem.” Dalej rzekłem: „Słowo nie przychodzi do teologa; teologia tak.” Słowo przychodzi ... Rozumiecie? Powiedziałem: „Właśnie, teologia przychodzi do teologa. Lecz” — mówiłem dalej — „my mówimy o czymś innym.”
45
Znajdujemy to w każdym wieku. Kiedy Bóg powiedział, że wydarzy się pewna rzecz, oto przychodzi ten człowiek i manifestuje to, oto przychodzą ludzie i żyją tym. To był sam Bóg żyjący w ludziach, bowiem to była odpowiedź z Jego Słowa.
Więc, jedynym Bożym obmyślanym miejscem i jedynym obmyślanym planem dzisiaj jest Jego Syn, przez Jego Słowo na ten wiek, ożywione Duchem Jego życia; ożywione!
46
Obecnie mamy wielkie szkoły teologiczne. I wielokrotnie, kiedy to czynimy ... Nie mam nic przeciwko temu, oczywiście, że nie. Widzicie jednak, jeżeli macie szkołę teologiczną ...
Jezus powiedział w Ew. Jana 4. „Przychodzi czas i teraz jest, kiedy Bóg, będąc Duchem, będzie uwielbiany w Duchu i w prawdzie.” Obecnie niektórzy ludzie mają Ducha, a nie mają prawdy. Inni mają prawdę, a nie mają Ducha.
Jest to tak, jak gdybyśmy mieli duży samochód — chcielibyśmy gdzieś pojechać w cadillaku. I obydwa cadillaki zostały wykonane zupełnie tak samo, i wypchnęlibyśmy je na dwór, i napełnilibyśmy obydwa paliwem — ich zbiorniki. Potem byście kręcili ciągle korbą w jednym z nich — i nic. Rozejrzelibyście się i rzekli: „Siedzenia są w porządku. Kierownica jest śliczna, są w niej osadzone diamentowe ćwieki. A te pluszowe siedzenia — śliczne. I usiądziecie w tyle i zaczniecie zasypiać. I ach, moglibyście uczynić wiele rzeczy w każdym z nich, lecz widzicie, jeden z nich ... Obydwa mają dobrą mechanikę, lecz jeden z nich ma dynamikę. Widzicie, możecie znać się na mechanice, lecz jest potrzebna dynamika, by wprawić w ruch tę mechanikę, aby zaczęła funkcjonować.
47
I tak właśnie ma się sprawa z kościołem obecnie. Jesteśmy pełni teologii, a nie mamy w tym żadnej dynamiki. To się zgadza. Rozumiecie?
Innymi słowy, musicie mieć iskrę do tego paliwa, bo inaczej paliwo nie jest niczym więcej niż ... Nie jest nawet tyle warte, co woda, jeżeli nie ma iskry, by go zapalić. Tak właśnie jest.
Bez względu na to, jak dobrze jesteśmy nauczani, jak dobrze będziemy wierzyć, i jak bardzo mówimy o Biblii, że jest prawdą, oraz że wierzymy, iż ona jest cała prawdą; musimy mieć tę dynamikę, tę iskrę, aby zapalić to Słowo i sprawić, żeby ono zaczęło działać. Ona jest do tego potrzebna. Jeżeli jej nie macie, to zbór siedzi spokojnie, samochód stoi spokojnie i ty sobie będziesz siedział spokojnie. I bez względu na to, jak bardzo będziesz mówił: „Ja sympatyzuję — ja wierzę każdemu Słowu z niej.” Ty musisz mieć coś, by to zapalić, aby to działało mocą stu oktanów i żeby ten wielki kościół Boży zaczął się poruszać naprzód. Jest do tego potrzebna dynamika razem z mechaniką. Mechanika nie jest zła, lecz brakuje dynamiki.
I uważam, że tak właśnie ma się sprawa z kościołem dzisiaj, brakuje nam Bożej mocy dynamiki, by popchnąć to Słowo i ożywić je na dzisiejszy czas.
48
Marcin Luther miał mechanikę i dynamikę w swoim czasie. John Wesley miał je też w jego czasie. Zielonoświątkowcy mieli je w ich czasie.
A co z naszym czasem? To jest inny czas! Kościół powinien być obecnie zupełnie dojrzały i gotowy, by spotkać się z Chrystusem, mając manifestację każdego błogosławieństwa, które On obiecał w Biblii, działając w tym jednym wielkim ciele, odnośnie którego On obiecał, że On spotka się z ludźmi i będzie uwielbiany — w tym wspaniałym Swoim kościele.
49
Lecz widzicie, my posyłamy nasze dzieci do szkoły, uczymy ich czytania, pisania, arytmetyki, całej historii o prorokach i wszystkiego możliwego. To jest w porządku, o ile nie kryjecie za tym czegoś!
„O” — mówicie — „hm, ja krzyczałem. Ja mówiłem językami.” To jest dobre. Ja temu wierzę również. Lecz to jeszcze nie to, o czym ja mówię. Ty będziesz — silnik będzie ci parskać. Ty zaczniesz: „Plank-plank, bum-bum” — jak stary samochód, próbujący zapalić silnik. Mówisz: „Tak, ja wierzę w to. Wierzę również w tamto. Lecz jeśli chodzi o to, w tych dniach? O nie. Nie!”
Jeżeli ona ma sto oktanów, bracie, i ma za sobą właściwy generator, to wprawi w ruch każde Słowo Boże do urzeczywistnienia Jego obietnicy. To się zgadza.
50
Tak właśnie ma się sprawa z nami dzisiaj, niemal zatrzymaliśmy się. Chcemy wierzyć temu, wierzyć tamtemu.
Kiedy mówię coś o tym, „Hm, ja nie wiem.” Dobrze, Biblia tak mówi! Na tym sprawa załatwiona. Jeżeli Bóg tak powiedział, jest tak dlatego, aby się to stało. Jeżeli to jest to, co Bóg polecił nam czynić, to musimy to czynić! Pozostań tam po prostu tak długo, aż Bóg wprawi to w ruch i ty zaczniesz zaraz działać na nowo, rozumiesz. Jeżeli nie, to masz całkiem zaczadzone kontakty na świecy. A więc potrzebujemy czegoś innego, trzeba nam czegoś, co by nas zapaliło.
51
Zauważcie następną rzecz: On nie tylko przychodzi w postaci Ducha Świętego, by nauczać Swego Słowa, On również manifestuje to Słowo. Zapamiętajcie sobie, że prorocy wierzą Słowu. Oni otrzymują Słowo od Boga. A Bóg, Duch Święty wszedł do nich i wprawił w ruch tę obietnicę, i sprawił, że się urzeczywistniła. O, moi drodzy! Kto to potępi?
Jezus powiedział: „Kto może Mnie potępić z grzechu? Grzech to ‚niewiara.' Cokolwiek Bóg napisał i cokolwiek powiedzieli prorocy — Ja jestem odpowiedzią. Ja czynię to, co oni zapowiadali o Mnie.” On przyszedł jako prorok, Syn człowieczy. Dokładnie tym właśnie On był i On udowodnił, że On Nim jest. Dlaczego? Ta dynamika była tam, by zapalić tę mechanikę. On sam — Syn był tą mechaniką, a Ojciec był tą dynamiką. „To nie Ja czynię te sprawy, jest to Mój Ojciec, który przebywa we Mnie.” On wprawia w ruch — ta dynamika i sprawia, że ta rzecz porusza się. On to urzeczywistnia.
52
„Czy powiedziałem wam kiedykolwiek coś ...” Jak powiedział Samuel pewnego razu do ludu: „Czy powiedziałem kiedykolwiek coś w imieniu Pańskim, co by się nie urzeczywistniło?” Rozumiecie? „Kiedy powiedziałem wam coś takiego i kiedy doszło do tego, że się to nie urzeczywistniło?”
„O, cokolwiek nam ty powiedziałeś, urzeczywistniło się, lecz my chcemy króla, mimo wszystko.”
Tak właśnie jest również dzisiaj. Ludzie chcą się trzymać swoich małostkowych pojęć. Oni chcą się trzymać swoich wyznań wiary. Oni chcą trzymać się tego. A potem chcecie mówić o rozbudzeniu w naszym czasie. Jak możemy mieć przebudzenie, gdy wszystko jest w takim zupełnym zamęcie, w jakim jest? Macie paliwo zmieszane z wodą i z wszystkim możliwym — z wszelkiego rodzaju detergentami i z wszystkimi tymi nowoczesnymi domieszkami.
53
Szedłem drogą niedawno i zobaczyłem tam reklamę jakiegoś nowoczesnego detergentu i twierdzili: „Nie musisz zmywać naczyń, wystarczy je tylko zanurzyć do tego i potem je wyjąć.”
Pomyślałem sobie: „Będę bohaterem w moim domu.” I poszedłem i kupiłem skrzynkę tego płynu.
I powiedziałem żonie: „Chodź, kochanie, pozwól, że pozmywam naczynia.”
Pomyślałem sobie: „Człowieku, ci faceci wiedzą, o czym mówią — ci naukowcy. Pokażę jej teraz. Ja tylko, a ona będzie ... aż połapie się w tym, co ja czynię. Tylko zanurzę w tym naczynia i usiądę sobie; to jest wszystko, co muszę zrobić.”
Dzieci miały na śniadanie jajka. I ja wlałem ten detergent do miednicy i włożyłem tam naczynia, i potem je wyjąłem. Włożyłem znowu i wyjąłem. Ciągle były brudne od jajek. Tak jest. Nie wierzę już niczemu, co słyszę w telewizji, ani trochę. Absolutnie nie. Naprawdę nie.
Dlatego właśnie nie wierzę, że jakiś system ludzkiej roboty może się ostać. Bóg ma jedną obmyślaną drogę. Nie są to metodyści, baptyści, prezbiterianie; lecz jest to Jezus Chrystus — narodzenie się na nowo i wierzenie tej Biblii. To jest Boża obmyślana droga i jedyna droga, którą On ma, mianowicie w Jezusie Chrystusie, Jego Synu. A w Swoim Synu On umieścił Swoje imię. Swoje! Jego imię brzmi Jezus, ponieważ On przyszedł w imieniu Swego Ojca. A więc to jest imię Boga, ponieważ On był Bogiem.
54
Zważajcie teraz. Kiedy ta wielka działająca moc Boża wchodzi do syna Bożego, ona go ożywia, Duch życia wstępuje do niego. Czego to potem dokonuje? To umieszcza nas w niebiańskich miejscach, właśnie teraz. Nie, że „będziemy tam.” Jesteśmy tam teraz. Już teraz wstaliśmy z martwych, dynamika i mechanika zaczęły działać; ożywiła nas i jesteśmy ożywieni i podniesieni do obecności Boga, gdzie znajduje się Jego Duch. I już teraz siedzimy razem w niebiańskich miejscach w Jezusie Chrystusie. W Chrystusie Jezusie siedzimy tam na tym wielkim tronie — już zostało to uruchomione. Powstaliśmy z martwych. Mamy w tym dział. Jeżeli jesteś częścią oblubienicy, to masz w tym dział, bo oblubienica jest częścią oblubieńca, jak wiecie. Stwierdzamy więc, że to jest ta sama rzecz. I ona będzie czynić po prostu dokładnie to, co było dla niej zapowiedziane, co ma czynić w tym czasie. Ona nie będzie Laodycja, nie będzie pod żadnym względem letnią, lecz będzie pałać dla Boga; ona pójdzie naprzód w Duchu Bożym.
55
Patrzymy się teraz tutaj, aby to wyszukać. Zobaczmy teraz, w tym właśnie czasie, kiedy się to dzieje, że to dotyczy nas. I jeśli byliśmy kiedyś martwi w grzechach i upadkach, względnie w przestępstwach, On ... Zostaliśmy wspólnie ożywieni do Jego Słowa na ten wiek.
Przejdźmy teraz w myślach daleko wstecz do dawnych czasów i pomyślmy o kimś, kto został ożywiony przez to Słowo; zanim przejdziemy do usługi uzdrawiania i będę się modlił o chorych. Weźmy kilku bohaterów i przypatrzmy się ich charakterom.
56
Weźmy tutaj człowieka, który przestrzegał całe Słowo Boże wówczas w Starym Testamencie; nazywał się Enoch. On był tak ożywiony przez Słowo Boże, iż miał świadectwo, że „podobał się Bogu.” Bóg nie rozkazał Enochowi czynić żadnej innej rzeczy, prócz tego, co on czynił.
Chciałbym wiedzieć, ilu Enochów byłoby tutaj dzisiaj po południu, gdybyście wiedzieli, że to jest w Słowie Bożym? Ile z was, kobiety z ostrzyżonymi włosami, mogłoby nazwać samych siebie „Enoch-iniami,” rozumiecie, rozumiecie, skoro wiecie, że Bóg to potępia? Ilu z was mężowie, którzy pozwalacie tym kobietom to czynić, moglibyście nazwać samych siebie Enochami? O, rety! To jest tylko jedna rzecz, a co te tysiące innych? A my to zagłuszamy i mówimy: „Ja należę do tego, a ja należę do tamtego.” Możesz należeć do tego, ale póki nie wejdziesz do obmyślanego przez Boga miejsca ... A nie możesz tam wejść, dopóki nie staniesz się częścią tego Słowa! I kiedy jesteś częścią Niego, stajesz się całym Słowem — podporządkowanym całemu Słowu. Zwróćcie uwagę, mamy tutaj to, co Biblia nazywa „Słowem Bożym,” a ono jest naprawdę Słowem Bożym.
57
Stwierdzamy teraz, że Enoch wstąpił na obmyślaną przez Boga drogę Jego Słowa; chodził z Nim pięćset lat i podobał Mu się. Stwierdzamy, że mechanika w nim była tak doskonała, iż kiedy dynamika zaczęła działać w jego silniku, to ona zabrała go po prostu z ziemi. On pierwszy poleciał, jakby samolotem, do niebios. Działając na Bożej mechanice i dynamice, „on nie był znaleziony,” ponieważ Bóg zabrał go z ziemi, i on nie umarł. To się dokładnie zgadza. On pielgrzymował Bożą obmyślaną drogą.
58
Tą samą rzecz znajdujemy u Eliasza. Stary Eliasz zbeształ tak wiele z tych Jezabel z wymalowaną twarzą i z ostrzyżonymi włosami, i tak dalej, jakie one nosiły w owym czasie. Ten stary mężczyzna przez całe swoje życie potępiał po prostu grzech między tymi kobietami, ponieważ one miały kobietę Jezabelę, która im „narzucała tempo.”
Właśnie tak samo, jak czynił wasz Hollywood tutaj i uwikłał do tego wszystkie siostry. I Jezabela ciągle żyje; rozglądnijcie się tylko koło siebie i zobaczycie, że tak jest. A w dodatku ma ciągle wielką moc.
59
Stwierdzamy teraz, że ten stary człowiek, będący prorokiem, przeklął to i wszystko podobne, i pozostał doskonale w woli Bożej. Podczas gdy wszyscy pozostali kaznodzieje osłabli, on trzymał się Go niezachwianie.
I pewnego dnia on był już tak zmęczony, że Bóg posłał z niebios na ziemię rydwan i ogniste konie, i zabrał go do góry. On był tak napełniony tą ożywiającą mocą! Pomyślcie tylko: mając Słowo Boże w Swoim sercu, on był tak pełen ożywiającej mocy, która go ożywiała!
„Jeżeli Duch Boży, On ...” Myślę, że znajdziemy to w Liście do Rzymian 8,11, względnie 1,11. Tam jest powiedziane: „Jeżeli Duch ...” jest to w Rzym.8,11: „Jeżeli Duch, który wzbudził Jezusa z martwych mieszka w was, to on ożywi również wasze śmiertelne ciała.” Jeżeli Duch, który wzbudził Jezusa z martwych — jeżeli On jest w tobie, to On również ożywi twoje śmiertelne ciało.
Ożywił je! Co znaczy słowo ożywić? Greckie słowo użyte tutaj oznacza „być przyprowadzonym do życia po śmierci.” Alleluja. Tam jest ta brama oddawania czci. Uwielbianie w Duchu i w prawdzie — mechanika i dynamika razem. Czy rozumiecie, co mam na myśli?
„Jeżeli Duch, który wzbudził Jezusa z martwych mieszka w was, to On ożywi, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała, ponieważ On już jest życiem.” I kiedy On wchodzi do twego ciała, On podporządkuje całe twoje ciało Jemu. Podporządkuje komu? Słowu Bożemu! „Jeżeli On jest w was.” Więc jeśli to jest coś ...
60
Wy mi powiecie: „Dobrze, to było w minionych czasach. A Ew. Marka 16. nie jest prawdą, tak samo idea zielonoświątkowców o chrzcie Duchem Świętym.” To nie jest Duch Boży w tobie. Nie dbam o to, jak bardzo jesteś wykształcony; to nie jest Duch Boży. Ty mówisz: „Otóż, moja matka należała do tego, tak samo mój ojciec i mój brat — poprzez całe lata.” Cokolwiek chcesz mówić o twoich krewnych, i tak dalej, to może było w porządku dla nich, ale dla ciebie nie jest, rozumiesz? Ty musisz w tym czasie wejść w Jezusa Chrystusa na ten wiek i do obietnicy, która była dana na nasz czas.
61
Zauważcie, stwierdzamy, że ta wielka ożywiająca moc nawiedziła Enocha; ona go ożywiła i on odszedł do domu nie zaznawszy śmierci.
Ona nawiedziła Eliasza, ożywiła go tak, że on odszedł do domu nie zaznawszy śmierci.
Stwierdzamy, że jego następcą był Elizeusz, co było przedobrazem Chrystusa i kościoła; Elizeusz. Eliasz uczynił cztery cuda, a Elizeusz uczynił osiem cudów. On miał podwójną porcję, podobną, jaka została wylana na kościół. [Puste miejsce na taśmie — wyd.] Później, kiedy nieśli martwego człowieka i wrzucili go na jego kości, on powrócił do życia. Ta ożywiająca moc była w nim i w grobie. Nie możecie ...
Ona jest zawsze do dyspozycji, gdy otrzymacie tą ożywiającą moc od Boga, będąc ożywieni razem z Nim obecnie.
62
Zapamiętajcie sobie teraz: W Chrystusie jesteśmy ciałem z Jego ciała, kością z Jego kości. Kiedy Bóg zranił Chrystusa na Golgocie, On był zraniony za mnie i za ciebie. My jesteśmy ciałem z Jego ciała i kością z Jego kości; ciałem z Jego ciała, imieniem z Jego imienia, oblubienicą z Niego. Rozumiecie, my jesteśmy w Nim, jesteśmy Jego ciałem i Jego kośćmi.
I Bóg wzbudził nas już z martwych — potencjalnie. Ożywiająca moc, która nas wzbudziła z życia w grzechu i przemieniła naszą istotę, ona nas potencjalnie wzbudziła w Jezusie Chrystusie, bowiem zmartwychwstanie wyprowadzi nas w pełnej dojrzałości.
63
Zapamiętajcie sobie: My umarliśmy w naszym własnym imieniu, zostaliśmy pogrzebani i wzbudzeni z martwych w Jego imieniu. Widzicie, już więcej nie należymy do siebie. To wielkie imię „Jezus Chrystus,” o którym Biblia mówi tutaj w Liście do Efezjan 3,15, że „Cała rodzina, zarówno na niebie jak i na ziemi, nazywa się według tego imienia.” Tam właśnie Bóg umieścił Swoje imię. Takie jest imię rodziny w niebie. Takie jest imię rodziny na ziemi.
I my jesteśmy w Jezusie Chrystusie dzięki chrztowi Duchem Świętym — nie przez wodę. Przez Ducha jesteśmy wszyscy wechrzczeni w jedno ciało, którym jest Chrystus — to miejsce uwielbiania. Zatem, znajdując się w Nim, jesteśmy na tym gruncie i jest to jak wyciąg z Księgi wieczystej.
64
Powiesz: „Kupiłem kawał gruntu.” On nie jest twoim, dopóki nie masz wyciągu z księgi wieczystej. Lecz jeśli masz ten wyciąg, on dokumentuje, że wszystkie zastrzeżenia, które były kiedykolwiek wzniesione odnośnie tego kawałka gruntu, zostały unieważnione.
A kiedy stałeś się chrześcijaninem i przyjąłeś Chrystusa jako swego Zbawiciela, to kiedy Bóg posyła ci ten wyciąg z Księgi wieczystej, on dokumentuje, że bez względu na to, co uczynił twój ojciec, co uczyniła twoja matka, co uczynił ktokolwiek inny — twoja matka i ojciec może byli pijakami, prostytutkami; cokolwiek to było, każdy grzech został skreślony! Ty masz wyciąg z Księgi wieczystej. Nie ma niczego, co by cię mogło wyzuć z tego. I popatrz, wszystko, co znajduje się na tym gruncie, należy do ciebie! Amen. A kiedy jesteś w Jezusie Chrystusie przez chrzest Duchem Świętym, każdy Boży dar należy do kościoła. Amen. To jest wyciąg z Księgi wieczystej. On jest twoim, on należy do ciebie. On ożywia wasze śmiertelne ciała. O, moi drodzy, gdybyśmy tylko pomyśleli o tym!
65
Spójrzmy teraz na tych wiernych w czasie wylania Ducha Świętego. Oni byli wszyscy tam w górnym pokoju i wszyscy byli przestraszeni. Oni mieli prawo do tego, to było w porządku, lecz oni się obawiali. „A nagle zstąpił z niebios szum” — był im posłany wyciąg z Księgi wieczystej — „jakby wiejącego gwałtownego wiatru i napełnił cały dom, gdzie oni siedzieli.” I oni zostali przez to tak ożywieni, że wszelka ich tchórzliwość, którą byli zdjęci ... Jeden z nich obawiał się nawet — on nawet zaprzeczał, że nie jest faryzeuszem ani saduceuszem. Lecz kiedy przypadł Duch Święty i wechrzcił go do Jezusa Chrystusa, on stał się ciałem z Jego ciała, kością z Jego kości, Słowem z Jego Słowa. On stał się nowym stworzeniem. Stał się nową osobą. To ożywiło jego ciało.
66
Spójrzcie, czego On dokonał i czego On dokonuje dla ciebie, kiedy On wejdzie do ciebie. On nie sprawi, że wyjdziesz i będziesz mówił: „Ja jestem metodystą, ja jestem baptystą. O, ja wiem, że nie powinienem palić. Nie powinienen mieć tego. Nie powinienem nosić takiego odzienia. Nie powinienem czynić tego. Nie powinienem czynić tamtego.” On ożywia cię tak bardzo, że to musisz czynić. On ożywia wasze śmiertelne ciała.
Spójrzcie, On ożywił ich ciała do tego stopnia, że wzbili się tak blisko niebios, iż On ożywił ich ciała, aby mówili takim językiem, którego nigdy przedtem nie słyszeli. On ożywił ich ciała tak bardzo, że mówili nowym niebiańskim językiem. Oni zostali ożywieni do obecności Bożej przez chrzest Duchem Świętym. Boża ożywiająca moc wechrzciła ich do tego. Potem oni byli w miejscu oddawania czci. Oni byli tam, gdzie mogli uwielbiać Boga. Ani Sanhedryn ani nic innego nie mogło ich potem niepokoić, ponieważ oni zostali ożywieni. Oni byli nowymi ludźmi. Było to potem, gdy zostali ochrzczeni.
67
Spójrzcie na zwykłego Szczepana. On wstąpił na Bożą obmyślaną drogę, został ożywiony mocą Bożą; wszedł do tej bramy Bożą obmyślaną drogą. I nawet wtedy, gdy oni przyszli, by go zabić, kamienowali go na śmierć, on powiedział: „Widzę niebiosa otwarte i Jezusa stojącego po prawicy Boga.” To była ożywiająca moc. On został ożywiony i podniesiony do góry na Jego łono.
Był również Filip, kolejny mężczyzna napełniony ożywiającą mocą. Znajdujemy go tam w Samarii, urządzającego wielkie zgromadzenia ewangelizacyjne. Ta wielka ożywiająca moc — kiedy on był w Chrystusie — poszedł tam, gdzie było tysiące ludzi, słuchających go. A On powiedział: „Nie pozostawaj tutaj, Filipie, Ja chcę, żebyś wyszedł na pustynię, tutaj koło Gazy. Mam tam pewnego człowieka i chcę, abyś się spotkał z nim.” I on nie miał żadnych pytań, w ogóle żadnych zastrzeżeń; był napełniony tą ożywiającą mocą. On był w Chrystusie, był na obmyślanym przez Boga miejscu, gdzie Bóg mógł mówić do niego. Bóg przemówił do niego. On nie miał żadnego pytania.
68
Powiecie: „Otóż, On przemówił do mnie i powiedział mi, że zostanę uzdrowiony, ale ja teraz nie wiem — czuję się okropnie źle dzisiaj.” O rety! „Hm, On powiedział mi, że otrzymałem Ducha Świętego, a czasami w to naprawdę wątpię.”
Filip dokładnie znał głos Boży, ponieważ szedł Bożą obmyślaną drogą. On nie kwestionował Boga w tej sprawie: „Otóż, Boże mam tutaj tak dużo ludzi, muszę tu pozostać. Muszę się porozumieć z okręgowym prezbiterem, zanim to mogę zrobić. Muszę pójść i porozmawiać o tym z biskupem.” Nic takiego tam nie było! On zważał na to, co mówi Bóg, i zaraz wyruszył na pustynię!
Zastał tam pewnego człowieka, eunucha Etiopczyka, murzyna, który jechał drogą czytając Pismo Święte w Księdze Izajasza. I Filip zapytał: „Czy pojmujesz to, co czytasz?”
On odrzekł: „Jak mogę to zrozumieć, jeżeli mnie ktoś nie nauczy?”
Filip wstąpił do rydwanu i zaczął mu mówić o Panu.
On powiedział: „Oto jest woda, cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony?”
Filip odrzekł: „Jeżeli wierzysz całym swoim sercem, całą twoją duszą, całym umysłem i siłą.” Wysiedli z rydwanu i ochrzcił go.
A Filip był tak pełen tej ożywiającej mocy, że On porwał Filipa i eunuch nie ujrzał go więcej. Pomyślcie tylko! W jego śmiertelnym ciele! Jego fizyczna istota została porwana do góry sprzed oczu eunucha. Ja wierzę, że to jest prawdą. Bóg mógł go zabrać gdzieś na inne miejsce, gdzie On go potrzebował. On został porwany do góry.
69
Wiesz, nawet śmierć nie może ci zabrać tego, gdy jesteś w Chrystusie — w Bożym miejscu.
Spójrzcie tu. Mojżesz ją miał. On był prorokiem, do którego przyszło Słowo od Pana. Bez względu na to, ilu Korachów powstało i mówili: „Trzeba nam dużej organizacji. Ty teraz zajmujesz to miejsce będąc jedynym świętym mężem.” Bóg powiedział: „Oddziel się, Ja go po prostu pochłonę.” Był tam również Datan i inni; nie martwiło go to, on kontynuował swoje zadanie.
A kiedy Mojżesz umarł i został pogrzebany przez aniołów, ta ożywiająca moc pozostała na nim. Bowiem osiemset lat później wystąpił on ponownie tutaj w obiecanym kraju i rozmawiał z Jezusem. Ożywiająca moc odpoczywała ciągle na nim. To było Boże miejsce oddawania czci.
„Co to mówisz? Jak to wiesz?” On był prorokiem. Słowo przyszło do proroka. I on był zamanifestowanym Słowem Bożym na jego wiek. Amen.
70
Widzicie, nie możecie umrzeć, gdy zostaliście ożywieni. O, gdyby zbór mógł tylko zrozumieć, że tu nie chodzi o to, czym będziecie; lecz wy już tym jesteście! Jest to diabeł, który próbuje obrabować was o to.
„Dobrze” — mówisz — „ja ci teraz powiem. Ja należę do tego.” Nie dbam o to, do czego ty należysz.
Musisz być narodzony na nowo, odrodzony, ochrzczony Duchem Świętym — do Jezusa Chrystusa, ożywiony do każdego Słowa. Twój duch w tobie będzie akcentował każde Słowo z tej Biblii, mówiąc „amen.” Jeśli tak nie jest, jeżeli on potrząśnie głową na jedno Słowo, to pozbądź się tego ducha. To nie jest Duch Boży! On nie będzie dyskutował nad żadnym Słowem Bożym. On będzie zachowywał Słowo Boże. On nie tylko wierzy w nie, lecz On je ożywia. On manifestuje Słowo Boże. Tak jest.
71
Obserwujcie również tych świętych Starego Testamentu. Potencjalnie — będąc pod starą ofiarą, oni oczekiwali na tą nową, która miała przyjść, mając dobre sumienie względem Boga. W Ew. Mateusza 27. jest nam powiedziane, że kiedy Jezus wstał z martwych i wyszedł z grobu, a właśnie kilka tygodni temu obchodziliśmy to — Wielkanoce — Biblia mówi, że wielu świętych, którzy spali w prochu ziemi, wstało z martwych podczas Jego zmartwychwstania i przyszli do miasta i pokazali się wielu ludziom.„ Czym oni byli? Oni byli manifestacją Bożego obiecanego Słowa. Jest to jedyne miejsce, gdzie Bóg cię spotyka — pod tą ofiarą.
Otóż, w 1. Tesalończyków 4,16. Biblia mówi również, że święci Nowego Testamentu wystąpią razem z Nim, kiedy On ponownie przyjdzie — ci, którzy zostali ożywieni w Nim obecnie. Jak dostaniecie się do Niego? Przez chrzest Duchem Świętym i mocą Bożą do tego miejsca, gdzie On spotyka się z ludźmi — w Jezusie. Zatem, Jezus jest Bożą obmyślaną drogą.
72
Zważajcie teraz, Jezus był tak przekonany o tym, kim On jest! On wiedział, że jest Synem Bożym. On wiedział, że urodził się z dziewicy. On wiedział, że całe Pismo Święte zamanifestowało się właśnie przez Niego. On to wiedział tak doskonale, że musiał powiedzieć tym, którzy budowali świątynię owego dnia — On powiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja ją wzniosę w ciągu trzech dni.” Pomyślcie o tym. „Zburzcie ją, a Ja wzniosę ją w ciągu trzech dni.” Dlaczego? Było to napisane Słowo o Nim.
Dawid powiedział: „Nie zostawię Mojego Świętego w piekle, nie zostawię Jego duszy w piekle, ani nie pozwolę, aby Mój święty oglądał skażenie.”
Otóż, Jezus wiedział, że to był On. Nie było żadnego pytania w Jego myślach. I On wiedział, że po siedemdziesięciu dwóch godzinach ciało zaczyna ulegać skażeniu, więc w ciągu tych siedemdziesięciu dwóch godzin On miał powstać znowu do życia, więc On powiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja ją wzniosę w ciągu trzech dni.” Dlaczego? To Słowo było napisane o Nim. Ono było napisane o Nim, ponieważ On był manifestacją Bożego napisanego Słowa na ów czas.
73
Zatem gdzieś musi być, alleluja, gdzieś tam musi być obecnie, bracie, Boże zamanifestowane Słowo. I to jest ta sama rzecz, bowiem On mówił o tych dniach, powiedział też, co będzie się dziać w tych dniach. On nam to już powiedział. My wiemy, co się będzie dziać. I my to widzimy zamanifestowane w was; wtedy jesteście w Bożym kościele. Na zewnątrz tego możesz nazywać siebie „metodystą, baptystą” czy kimkolwiek innym — to nie zda egzaminu. Istnieje tylko jedno miejsce spotykania się, a mianowicie w Jezusie Chrystusie. O, jak bardzo chciałbym dzisiaj, żeby każdy mógł to zrozumieć, żeby mógł zobaczyć, jak wejść do środka przez chrzest. Oblubienica jest częścią jej Małżonka. Kościół jest częścią Słowa — Jego manifestacją.
74
W jakim kościele jesteś teraz? Czy jesteś w denominacji? Jeżeli tak, to ja ci teraz dokładnie powiem: jesteś w Laodycji. Lecz jeśli jesteś w Chrystusie, to jesteś nowym stworzeniem i jesteś w kościele żyjącego Boga, posiadając manifestację tych samych rzeczy, które On czynił w Swoim czasie. One będą przychodzić tutaj w naszym czasie — On będzie czynił te same rzeczy, które On przyrzekł czynić. Zatem, to jest prawdziwy kościół. Wy wejdziecie do niego przez chrzest Duchem Świętym, nie przez przyłączenie się, nie przez coś innego, lecz dzięki temu, że zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym do Jego ciała. W porządku. Jest to jedyna Boża obmyślana droga, którą On zostawił nam, abyśmy to czynili — abyśmy zostali wechrzczeni do Jego ciała przez Jego Ducha.
75
Jezus powiedział w Ew. Jana 14,12: „Kto wierzy, będąc we Mnie.” Nic dziwnego, że ludzie mówią, iż dni cudów przeminęły, nic dziwnego, że mówią takie rzeczy. „Kto wierzy we Mnie, (nie wierzy o Mnie, lecz wierzy we Mnie), sprawy, które Ja czynię, i on czynić będzie.” Dlaczego? Jest to Jego życie. Jest to Jego dynamika w Jego mechanice, która jest w was i zapala ją, i wprawia ją w ruch, i dokonuje tego, co zostało obiecane. Względnie moje życie w Nim ożywiło mnie przez Jego Ducha, by sprawić, żeby Jego Słowo, które jest mechaniką, działało dzięki Jego dynamice. Hebrajczyków 13,8. mówi: „Jezus Chrystus jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki.”
76
Również Ew. Łukasza 17. rozdział, 30. werset — czy z Ew. Marka. Słuchajcie uważnie. Jezus obiecał te rzeczy w ostatecznym czasie — że „On jest tym samym wczoraj i na zawsze.” On obiecał u Malachiasza 4. że On „obróci serca ludzi w dniach ostatecznych z powrotem do wiary ojców.” On to obiecał. On obiecał na tak wielu miejscach w Biblii te rzeczy, które będzie czynił. „Jeszcze krótki czas, a świat nie zobaczy Mnie już więcej, lecz wy Mnie zobaczycie; bo Ja będę z wami, zawsze w was, aż do skończenia świata.” I zauważcie znowu w Ew. Łukasza 17,30: „Jak było w dniach Sodomy!”
Czy wiecie, co wydarzyło się w Sodomie? Spójrzcie na Kalifornię; nie tylko na Kalifornię, lecz na Stany Zjednoczone; nie tylko w Stanach Zjednoczonych, lecz na całym świecie.
77
Spójrzcie na ten obłęd nastolatków! Patrzcie, mieliśmy ... Mówiłem wam niedawno, że robiono badania w szkołach — tam w Arizonie, gdzie ja mieszkam, osiemdziesiąt procent dzieci w szkołach jest upośledzonych psychicznie. Czym będą ich dzieci? Nie możemy mieć kolejnej generacji. Jesteśmy na końcu. Jezus powiedział, że te rzeczy przyjdą.
Spójrzcie na telewizję i na te audycje, w których nadają te zmyślone sprawy na porządku dziennym. Przewiduję, że nastanie czas, w którym ludzie będą kompletnie, zupełnie umysłowo chorzy — cały świat będzie. Biblia mówi o takich okropnych widokach, jakie pokazują dziś w filmach z wieku jakichś prehistorycznych stworzeń, które żyły na ziemi tak wiele tysięcy i milionów lat temu, wykluły się i wyszły do jakiegoś ... Jest to tylko błahy przedobraz tego, co się będzie dziać. Kiedy piekło zostanie otwarte, a diabeł wyjdzie ze wszystkimi jego tajemniczymi sprawami, z kobietami ... względnie z szarańczą, posiadającą włosy jak kobiety i zęby lwa. Wiecie, świat będzie w kompletnym, totalnym obłędzie. Obecnie jest od tego nie więcej niż jeden stopień.
78
O, z powodu chwały Bożej, z powodu przyjścia Pana Jezusa, z powodu Ducha Świętego, z powodu wiedzących to, z powodu żyjącej obecności żyjącego Boga.
Jezus powiedział w Ew. Marka, On tam powiedział: „W tym czasie objawi się Syn człowieczy.” Zapamiętajcie sobie, nie Syn Boży teraz. On przyszedł w trzech imionach syna: jako Syn człowieczy, Syn Boży, Syn Dawidowy. Kiedy On był na ziemi, On przyszedł jako Syn człowieczy, On był Prorokiem. Syn człowieczy jest prorokiem. Sam Jahwe nazywał proroków — Jeremiasza i innych: „Synu człowieczy, co widzisz?” Jezus przyszedł, ponieważ On musiał przyjść zgodnie z Pismem Świętym jako Syn człowieczy. Mojżesz powiedział: „Pan, wasz Bóg, wzbudzi Proroka, podobnego do mnie.” I On musiał być prorokiem, Synem człowieczym.
Lecz po Jego śmierci, pogrzebie i zmartwychwstaniu, On stał się teraz Synem Bożym, nadprzyrodzonym, Duchem Świętym.
79
Lecz On obiecał, że tuż przed przyjściem czasu końca świat stanie się takim, jakim był w czasie Sodomy, kiedy ten Mąż zstąpił w postaci człowieka; byli to trzej, dwaj aniołowie i sam Bóg. To był Bóg. Biblia mówi, że to był On. On tam zstąpił i zamanifestował samego Siebie, kiedy się odwrócił Swoimi plecami do namiotu, w którym była Sara i powiedział Abrahamowi, co Sara myślała sobie w namiocie. Czy się to zgadza? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Otóż, sam Jezus powiedział: „W tym czasie, kiedy objawi się Syn człowieczy” — innymi słowy — „Syn człowieczy, usługa samego Jezusa Chrystusa.”
Kościół będzie przechodził przez usprawiedliwienie — poprzez Luthra, przez poświęcenie — poprzez Wesley'a, przez chrzest Duchem Świętym, względnie poprzez okres zielonoświątkowców; i pójdzie prosto dalej do doskonałości Syna człowieczego, kiedy mąż i żona będą tą samą osobą. Bóg będzie tak zamanifestowany w Swojej oblubienicy, w Swoim kościele, że obydwoje będą tym samym. Oni są jedno. Teraz widzicie, gdzie jesteśmy.
80
Nie trzymajcie się tych tradycji i wyznań wiary. One były dobre w ich czasie, lecz ta roślina dorosła obecnie do stadium kwiatu. Jest czas nasienia. To się zgadza.
Jezus obiecał te sprawy. Kiedy teraz widzimy, że Bóg wypełnia Swoją obietnicę przed nami, i widzimy, że ona jest w nas i Jego Duch żyje w nas — to jest jedyna droga, jedyne miejsce, gdzie możemy Mu oddawać cześć, jedyny prawdziwy sposób, jak możecie Go uwielbiać. „Albowiem nie ma potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.” Bóg dał tę obietnicę. Jezus powiedział: „Sprawy, które Ja czynię i wy czynić będziecie” oraz to, co On będzie czynił w tym ostatnim czasie — jak to będzie przechodzić przez ten wiek, w którym nie będzie ani światłości ani dnia, lecz będzie to taki ponury, ciemny czas, ale On powiedział: „Czasu wieczornego będzie światłość.”
81
Słońce wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie. To samo słońce, które wschodzi na wschodzie, zachodzi na zachodzie; cywilizacja podróżowała razem z nim. Ona podróżowała poprzez trzy wielkie wody, trzy formy chrztu. O tak — z Azji do Europy, z Europy do Anglii, a z Anglii na drugą stronę do Stanów Zjednoczonych.
A obecnie powróciliśmy znowu z powrotem i tutaj siedzimy dzisiaj po południu na Zachodnim Wybrzeżu, na którym piętrzy się bariera grzechu wszelkich mocy ciemności. Te filmy i audycje telewizyjne, w których mężczyźni całują kobiety i zatruwają umysły młodych dziewcząt.
82
Czy wiedzieliście, że każdy mężczyzna, który pocałuje kobietę, jest moralnie zobowiązany pojąć ją za żonę? Potencjalnie jest to seksualny akt. Oczywiście, że jest. Absolutnie. O co tu chodzi? Chodzi o męskie gruczoły w ustach mężczyzny i o żeńskie gruczoły. Jeżeli zetkną się męskie i żeńskie gruczoły, jest to seks.
Spójrzcie na Hollywood, spójrzcie na te młode dziewczyny, wylegujące się tutaj w parkach i na tych chłopaków, tarzających się w pobliżu z tymi dziewczynami i czyniącymi podobne rzeczy, a potem — nawet śpiewają w chórach. A ci czciciele Elvisa Presley'a, i tak dalej, których mamy dzisiaj, to jest hańbą dla nazwy Ameryka, o którą walczyli nasi ojcowie, krwawili i umierali.
83
Lecz nastała godzina, kiedy każde królestwo musi zaniknąć, ponieważ istnieje królestwo Boże, które jest ustanowione w ludzkim sercu przez chrzest Duchem Świętym i obecność Jezusa Chrystusa. A Chrystus przyjdzie do Swojej oblubienicy i ustanowi królestwo tutaj na ziemi, które nigdy nie zaniknie. Jak wejdziesz do tego królestwa? Jesteś narodzony do niego! Skąd to wiesz? Ty po prostu przestrzegasz ... Jak mógłbyś należeć do królestwa, a nie zgadzałbyś się z królem? Widzisz — byłbyś ... A Królem jest Słowo. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami — ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki.”
Jak oni wiedzieli, że On był Synem człowieczym? On spojrzał tam na słuchaczy i dostrzegał, o czym oni myśleli. Wiemy, że to jest prawdą. On jest tym samym dzisiaj. Czy temu wierzycie? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.]
84
Czy Billy rozdał karty modlitwy? Zapomniałem zapytać się go o to. Czy on rozdawał karty modlitwy? [Zgromadzeni mówią: „Tak” — wyd.] Czy on rozdawał karty modlitwy? W porządku.
Powiem wam: Jeżeli macie dosyć wiary, ja mam wiarę, by wierzyć, że Bóg, który dał tę obietnicę, może sam udowodnić, że jest Bogiem wprost tutaj, bez tego, że ktoś musiałby przyjść tutaj na podium. Ja odczuwam, że mam podjąć się tej inicjatywy ze względu na obietnicę Słowa żyjącego Boga. Spójrzcie tutaj, pozwólcie, że wam coś pokażę. Ta ożywiająca moc — posłużymy się nią. Pozwólcie, że wam pokażę. Ilu z was wierzy, że macie tą ożywiającą moc? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Dobrze, co zatem z waszym wkładaniem rąk na chorych?
85
Kiedy ci uczniowie otrzymali ożywiającą moc, która zstąpiła na nich w dniu wylania Ducha Świętego, co oni uczynili? Oni wyszli i wkładali ręce na chorych, a chorzy wyzdrowieli. Jezus powiedział to w Ew. Marka 16. „Będzie to kontynuowane aż do skończenia świata.” Jak długo? Czy tylko w wieku apostołów? Mar. 16,15: „Idźcie na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Te znaki będą towarzyszyć tym, którzy wierzą: Na chorych ręce kłaść będą, a oni wyzdrowieją.” To jest ożywiająca moc, podobnie jak była na kościach Elizeusza. I ta sama ożywiająca moc odpoczywała na owych świętych i wzbudziła ich z martwych. Jeśli ta sama ożywiająca moc jest w nas, to wkładajmy nasze ręce na chorych, a oni wyzdrowieją.
86
Zauważyłem tutaj, że przestałem się niemal posługiwać rozeznawaniem — wkładam po prostu moje ręce na chorych. Zauważyłem, że kiedy ... Moi drodzy, nie nadążałem w tych sprawach. W taki sposób nie dostałem się dalej, niż do jednej trzeciej tych ludzi. Zaś w ten sposób dostaję się do większej ilości chorych, niż kiedykolwiek dotychczas. I stwierdzam, że są lepsze rezultaty, jeżeli położę się po prostu do rąk Bożych i mówię: „Panie Boże, Ty to obiecałeś. Jest to Twoja obietnica — nie moja; jest to Twoja obietnica, a Ty obiecałeś, że ją spełnisz. Widziałem, że Ty to czynisz i będę wierzył, że to będziesz czynił, ponieważ ja zostałem ochrzczony do Twego ciała, a Twój Duch jest tutaj, by udowodnić, że to jest prawdą.” Amen. To jest miejsce oddawania czci. Wtedy człowiek wchodzi tam, gdzie „wszystkie rzeczy są możliwe.” Wtedy dojdziesz do tego, że twoje motywy i cele, które pragniesz osiągnąć, są dokładnie zgodne z wolą Bożą. I kiedy włożysz swoje ręce i wierzysz temu, to się urzeczywistni. Czy temu wierzycie? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.]
87
Wierzę, że zanim zostanie wywołana jedna karta, czy stanie się cokolwiek innego. Wszechmogący Bóg może mi powiedzieć, jaka jest wasza potrzeba i co powinniście uczynić, i czego nie powinniście byli czynić. To jest podjęcie inicjatywy, racja, wiem, że to jest właściwe, bo to jest dokładnie to, co Bóg polecił nam czynić. Czy temu wierzycie? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Ilu z was będzie temu wierzyć, jeżeli Bóg będzie to czynił? [„Amen.”]
Z tych słuchaczy siedzących przede mną nie znam ani jednej osoby, ani mi nie przychodzi na pamięć; nie widzę nikogo, kogo bym naprawdę znał. Ilu z was wie, słuchacze, że jesteśmy sobie wzajemnie obcymi, podnieście swoje ręce. Wy, którzy wiecie, że ja nic o was nie wiem, podnieście swoje ręce. Wszędzie wśród słuchaczy — wy wiecie, że ja nic o was nie wiem. Sądzę, że wszędzie są tacy, szczególnie tutaj na podium. Niechaj ci inni słuchacze teraz po prostu ... Ja ich nie znam. Oni po prostu nie podnieśli swoich rąk, lecz ja — tak czy owak nie znam ich. Myślę, że widzę Ryszarda Blair, siedzącego wprost tutaj. Myślę, że to się zgadza. Tam na dole jest ciemno. Światła są skierowane w kierunku mnie, więc ja nie widzę.
88
Lecz spójrzcie tutaj, pragnę wam powiedzieć, że kiedy ta ożywiająca moc wchodzi do człowieka, jest to Jezus Chrystus. Kiedy Jezus kładł Swoje ręce na chorych, oni odzyskali zdrowie.
Jeżeli Jezus, miał ożywiającą moc, by go ożywić, jako człowiek mógł On spojrzeć i rozpoznać myśli tych ludzi, powiedzieć im, o czym oni myślą względnie, co uczynili. Odwrócił się do nich plecami i powiedział im to samo. „Dlaczego rozmyślacie w waszych sercach?” Niewiasta dotknęła się Jego szaty, a On powiedział: „Kto się Mnie dotknął?” Rozejrzał się wokoło i znalazł ją, i rzekł: „Dostrzegam, że moc wyszła ze Mnie. Twoja wiara uzdrowiła ciebie.” To był Jezus Chrystus. To udowadnia, co czyni dla ludzkiej istoty prawdziwa ożywiająca moc tam, gdzie jest kościół. Czy temu wierzycie? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.]
Pochylmy nasze głowy na chwilę.
89
Drogi Boże, mieliśmy dzisiaj po południu bój z szatanem z powodu tych mikrofonów i wiem, że słuchacze prawdopodobnie nie zrozumieli ani połowy tego z powodu tego oddźwięku, który się rozchodził w budynku. Lecz ja się modlę, Boże, niech Duch Święty weźmie to, co chciałem im przekazać, Panie, i pozwoli słuchaczom zrozumieć, że nie jesteśmy jakąś martwą grupą wlokących się ludzi, mających nadzieję, że tak jest. Boże, jesteśmy teraz pełni życia, zostaliśmy ożywieni mocą zmartwychwstania Chrystusa. Jezus Chrystus żyje w nas. My temu wierzymy, Panie.
Nie przypisujemy sobie żadnej własnej chwały. Podobnie jak na górze Przemienienia, gdzie każdy z nas był reprezentowany — był tam Mojżesz, który umarł i znowu wstał z martwych; był tam Eliasz, przedstawiający ożywionych świętych, którzy zostaną zachwyceni w ostatecznym dniu. O, a kiedy uczniowie popatrzyli się ponownie, zobaczyli tylko Jezusa. Wiemy, Panie — my nie chcemy, aby ludzie widzieli nas. Nie jestem tutaj w tym celu. Jestem daleki od tego!
Lecz Panie, sprawia to przyjemność naszym sercom, gdy widzimy Jezusa wysławianego wśród nas; kiedy widzimy Go uwielbianego, kiedy widzimy Jego Słowo, a On jest Słowem; kiedy widzimy, że możemy je czytać tutaj w Biblii, gdzie On obiecał, że je wypełni, a potem widzimy, jak On wypełnia je bezpośrednio w nas. O Boże, to sprawia, że czujemy się pokorni, wiemy bowiem, że Jego żyjąca obecność ...
90
Nie przyłączyliśmy się do niczego ani nie targowaliśmy się o coś. My po prostu wierzymy, Panie, ku żywotowi wiecznemu. Ty zapieczętowałeś nas we wnętrzu przez chrzest Duchem Świętym i ożywiłeś nasze ciała, ożywiłeś też nasze duchy, następnie ożywiłeś nas, abyśmy oglądali wizje i abyśmy prorokowali i mówili językami, i oglądali wielkie cuda i znamiona, które się dzieją. Patrzcie, to jest żyjący Bóg. My jesteśmy w tym ciele. Jednak dla tego świata, dla tych którzy giną, jest to głupstwem; lecz dla nas, którzy wierzymy, jest to mocą Bożą ku żywotowi wiecznemu. Dziękujemy Ci za to, Ojcze.
Niech to będzie wiadome obecnie, w naszym czasie Panie, że Ty jesteś Bogiem, że ty nie zmieniłeś Swego poglądu odnośnie żadnego Słowa, które Ty kiedykolwiek powiedziałeś. I Ty jesteś tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, i Ty jesteś tą jedyną drogą, którą obmyślił Bóg. Jedynym człowiekiem, do którego Bóg kiedykolwiek umieścił Swoje imię, był Jego własny Syn, który nosił Jego imię — Jezus; Bóg, Jahwe, Zbawca, Emanuel, Drzwi do owczarni; Ten, który był, który jest i który ma przyjść; Korzeń i Latorośl, zarazem Korzeń i Latorośl Dawidowa; Poranna Gwiazda, Lilia z Doliny. O, Boże, jakiś Ty cudowny! Nic dziwnego, że Izajasz powiedział: „Cudowny Doradca, Książę Pokoju, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec.” O, nie mamy innego Ojca prócz Ciebie, Panie. Ty jesteś naszym Ojcem. Ty jesteś naszą matką. Ty jesteś wszystkim, czym my jesteśmy, wszystkim, czym będziemy kiedykolwiek. Nie zobaczymy więc nikogo innego jak uwielbionego Jezusa!
Ojcze, być może przedstawiłem to nieudolnie dzisiaj po południu, lecz weź to, co miałem na sercu i wysłuchaj mnie, drogi Boże. I niech będzie powiedziane, w dzisiejszym dniu, że Jezus Chrystus został uwielbiony wprost tutaj w tej świątyni. Spełnij to, Ojcze, bo prosimy o to w Jego imieniu, kiedy pokornie oczekuję razem z tymi słuchaczami, jak Ty działasz przez Twego Ducha. Amen.
91
Pragnę teraz, żebyście mi zrobili tą jedną przysługę. Pragnę wam zadać jedno uroczyste pytanie. Chcę, abyście mi odpowiedzieli tak, jak gdyby to była wasza ostatnia w waszym życiu odpowiedź komukolwiek. Czy wierzycie, że to jest prawda? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Czy wierzycie, że nie ma żadnego kościoła ani denominacji, który mógłby zostać uznany w obecności Bożej? Czy temu wierzycie? [„Amen.”] Nie ma żadnego. Tylko ci, którzy się wrodzili do Jezusa Chrystusa, przybierają Jego imię! To prawda.
Ty przybierasz Jego imię, kiedy zostaniesz wrodzony do Niego — nie przez wodny chrzest. Chociaż jesteś może ochrzczony w Jego imieniu, lecz dzięki temu nie przyjmujesz Jego imienia. Przyjmujesz Jego imię przez znowuzrodzenie, nie przez wodę. Rozumiesz, jesteś wechrzczony do imienia Jezusa Chrystusa, tak jest, do społeczności; lecz przez Ducha Świętego jesteś wechrzczony do Jezusa Chrystusa. Więc możesz być ochrzczony setki razy w jakikolwiek tylko chcesz sposób, czy w inny sposób, to nie ma żadnego znaczenia. Lecz z chwilą, gdy zostaniesz ochrzczony przez Ducha Świętego do ciała Chrystusa, stajesz się synem albo córką Boga i wtedy „Każde Słowo jest prawdą!” dla ciebie. A zatem, On uczynił to w tym celu.
92
Jak powiedziałem niedawno, kiedy Bóg działał i sprawił, aby słońce zaczęło świecić na ziemię, On wiedział, że te palmowe drzewa i wszystko inne leżało tam w glebie. One były częścią gleby w owym czasie, tak samo i wy.
A kiedy On wskrzesił Syna Bożego w poranku wielkanocnym i zesłał Ducha Świętego, było to również w tym celu, by ożywić to nasienie wiecznego życia, które On przewidział przed założeniem świata, że ono będzie tutaj. On wiedział, że ten mikrofon będzie działał w ten sposób dzisiaj wieczorem. On wiedział, że wy będziecie mieć takie nastawienie, jakie macie. On jest nieskończony. Nie potraficie wyobrazić to sobie w waszym umyśle, musicie to po prostu przyjąć. Lecz pozwólcie, że wam powiem tą jedną rzecz: Ten sam Bóg stoi tutaj dzisiaj po południu w Swojej piękności.
93
Czy jesteś metodystą, czy baptystą, zielonoświątkowcem, albo kimkolwiek może jesteś, nie pokładaj swej ufności w jakiejś organizacji. Bowiem oni nie mogą być organizacją! Ona została ustanowiona z wielu różnych doktryn. Ona została ustanowiona między ... Ty musisz być jednostką dla Boga. Ty musisz być indywidualną osobą. Bóg działa w tobie, nie w twoim kościele. Ty masz żyć właściwym rodzajem życia w swoim zborze czy w zgromadzeniu, gdzie oddajesz Bogu cześć, powinieneś żyć takim życiem, jakim powinieneś być. Lecz widzicie, oni ustanowili wyznania wiary, i tak dalej, aby człowiek nie mógł nawet wejść do ich drzwi, jeżeli temu nie wierzy. Więc, jak może Bóg w ogóle wstąpić tam, kiedy Jego Słowo manifestuje się ciągle?
94
Jak mógł Luther wiedzieć o tym chrzcie i o przywróceniu Ducha Świętego, kiedy żył w owych czasach? Ta roślina nie dorosła jeszcze na tyle. Ani Wesley nie wiedział tego. Tak samo zielonoświątkowcy nie wiedzieli, co dzieje się dzisiaj. Ta sama rzecz, ona wyrasta bezpośrednio z was. To się zgadza. Ona rosła w każdym wieku i zawsze będzie rosnąć.
I mogę udowodnić na podstawie Biblii, że obecnie jest wiek pszenicy. Przypomnijcie sobie, po tym wielkim przebudzeniu — od wylania Ducha Świętego nie powstała już żadna kolejna organizacja. Nie może powstać. Przechodzi to z łuski do ziarna pszenicy i nie istnieje już nic więcej niż ziarno. To jest ten powód. Już piętnaście lat! Zazwyczaj mijają trzy lata, a oni mają już organizację — z każdego przebudzenia. Zapytajcie się jakiegoś historyka. Lecz za tym nie ma żadnej organizacji. Oni próbowali założyć organizację Późny Deszcz, lecz widzicie, co się z tym stało. Nie może być. Obecnie jest pszenica. Tak jest. Nie ma już nosicieli. Jest to prawdziwe ziarno. Chrystus jest między Swoim ludem. Czy temu wierzycie? [Zebrani mówią: „Amen” — wyd.]
95
Rozpocznijmy stąd tutaj — na najniższym piętrze. Nie mogę was wziąć tu na podium, skoro jest was tak wielu. Ilu z was wierzy, że jestem Jego sługą? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Miejcie wiarę w Boga! Ilu z was tutaj na drugiej stronie wierzy temu w ten sam sposób? Powiedzcie: „Ja temu wierzę całym moim sercem!” [„Amen.”] Niechby Pan darował nam teraz, abyście mogli zobaczyć ożywiającą moc. Ona jest czymś — istotnym dowodem, który to udowadnia.
Tak, może ktoś powie: „O, to jest to, to czy tamto.” Lecz to się przejawi.
Otóż, jest absolutnie niemożliwe, abym ja coś wiedział o tobie. Ty to wiesz. Nie znam tu nikogo, prócz jednego człowieka, na ile potrafię się zorientować, a jest to kaznodzieja Blair, siedzący tam. Przybył z daleka ze wschodu, myślę, że z Arkansas, czy gdzieś stamtąd. Jest to jedyny człowiek wśród słuchaczy, którego znam. I Bóg wie, że to jest prawdą. Więc musiałoby to być coś, co ...
96
Po prostu przypadkowo spojrzałem tu na drugą stronę, na tą młodą panią, siedzącą tam na końcu. Ty masz duchowy problem, o który się modlisz. Czy wierzysz, że Bóg naprawi ten duchowy problem dla ciebie i załatwi tę sprawę? W porządku, możesz to przyjąć.
Połóż swoją rękę na tą inną panią, siedzącą obok ciebie, ponieważ ona ma dolegliwości żołądka, o które modli się również. Tak. Czy to prawda, siostro? Podnieś swoje ręce, jeżeli to prawda. Ja ciebie nie znam, nie widziałem cię nigdy w moim życiu. Dwie młode murzynki.
Otóż, co to jest? Czy to nie jest dokładnie to, co On obiecał czynić? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.] Zupełnie dokładnie.
Tutaj jest pani, siedzi tu i patrzy się wprost tutaj; siedzi tam i patrzy się wprost na mnie. Ona ma dolegliwości serca. Czy wierzysz, że Bóg uzdrowi twoje dolegliwości serca? Ty tam siedziałaś i modliłaś się: „Chciałabym się tam dostać.” Czy to prawda? Pomachaj swoją ręką ot tak, że to prawda. Jak dowiedziałem się, co mówiłaś w swojej modlitwie?
Widzicie, tylko wierzcie. To jest wszystko, co musicie czynić, po prostu wierzyć.
97
Tutaj siedzi pani, właśnie tutaj, która zaraz umrze, jeżeli nie zostanie uzdrowiona. Ona ma raka. Czy wierzysz, że Bóg uzdrowi cię z tego raka? Tak. Czy temu wierzysz? Słuchaj, dlatego że byłaś trochę opieszała w podnoszeniu swej ręki w górę, czy wierzysz, że Bóg może mi powiedzieć, kim jesteś? Pani Gunn. Pomachaj teraz swoją ręką ot tak, rozumiesz, jeżeli to jest prawdą. W porządku. Idź do domu, Jezus Chrystus uzdrowi cię.
„Jeżeli wierzysz, wszystkie rzeczy są możliwe.”
Przeszło to nad tą panią, siedzącą tam w czarnym kapeluszu, patrzącą się na mnie. Ona ma również raka. Czy wierzysz, że Bóg cię uzdrowi? Czy temu wierzysz całym swoim sercem? Mówię teraz do pani Miller. Czy temu wierzysz? Nie znam tej niewiasty, nigdy w życiu jej nie widziałem, i Bóg w niebie wie, że to prawda. Amen.
„Jeżeli wierzysz!”
Tutaj jest kobieta mulatka, siedzi wprost tu na końcu; pochyliła swoją głowę. Ona rozmyślała, ona miała na myśli swego ukochanego, kogoś, o kogo się modli. Ona w rzeczywistości przyszła, by się modlić — żebym się o niego modlił. Nie, nie ma go tu. Jest w domu. On miał operację, prawda? To się zgadza. On miał kłopoty z fistułą, i tak dalej. Twoja wiara była mocna w tej sprawie. Czy wierzysz, że to jest prawdą? Amen.
98
Czy nie widzicie, że Jezus Chrystus jest tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki? Zapytajcie się tych ludzi. Unosi się to wprost nad słuchaczami. Czy wierzycie, że On jest tutaj? Czy czujecie tą ożywiającą moc w sobie? Dobrze, to jest Bóg, który was uzdrawia, przyjaciele. Czy temu wierzycie? [Zgromadzeni mówią: „Amen” — wyd.]
Czy zrobicie teraz jedną rzecz dla mnie? Bowiem — ilu z was tutaj jest chorych? Pozwólcie zobaczyć waszą podniesioną rękę. Dochodzi teraz piąta. Połóżcie swoje ręce jedni na drugich i bądźmy po prostu ... Nie mówcie teraz ani słowa, tylko połóżcie swoje ręce wzajemnie na siebie. Pragnę, abyście wy coś uczynili.
99
Patrzcie, ten mężczyzna, siedzący tutaj w tyle ma narośl na swoich plecach. Czy wierzysz pan, że Bóg zdejmie tą narośl z twoich pleców? Czy wierzysz, że Bóg cię uzdrowi? Młody człowieku, patrzący się na mnie — a on sobie myślał, że zostanie pominięty. Podnieś pan swoją rękę. To jest właściwe. Wierz całym swoim sercem, że Bóg zdejmie ją z ciebie.
Alleluja! Wyzywam teraz wszystkich słuchaczy, w imieniu Jezusa Chrystusa! Gdybyście tylko mogli ... Nie pozwólcie, żeby wasze sumienie było przytępione przez niedowiarstwo, żeby było zaniepokojone. Czy nie widzicie Syna człowieczego, Syna człowieczego w postaci proroczego poselstwa, powracającego znowu do Swojego kościoła, w proroctwie, objawiającym Jezusa Chrystusa jako tego samego wczoraj, dzisiaj i na wieki? Nie działo się tak na przestrzeni wieków aż do naszego czasu. Rozumiecie? Oto jest dowód tego.
100
Czym jest kościół? Jak dostaniesz się do Niego? Gdy jesteś w Nim, to wszystkim, kim był Jezus Chrystus, jesteś ty, mianowicie jesteś synem i córką Boga. On stał się tobą, abyś ty mógł stać się Nim.
Cały sęk w tym, że ty obawiasz posłużyć się tym; względnie nie współpracujesz z Jego Słowem. Otóż, to nie będzie do niczego przydatne, bez względu na to, co czynisz. Jeżeli nie wejdziesz całkowicie do tego Słowa, nie będzie to działać. Kto może oskarżyć mnie o coś, co On powiedział i obiecał na nasz czas, a nie urzeczywistniło się to? Nie narzucaj mi więc swojej denominacji, ponieważ to nie będzie działać.
Alleluja! Odczuwam i wiem, że On jest tutaj. Jestem przekonany, że On jest tutaj. wiem, że teraz jest pod dostatkiem ożywiającej mocy w kościele, by uzdrowić każdego chorego człowieka, który tutaj siedzi. Czy temu wierzycie? Dobrze, czy będziecie wierzyć?
Czy wierzycie w modlitwę o chorych? Czy wierzycie, że Jezus powiedział: „Na chorych ręce kłaść będą, a oni wyzdrowieją?” W porządku — połóżcie teraz jedni na drugich swoje ręce. Nie módl się o samego siebie. Módl się o osobę obok ciebie. Oni modlą się o ciebie. Zachowujcie się teraz cicho i bądźcie pełni czci.
101
Panie, jak bardzo dziękuję Ci, że mogę stać tutaj na tym podium i zwiastować Słowo, które jest tak sprzeczne z tym, co ludzie myślą sobie dzisiaj, aż nazwali je „herezją,” może nazwali je „spirytyzmem” lub będą je nazywać „złym duchem,” tak jak czynili wtedy — „Belzebubem.” Lecz widzimy, że Ty jesteś bezpośrednio wśród tej dużej ilości słuchaczy dzisiaj po południu i zawróciłeś zaraz, i potwierdzasz i udowadniasz dokładnie, że to, co było zwiastowane, jest prawdą.
Boże, oni są Twoim ludem. Diabeł próbował spowodować zakłócenia w tych mikrofonach, on chciał zrobić zamieszanie w myślach ludzi, chciał im przeszkodzić, aby nie usłyszeli tego. Lecz ja wierzę, że oni to zrozumieją mimo wszystko, Panie. Proszę o to, aby to mogli zrozumieć. Proszę o nich, aby to mogli przyjąć. Daruj tego, Panie, tym wierzącym, mającym ożywiającą moc, że kiedy oni ... Jeżeli nie dożyją się tego, by zobaczyć Twoje przyjście, niech ta ożywiająca moc wzbudzi ich w ostatecznych dniach.
Daruj w tej chwili, żeby ta ożywiająca moc ożywiła ich wiarę, Panie, w to, co oni czynią. Jeden wierzący włożył ręce na drugiego wierzącego — ciało do ciała, moc do mocy. I jest to moc Boża manifestująca się przez syna Bożego lub córkę Bożą, dzięki Synowi Bożemu. O Boże, niech szatan wypuści tych ludzi na wolność! Niech zostaną uzdrowieni dzisiaj po południu wzbudzającą z martwych ożywiającą mocą zidentyfikowanej obecności Jezusa Chrystusa. Niech się tak stanie, w imieniu Jezusa Chrystusa!
102
Wasze ręce, włożone na innych, mają ożywiającą moc w sobie, jeżeli zostaliście ożywieni. Czy powstaliście do życia? Czy Chrystus stał się dla was rzeczywistością? Czy została zamanifestowana moc Boża? Czy jesteś w tym kościele, w obmyślanym przez Boga kościele? W jaki sposób jesteś w Nim, jak wiesz, że zostałeś ożywiony w Nim? Wszystkie twoje myśli, cała twoja istota jest teraz w Chrystusie. A Chrystus jest wśród ludzi, udowadniając, że On sam żyje, udowadniając, że On jest tutaj w tych dniach Sodomy.
Kiedy mają włożone ręce na tych ludziach, których życia zostały przemienione z nierządnic, pijaków, prostytutek ulicznych, w ożywionych autentycznych świętych Bożych. Ich ręce leżą na was. Oni znajdują się w kościele przez chrzest Duchem Świętym, mając tą samą moc, która odpoczywała na kościach Elizeusza. Ta sama moc odpoczywa na waszych ramionach, na waszych rękach, na waszych głowach, ta sama ożywiająca moc. A On stoi tutaj, udowadniając, że On wstał z martwych i żyje, sam okazując, że żyje, czyniąc teraz tutaj te same rzeczy, które On czynił, gdy był na ziemi. Amen!
103
Czy wierzycie Mu teraz? Czy wierzycie, że te ręce włożone na was, są bogobojnymi rękami? Czy wierzycie, że ten Duch, który ożywia nas teraz, i sprawia, że postępujemy jak zwariowani w oczach tego świata, czy wierzycie, że to jest Jego ożywiająca moc? Czy wierzycie, że jesteście w Jego kościele? Zatem, jeżeli naprawdę jesteście i jeśli wierzycie, że te ręce, które są na was włożone, są świętymi rękami, włożonymi na rozkaz Boży, to ja rozkazuję wam w imieniu Jezusa Chrystusa, żebyście powstali na swoje nogi i przyjęli wasze uzdrowienie, wszyscy, którzy byliście chorzy. [Brat Branham przerywa — wyd.]
O, chrześcijanie, czy zdajecie sobie sprawę z tego, co się wydarzyło?
Czy uświadamiacie sobie, że tam po drugiej stronie na ulicy są miliony ludzi, którzy chodzą po tych ulicach dzisiaj, a nie są niczym innym niż potrawą dla bomby atomowej? Czy uświadamiacie sobie, że ci ludzie są martwi w grzechach i przestępstwach, a ich życie jest czarne — w kościołach wszędzie po świecie, bo mają tylko kilka małych wykładów na temat przestrzegania jakichś rzeczy, a nazywają to religią?
104
Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że zostaliście wzbudzeni z martwych do życia i zostaliście wechrzczeni do ciała żyjącego Boga, który ożywił wasze ciało, w którym jest mówienie językami i wykładanie języków, skoro Jezus Chrystus jest zamanifestowany między nami? Patrzcie, choroba nie może się ostać w takiej grupie, jak ta. Niech wasza wiara podniesie się do Niego, wierzcie Mu! Powiedz: „Panie Boże, ja wierzę całym moim sercem,” a zostaniesz uzdrowiony.
Czy są tutaj grzesznicy, którzy chcieliby wejść do tego ciała? Podnieście swoje ręce i powiedzcie: „Ja jeszcze nie wszedłem do Niego, nie zostałem jeszcze napełniony Duchem Świętym, lecz, bracie Branham, ja Go naprawdę pragnę dziś po południu. Czy będziesz się modlił o mnie?” Podnieście swoje ręce. Nie wstydźcie się, jesteście w Jego obecności. Spójrzcie tylko na te ręce! Spójrzcie na te ręce!
Wszyscy, którzy pragniecie chrztu Duchem Świętym, podnieście swoje ręce, gdziekolwiek jesteście, wy, którzy Go pragniecie.
105
Teraz wy, którzy macie Ducha Świętego, którzy stoicie blisko nich, połóżcie wasze święte, poświęcone ręce na nich. „Jeżeli Duch Święty, który wzbudził Jezusa z martwych, mieszka w was, to On ożywi wasze śmiertelne ciała ze śmierci do życia.” On sprawia, że całe ciało jest posłuszne Duchowi Świętemu. Pochylmy teraz nasze głowy i niech każdy modli się o tych ludzi, którzy pragną chrztu Duchem Świętym. Ja wierzę mocno, że Bóg napełni Duchem Świętym każdego z was w tej chwili!
Dlaczego czekacie, przyjaciele? Pewnego dnia będziecie czekać zbyt długo. To jest ta godzina. Nie czekajcie dłużej. Jesteście właśnie tutaj, w tej świątyni, gdzie możecie pozostać całą noc i modlić się.
Drogi Boże, modlę się, żebyś Ty zesłał Ducha Świętego na nowo w postaci gwałtownego szumiącego wiatru i napełnij ten dom, po tej doskonałej identyfikacji tutaj dzisiaj po południu, że Ty żyjesz i jesteś z tymi ludźmi. W imieniu Jezusa. Amen.