1
Dziękuję ci, bracie Roy. Pozostańmy na chwilę stać i będziemy się modlić. Pochylimy nasze głowy — jeżeli zechcecie. I rozmyślajcie teraz, czy macie coś na sercu, na co pragniecie otrzymać odpowiedź od Boga dzisiaj wieczorem — może jakąś prośbę — oznajmijcie ją po prostu przez podniesienie ręki i powiedzcie: „Ja mam prośbę przed Bogiem.” Dobrze. Pochylmy teraz nasze głowy, kiedy się modlimy.
2
Nasz niebiański Ojcze, uważamy to za wielki przywilej, że śmiemy przychodzić do Ciebie, wiedząc, że jeśli przychodzimy w imieniu Pana Jezusa, to mamy obietnicę, że otrzymamy to, o co prosimy. Nie przychodzimy teraz przed trybunał sądowy. Na pewno nie chcielibyśmy tam stanąć, albo przed tronem sprawiedliwości. Lecz przychodzimy do tronu łaski, gdzie mamy pewność, że nasze prośby zostaną wysłuchane. Bowiem nie moglibyśmy się ostać przed Twoim sądem i nie moglibyśmy żyć według Twojej sprawiedliwości, lecz prosimy o Twoje miłosierdzie. Wybacz nam więc, Panie, nasze grzechy. Modlimy się, żebyś nam tego darował i żebyś był z nami dzisiaj wieczorem odpowiadając na każdą prośbę, którą wyraziły te ręce, kiedy były podniesione. Ty wiesz, jakie pragnienie było pod tą ręką — w sercu. I, Boże, niewątpliwie było to z powodu choroby, zbawienia i z powodu umiłowanych. Modlimy się dzisiaj wieczorem, Ojcze, szczególnie za tymi, żebyś Ty spełnił ich prośby.
3
Otóż, przemawiałem na temat Twego wiernego sługi, Abrahama i będę go kontynuował dzisiaj wieczorem — o jego pielgrzymce. Modlimy się, żebyś nam błogosławił, kiedy pójdziemy tą drogą sprzed wielu setek lat razem z tym wiernym sługą, który uwierzył Twemu Słowu. Niechby to było przykładem, jak powiedział Paweł w Liście do Hebrajczyków, przykładem tego, czym był Abraham. I modlimy się, żeby ta wiara, którą on miał, została nam objawiona dzisiaj wieczorem — abyśmy wierzyli Słowu Bożemu i nie wątpili w nie — ani w jedno Słowo z Niego, lecz wierzyli Mu całemu i żebyśmy wierzyli wszystkiemu, co On powiedział. Obyśmy mogli uchwycić się tych obietnic, które On nam darował, żebyśmy byli dziećmi Abrahama będąc w Chrystusie. Prosimy o to w imieniu Jezusa. Amen. Usiądźcie.
4
Brat Borders jest trochę wyższego wzrostu, niż ja, muszę więc ustawić mikrofony trochę niżej. I uważam to za przywilej, że mogę być dzisiaj wieczorem znowu tutaj — na tym zgromadzeniu, by się modlić za chorych i czynić, cokolwiek nam Duch Święty rozkazuje czynić. Pragnę to powiedzieć z wyrazami szacunku. Z wszystkich moich podróży po USA — po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie widziałem wczoraj wieczorem coś, co wzruszyło mnie bardziej, niż wszystkie te wózki inwalidzkie, które widziałem opuszczone, i wszystkie te kule, które zostały odłożone na bok — ślepi zaczęli widzieć, głusi zaczęli słyszeć, niemi zaczęli mówić, umarli zostali wskrzeszeni — lekarz podpisał orzeczenie, że „ten człowiek był martwy, a wstał z martwych.” To wszystko było wzruszające. Lecz kiedy widziałem wczoraj wieczorem ludzi, którzy są członkami zboru, którzy przyjęli prawdę i stanęli bezpośrednio wśród słuchaczy, by wyznać, że nie są w porządku i pragną postępować właściwie, to było to najlepsze, o czym ja wiem.
5
Kościół — oblubienica jest już prawdopodobnie wybrana. Ona się obecnie przygotowuje. To przygotowywanie Jej …
Rozbudzenie przeminęło. My to wiemy. Nie ma już więcej ducha rozbudzenia. Dwie godziny nabożeństwa, a każdy się uskarża. W czasie rozbudzenia ono trwa we dnie w nocy — przez cały czas, w ogóle się nie przerywa. Lecz rozbudzenie przeminęło, więc tylko „zbieramy pokłosie.”
Abraham namozolił się niemało, zanim znalazł charakter. A potem, kiedy znalazł charakter — następną rzeczą było przygotować ją na spotkanie z oblubieńcem. To było następną rzeczą. Czy sobie przypominacie, kiedy ją znalazł? W czasie wieczora — w wieczornym świetle.
Uderzałem zarówno w kobiety jak i w mężczyzn ubiegłego wieczora, i widziałem, jak w respekcie względem Słowa powstali i przyznali, że nie są w porządku i pragną, żeby im Bóg wybaczył, aby mogli iść naprzód. To właśnie jest stosowna okazja, by mieć rozbudzenie. Jeżeli będzie jakiekolwiek rozbudzenie, to na ile mi wiadomo, ono będzie miało miejsce właśnie tutaj, gdzie są szczere serca. Dlaczego? Wy macie coś, do czego musicie przyłożyć rękę, rozumiecie. Coś … Większość z ludzi staje się aroganckimi, oni nie chcą, żeby im człowiek mówił o tym. Pamiętajcie tylko: Tego rodzaju nasienie to nasienie denominacyjne, nie nasienie Abrahama. Nasienie Abrahama pojmuje Słowo i wierzy Słowu — natychmiast!
6
Kiedy ta zwykła nierządnica u studni owego wieczora — ta niewiasta u studni … Byli wówczas kapłani i rabini, którzy stali wokoło i patrzyli się na Jezusa występującego publicznie i podającego im Swój znak Mesjasza — znak według Pisma Świętego, a oni powiedzieli: „On jest Belzebubem, diabłem, wieszczem.”
Lecz kiedy tylko ta światłość zaświeciła na tą zwykłą kobietę — kiedy On powiedział jej, co ona czyniła, to ona rzekła: „Panie, widzę, że jesteś Prorokiem. I my wiemy, że Mesjasz przychodzi, a kiedy On przyjdzie, to będzie nam mówił te rzeczy.” Widzicie, predestynowane nasienie zrozumiało to szybko, gdyż było rzeczywiście nasieniem Abrahama. I ona zobaczyła światłość. Było to Słowo. Ona wiedziała, iż Słowo obiecało, że kiedy przyjdzie Mesjasz, to on będzie czynił te rzeczy i ona to rozpoznała.
Jezus powiedział: „Ja, który rozmawiam z tobą, jestem Nim.”
Ona zaraz pobiegła do miasta i próbowała przekonać innych. Ona mówiła: „Chodźcie, zobaczcie Człowieka, który mi powiedział te sprawy, które czyniłam. Czy On właśnie nie jest Mesjaszem?” Rozumiecie?
7
Teraz tylko jedno słowo do naszych sióstr. Uważano mnie zawsze za wroga kobiet, lecz ja nim nie jestem. Rozumiecie? Kiedy byłem małym dzieckiem, miałem cierpkie przeżycie; ale zawsze miałem wielki szacunek dla kobiety, która była naprawdę niewiastą, damą. Nie mam jednak żadnego poszanowania dla tych, które wyznają, że są, a nie są. Lubię patrzyć na damę, prawdziwą, autentyczną damę — ona jest klejnotem.
W obecnym czasie kobiety są tak zdeprawowane — najbardziej zdeprawowane w tych ostatecznych dniach … Pismo Święte tak mówi. Dlaczego? Taki jest stan tego wieku. Czy sobie przypominacie, czym było pierwsze zepsucie? Była to kobieta. To się zgadza. A w tym ostatecznym czasie! Nigdy tego nie mieliśmy; upłynęło sześć tysięcy lat, w ciągu których niewiasty starały się pozostać damami. Obecnie one próbują postępować jak mężczyźni, wkładają na siebie męskie odzienie, strzygą sobie włosy jak mężczyźni, i tak dalej. One tego nigdy nie czyniły — w żadnym innym wieku. Biblia przepowiada, że one tak będą czynić w tych ostatecznych dniach. I tutaj to macie — zdeprawowanie kobiet. Nic dziwnego, że Biblia mówi: „Ci, którzy ocaleją z Syjonu, będą ozdobą i chwałą w oczach Pana w owym dniu.” Widzicie, jak się ma sprawa z tymi, którzy ocaleją!
8
Wy powiecie: „To nie ma żadnego znaczenia.” To ma znaczenie! Ktoś powiedział mi niedawno: „Bracie Branham, ta mała sprawa nie ma żadnego znaczenia.”
Ja odpowiedziałem: „Ona miała znaczenie dla Pawła. A Paweł powiedział: ‚Choćby anioł z niebios zstąpił i nauczał czegoś innego, niech będzie przeklęty.' Czy to jest kaznodzieja, anioł, biskup, papież, względnie kimkolwiek on jest, niech będzie przeklęty, jeżeli mówi coś w sprzeczności do tego.” Rozumiecie, dokładnie tak jest. List do Galacjan 1,8. — jeśli to sobie chcecie przeczytać.
A on rzekł: „Otóż, ja myślę, że nie …” Powiedział: „Widziałem niewiasty z krótkimi włosami, które były tak samo ciche i miłe.”
Ja odparłem: „To się dokładnie zgadza, ja to widziałem również. Lecz nie o to chodzi. Rozumiesz, musisz dojść do tego, co mówi Biblia!”
Co, gdyby Bóg powiedział Mojżeszowi: „Zdejmij swoje obuwie,” a on by powiedział: „Panie, ja po prostu zamiast tego zdejmę mój kapelusz?” Rozumiecie? Musicie uczynić dokładnie to, co Bóg rozkazuje uczynić! Lecz kłopot w tym — rozmyślam o tym i sprawia to, że się tak bardzo martwię z powodu tego — że kaznodzieje zgodzą się z czymś takim! Co to oznacza? Wskazuje to na to, że to jest nowoczesny Adam, który poszedł za swoją żoną. Rozumiecie? Bóg chce innego Adama, który się trzyma Słowa i tylko Jego — tylko Słowa. To Słowo ma rację, bezwzględnie! Nie idźcie tą drogą!
9
W ciągu tych sześciu tysięcy lat nigdy nie było tak, by kobiety chciały strzyc swoje włosy, ubierać się jak mężczyźni i być zdeprawowane. Jesteśmy na końcu czasu. A Ameryka? Każdy, kto zna proroctwo, wie, że Ameryka jest przedstawiona przez kobietę. Nazywa się to „wolnością kobiet.” Wolnością do czego? By postępowała tak, jak się jej podoba — grzesznie.
Kobiecie nie wolno czynić tego, co ona chce. Biblia mówi: Nie! Kobieta jest ubocznym produktem mężczyzny. Ona nie jest nawet w oryginalnym stworzeniu. To się dokładnie zgadza. Ona została wyjęta z mężczyzny. Mężczyzna był zarówno żeńskim i męskim; On wyjął z niego żeńskiego ducha i włożył go do żebra, które pochodziło z jego boku. Słuchajcie! Czy zwróciliście uwagę, że kiedy Rebeka jechała, by się spotkać z Izaakiem, kiedy ona zeskoczyła z wielbłąda, to zasłoniła swoją twarz? Dlaczego? Ona przychodziła do jej głowy.
One tego nie wiedzą. One to muszą czynić, mimo wszystko. Czy zauważyliście, że kobieta, kiedy wstępuje w stan małżeński, wkłada welon na swoją twarz? Dlaczego? Ona przychodzi do jej głowy. A kościół? Kościół będący oblubienicą, powinien zasłonić się przed każdym wyznaniem wiary, bo on przychodzi do swojej Głowy, do Słowa. Chrystus jest Słowem i On jest głową. Rozumiecie?
10
Otóż, przyjaciele, nie chcę teraz zaczynać na ten temat. Przeglądałem dzisiaj tam w pokoju około pięćset tekstów, trochę więcej niż pięćset tekstów — głębokiego nauczania Biblii. Lecz pragnę się jakoś trzymać po prostu Abrahama w tym nabożeństwie.
Wiecie, ja wierzę, że Pan być może — jeżeli bracia nie mają niczego przeciwko temu i jeśli wszyscy — chciałbym tu powrócić i urządzić zgromadzenia ewangelizacyjne, na których moglibyście pozostać przez pewien czas, rozumiecie, na których moglibyśmy poświęcić temu uwagę i rozważać o tym. [Zgromadzenie przyjmuje to z klaskaniem — wyd.] Dziękuję wam. Dziękuję. Ja wiem, że tutaj są jeszcze ryby, ja to wiem. A ja lubię łowić ryby. I człowiek ma materiał, przy pomocy którego może działać — kogoś, kto jest szczery. Każdy może się mylić. Człowiek tego nie wie. Ja codziennie umieram wszystkim moim złym rzeczom i staram się żyć przed Chrystusem. I każdy, kto jest na tyle wielkim i ma dosyć Ducha Bożego, by tu podejść i przyznać, że nie jest w porządku, niech powie: „Ja pragnę tego, co jest właściwe,” mam wielkie zaufanie do tego, ponieważ to jest prawdziwe nasienie Abrahama. Oni je chcą poznać. Nie poznają Go, dopóki Go nie usłyszą. Lecz najpierw muszą Go usłyszeć, a jest powiedziane: „Jak mogą usłyszeć bez kaznodziei? I jak może kaznodzieja głosić, jeżeli go Bóg nie posłał?” To jest dokładną prawdą.
11
Zatem, zwróćcie teraz uwagę. Przechodzimy teraz z powrotem do Abrahama. Raczej powrócę do niego, tak, i będę kontynuował ten temat. Czy słyszycie mnie dobrze — tam na górze na balkonie? Jesteśmy … Jak to piękne oglądać dzisiaj wieczorem taki miły tłum ludzi. Wy tutaj jesteście takimi miłymi ludźmi. Ja na pewno …
Rozmawiałem dzisiaj z przyjacielem, który przyjechał z Kanady. Pan prowadził go na południe do pewnej miejscowości, gdzie ja miałem obserwować coś, co się miało wydarzyć. A potem, stojąc … Ten przyjaciel — spotkałem się z nim i on opowiadał o tym, jak Amerykanie byli przyjaźni do niego. A ja powiedziałem: „Tak, są tu niektórzy z predestynowanego nasienia Bożego — tutaj i w okolicznych miejscowościach, również w tej najbardziej zepsutej miejscowości.” Nie mam na myśli waszego miasta tutaj. Moje miasto, z którego pochodzę, jest tak samo zepsute jak wasze. Cały świat jest zdeprawowany, lecz wszystkie męty społeczne skupiły się na Zachodzie. My to wiemy. Cywilizacja przesuwała się razem z tym. A tam, gdzie jest cywilizacja, tam rozpoczął się grzech. To się zgadza. Przypatrzcie się temu na północy i tutaj na południu. To jest cmentarz dla kaznodziejów. To się zgadza. Przypatrzcie się Los Angeles, wszystko możliwe, wszelkie kulty lądują właśnie tam, a każdy ma swoje wyznanie wiary — jakąś doktrynę. Nie można tam przynieść Słowa. Ono jest tak zepsute! To się zgadza. Demony, diabły — wprost na tronie szatana! Jednak w pośród tego wszystkiego znajduje się tam również kilku z tego nasienia. I jedyną rzeczą, którą można tam czynić, jest rozsiewać światłość. A jeśli coś z tej światłości … Jeżeli tam jest nasienie, to ono powstanie do życia, kiedy ta światłość na nie padnie. Człowiek musi po prostu rozsiewać światłość, to jest wszystko. A On jest tym wieczornym światłem, my to wiemy — Jego Słowo.
12
Otóż, ubiegłej nocy opuściliśmy Abrahama. Zacząłem 22. rozdziałem, lecz nie przebrałem go, ponieważ wróciłem się wstecz do podstaw — kim był Abraham na początku. I opuściliśmy go ubiegłego wieczora w tym miejscu, gdzie Bóg potwierdzał z nim przymierze. O, ja to lubię. Rozdarcie ofiary, przedstawiające zawarcie przymierza z Abrahamem. Doszliśmy do tego, kiedy On powołał Abrahama i miał zamiar potwierdzić z nim przymierze — On mu powiedział, żeby wziął trzy trzyletnie zwierzęta i rozciął je na połowy. I mieliśmy te trójki. Nie mieliśmy czasu zastanowić się nad tym głębiej. Moi drodzy, moglibyśmy pozostać przy tym jednym temacie aż do rana, a nie mielibyśmy go jeszcze wyjaśniony. Lecz ja poruszam po prostu te najważniejsze sprawy i spodziewam się, że Duch Święty w tym czasie objawi resztę tego.
13
Zatem, jak ta doskonałość — ta doskonała ofiara — doskonały Bóg, będąc doskonały w ludzkim ciele w tym, co On miał zamiar uczynić. Wiemy, że mamy … O, mieliśmy Boga Ojca, który był wszechmogącym Jahwe. Potem był On w Słupie światłości — prowadził Izraela przez pustynię. I ten sam Jahwe stał się ciałem i przebywał między nami w postaci Swego jednorodzonego Syna — w tej stworzonej świątyni dla Niego samego, by w niej przebywać — Bóg zamanifestowany w ciele. Pełnia Bóstwa przebywała w Nim cieleśnie — ta doskonała manifestacja. Potem zgodnie z przymierzem ta ludzka część została oddzielona od Niego, oderwana, żeby On mógł (zgodnie z przymierzem) oddzielić to ciało, które umarło — krew, która została przelana na przebaczenie grzechów, i wskrzesił je, i postawił je po Swojej prawicy, oraz posłał Ducha Świętego z powrotem w dniu Pięćdziesiątym. A to samo życie, które zostało zamanifestowane w Jezusie Chrystusie, musi zostać zamanifestowane w ludziach przymierza — to samo życie, czyniące te same sprawy. Jezus powiedział w Ew. Jana 14,12: „Kto wierzy we Mnie, sprawy, które Ja czynię, i on czynić będzie.” To jest albo poprawne albo błędne. To musi być poprawne! Moim zdaniem każde Słowo z tego jest poprawne. Każde Słowo jest doskonałe i poprawne. Zwróćcie uwagę, jak chwalebnie Bóg działa.
14
A zatem, jak ci od Ojca … Jak powiedział Mateusz: „Idźcie więc, nauczając wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.” Rozumiecie? Otóż, Ojciec … To nie znaczy, że mamy trzech Bogów. Mamy jednego Boga w trzech urzędach (Ojcostwo, Synostwo, Duch Święty), ten sam Bóg wczoraj, dzisiaj i na wieki. Dokładnie tak jest.
Zwróćcie teraz uwagę, jak chwalebnie zostało to Abrahamowi zamanifestowane i jak Bóg, będąc w tej światłości, przechadzał się między tymi połowami zwierząt, rozdzielając je. Tak samo, jak … Omawialiśmy to ubiegłego wieczora, jak oni zawierali kontrakt — napisali go, a potem go rozerwali. Obie części musiały pasować do siebie. Te połowy kontraktu musiały pasować do siebie.
15
Widzicie teraz przyjaciele, to właśnie staram się przedstawić. Nawet między naszymi zielonoświątkowcami — tam diabeł ten staje się intelektualnym, próbując skłonić ludzi … Otóż, ja wierzę we wszystkie dary Boże. Wierzę w krzyczenie. Wierzę w mówienie językami. Wierzę we wszystkie te sprawy, które Bóg powiedział. Ale człowiek nie może polegać na żadnej z tych rzeczy; dlatego właśnie musi mieć Ducha Świętego. Rozumiesz, twoje życie musi o tym świadczyć. Rozumiesz? Twoje … „Według waszych owoców jesteście poznani.” Rozumiecie? I właśnie te sprawy martwią mnie dzisiaj, gdyż widzę mój własny kościół — zielonoświątkowy kościół, stający się „formą pobożności” i odchylający się od prawdy. A jeśli im człowiek przyniesie prawdę Słowa, to odstępują od niego. Kiedy ich zaproszę: „Chodźcie, usiądźcie razem ze mną,” to tego nie uczynią. Widzicie, to wskazuje na to, że coś nie jest w porządku. To właśnie mnie martwi. A zatem, to nie znaczy, że jestem przeciw mojemu kościołowi. Jestem …
16
Jeżeli miłuję Chrystusa, byłoby dla mnie o wiele lepsze, chlubić się Jego kościołem, niż chlubić się Nim. Bowiem ja bym raczej wolał, gdybyście się chlubili moimi dziećmi, niż mną. I pamiętajcie, ja często myślałem, że gdybym miał na półmisku dosłownie dwie krople krwi Jezusa, jak ostrożnie bym go trzymał, abym jej nie rozlał. Chodziłbym bardzo ostrożnie. Lecz dzisiaj wieczorem mam coś większego — w Jego oczach — mam odkupionych Jego krwią. Widzicie, On przelał Swoją krew za was. A ja jestem tutaj dzisiaj wieczorem jako kaznodzieja, trzymając, względnie pokazując wam wasze wieczne miejsce przeznaczenia. Nie będę się więc powoływał na żadne wyznanie wiary, czy jakiś dogmat. Musi to być Słowo, bo tylko ono będzie trwać na wieki. Moja wiara jest ugruntowana na Słowie, a Chrystus jest Słowem. A jeśli Chrystus stał się Słowem, wtedy Słowo zostało zamanifestowane bezpośrednio między nami. Widzicie, tak musi być!
17
Właśnie dlatego wierzę, że Bóg Starego Testamentu — wszystko, kim On był, przelał On do Jezusa, Swego Syna. A wszystko, czym był Jezus Nowego Testamentu, przelał On do kościoła, który odkupił Swoją własną krwią. Rozumiecie? „Jeszcze maluczko, a świat” — kosmos, układ świata — „nie ujrzy Mnie więcej. Lecz wy Mnie ujrzycie” — wy, kościół — „bo Ja będę z wami, mianowicie w was, aż do skończenia świata.” Potem to życie, ta umowa, ten Duch, który został wyjęty z Chrystusa na Golgocie, został posłany z powrotem i wylany na ludzi — na nasienie Abrahama, któremu Bóg dał obietnicę. Pamiętajcie, ona nie była dla całego jego potomstwa, lecz dla „nasienia.”
18
Otóż, istnieje pewna doktryna o predestynacji, która jest do niczego, jest nonsensem. Lecz pomimo tego istnieje rzeczywiście prawdziwa predestynacja. Bóg, dzięki uprzedniej wiedzy, mógł predestynować, bo On ma uprzednią wiedzę. Bóg nie chce, żeby ktoś zginął, lecz będąc nieskończonym Bogiem wiedział, kto zginie, a kto nie zginie.
Dlatego właśnie On powiedział, zanim Izaak, względnie zanim urodził się Jakub i Ezaw, że On nienawidził Ezawa, a miłował Jakuba. Jego uprzednia wiedza pozwalała Mu wiedzieć, że Ezaw był kanciarzem, pozwalała Mu również wiedzieć, że Jakub cenił sobie to pierworodztwo; bez względu na to, jak je otrzymał; on je chciał mieć. Otóż, obaj chłopcy bliźniaki, urodzeni z tego samego świętego ojca i matki, lecz jeden był odszczepieńcem, a drugi był wierzącym. Zatem, Bóg wiedział o tym dzięki Swojej uprzedniej wiedzy.
19
Otóż, Bóg, dzięki uprzedniej wiedzy, On nie przystąpił do Swego dzieła tak jak … Ty byś nie prowadził swego przedsiębiorstwa w ten sposób — na wolnych kartach papieru. Bóg dzięki uprzedniej wiedzy wiedział, kdo będzie zbawiony, więc On posłał Jezusa, żeby pozyskał tych, których On przejrzał do zbawienia. Czytajcie List do Efezjan, 1. rozdział, a zrozumiecie to. Widzicie? Właśnie!
Potem On posyła na ziemię Swoją Ewangelię i zasiewa ją, posyła Swego Ducha, żeby ją ożywił. Otóż, obydwa nasiona będą róść na tym samym polu — List do Hebrajczyków 6. mówi nam, że „Deszcz przychodzi często,” jak powiedział Jezus, „na ziemię” i wy tam zauważycie — „by ją przygotować, by użyźnić glebę; lecz ciernie i osty, które są bliskie odrzucenia, na koniec zostaną spalone …” Czy to znaleźliście? Miejcie to na uwadze.
20
Posłużymy się polem pszenicy. Wy uprawiacie tutaj pszenicę. I oto jest — nadchodzi susza. Rosną tu pnącza, względnie chwasty, które macie tutaj — niektóre znane chwasty rosną na tym polu — pnące się chwasty na polu, mlecze, rosnące na polu — osty na polu. A pszenica również rośnie na tym polu. Wszystkie cierpią pragnienie. A deszcz przychodzi nie dla chwastów, lecz dla pszenicy, lecz te małe chwasty zaraz powstaną i radują się tak samo, jak pszenica.
Lecz według ich owoców poznacie je. Ten sam Duch przypada na obłudnika i on będzie krzyczał i awanturował się tak samo, jak pozostali, lecz właśnie jego życie udowadnia, kim jest. Rozumiecie? I zbyt dużo polegamy na wzruszeniach uczuć. Dzisiaj to pole jest pełne wszelkiego rodzaju wzruszeń uczuć, wszelkiego rodzaju sensacji niezgodnych z Pismem Świętym, i wszystkiego możliwego. Na pewno. Lecz musimy przyjść z powrotem do Słowa — do prawdy Słowa. Do Słowa — do tego, co ono mówi!
21
Otóż, Bóg powiedział Abrahamowi, że przez niego — to trzecie przymierze i jedyne przymierze. Jezus był tylko potwierdzeniem tego przymierza, które On zawarł z Abrahamem — z królewskim nasieniem, duchowym nasieniem.
A wy, moi drodzy przyjaciele katolicy, gdy mówicie: „Zdrowaś Mario, matko Boska” — czy się nie wstydzicie? Jak mogłaby Maria być matką Boga? Ona by nie mogła nią być. Wy mówicie, otóż …
Rozmawiałem z kimś pewnego dnia — oni są innego zdania. Oni mówią, że Jezus był nasieniem Marii. Gdyby On był nasieniem Marii — zanim nasienie mogłoby zejść w dół jajowodem, musiałoby dojść do wzruszenia uczuć, by to spowodować. W takim wypadku robicie Jahwe … Czy rozumiecie, co Mu przypisujecie?
Bóg, Stwórca, stworzył zarówno jajo i komórkę krwi, i wydał na świat ten przybytek. Mężczyzna nie miał z tym nic do czynienia. Był to sam Bóg! To się zgadza.
Ona była dobrą kobietą, z pewnością. Jest tutaj wiele dobrych kobiet, siedzą tu dzisiaj wieczorem. A kiedy Bóg przestanie się posługiwać kimś, to on schodzi z widowni. Więc ona nie jest pośrednikiem. Ona nie jest matką Boską. Ona jest dobrą, świętą kobietą w chwale, ponieważ ona posłużyła Bożemu celowi. A każda niewiasta tutaj ma tą samą możliwość — może nie w ten sam sposób, lecz może służyć Bogu. Rozumiecie? Bóg się wami posłuży.
22
On użył ją po prostu jako inkubator, lecz to dziecię należało do Boga. Tak, On był Stwórcą zarówno jaja jak i hemoglobiny. A hemoglobina pochodzi oczywiście z płci męskiej; a On był Stwórcą tego. A Maria poczęła to niemowlę bez żadnego wzruszenia uczuć — nic prócz tego, że Duch Święty zacienił ją i stworzył w jej łonie tą komórkę krwi i jajo, które wydało na świat Mężczyznę, Jezusa Chrystusa.
Takie właśnie było przymierze, które Bóg przez to zapisał, mianowicie kiedy Bóg stał się człowiekiem wśród nas, wtedy On został rozerwany na części. Widzicie, te trzy zwierzęta — trzyletnie, potem rozpołowione. A Bóg wziął jedną część z Niego do domu do Siebie, a drugą część zesłał tutaj na ziemię. Obecnie, kiedy to Ciało spotka się znowu, będzie to musiało być to samo życie, które rządziło tamtym Ciałem — to samo życie będzie rządzić tym Ciałem. A On był Słowem i On jest Słowem! Rozumiecie? A te sprawy, które to Słowo czyniło wówczas, czyni te same sprawy dzisiaj. On jest Słowem, wiecznym Słowem. A Boże Słowo jest wieczne. W porządku.
23
Co On zatem czynił? Torował drogę, pokazując, wiedząc, że Izrael, to naturalne nasienie, odrzuci Go; wiedział jednak, że królewskie nasienie, nie wywodzące się z seksualnego stosunku z Sarą, lecz z wiary, którą miał Abraham, wyda na świat Chrystusa, to znaczy królewskie nasienie ze wszystkich narodów, pomieszane — oblubienicę pochodzącą ze wszystkich narodów. Abraham, ojciec narodów, nie dlatego, że miał — że współżył ze swą żoną, Sarą, i spłodził syna, lecz dlatego, że uwierzył Słowu. Amen. O to chodzi.
24
Znajdujemy zatem — po tym wszystkim to wielkie przeżycie. Teraz przejdziemy do 17. rozdziału. Postaram się dotrzeć do 22, jeżeli to będzie możliwe. 17. rozdział — czy lubicie pielgrzymować razem z Abrahamem? Ja to po prostu lubię obserwować. Dlaczego? Wszystko, co on czynił, było doskonałym przedobrazem kościoła. Czy temu wierzycie? Zwróćcie uwagę, wszystkie miejsca Pisma przedstawiają to symbolicznie.
Popatrzcie do Joela — on powiedział: „W ostatecznych dniach stanie się, że Bóg wyleje Swego Ducha.” Mówił o tym, jak przyjdzie żarłoczna larwa i będzie pożerać Jego kościół! „Co zostawiła szarańcza, to pożarła żarłoczna larwa; a po żarłocznej larwie gąsienica.” I jest to ten sam robak, ten sam insekt w czterech różnych stadiach. Każdy z nich pożarł pewną część. Oto przychodzi stara gąsienica względnie żarłoczna larwa i pożarła z Niego korę, a następna pożarła owoc, a potem przyszły następne, które wyssały z Niego życie. Wtedy właśnie.
25
Chrystus — to drzewo, które było w ogrodzie Eden! Tam były dwa drzewa — w ogrodzie Eden. Te dwa drzewa zostały tam umieszczone, aby rodziły. A gdy … Ewa — ona była drzewem śmierci, skoro została skalana. A Chrystus był drzewem życia. Zatem przez kobietę przychodzi śmierć; zaś przez Mężczyznę przychodzi życie.
Otóż, kiedy On stał tutaj, mówiąc do Żydów, On powiedział: „Ja … wasi …”
Oni mówili: „Ojcowie nasi spożywali czterdzieści lat mannę na pustyni.”
On powiedział: „A oni wszyscy pomarli! Lecz Jam jest chlebem życia, drzewem życia, które przychodzi od Boga z niebios, a kto by jadł ten chleb, nigdy nie umrze.”
26
Bóg postawił tam serafinów, strzegących tego drzewa, żeby nikt nie mógł się Go dotknąć. Obecnie On usunął serafinów na bok, próbując pociągnąć ludzi do tego drzewa. Wówczas oni oglądali tą wizję i chcieli dojść do tego drzewa — dostać się tam z powrotem bez ofiary pojednania. Lecz obecnie, kiedy ofiara pojednania została złożona, diabeł zaślepia ludzi, odwracając ich w ten sposób od tego drzewa! Zwróćcie na to uwagę.
Kiedy Chrystus przyszedł na ziemię, On był doskonałym Bożym drzewem. Dawid oglądał Go i powiedział w 1. Psalmie: „Drzewo, zasadzone nad strumieniami, nad strumieniami wód.” Wiele strumieni — jedna woda; wiele darów — ten sam Duch. „Jego liście nie zwiędną.”
Lecz kiedy On przyszedł na ziemię, co się stało? Rzymska moc ścięła to drzewo i przybiła Go do drzewa, sporządzonego przez ludzi. Potem Bóg wskrzesił to drzewo i postawił je po prawicy, i posłał Ducha Świętego z powrotem, by przygotował oblubienicę dla Niego, podobnie jak Adam miał ją w ogrodzie Eden. A kiedy to drzewo zaczęło rosnąć, było to drzewo Pięćdziesiątnicy.
27
Słyszymy, jak papież mówi: „Wszystkie kościoły, chodźcie z powrotem do matki-kościoła — na początek. Chodźcie z powrotem do Rzymu!”
Pragnę, żeby jakiś historyk, jakiś kaznodzieja, czy ktokolwiek stanął tutaj, patrzył mi do twarzy i pokazał mi, że kościół miał swój początek w Rzymie. Kościół miał swój początek w Jeruzalem w dniu Pięćdziesiątym. Tam właśnie to było. Organizacja miała swój początek w Rzymie, ponad trzysta lat później. Lecz kościół miał swój początek w dniu wylania Ducha Świętego! Bóg wzbudził drzewo oblubienicy dla Chrystusa — przez tego samego Ducha, który był w Chrystusie, wzbudzając drzewo oblubienicy! I co się stało? Kiedy ono zaczęło róść, rzymski robak usadowił się na Nim i zaczął je obgryzać. Co zostawiła szarańcza, to pożarła gąsienica — aż pozostał tylko pień.
Lecz Bóg powiedział: „Ja przywrócę, mówi Pan.” To drzewo znowu wyrośnie, bowiem drzewo oblubienicy przychodzi po oblubienicy.
28
Wystąpił Luther, co on uczynił? Przyszło usprawiedliwienie.
Dokładnie w ten sposób kościół pojawił się na widowni. Jan głosił usprawiedliwienie. Potem przyszedł Chrystus, głosząc poświęcenie. List do Żydów … Chciałem powiedzieć Ew. Jana 17,17: „Poświęć je w prawdzie, Ojcze. Twoje Słowo jest prawdą.” A On był Słowem. To się zgadza. On był tą ofiarą. Potem w dniu Pięćdziesiątym — chrzest Duchem Świętym. Usprawiedliwienie, poświęcenie — a kiedy to drzewo otrzymało chrzest Duchem Świętym, była to pełnia drzewa oblubienicy.
Katolicy je pożerali. Tak samo, jak go ubywało, tak znowu wyrosło! A kiedy ono zaczęło róść dzięki Luthrowi, co się potem stało? Po śmierci Luthra zorganizowali się. Co uczynił Ogrodnik? Odciął ten stary, martwy winny krzew.
Ona się posuwała dalej — rdzeń tego drzewa rósł! Ona jest predestynowanym drzewem! To nasienie znajduje się tam, ono musi wyróść! Kiedy Wesley rozpoczął, ono podrosło znowu do góry. I oni mieli wielkie przebudzenie — w okresie poświęcenia. Co się stało? On je znowu odciął, kiedy się zorganizowali. Organizacja nie podniosła się już nigdy. Ani jedna z nich, która upadła, nie podniosła się już nigdy.
29
Potem przyszli zielonoświątkowcy z przywróceniem darów. Co oni uczynili? Zorganizowali się! Co uczynił Bóg? Odciął ich!
Lecz co On powiedział? „Ja przywrócę, mówi Pan.” On z tego zbiorowiska wyprowadzi kościół, który jest obmyty krwią, odkupiony na podstawie Biblii, ugruntowany na Słowie — oblubienicę! Wieczorne światła wychodzą. Gdzie dojrzewa owoc najpierw? Właśnie na wierzchołku drzewa. Znowu do tego dochodzę!
Wróćmy do Abrahama z powrotem, przejdźmy do Abrahama. Oto ono przychodzi — królewskie nasienie wieczornego czasu występuje na widownię. Narody … Zauważcie teraz, po 17. rozdziale — stwierdzamy w 17. rozdziale, że Bóg zjawił się Abrahamowi w imieniu wszechmogący Bóg.
30
Abraham miał dziewięćdziesiąt dziewięć lat, a przez cały ten czas nie zachwiał się nigdy, lecz wierzył Bożemu Słowu, i powołał do istnienia te rzeczy, których nie było, bowiem Bóg tak powiedział — ciągle wierzył trzymając się mocno obietnicy, że to niemowlę się urodzi. Co za człowiek! Co za brat! „Abraham, który przeciwko nadziei …” Łono Sary było obumarłe. On był niepłodny. Jego ciało było obumarłe. Biblia mówi, że jego ciało było już obumarłe. Łono Sary było również obumarłe; ona była już niemal czterdzieści lat po menopauzie, a pomimo tego Abraham wierzył, że ona będzie mieć niemowlę, bowiem Bóg tak powiedział. Tutaj to macie. Trzymał się Słowa, ponieważ Bóg tak powiedział! Bez względu na te wyznania wiary, które je zasłoniły, pomimo tego to Słowo leżało tam! Ono się musiało zamanifestować. I to Słowo znajdowało się w sercu Abrahama!
Bez względu na to, jak wielu ludzi mówi: „Dni tego i tamtego przeminęły.” Jak długo to Słowo znajduje się tam wewnątrz, ono ma twórczą moc, ponieważ ono jest zapłodnionym Słowem. Bowiem Bóg jest Słowem, a życie Boże jest w Słowie. Zwróćcie teraz uwagę, kiedy to Słowo wpadnie do życia Bożego, to coś się dzieje — ono się wypełnia.
31
Zważajcie teraz. Potem On zjawił mu się w imieniu wszechmogący Bóg. Otóż, Bóg ma siedem złożonych zbawczych imion. A tutaj On zjawił mu się w postaci wszechmogącego Boga — to znaczy „El Shaddai.” W tym … „Shaddai” w hebrajskim języku. El znaczy tyle co „mocny.” Shad znaczy tyle co „pierś,” mianowicie pierś kobiety. A zatem zamiast być „Shad” — w liczbie pojedynczej, był „Shaddai” — w liczbie mnogiej. Otóż, jakie to miłe pocieszenie dla starego człowieka mającego sto lat, zachowującego Słowo Boże w swoim sercu, a oto przychodzi do niego głos Boży i mówi: „Jam jest El Shaddai. Jam jest Bogiem, karmiącym piersią.”
O, co za pocieszenie dla nas! Pamiętajcie zatem, nie tylko „pierś,” lecz „karmiący piersią!” „Był zraniony za nasze przestępstwa; Jego sinościami jesteśmy uzdrowieni.”
32
Otóż, co czyni matka z jej niemowlęciem, kiedy ono jest chore i rozdrażnione? Ona bierze do rąk to maleństwo, trzyma je przy swojej piersi i ona … ono się karmi siłą matki, która wchodzi do jego ciała poprzez jej pierś. I ono zostaje nie tylko zaspokojone, ono zostaje uciszone. Ono krzyczy tak głośno, jak tylko potrafi, ono jest całkiem zaniepokojone. Lecz kiedy matka weźmie je na ręce i przyłoży je do swej piersi i zacznie mu coś nucić, kołysze nim tam i z powrotem, to ono czuje swoją matkę, jego główka jest na jej piersi i ono zaczyna się karmić i czerpie do swego ciała siłę z jego matki. Ono się wzmacnia i jego siły rosną; i ono zostaje również zaspokojone, podczas gdy dzień za dniem staje się silniejsze i mocniejsze.
33
O, co za przeżycie dla nasienia Abrahama! On jest ciągle wszechmogącym Bogiem, El Shaddai! Możemy się uchwycić każdej obietnicy, którą On dał w Biblii. Jego nasienie, Jego dzieci — jeśli jesteś chory, uchwyć się tylko piersi — obietnicy Słowa, która mówi: „Jego sinościami jesteśmy uzdrowieni.” Ona zaspakaja! I my czerpiemy ustawicznie naszą siłę z tego mocnego — El, z tego mocnego, wiecznego, czerpiemy Jego życie z Niego, dzięki Jego obietnicy.
Jakie uczucie daje to człowiekowi, leżącemu na piersi El Shaddai — kiedy wierzymy i wiemy, że karmimy się mocą Chrystusa — z Jego obietnicy dla nas!
Kiedy El Shaddai przytulił Abrahama do Swojej piersi, dwadzieścia pięć lat przedtem — starego mężczyznę mającego siedemdziesiąt pięć lat, a jego żona miała sześćdziesiąt pięć lat, to on nigdy nie odstąpił od tej piersi. On szedł prosto przez obcy kraj, między obcym ludem, który nie znał Boga, lecz on ustawicznie świadczył o tym i był mocnym we wierze, oddając chwałę Bogu, bowiem on wiedział, że czerpał z tej obietnicy.
34
Jaka to nadzieja dla zboru dzisiaj wieczorem, w godzinie ciemności, zabobonów, sensacji i intelektualizmu. Duch Święty powiedział: „W tych ostatecznych dniach wystąpi intelektualny kościół. Duch wyraźnie mówi,” 1. Tymoteusza 3, „że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich” — oczywiście — „mający formę pobożności.” Co oni czynią? „Są chełpliwi, pyszni” — doktor filozofii, doktor prawa, doktor QST, wszystkie te tytuły. „No wiesz, doktor Taki-i-taki, mający tyle-i-tyle tytułów, jest naszym pastorem.”
Wołałbym raczej jakiegoś człowieka, będącego z mojej rodziny albo moim dzieckiem, który nie potrafi rozróżnić pękniętych fasoli od ziaren kawy, ale zna Chrystusa! To się zgadza. Zabieram go gdzieś na zewnątrz i klękamy na kolana koło jakiegoś starego pnia i modlę się z nim tak długo, aż Duch Święty zstąpi do niego. Wolałbym raczej mieć takiego, niż wszelką psychologię, która została wpojona do niego dzięki promocji doktora. Mówię mu Słowo Boże! Tak.
35
„Lecz oni są zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, wiarołomni, fałszywi oskarżyciele, niepowściągliwi, gardzący tymi, którzy są dobrzy.”
O, wy powiecie: „To są komuniści.” Nie, nie! Są to tak zwani chrześcijanie!
„Mający formę pobożności, lecz zapierający się jej mocy — również tych się wystrzegaj. Albowiem z nich wywodzą się ci, którzy chodzą od domu do domu i usidlają kobiety, opanowane przez różne pożądliwości, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy.” To się zgadza. Tak właśnie się dzieje. I my to oglądamy w naszym czasie.
36
Więc jakie to pocieszenie dla wierzącego, żeby się odseparował od wszelkiego niedowiarstwa, od wszystkich ich bezbożnych wyznań wiary, wszystkich ich bezbożnych doktryn, i patrzył się prosto na Chrystusa, i przyjął Słowo, i trzymał się tego Słowa, aż zobaczy je manifestujące się. Niezależnie od tego, jak długo musisz czekać — pozostań przy tym! Bóg to obiecał. On cię przyprowadził do tego, trzymaj się tego! Pozostań przy tym! Nie wycofuj się! Pozostań bezpośrednio przy tym! Jeżeli jesteś tego pewien, będziesz się tego trzymał. Lecz jeśli się wahasz, to będziesz się odwracał za każdą małą rzeczą. Małpa porywa każdą błyszczącą rzecz, lecz niedźwiedź trzyma mocno to, co chwycił. Tak i ty trzymaj się tego! Tak, trzymaj się tego ciągle — mocnym chwytem!
37
El Shaddai! On powiedział: „Jam jest El Shaddai. Abrahamie, Jam jest tym mocnym. Ty jesteś starym mężczyzną, masz obecnie sto lat, wszelka twoja siła zanikła; lecz Jam jest twoją siłą! Wszelka twoja nadzieja zginęła, lecz Jam jest twoją nadzieją!”
O, ty, który cierpisz teraz, i wy tam mający raka i inne choroby, czy nie widzicie, skąd przychodzi wasza moc? Nie ze skalpela chirurga, lecz ze Słowa Bożego! „Jam jest twoim działem! Jam jest twoją siłą! Czerp swoją siłę ze Mnie!”
Nie gardzę teraz chirurgiem; on wykonuje swoją część, to jest jego sprawa. Lecz Bóg jest Uzdrowicielem. Żaden chirurg, żaden lekarz, żadne lekarstwo nie uzdrawia. O, nie, oni nie mają żadnego lekarstwa, które uzdrowi. Otóż, każdy lekarz wam to powie. Oni udzielają pomocy, lecz Bóg jest Uzdrowicielem. Oni ci może rozetną rękę, lecz Bóg musi ją uzdrowić. Oni nie mają niczego, by stworzyć tkankę; gdyby to potrafili, to by mogli stworzyć człowieka. Widzicie więc, że Bóg jest Uzdrowicielem. Człowiek może zestawić razem kość, lecz Bóg musi ją uzdrowić. Bóg jest Lekarzem — „Jam jest Pan, który uzdrawia wszystkie choroby twoje.” I nie możecie sprawić, żeby Słowo Boże kłamało. Ono zaraz powróci do prawdy, każdym razem, dokładnie z powrotem. Nie można sprawić, żeby ono kłamało.
38
Ludzie mówią obecnie, że Biblia zaprzecza samej sobie. Prosiłem ludzi i powiedziałem im, że dałbym im roczną płacę na polu misyjnym, gdybym mógł — uczyniłbym wszystko, co mogę uczynić, jeżeli mi pokażą jedno słowo w Biblii, które zaprzecza innemu słowu. To się zgadza. Nie ma w niej tego. Jest tak dlatego, że wasz cielesny zmysł patrzy się na to tak, jak się patrzy. Duch Święty jest wykładowcą tego Słowa. To Słowo jest prawdziwe — zestawione razem. Ono jest całe jak składanka, lecz jest potrzebny Duch Święty, by je zestawić razem, by je uczynić obrazem Bożego odkupienia i Jego błogosławieństw dla Jego ludu. Amen. Ono nie zaprzecza samemu sobie! Nie ma ani jednego miejsca Pisma, ani jednego wersetu w Nim, który by zaprzeczał innemu wersetowi. Gdyby tak było, to by nie było warte tego papieru, na którym jest napisane — byłoby zwodnicze. Bóg nie zawodzi! Bóg jest prawdziwy, sprawiedliwy, święty, uczciwy. On jest Bogiem.
39
Otóż, kiedy Abraham otrzymał to słowo: „Jam jest El Shaddai. Jam jest twoim Dawcą mocy! Twoja żona — jej łono jest już dawno wyschnięte, ma już czterdzieści lat po menopauzie, twoje ciało jest tyle warte, co martwe; lecz Jam jest El Shaddai.” On spłodził właśnie Ismaela, jak wiecie. Lecz On powiedział. „To nie jest on. Nie. On będzie wielkim człowiekiem. On spłodzi tylu książąt. Lecz ten, odnośnie którego dałem ci obietnicę, będzie z ciebie i z Sary.” O to chodzi! Amen. Abraham czuł się naprawdę dobrze.
On mu powiedział: „Pragnę ci teraz coś powiedzieć, Abrahamie. Ja zmienię twoje imię.” Dalej powiedział: „Nie będziesz się więcej nazywał Abram, lecz Abraham. Abram to „wielki ojciec.” Lecz Abraham to „ojciec narodów.” A żona nie będzie się już nazywać Sarai; nazywa się S-a-r-a, Sara — „księżna.” On zmienił ich imiona! Co za zmiana imienia! Coś się wtedy stało, ponieważ oni zostali … Rozumiecie, musiała nastać zmiana, zanim się to stało. On nie mógł im dać tego dziecięcia, jak długo ich imiona nie zostały zmienione.
40
A ty nie możesz być narodzony na nowo, jak długo twego imienia nie ma w księdze niebios. Możesz się zapisać w każdym kościele — u metodystów, baptystów, prezbiterian — przenosić je z jednego do drugiego sprzeczając się ze wszystkimi kościołami. Lecz ono musi zostać zapisane w księdze niebios, zanim cokolwiek może się stać, zanim może przyjść nowe stworzenie. Przedtem, nim mogło przyjść nowe życie, ich imiona musiały zostać zmienione. Może będziecie musieli przenieść również wasze — z którejś z tych ksiąg, zaprowadzonych przez ludzi, do księgi niebios.
A wówczas — „twoje imię nie brzmi już dłużej Abram — ‚wielki ojciec,' lecz Abraham — ‚ojciec narodów.' Już nigdy Sarai, S-a-r-a-i, lecz Sara — ‚księżna'.”
41
O, teraz przechodzimy tutaj do 18. rozdziału. Z 17. przejdźmy prosto do 18, ponieważ to jest po prostu … Nie chcę się odchylić zbytnio od tego dzisiaj wieczorem i trzymać was tutaj długo, pragnę bowiem, żebyście przyszli jutro wieczorem. Zważajcie teraz. I dojdziemy, tak szybko, jak to będzie możliwe, do 22. rozdziału. Zwróćcie teraz uwagę. Kiedy upłynął jeden dzień, a może powiedzmy, za dwa lub trzy dni — Abraham i Sara rozbili tam swoje namioty.
Tam w oddaleniu, w owym mieście — wyobrażam sobie, że pani Lot nosiła wszystkie te nowoczesne sukienki, które tam wówczas noszono. Robiła sobie również wszystkie te fryzury i wszystko inne, co oni tam mieli. Ona żyła po prostu luksusowo, a wszystkie jej córki postępowały dokładnie tak samo. Właśnie tak samo, jak obecnie uczyniła stara matka nierządnic — skłoniła wszystkie swoje córki do tego, by postępowały tak samo.
Lecz Sara, chociaż była najpiękniejszą niewiastą w kraju, usadowiła się w nieurodzajnym kraju, gdyż trzymała się tego, który miał obietnicę. Otóż, raczej to zostawię w tej chwili, gdyż posunąłbym się — trzymałbym was tutaj aż do północy. Ona się trzymała Abrahama. To jest właściwe. On miał obietnicę.
Trzymaj się Chrystusa, On właśnie ma obietnicę! On jest obietnicą! On jest tą obietnicą! Zważajcie.
42
Pewnego dnia słońce wzeszło naprawdę gorące — pewnego poranka. Abraham siedział na dworze w cieniu swego namiotu — tam pod dębem. On spojrzał — musiało być około jedenastej godziny — i zobaczył nadchodzących trzech mężów — przychodzili i mieli zaprószone swoje odzienie. I Abraham wybiegł. Coś było w jego sercu, co sprawiało, że się czuł naprawdę dobrze, i on wybiegł i upadł u ich stóp. I patrzcie, on rzekł: „Mój Panie!” Czy to nie jest dziwne? Byli trzej, lecz on rzekł: „Mój Panie!”
Spójrzcie na Lota. Kiedy dwaj z nich przybyli tam — tylko dwaj z nich — on powiedział: „Moi panowie.” Lot nazwał ich: „Panowie.” Abraham … Lot nazwał dwu z nich „panowie.”
A Abraham nazwał wszystkich trzech: „Panie! Mój Panie!” Amen! O, ten czas jest bardzo blisko! Zauważcie, on powiedział: „Mój Panie, jeśli znalazłem łaskę w Twoich oczach, wstąp do mnie, usiądź pod tym dębem. Pozwól, że przyniosę trochę wody i umyję Ci stopy; przyniosę też kawałek chleba. Gdyż to jest jedyny powód, dlaczego Ty przyszedłeś do mnie — by mnie odwiedzić.” Oni podeszli do niego.
43
On odszedł i wszedł do tylnej części namiotu, i powiedział: „Saro, zagnieć szybko trochę mąki i upiecz kilka podpłomyków na piecu.” Potem wyszedł, wziął małe cielę, zabił je i oporządził, i zrobił z niego kotlety, przyniósł trochę masła i mleka, i przyniósł to tym mężom, i oni jedli.
A jednym z nich był sam Bóg! Tak właśnie mówi Biblia. Otóż, jeśli się chcecie z nią sprzeczać, proszę bardzo. On Go nazwał: „Elohim, Bóg.” On to dobrze wiedział: on z Nim rozmawiał. Zauważcie: „Pan Bóg!” Więc, jednym z nich był Bóg i on patrzył na Niego. Abraham Go rozpoznał. Przypatrzcie się temu teraz.
44
Pewien kaznodzieja powiedział mi pewnego razu, on rzekł: „Bracie Branham, przecież mi nie chcesz powiedzieć, iż wierzysz w to, że ten mężczyzna był Bogiem?”
Ja odrzekłem: „Abraham powiedział, że to był On. Wszyscy tłumacze przetłumaczyli to w ten sam sposób — dużą literą: P-a-n. A każdy, kto czyta Biblię, wie, że P-a-n, napisane dużą literą, to Elohim. Wywodzi się z tego samego słowa — Elohim! ‚W czasie początku — na początku Bóg stworzył' — Elohim, On wszechmogący i istniejący sam przez się ‚stworzył niebo i ziemię.' Tam On jest znowu stojąc bezpośrednio przed nim.”
On powiedział: „Otóż, wiesz” — rzekł — „To był tylko człowiek.”
Ja powiedziałem: „Oczywiście, On jadł mięso, On spożywał pokarm, pił mleko, On także — On spożywał również chleb. Powiedziałem: „On był na pewno Bogiem.”
On odparł: „Jak mogło to być?”
Ja powiedziałem: „Proszę Pana, pan …”
Mam nadzieję, że to nie rani waszych uczuć — byli to świadkowie Jahwe. I on mi powiedział, on rzekł: „Otóż, panie Branham, słuchaj, chcę ci coś powiedzieć. Bóg nie mógłby tego uczynić.”
Ja powiedziałem: „Ty po prostu nie znasz mojego Boga. To wszystko.” Dalej rzekłem: „Z czego składa się ludzkie ciało? Ze związków organicznych, potasu i kosmicznego światła — z szesnastu pierwiastków. Jedyną rzecz, którą Bóg musiał uczynić, by zstąpić na ziemię i zbadać stan Sodomy — On powiedział — po prostu sięgnął ręką i wziął garść kosmicznego światła i związków organicznych, i dmuchnął: ‚Fiuu!' Powiedział: ‚Chodź tu, Gabrielu, wstąp do tego tutaj.' To się zgadza. Sięgnął znowu i wziął następną garść prochu i: ‚Chodź tu, Michale, wstąp do tego tutaj.' I uczynił jeszcze jedno dla siebie.” On musiał reprezentować coś, czym On będzie w ostatecznych dniach — więc On zstępuje na ziemię i mówi w ludzkim ciele. Dokładnie tak jest. O, ja się tak cieszę, że On jest właśnie takim!
45
Pewnego dnia może nie pozostanie ze mnie w ogóle niczego. Ja także jestem z tych szesnastu pierwiastków. Pewnego dnia czesałem te dwa lub trzy włosy, które mi jeszcze pozostały. Moja żona spojrzała na mnie i rzekła: „Billy, stajesz się łysym.”
Ja odparłem: „Kochanie, ja nie zgubiłem ani jednego włosa.”
Ona rzekła: „Dawniej miałeś kędzierzawe włosy.”
Ja rzekłem: „Tak, lecz ja nie zgubiłem ani jednego z nich.”
Ona rzekła: „Powiedz mi, proszę, gdzie one są.”
Ja powiedziałem: „Powiedz mi zatem, kochanie, skąd one przyszły, zanim je otrzymałem. I gdziekolwiek one były, zanim je otrzymałem; tam one czekają, abym przyszedł do nich.”
Amen! Chwała! Biblia mówi: „Ani jeden włos z waszej głowy nie zginie!” Alleluja! To się dokładnie zgadza. Nie było go, a jednak jest; a choć go nie ma, potem będzie. Oczywiście. Dokładnie! Związki organiczne, kosmiczne światło, wapień, potas, i tak dalej. Bóg … Kiedy nie będę niczym, co moglibyście zobaczyć — tylko prochem, On przemówi, alleluja, połączy te związki organiczne i potas razem, i ja będę żył znowu w Jego obecności. Alleluja! On daje nam żywot wieczny. Amen. „Wszyscy, których Mi dał Ojciec — nikt się nie zgubi — i Ja go wzbudzę na nowo w ostatecznym dniu.” Ja temu wierzę! Jako nasienie Abrahama wyglądam tego dnia! Ja szukam miasta, którego budowniczym i stwórcą jest Bóg. Amen. Naturalnie! Bez względu na to, jak bardzo pojawiają się na tym zmarszczki i jak ono usycha, i włosy wypadają, niezależnie od tego, co się dzieje, Bóg wskrzesi je na nowo w ostatecznym dniu — znowu w kwiecie młodości. On obiecał, że On to uczyni, i ja wyglądam tego miasta! Amen.
46
O, moi drodzy! Czuję się tak religijnie w tej chwili, wiedząc o tym, a ta błogosławiona nadzieja czeka na mnie tam. Wyglądam tego miasta. Moje serce uderza ku Niemu. O, nie odwróciłbym się w żadną stronę, lecz patrzę prosto w kierunku tego miejsca. Boże, pomóż mi stać na tym posterunku, być prawym i wiernym, i rzucać ratunkową linę życia wszędzie, żeby przyprowadzić każdego wyczerpanego pielgrzyma, którego mi się uda pozyskać, abyśmy szli razem.
Tak, niedawno miałem o tym wizję i widziałem to. Widziałem tam moich umiłowanych — na nowo w kwiecie młodości. To istnieje. Jest to tam. Wiem, że to istnieje. Absolutnie tak! Otóż, może czytaliście o tym w „Głosie” chrześcijańskich biznesmenów, również wiele czasopism i gazet opublikowało to. Przyjaciele, nie była to wizja. Ja widziałem wiele wizji i wiem — powinienem wiedzieć, co one zawierają — dziesiątki tysięcy wizji, które On mi dał. Lecz to nie była wizja. Ja tam byłem, stałem wprost tam i patrzyłem się wstecz. I ja wiem, że to tam jest. To istnieje, przyjaciele, to tam jest! Ja wiem, że to tam jest! Tak! Z taką pewnością, jak to, że stoję tutaj. Nic na to nie poradzę, skoro jestem przy zdrowych zmysłach i stoję za tą kazalnicą tutaj — to istnieje! Bóg dał Swoją obietnicę i ona jest prawdą, ona jest tak prawdziwa! Absolutnie tak. To istnieje.
47
Zważajcie. Stwierdzamy teraz, że ci mężowie usiedli i spożywali pokarm. A dwaj z nich powstali i udali się do Sodomy. Jeden pozostał z Abrahamem. Obserwujmy ich rozmowę. Oni patrzyli ciągle w kierunku Sodomy. Więc Abraham poznał, że w tym było coś dziwnego trochę. Więc On powiedział, kiedy się gotował do odejścia — On powiedział: „Czy myślicie, że miałbym to zataić przed Abrahamem, skoro on będzie ojcem narodów? Ja wiem, jak on będzie wychowywał swoje dzieci, i tak dalej. Czy miałbym zataić to, co mam zamiar uczynić?” On powiedział: „Grzechy Sodomy stały się tak ohydne, że to doszło do Moich uszu.” On zstąpił na ziemię, by przeprowadzić śledztwo.
48
Przypomnijcie sobie teraz, jak powiedziałem onegdaj wieczorem, dwaj z tych posłańców udali się do Sodomy i oni głosili tym Sodomitom. I oni ich zaślepili owego wieczora na Słowo. Lecz przypomnijcie sobie, tam był ktoś i oni mieli swój znak — ten obcy był wśród nich.
Spójrzcie na Lota. Lot siedział w bramie i powiedział: „Moi panowie.” A żył w taki sposób! On powiedział: „Chodźcie do mego domu.” Oni odrzekli: „My będziemy spać na ulicy.” Co za dom!
Lecz skoro tylko Abraham … Oni powiedzieli: „Dlatego właśnie przyszliśmy. Siedzimy tutaj obok ciebie.”
49
Tak właśnie jest. Żyj tak, że gdyby Bóg chciał się posłużyć tobą, to On zaraz wie, gdzie ma po ciebie przyjść. Ty jesteś na posterunku, żyjesz czystym życiem przed Bogiem, twoje słowa są szczere, twoje życie jest rzetelne. Do takiego właśnie przychodzą aniołowie. Spójrzcie na Elżbietę i Zachariasza, widzicie szczere i sprawiedliwe chodzenie we wszystkich przykazaniach Pańskich. Tak właśnie chcemy żyć, bo kiedy Bóg będzie gotowy użyć nas, On powie: „To jest Mój lud. Ja mogę czynić z tym zborem to, co chcę. Oni Mi wierzą. Oni stoją na Moim Słowie.” Rozumiecie, tak właśnie pragniecie czynić — żyć tym życiem!
50
Stwierdzamy zatem, że ten anioł — On powiedział: „Ja tego nie zataję przed Abrahamem. Lecz Ja cię nawiedzę według czasu życia.” Zwróćcie uwagę na to: On go nie nazwał Abramem. On go nazwał „Abrahamem.” Skąd On wiedział, że jego imię zostało zmienione? To właśnie On zmienił mu je. Oczywiście. Zauważcie, nie nazwał jej Sarai, wiecie, S-a-r-a-i. S-a-r-a — „Gdzie jest twoja żona, Sara?” Skąd On wiedział, że on był żonaty? Skąd On wiedział, że on miał żonę, a ona nazywała się Sara?
A Abraham rzekł: „Ona jest w namiocie za Tobą.”
51
Jaka prawdziwa dama! Dzisiaj kobiety są takie ugadane i bezczelne! Każda … Nie dopuści nawet swego małżonka do słowa. One muszą sterczeć na dworze jak kołek w płocie, mają papierosa w ręce, szorty na sobie i tylko one gadają. Co za wypaczona rasa ludzi; ona powinna być kucharką i służką do wszystkiego, i tym podobnie! Kiedy kobieta opuszcza kuchnię, schodzi ze swego posterunku obowiązku matki, tak jest.
Stwierdzamy zatem, że niewiasty wówczas trzymały się wstydliwie z tyłu i zachowywały się, postępowały jak damy; jej głowa — mąż właśnie podejmował decyzje i tym podobnie.
I niech tylko któryś mężczyzna powie coś swojej żonie, ona mówi: „Ja cię zaraz nauczę rozumu!” [Brat Branham dmucha do mikrofonu — wyd.] dmuchając dymem ze swoich ust i wygląda jak jakaś … Jaki to ohydny widok! Jeszcze nie widziałem czegoś takiego! I możecie sobie wyobrazić, stojąc tam na dworze — człowiek tam stoi i obserwuje tą osobę, i rozpoznaje tego ducha w niej, i tym podobne sprawy; a ona może śpiewa w chórze w jakimś kościele. Och, co to za czas, w którym żyjemy! Nic dziwnego, że żyjemy w takim czasie! Mam nadzieję, że potraficie „między wierszami” zrozumieć, co chcę powiedzieć.
52
Zważajcie, wówczas tak było. Sara była w namiocie — ona tam pozostała będąc dobrze wychowaną. Abraham podejmował tych aniołów. Otóż, a On powiedział: „Ja cię nawiedzę.”
A sara przysłuchiwała się. I ona się zaśmiała w kułak, mówiąc sobie: „Ja, stara kobieta, taka stara, jaką ja jestem, a tam jest mój pan, również stary, a mówi, że będziemy znowu przeżywać rozkosz jako mąż i żona?” I ona się śmiała.
A ten anioł, będąc odwrócony do niej Swoimi plecami, powiedział: „Dlaczego się Sara śmiała?”
Pamiętajcie, to był ostatni znak, który otrzymało nasienie, względnie sam Abraham, co jest przedobrazem kościoła — był to ostatni znak, który on otrzymał. Ze wszystkich innych znaków, które on otrzymał, to był ostatni znak, zanim Sodoma została zgładzona. Czy się to zgadza? Ostatni znak!
53
Kiedy Izrael — to potomstwo, które przyszło po Abrahamie … A Samarytanie, którzy byli wyrzutkami z tego pomieszanego nasienia, szukali Go pomimo tego; oni rzekli: „Nasz ojciec Jakub dał nam tą studnię” — powiedziała ta niewiasta przy Sychar. Rozumiecie? „Nasz ojciec Jakub — on dał tą studnię Józefowi, swemu synowi, i myśmy z niej pili i poiliśmy nasze wielbłądy. A Ty mówisz, że masz wodę, i tym podobnie?” Rozumiecie? A ostatni znak, który otrzymało potomstwo Izraela — to cielesne, był znakiem tego samego rodzaju! Coś takiego! Czy tego nie możecie zrozumieć? Pomyślcie przez chwilę!
Ostatni znak, który otrzymał Abraham razem z przymierzem — ostatni znak przed odrzuceniem letniego kościoła i zniszczenia go, był to znak rozpoznawania myśli w sercach i w umyśle — Bóg zamanifestowany w ludzkim ciele.
A ostatni znak, który zobaczył Izrael, zanim został odrzucony, był tą samą rzeczą. I oni rzekli: „To jest Belzebub, wróżbiarz.”
54
Obecnie jest ta godzina! Boże, pozwól żeby to głęboko przeniknęło. Obecnie jest godzina dla królewskiego nasienia Abrahama! Czy to pojmujecie? Bóg zamanifestowany w ludzkim ciele, podający im ostatni znak przed zniszczeniem tych letnich i tych odstępujących, gdyż tak się stało. Ostatni! Ostatni połysk odstępstwa Lota. Niechaj to przeniknie głęboko.
Abraham pierwszy, naturalne potomstwo Abrahama jako drugie, królewskie nasienie Abrahama jako trzecie.
Obserwujcie, poselstwo nie zostaje przyjęte przez tych letnich tam na zewnątrz. Gdzie ono w ogóle dotarło do nich? Było posłane do uczestników wylania Ducha Świętego — do wybranych, do tych wyrwanych.
I tak, jak Izrael uczynił wówczas, dziewięćdziesiąt … Spójrzcie, ilu, spójrzcie, ilu z Izraela przyjęło Go. Kiedy nastał odpowiedni czas dla nich, by się udali do górnego pokoju, było ich stu dwudziestu z około czterech milionów.
55
Obserwujcie teraz królewskie nasienie. Widzicie, ono musi przyjść trzy razy, gdziekolwiek to weźmiecie. Ludzie Chana, Sema i Jafeta. Królewskie nasienie Abrahama! Tam był Abraham. Potem było cielesne nasienie, potem królewskie nasienie. To jest wszystko! Królewskie nasienie jest dzięki Chrystusowi przez … Przychodzimy do obietnicy Abrahama, którą mu dał Bóg — przez Chrystusa do królewskiego nasienia. I to właśnie jest królewskim nasieniem — ten kościół Pana Jezusa, który On przywraca do pierwotnego stanu w ostatecznych dniach. Królewskie nasienie! Zauważcie, on otrzymał ten znak! A królewskie nasienie samo powiedziało — kiedy On był tutaj: „Jak było w dniach Lota, tak będzie w czasie przyjścia Syna Człowieczego.” Nasienie królewskie, nasienie Abrahama — to ci wywołani; a następnie Lot, jego brat, letni, tam w Sodomie; a potem Sodomici, świat. Dzisiaj jest to świat, świecki kościół i królewskie nasienie. Dokładnie — oni zajmują swoje pozycje i wszystko jest dokładnie według tego porządku. A Bóg zstąpił wprost na ziemię ze Swoją obietnicą, manifestując to samo. Amen. Jeżeli to nie jest doskonałe, to ja nie wiem, czym jest doskonałość. To jest Pismo Święte!
56
Mówiliście językami, tańczyliście w Duchu. Mieliście już wszystkie te sensacje, widzieliście również cuda uzdrowienia — z wózków inwalidzkich, i tak dalej. Widzieliśmy już to wszystko. Lecz tutaj — oto wystąpił ostatni znak, obecnie. Abraham widział wszelkiego rodzaju sprawy, które Bóg uczynił dla niego podczas pielgrzymowania, oczywiście, lecz oto przychodzi ostatni znak, tuż zanim się urodził obiecany syn. A obecnie królewskie nasienie wygląda obiecanego Syna. Alleluja! Czy my — czy wyglądamy obiecanego Syna? Syna Bożego, który ma powrócić! Alleluja! O, to sprawia, że chciałbym krzyczeć. Spójrzcie! Królewskie nasienie wygląda obiecanego Syna. Tak jak postępował Abraham przez te lata, wyglądając, trzymając się Słowa, tak samo czyni królewskie nasienie. To nasienie również wygląda przyjścia Syna — przyjścia Pańskiego w ciągu pierwszej straży, drugiej straży, trzeciej straży, aż do siódmej straży, i tu właśnie jesteśmy wyglądając ciągle królewskiego nasienia. Co oglądamy tuż przed przyjściem Pańskim? Co się dzieje? Bóg schodzi w dół pomiędzy nas, pokazując królewskie nasienie, tak jak On czynił z nasieniem Abrahama. Abraham, nasienie Abrahama, a tutaj On jest z królewskim nasieniem. Bóg przebywa wśród nas w postaci Ducha Świętego, czyniąc te same sprawy, które On czynił wówczas, dokonując tego i okazując, że to jest to samo.
57
A na podstawie naukowego badania tego zdjęcia świat wie — naukowy świat wie, że to jest prawdą.
Kościół wie, że to jest prawdą — po całym świecie.
A ja wierzę, że niemal każde predestynowane nasienie jest już wewnątrz, drzwi się lada chwila zamkną i lada chwila uderzy sąd. To się zgadza. Bóg nie będzie się ciągle borykał z człowiekiem. On uczyni wszystko, co może uczynić. Lecz ta godzina nadchodzi, przyjaciele. Zważajcie.
Ja wam teraz coś podam, co wam pomoże. Przypomnijcie sobie, jaka była następna sprawa, która się stała? Zanim oni mogli otrzymać królewskie nasienie, musiał się stać cud zarówno z Abrahamem jak i z Sarą — cieleśnie, zanim mogło przyjść królewskie nasienie, względnie zanim to nasienie mogło zostać urodzone. „Otóż, ciało Abrahama było tak, jak obumarłe.” Biblia to mówi. Czy tak? „I łono Sary było obumarłe” — Biblia tak mówi. Otóż, tam musiało się stać coś fizycznego, zanim królewskie nasienie mogło mieć — zanim się mogło zjawić — ten obiecany syn. Zanim mógł przyjść ten obiecany syn, musiała nastać fizyczna przemiana w ich ciałach — przed przyjściem obiecanego syna. Obserwujcie, co On uczynił. Przedstawię wam trochę coś.
58
Czytaliśmy teraz Biblię. Jest to historia miłosna, którą Bóg napisał dla Swego kościoła. Jest to Bóg. Bóg jest miłością. Czy temu wierzycie? A Biblia jest napisana w ten sposób, że wykształcony i mądry nie może Jej nigdy zrozumieć. Musisz być zakochany w Bogu, by ją zrozumieć. Musisz mieć Boga w sobie. On wykłada samego siebie tobie.
Otóż, jest to tak samo jak ja mam żonę. O, jak bardzo ją miłuję! Miłuję ją całym moim sercem! A gdy będę gdzieś za morzem, ona będzie … kiedy ułoży dzieci do snu, napisze mi list tymi słowy: „Drogi Billy, siedzę tutaj dzisiaj wieczorem i myślę o tobie. Piszę ci.” Rozumiecie, ja wiem, co ona pisze na papierze. Lecz ja ją znam i miłuję ją tak bardzo, że po prostu znam jej naturę. Ja wiem, co ona ma na myśli, więc potrafię czytać między wierszami. Rozumiecie?
A Bóg pragnie, żeby Jego kościół czytał między wierszami. Nie, żeby wyczytać z niej cokolwiek! Musicie czytać między wierszami, żeby zrozumieć, co ona chce wam powiedzieć. Zważajcie teraz i zrozumiecie, stwierdzicie, czy ona tak mówi.
Otóż, co Bóg uczynił z Abrahamem i Sarą? On na ich przykładzie pokazuje, co się stanie z Jego kościołem. On uczynił dla nich — On uczynił z nich na nowo młodego mężczyznę i młodą niewiastę. Oczywiście, On to uczynił — przywrócił im na nowo młodość. Tak samo On uczyni z każdym nasieniem Abrahama. Bez względu na to, jak jesteś stary i załamany — nadchodzi dzień, kiedy będziesz znowu młodym i pięknym, to się zgadza — w kwiecie życia.
59
Niedawno zapytałem się lekarza: „Niech mi pan powie. Każdym razem, kiedy spożywam pokarm, odnawiam moje życie.”
On odrzekł: „Tak jest, to jest poprawne.”
Ja powiedziałem: „Otóż, Bóg powiedział, że ‚zostaliśmy ukształtowani z prochu ziemi'.”
On odrzekł: „To się zgadza. Jarzyny, mięso i wszystko, co spożywamy, jest prochem. Skąd człowiek bierze dla siebie potas, wapień i witaminy? Otrzymuje je właśnie z ziemi. Więc człowiek składa się z prochu ziemi.”
Ja powiedziałem: „Hm. Zatem Bóg stworzył go na początku takim.”
On powiedział: „Ja nic o tym nie wiem, lecz” — mówił dalej — „ja wiem, że obecnie spożywasz pokarm i on pokrzepia twoje ciało.”
Ja powiedziałem: „Zadam panu pytanie.” Powiedziałem: „Więc pan kwestionuje mnie w sprawie urodzenia z dziewicy?”
On odrzekł: „Tak jest, kwestionuję.”
Ja powiedziałem: „Pragnę pana odnośnie czegoś zapytać, doktorze. Niech mi to pan wyjaśni.”
On odpowiedział: „Otóż, wszystko, co nie może zostać naukowo udowodnione, nie jest poprawne.”
Ja odrzekłem: „Ja zajmuję odwrotne stanowisko: mianowicie wszystko, co jest naukowo udowodnione, nie jest tak — to nie ma znaczenia.” Dalej powiedziałem: „Jedyne rzeczywiste sprawy, które są w tym życiu, to sprawy, których nie można udowodnić naukowo: miłość, radość, pokój, Boża cierpliwość, łagodność, cierpliwość, wiara. Czy mi je udowodnisz naukowo? Pomimo tego one są rzeczywistością! Bóg, Duch Święty, aniołowie!” Amen! „Wiara czyni te rzeczy. Wszystko, co widzimy, jest z tej ziemi, pochodzi z tej matki ziemi i powraca znowu do niej.”
60
Powiedziałem: „Pragnę pana odnośnie czegoś zapytać.” Powiedziałem: „Kiedy miałem szesnaście lat, spożywałem ten sam pokarm, który spożywam obecnie. Jadłem fasole, ziemniaki, chleb i mięso. I za każdym razem, kiedy coś zjadłem, stawałem się coraz większym i mocniejszym.”
On odrzekł: „Oczywiście, ty odnawiałeś swoje życie.”
Ja powiedziałem: „Dlaczego jest tak, że kiedy osiągnąłem wiek około dwudziestu dwu lat — względnie ktokolwiek inny, bez względu na to, ile pokarmu człowiek spożywa, staje się coraz słabszym i starszym. Pomyśl o tym.” Dalej powiedziałem: „Jakbym miał dzban wody tutaj i szklankę; zacząłbym wlewać z tego wielkiego, obfitego dzbana do tej szklanki, i ona zaczęłaby się napełniać — aż do połowy, a potem bez żadnego powodu tutaj na dole im więcej wlewam do niej, tym niżej woda w niej opada. Bez względu na to jak dużo pokarmu spożywam i jak dobrego — obecnie jem lepiej niż dawniej — sto razy lepiej.”
Wiem, co to było żuć skóry z mięsa przez całą noc i jeść chleb kukurydziany z odrobiną prosa i melasy na śniadanie, i to samo na obiad i na kolację. Wiem, co to było żyć w twardych warunkach, a obecnie mogę jeść o wiele lepiej. Dzięki Panu! Lecz niezależnie od tego, jak dużo jem, staję się ciągle słabszym i starszym. W końcu się zestarzeję, wyschnę i umrę. Dlaczego? Dlaczego? Takie jest postanowienie, które uczynił Bóg. To się zgadza. Tak jest.
61
A obserwujcie Abrahama i Sarę, oni wrócili z powrotem do wieku około dwudziestu dwu, czy dwudziestu pięciu lat.
O, wy powiecie: „To nonsens, bracie Branham!” Dobrze, siedźcie teraz spokojnie na chwilę, czytajmy jeszcze raz między wierszami.
Zaraz potem, kiedy ci aniołowie odeszli, a Sodoma została spalona, Abraham i Sara wyruszyli w długą podróż - aż do Gerar. To jest zbyt długa podróż dla takiej starej pary. Zmierzcie to na waszej mapie. Oni się udali do Gerar. I tutaj mamy Sarę teraz — dziewięćdziesięcioletnią babcię w damskim czepku, chroniącym przed słońcem, trzęsącą się. A Abraham ze swoją długą, zwisającą brodą. Biblia mówi, że „oboje byli w bardzo podeszłym wieku.” Nie próbujcie sobie tłumaczyć, że wówczas ludzie żyli dłużej. A Biblia mówi: „Ciała ich obojga były obumarłe, w podeszłym wieku.” I oto oni podróżują do Gerar. A tam był młody król imieniem Abimelech, i on szukał dla siebie ukochanej, a kiedy zobaczył Sarę, zakochał się w niej. Czy się to zgadza? W babci?!
62
„Patrz, ty jesteś najpiękniejszą!” — powiedział Abraham — „Ty jesteś piękną z wyglądu.” Amen. „Proszę cię, powiedz im, że jesteś moją siostrą.” Alleluja! On wówczas pokazał, co On uczyni całemu nasieniu Abrahama. Sara była piękną. Abraham był młodym. Słyszę, jak Abraham mówi: „Saro, droga, czy wiesz co? Siwy kolor znika z twoich włosów.”
„Abrahamie, garb znika z twoich pleców. Stajesz się znowu wyprostowanym.” Oni powrócili do wieku młodego mężczyzny i młodej niewiasty. Bóg to pokazuje. O, moi drodzy!
63
A Abimelech zakochał się w niej i poszedł, zabrał ją, i pojął ją za żonę. Widzę go, jak zażywa kąpieli i kładzie się na łóżku w swojej piżamie, i podnosi swoje palce u nogi do góry, potem gdy zmówił swoje modlitwy, i mówi sobie: „Jutro poślubię tą piękną” — stuletnią? Absurdalne! „Tą piękną żydowską dziewczynę. O, jej brat — taki młody człowiek! A jak piękną ona jest!”
A Bóg zjawił mu się we śnie i powiedział: „Jesteś tyle wart, co martwy człowiek.”
On odrzekł: „Panie, dlaczego tak jest?”
Bóg powiedział: „Ona jest żoną pewnego mężczyzny.”
On powiedział: „Panie, ty znasz szczerość mojego serca. Ona rzekła: ‚To jest mój brat.' A on powiedział: ‚To jest moja siostra'.”
On powiedział: „Tak, ja znam szczerość twego serca. Dlatego cię ustrzegłem, żebyś nie zgrzeszył przeciwko Mnie.” Lecz słuchajcie! „Lecz jesteś tyle wart, co umarły, i cały twój naród przepadł. Jej mąż jest Moim prorokiem. Nie dbam o to, jak bardzo jesteś świętym, jak dużo się modlisz; Ja nie wysłucham twoich modlitw. Lecz jej mąż jest prorokiem! Idź i oddaj mu jego żonę i niech on modli się za tobą. Jeżeli tego nie zrobisz, to umrzesz.” Alleluja!
64
Co to było? Bóg przygotowywał Sarę i Abrahama, żeby mogli otrzymać obiecanego syna. To wskazuje na to, że następną rzeczą po manifestacji tego anioła Bożego, Ducha Świętego, pokazującego Swój ostatni znak — następną rzeczą będzie, że to śmiertelne przyoblecze się w nieśmiertelność i zostaniemy porwani w powietrze, by się spotkać z obiecanym Synem, z królewskim nasieniem Abrahama. Chwała Bogu! Alleluja! „Albowiem zostaniemy przemienieni w jednej chwili, w mgnieniu oka, i zostaniemy razem zachwyceni, by się z Nim spotkać na powietrzu. I tak zawsze będziemy z Nim” — z obiecanym synem. Alleluja!
65
Och, nie uda mi się dojść … Być może jutro wieczorem dojdę do 22. rozdziału, rozumiecie.
O, ja to miłuję, czy wy nie? Cieszę się tak bardzo ze wszystkich tych spraw! Biblia jest po prostu pełna takich wdzięcznych bryłek złota. Sięgnijcie tylko do niej i weźcie je sobie, usuńcie z nich proch i spójrzcie na nie. Każdy z nich przedstawia Jezusa Chrystusa, każdy człowiek — bowiem w Nim przebywa pełnia Bóstwa. W Nim — wszystko na to wskazuje. Wszystko w Starym Testamencie wskazywało na krzyż, a tak samo jest w Nowym Testamencie — wszystko wskazuje wstecz na krzyż. To się zgadza. Wszystko się tam znajduje. O!
Błogosławiona więź, która łączy
Nasze serca w chrześcijańskiej miłości.
Społeczność spokrewnionych dusz
Jest podobna do tej w niebie.
Jak bardzo Go miłuję! Jak bardzo pragnę Go zobaczyć! Jak długo będę jeszcze czekał, by to stare potłuczone, posiniaczone, załamane na skutek różnych trosk, wyczerpane ciało zostało przemienione pewnego poranka! Zabrzmi trąba i umarli w Chrystusie wstaną z grobów. My zostaniemy zachwyceni razem z nimi, by się spotkać z Panem na powietrzu!
66
Tak, jak w przypadku Rebeki, która napoiła wielbłądy w chłodzie wieczora. Eliezer nie znalazł jej w poranku. On jej nie znalazł w południe; znalazł ją w czasie wieczornego światła. „Czasu wieczornego będzie światło!” Słusznie! Znalazł ją właśnie o tej porze. Ona zasłoniła swoją twarz. Nie miała głowy; ona szła do jej głowy. Amen. Niewiasta — w jej niewieściej naturze jest być poddaną mężowi. Taka też jest natura kościoła — być poddanym Chrystusowi, podporządkowanym Jego woli. Po prostu być oddanym! On nie ma swoich własnych myśli; przyjmuje Jego Słowo, nie słowo kogoś innego. Gdyby tak postępowała Ewa, nie musielibyśmy w ogóle umierać, lecz ona dała posłuch rozumowaniu. Jednak prawdziwa oblubienica Chrystusa przyjmuje zwierzchnictwo Chrystusa — Słowa i wierzy tylko Słowu Bożemu. Taka jest prawdziwa oblubienica przywrócona do pierwotnego stanu. Alleluja! Jest to bardzo blisko przed nami, przyjaciele — jest później, niż sobie myślicie. My jesteśmy w czasie wieczora. Duch Święty jest tutaj dzisiaj wieczorem. Ja wiem, że ich jest mała, niewielka grupa!
67
Pomyślicie sobie: „O, gdyby się miało wydarzyć coś takiego, Bóg by to zamanifestował tam w Rzymie — biskupom i papieżom. On by przyszedł do biskupa metodystycznego. Udałby się do seminarium baptystycznego. On by …” Tak, właśnie tak myślicie. Lecz On nigdy nie postąpił w ten sposób.
On przychodzi do tych pokornego serca, którzy Go wyglądają. I tutaj On jest dzisiaj wieczorem — Duch Święty, Bóg, ten sam anioł tutaj przed naukowcami, udowadniającymi, że On jest tam na zdjęciu, które Mu uczyniono. George J. Lacy, stojący na czele wydziału FBI do badania dokumentów i odcisków palców, powiedział: „Ta światłość zaświeciła do obiektywu.” On powiedział: „Bracie Branham, wiele razy mówiłem, że to jest psychologia, że ty czytasz myśli tych ludzi. Lecz” — powiedział dalej — „mechaniczne oko tego aparatu fotograficznego nie zarejestrowałoby psychologii. Ta światłość zaświeciła do obiektywu. Ona tam była!” Ona tam jest. Jedno z nich wisi w Waszyngtonie, D. C. i jest chronione prawem autorskim: „Jedyna nadprzyrodzona istota, która kiedykolwiek została sfotografowana i potwierdzona naukowo.”
68
Dlaczego? Gdybym umarł dzisiaj wieczorem, gdybym nie wystąpił za tą kazalnicę jutro wieczorem, to moje słowa są prawdą, gdyż to nie są moje słowa, to są Jego słowa. Nigdy nie powiedziałem: „ja.” To nie jestem ja. Ja nie mógłbym niczego uczynić. Jestem człowiekiem, takim jak wy — grzesznikiem zbawionym z łaski. Lecz Bóg obiecał te sprawy w ostatecznych dniach i tutaj je mamy! Jest to Słowo. Gdyby to był jakiś wymysł, wiecie, byłoby inaczej. Lecz to jest Słowo, udowadniające Słowo w oparciu o Słowo, potwierdzające Biblię na wskroś. Potwierdzone przez naukowców! Potwierdzone przez Ducha Świętego! Potwierdzone przez kościół! Bóg wśród nas! Alleluja! Cieszę się tak bardzo z tego. Czy się nie cieszycie, że ubiegłego wieczora stanęliście tutaj i zajęliście to stanowisko? Czy to nie sprawiło, że czujecie się inaczej? Ono tak zawsze będzie czynić — kiedy staniecie w obronie Bożego Słowa. Stańcie po stronie Chrystusa. Nie wstydźcie się tego.
69
Módlmy się. Czy jest tutaj dzisiaj wieczorem ktoś, kto chciałby podnieść swoją rękę tylko na chwilę teraz i powiedzieć: „Bracie Branham, wspomnij na mnie w twojej modlitwie. Ja będę — tak bardzo pragnę być jednym z tego nasienia Abrahama! Ja nie chcę ominąć niebios. Módl się, bracie Branham. Zawsze odczuwałem w moim sercu, że istnieje coś, po co sięgałem moją ręką. Nigdy nie mogłem tego otrzymać. Módl się za mną, bracie Branham, żeby mi to Bóg darował?” Niech ci Bóg błogosławi. Spójrzcie tylko na te ręce — wszędzie się podnoszą.
A co wy na balkonie? Więc, pamiętajcie, Bóg jest tak samo wielkim na balkonie, jakim On jest tutaj.
Czy jesteście naprawdę szczerzy, czy to myślicie poważnie? Podnieście swoje ręce. Niech ci Bóg błogosławi. Będę przez chwilę patrzał na was. Módlcie się tylko dalej. Miejcie pochylone wasze głowy.
Czy jest tutaj dzisiaj wieczorem grzesznik, który chciałby podnieść swoją rękę i powiedzieć: „Panie, wspomnij na mnie. Ja nie podnoszę mojej ręki do tego kaznodziei. Podnoszę moją rękę ku Tobie. Naprawdę wierzę, że ty żyjesz dzisiaj, że nie umarłeś; raczej kiedy Ty umarłeś, to znowu zmartwychwstałeś. Zatem, Ty żyjesz na wieki wieków, Ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki. Ja podnoszę moją rękę ku Tobie, gdyż wierzę, że Ty jesteś tutaj?” Podnieś swoją rękę i powiedz: „Panie, wspomnij na mnie.” Módlcie się tylko dalej. Miejcie wiarę w Boga.
Czy tutaj jest ktoś, kto odstąpił od wiary? Niech wam Bóg błogosławi. On widzi wasze ręce.
70
Nasz niebiański Ojcze, Ty widzisz te ręce. Ty wiesz, co kryje się za nimi. Ty powiedziałeś: „Wyszedł siewca, by rozsiewać nasienie. Niektóre padło obok drogi i nie wykonało niczego dobrego. Niektóre padło na glebę kamienistą, niektóre do cierni. Niektóre przyniosło stokrotny plon.” Siewca był odpowiedzialny tylko za sianie nasienia. Niechaj Duch Święty uchwyci to nasienie w tej chwili. Panie, my … Ja wierzę, Panie, że my …
Nikt z ludzi nie wie, kiedy Ty przyjdziesz. My tego nie wiemy. Ty powiedziałeś: „Ani aniołowie nie wiedzą tego, tylko Ojciec.” Jezus twierdził, że On tego nie wie. „Tylko Ojciec.”
Zatem, Ojcze, modlę się, skoro są tutaj ci, którzy podnieśli swoje ręce — wierzę, że to myślą na serio. Ktoś stoi za nimi — mianowicie Duch Święty, który im powiedział, żeby podnieśli swoje ręce; i oni to uczynili. Oni są szczerzy. Może to jest w ogóle po raz pierwszy, kiedy Ty do nich przemówiłeś, i może to jest po raz ostatni. Być może mówiłeś innymi razy i nie przemówisz już nigdy — ja nie wiem. Lecz niebiański Ojcze, modlę się, żebyś darował zbawienie każdemu, kto wierzy.
71
Niechaj ludzie zaczną się odnosić z poszanowaniem do Twego świętego imienia. Niech Twoja miłość zostanie przez Ducha Świętego rozlana do każdego serca. Błogosław usługujących braci, Panie. Ci drodzy ludzie, którzy znajdują się w konflikcie, zaprosili mnie mimo wszystko. Błogosław wszystkich, którzy tu uczęszczają.
Ja nie chcę być aroganckim, nie chcę się odróżniać, Panie; chcę być po prostu prawdomównym. I to jest jedyna rzecz, którą Ty uznasz, mianowicie tą prawdę, która jest w człowieku, bowiem Ty jesteś prawdą. Modlę się: Wysłuchaj teraz, Ojcze. Daruj dzisiaj wieczorem wielu słuchaczom, którzy może nie podnieśli swoich rąk, żeby zostali zbawieni mimo wszystko. Spełnij to, w imieniu Jezusa! Amen!
72
Teraz, kiedy siedzimy pełni czci — jeszcze przez chwilę. Myślę, że jest już trochę za późno, abyśmy urządzili kolejkę modlitwy, lecz urządzimy ją. Każdy człowiek — jeżeli masz kartę modlitwy, to trzymaj w ręce twoją kartę. Jeżeli nie masz karty, postaraj się o nią. My jesteśmy … Choćbyśmy tu mieli pozostać dodatkowych pięć dni, to będziemy się modlić za każdą z nich. To się zgadza.
Ja się po prostu staram przekazać poselstwo ludziom. Próbuję was skłonić do tego, żebyście zrozumieli główny … Jeżeli zostałeś uzdrowiony, być może jeśli będziesz żył dosyć długo, znowu zachorujesz po pewnym czasie. Lecz jeśli zostałeś raz zbawiony, to otrzymałeś żywot wieczny. Rozumiesz? Możesz zostać uzdrowiony a chodzić dalej po swojemu i stracić swoje zbawienie … raczej mógłbyś stracić swoje życie! Lecz kiedy jesteś zbawiony, to masz żywot wieczny i nigdy nie będziesz chorym!
73
Chciałbym wiedzieć, czy zrozumieliście dzisiaj wieczorem to, o czym mówiłem, mianowicie że Bóg zjawił się Abrahamowi i Sarze wówczas i dał im ostatni znak — tego anioła, który przyszedł przed zniszczeniem i zanim był im dany obiecany syn. Dla kościoła tym znakiem jest przychodzący Syn. Dla świata było to zniszczenie. Zatem to, co On uczynił dla Abrahama i innych — były to przykłady.
Jezus przyszedł na ziemię — to królewskie nasienie Abrahama — i uczynił ten sam znak. Ilu z was wie, że tak było, powiedzcie „Amen.” [Zgromadzenie mówi: „Amen” — wyd.] Oczywiście. Lecz oni to odrzucili. Czy się to zgadza?
Otóż, On tego nie uczynił poganom, ponieważ królewskie nasienie jeszcze nie wzeszło — kościół nie został jeszcze zrodzony. Lecz kiedy kościół został zrodzony i miał dotychczas dwa tysiące lat, właśnie pod … Przypomnijcie sobie, było to pod koniec oczekiwania Abrahama. Było to na końcu czasu, w którym naturalne potomstwo oczekiwało na Mesjasza, bowiem Mesjasz tam był.
74
To jest koniec oczekiwania dla królewskiego nasienia. On jest tutaj — Chrystus się zjawia! Czy próbowaliście kiedykolwiek odróżnić … W Biblii jest miejsce, jak wiecie — nie mam czasu, by do tego przejść — mówiące o „zjawieniu się Chrystusa,” a potem o „przyjściu Chrystusa.” To są dwie całkiem odrębne sprawy — „Zjawienie się” i „przyjście.” On zjawia się teraz, działając przez nas w postaci Ducha Świętego, udoskonalając po prostu kościół! Tak musi On czynić.
Podobnie, jak byś miał dolarowy banknot w swojej kieszeni, wyjmij go i pooglądaj. Na jednej stronie jest amerykańska pieczęć, na drugiej stronie jest egipska pieczęć — piramida z kamieniem szczytowym unoszącym się ponad nią — jakby przyglądającym się okiem. Dlaczego amerykański dolar miałby umieszczony poniżej napis: „Wielka pieczęć?” Wygląda na to, jakby amerykańska pieczęć była tą wielką pieczęcią tutaj. Lecz władze Stanów Zjednoczonych uznają to czy chcą, czy nie chcą — tą wielką pieczęć.
Obserwujcie tę piramidę, jak ona kształtuje się w kierunku do góry — kościół. Usprawiedliwienie, poświęcenie, chrzest Duchem Świętym, a potem musi to zostać doszlifowane do tego stopnia … Kamień szczytowy nie zstąpił dotychczas na piramidę, On został odrzucony, tak samo jak kamień węgielny. Lecz kiedy ten kamień szczytowy przyjdzie … Byłem przy piramidzie; te kamienie są tak szczelnie dopasowane, że nie można między nie wcisnąć żyletki — tam gdzie bywa zaprawa murarska. A kiedy kościół przychodzi … Kiedy przyjdzie Chrystus, by zabrać Swój kościół, to kościół będzie miał dokładnie taką usługę i dzięki tej łasce podniesie to wszystko — potem odejdzie. Przyjście kamienia szczytowego — rozlega się wołanie: „Łaska Panu!”
75
Coś przyszło mi na myśl. Alleluja! Nasz Bóg jest ciągle Bogiem. On objawia Swoje tajemnice Swoim sługom. Mówiłem o aniele, który odwrócił się plecami do namiotu i był odwrócony plecami do namiotu, a powiedział to, o czym Sara myślała w namiocie. Ja orzekam, że ten anioł jest obecnie tutaj — Duch Święty, ten sam Słup Ognia, ten sam, który był w Chrystusie. Ten Słup Ognia prowadził dzieci Izraela. Ten Słup Ognia stał się ciałem i przebywał między nami. On powiedział: „Ja przychodzę od Boga i idę do Boga.”
Po Jego śmierci, pogrzebie, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu On spotkał się z Saulem na drodze do Damaszku. Światłość powaliła go na ziemię i on powiedział: „Panie, Panie!”
On powiedział: „Saulu, Saulu” — najpierw. „Kim jesteś … Dlaczego Mnie prześladujesz?”
Paweł rzekł: „Kim Ty jesteś, Panie?”
On powiedział: „Jam jest Jezus.” On odszedł z powrotem!
76
On jest tutaj dzisiaj wieczorem, potwierdzony przez Swój kościół — naukowo, pod każdym względem! O, przyjaciele, dlaczego jesteśmy tacy posępni? Dlaczego siedzimy tacy przygnębieni? Pozwólmy Bogu, który powiedział to Słowo, pozwólmy Bogu, żeby … Jak powiedział Elizeusz, który powrócił z podwójną miarą Ducha Eliasza, złożył płaszcz i rzekł: „Gdzie jest Bóg Eliasza?” Niechaj Bóg, który napisał to Słowo, potwierdzi to Słowo! Jeżeli to jest Jego Słowo, niech On stanie w Jego obronie! On to obiecał uczynić. On to uczyni, jeżeli temu będziemy wierzyć.
Pozwólcie mi to powiedzieć jasno i wyraźnie. Ja nie jestem tą osobą. Ja jestem sługą tej osoby, a wy również, jeśli jesteście nasieniem Abrahama.
77
Lecz ja głoszę Jego Słowo i stoję tutaj w tym czasie, w którym każda denominacja odwróciła się ode mnie. Organizacje wyrzucają mnie — z miejsca na miejsce. W tych organizacjach są też kosztowni bracia, którzy widzą tą światłość i będą się jej trzymać niezależnie od tego, co mówią ich główne kwatery. Boże, błogosław takich mężczyzn. Boże, pobłogosław mężczyzn i kobiety, którzy powstali ubiegłego wieczora. Co ja mogę dla was uczynić? Poproście mnie o coś. Poproście mnie — co mam uczynić, a ja uczynię dla was wszystko, co potrafię. Wy jesteście Bożym ludem. Odnoszę się z poszanowaniem do każdego mężczyzny i kobiety, którzy zajmą takie stanowisko, chociaż są w takich konfliktach.
78
Otóż, jeżeli ten anioł … Jeśli Słowo Jezusa Chrystusa przepowiedziało, że tuż przed przyjściem Syna człowieczego będzie się dziać w kościele to samo, co się działo w Sodomie, to niech On wystąpi na widowni.
Ja się odwrócę moimi plecami. Pochylcie wasze głowy i módlcie się. Nie powiedziałbym tego za żadną cenę, gdybym się nie czuł prowadzony do tego. Byłbym nierozsądnym, gdybym powiedział coś takiego. Lecz ja wierzę w Chrystusa, Syna Bożego, wierzę, że On jest Słowem! A to Słowo stało się rzeczywistością w naszym ciele, kiedy przyjmujemy to Słowo, gdyż taka jest Jego obietnica: „Ja będę w was aż do skończenia świata, a sprawy, które Ja czynię, i wy czynić będziecie.”
79
Niebiański Ojcze, odwróciłem się plecami do słuchaczy, do których głosiłem to poselstwo. Modlę się do Ciebie, Boże, niech będzie wiadome dzisiaj wieczorem, że Ty jesteś ciągle Jezusem Chrystusem, Synem Bożym, i że Ty jesteś ciągle Bogiem Jahwe. Ty jesteś tym samym wczoraj, dzisiaj i na wieki, i to Ty rozmawiałeś z Abrahamem owego dnia tam przy namiocie. To Ty właśnie potrafiłeś rozpoznać, co ta niewiasta myślała w namiocie, i powiedziałeś jej to. I właśnie wtedy, kiedy ona zaparła się tego, Ty odebrałbyś jej życie, lecz ona była częścią Abrahama — jego oblubienicą. Panie, Ty odebrałbyś nam życie z powodu naszego niedowiarstwa, lecz my jesteśmy częścią Chrystusa. Ty nie mógłbyś odebrać — pozbawić życia Sary, nie robiąc tym samym krzywdy Abrahamowi. Tak samo nie możesz go odebrać kościołowi, nie robiąc tym samym krzywdy Chrystusowi. Pomóż mi, Panie. Ja nie mam wykształcenia. Ja jestem tylko … Panie, nie mam niczego, lecz po prostu wierzę Tobie. I ja wierzę. Pomóż mi w tym, Panie.
80
[Pewna siostra mówi obcym językiem. Inna siostra podaje wykład — wyd.] Amen. Dzięki bądź żyjącemu Bogu. On jest tu teraz obecny. Bądźcie pełni czci i poszanowania.
Możecie podnieść swoje głowy, jeśli pragniecie. Otóż, nie tylko … Rozumiecie, Biblia mówi, że mówienie językami jest tylko ku zbudowaniu samego siebie, jeżeli nie jest podany wykład. A jeśli jest podany wykład, jest to proroctwo do kościoła. I oto, jak ja zrozumiałem ten wykład, mianowicie: „Wierzcie Panu, bo On właśnie posłał to Słowo.” A zatem, ja nie przychodzę w moim własnym imieniu, ja przychodzę w Jego imieniu. A więc On będzie dokonywał Swego dzieła przeze mnie dzięki głoszeniu Jego Słowa i potwierdzaniu Swego Słowa. Oczywiście. Ja temu wierzę. Czy i wy wierzycie tak samo? [Zgromadzenie mówi: „Amen!” — wyd.] Ilu z was wierzy temu teraz, zanim On … Niechaj was Bóg błogosławi. Otóż, to jest właściwe — tak właśnie jest. Pozostańcie na tym poziomie równowagi, a zobaczycie, że coś się dzieje.
81
Odwrócę się moimi plecami do słuchaczy, ponieważ to był Duch Święty, składający po prostu świadectwo o tym. Rozumiecie? Bądźcie mocni, abyście wiedzieli, co macie czynić. Wierzycie teraz, że tam wśród słuchaczy jest Ktoś. Nie ma tam jakiejś osoby, którą mógłbym zobaczyć. Ilu z was tam jest chorych i cierpiących, względnie macie kogoś, kto cierpi albo jest to coś innego, o co się modlicie i wiecie, że ja nie wiem o tym nic, podnieście tylko swoją rękę. Otóż, sądzę że tak jest praktycznie wszędzie. Otóż, po prostu wierzmy temu teraz. Nie … Niech teraz nikt nie odchodzi, dajcie mi tylko … Jest za dwanaście minut dziesiąta. Dajcie mi jeszcze dwanaście minut, dobrze? Niechaj się nikt nie porusza. Niechaj w ogóle nikt nie wychodzi. Proszę, siedźcie teraz naprawdę cicho. Tylko jeden raz — otwórzcie wasze serca.
82
[Pewien brat mówi obcym językiem. Inny brat podaje wykład — wyd.] Amen. Dziękuję Ci, Panie, dziękuję Ci, Panie, dziękuję Ci. Będąc pełni czci odnosimy się do tego z poszanowaniem z całego naszego serca. To jest dar w kościele. Bądźcie pogrążeni w modlitwie, pełni poszanowania.
Pamiętajcie pewnego dnia wyruszyli do bitwy. Oni nie wiedzieli, jak stawić czoło tej wielkiej bitwie. Dawid tam stał i rozdzielił pomiędzy nich po kawałku mięsa i karafce wina. Lecz Duch Święty przypadł na pewnego mężczyznę i on prorokował i powiedział im, gdzie mają stawić czoło nieprzyjacielowi, i tak się też stało.
My stawiamy czoło wielkiej bitwie, bracie, i znajdujemy się w wielkim boju w tej chwili. Duch Święty przypadł i — na kogoś i powiedział wam po prostu, co macie czynić, by „wierzyć.” On próbuje wybić wam z głowy, że to jestem ja. Rozumiecie? Ktoś z was musiał sobie myśleć, że to jest brat Branham, próbujący coś uczynić. To nie jestem ja; to jest On. Ja tylko … Dar służy do tego, żeby się człowiek całkiem wydał — jakby włączył w sobie bieg. Podobnie, jak ten mikrofon — włączamy go — ktoś musi przezeń mówić. Jest to właśnie tak, jakbym włączył niski bieg — jakąś małą rzecz. Duch Święty! Ja go nie włączam; On go włącza. I potem On mówi: to nie jestem ja. Bądźcie teraz pełni czci i wierzcie — każdy z was i módlcie się po prostu.
83
Otóż, wszyscy wiedzą, iż Biblia mówi, że „Jezus Chrystus jest właśnie teraz najwyższym Kapłanem, który współczuje naszym słabościom.” Jeśli to jest prawdą, niech zgromadzeni powiedzą: „Amen.” [Zgromadzeni mówią: „Amen!” — wyd.] Czy On jest tym samym najwyższym Kapłanem? Powiedzcie: „Amen.” [„Amen!”] Jeżeli On jest tym samym najwyższym Kapłanem, to On będzie działał w ten sam sposób. Czy się to zgadza? [„Amen!”] Amen. Co teraz zrobicie?
Otóż, dotknąć się mnie nie przyniosłoby żadnego rezultatu. Ja jestem tylko człowiekiem. Lecz dotknąć się Jego — to On jest Duchem Świętym, który znajduje się tutaj; wtedy On odpowiada, a posługuje się ustami człowieka. Bo On jest winnym krzewem, a my jesteśmy latoroślami: On nie przynosi owocu, On tylko dodaje energii tej latorośli.
Dlatego więc odwracam się do was plecami, żebyście mogli zrozumieć te sprawy, o których mówiłem.
84
Otóż, ci kaznodzieje modlą się tutaj na podium. Możecie patrzyć na mnie, jeśli chcecie. To jest w porządku. Tylko, by zobaczyć — abyście mogli zrozumieć, iż oni są tylko … Bowiem wy jesteście pasterzami, wy właśnie pasiecie te owce. Więc, abyście to po prostu mogli zrozumieć. Pragnę też, bracia, żebyście się modlili za mną. Bowiem — widzicie, kim jestem? Ja reprezentuję tego Chrystusa, któremu służycie. I jestem waszym bratem, współobywatelem królestwa, razem z wami, bracia, a jestem po prostu tutaj …
Widzicie zatem, że właśnie teraz chodzi o to Słowo, które głosiłem, rozumiecie. Wprost teraz — fiasko — to właśnie szatan chciałby zobaczyć. Tego właśnie on pragnie. Lecz Bóg nie jest fiaskiem. Bądźcie tylko pełni czci.
85
Będąc teraz odwrócony plecami pragnę, żeby ktoś … Pozwólcie, że to odwrócę, jest to wszędzie dookoła. Pozwólcie, że się zwrócę najpierw do tej sekcji, a potem przejdę do następnej sekcji. Otóż, ktoś tam w tyle, w tym kierunku — jest tam tak dużo tych, którzy się modlą. W tyle — w tym kierunku modli się ktoś teraz, kto chce wierzyć Bogu. Tylko wierz całym swoim sercem — gdzieś tam w tyle.
Niebiański Ojcze, cenię Cię sobie we wszystkich Twoich poselstwach — we wszystkim, czego Ty dokonałeś. Pomóż mi teraz, Panie. Ja jestem — wiarą wierzę Tobie, Twemu Słowu. Wierzę, że właśnie Twój Duch powołał mnie, abym to czynił. Niech więc jest wiadome, że mówiłem prawdę. Ja świadczyłem o Tobie. Poświadcz teraz, Panie, że mówiłem prawdę. Proszę o to w imieniu Jezusa. Amen.
86
[Pewna siostra mówi obcym językiem — wyd.]
Ojcze, Boże, czekamy na wykład tego. Ty powiedziałeś w Biblii, że będą trzej po kolei, a to jest po raz trzeci. Modlę się teraz, żebyś to oznajmił komuś, kto ma dar wykładania języków. Pozostawiam to Tobie, w imieniu Jezusa.
[Pewien brat przynosi proroctwo — wyd.] Amen. Dziękuję ci, Panie.
Otóż, to było proroctwo, nie wykład. Widzicie, on powiedział więcej, niż ta kobieta. Przychodzi wykład. Rozumiecie, ten mężczyzna prorokował.
[Pewien brat podaje wykład — wyd.] Amen. Dziękuję Ci, Panie.
Wprost za mną …
[Pewna siostra w zgromadzeniu zaczyna się modlić — wyd.] Boże, daj tej kobiecie te błogosławieństwa, o które ona wołała. Miej tylko …
Bądźcie teraz naprawdę pełni czci i wierzcie temu całym swoim sercem. Pragnę teraz przez Ducha Świętego zamanifestować to Słowo, które wam zwiastowałem, przy czym On poświadczył, że ono się wypełni. Wierzcie teraz całym swoim sercem.
87
Widzę teraz przede mną kogoś, kto siedzi za mną. A jest to niewiasta. Ona cierpi z powodu dolegliwości serca. Ona ma alergię, która jej sprawia przykrości. Ona jest tuż za mną. Jeśli ta niewiasta jeszcze nie powstała … Słuchacze się patrzą; ja mam zamknięte moje oczy. Ona się także martwi o kogoś z jej bliskich mianowicie o swego małżonka, który siedzi tuż obok niej; on jest sparaliżowany, chodzi o lasce. Ta niewiasta nazywa się pani Brumley. Wierz całym swoim sercem. Powstań i przyjmij to, o co się modliłaś, a otrzymasz to, o co prosiłaś. Powstań na swoje nogi. Czy ona powstała? [Zgromadzeni mówią: „Tak” — wyd.]
Niech ci Bóg błogosławi. Ja nie znam tej niewiasty, nigdy w moim życiu nie widziałem jej jeszcze. Czy jesteśmy sobie wzajemnie obcy? Jest … [Niewiasta mówi: „Tak” — wyd.] Zapytaj się ich teraz — idź i zapytaj się ich teraz, czy to jest prawdą. Jeżeli to nie jest teraz ten sam Bóg, który był tam wówczas, tuż zanim Sodoma została spalona, to ja nie wiem, co to jest.
88
Ktoś inny tutaj w tej części wierzy teraz całym swoim sercem. Panie Jezu, jest tutaj niewiasta, siedząca tuż za mną. Ona ma głębokie pragnienie. Ona się o coś modli, żeby jej to Bóg darował. Chodzi tu o niemowlę, o które ona prosi. Ona jest zaraz tutaj za mną. Pani Holm, powstań i wierz Panu Bogu. Jeśli temu uwierzysz całym swoim sercem, to możesz mieć to niemowlę, o które się modlisz.
Przychodzi tu pewna niewiasta, ona jest kaleką. Siedzi w wózku inwalidzkim. Ona znajduje się za mną. Ona nie jest z tej części kraju. Ona przyjeżdża — ona jest z Sacramento, z północnego Sacramento. Była bardzo chora. Lekarze nie mogą jej pomóc. Była w szpitalu. Miała kilka operacji. Ona ma dolegliwości nerek, ma też kłopoty ze swoimi kośćmi. Ona jest tak bardzo nerwowa, że nabawiła się tych komplikacji. Jest w bardzo złym stanie. Pani Beeler, tam — podnieś swoją rękę. Wierz, że Pan Jezus … i bądź zdrową. Niech ci Bóg błogosławi.
89
Czy wierzysz? Bóg ciągle żyje i króluje — o ile temu uwierzysz całym swoim sercem!
Tutaj jest pewna młoda niewiasta. Patrzę na nią, siedzącą tutaj. Ona cierpi z powodu dolegliwości w okrężnicy. Nazywa się — ja jej nie znam. Lecz czy wierzysz, że Bóg może mi powiedzieć, jak się nazywasz, pani? Pani Berglund. Wierz temu całym swoim sercem, a możesz zostać uzdrowiona. Tylko wierz!
Tutaj jest pewna pani — siedzi niedaleko ode mnie i modli się o jej przyjaciela, który miał akurat wypadek. Wierz całym swoim sercem i możesz mieć to, o co prosiłaś.
Tam jest niewiasta, cierpiąca z powodu bólów głowy. Czy wierzysz całym swoim sercem? Ty możesz zostać uzdrowiona. Nie wątp w to. Tylko wierz! Jeżeli On nie jest tym samym Bogiem, to ja nie wiem, kim On jest. On jest tutaj, by … jeżeli to przyjmiesz i uwierzysz w to!
90
[Pewna siostra mówi obcym językiem. Pewien brat podaje wykład — wyd.] Amen. Chwała Panu.
Czy sobie uświadamiasz, że się znajdujesz w obecności Boga? Zdajesz sobie z tego sprawę. Rozmyślam teraz o tym, co powinniśmy uczynić w tej chwili, kiedy Duch Święty powiedział: „Przychodźcie do Mnie, wierzcie Mi, Mój ludu.” Sądzę, że powinniśmy powstać w tej chwili, by wezwać ludzi do ołtarza, i niech ci, którzy nie znają Chrystusa, podejdą i staną tu wokół ołtarza, i przyjmą Go jako swego Zbawiciela. Jeżeli nie otrzymałeś Ducha Świętego, to przyjdź również, by przyjąć Ducha Świętego, gdyż tak właśnie się stanie. Czy nie przyjdziesz teraz, kiedy będziemy śpiewać jakiś refren; ktoś poprowadzi śpiew. Duch Święty przemawiał. Niech ci Bóg błogosławi, siostro. To jest właściwe. Ktoś inny jeszcze — wystąp do przodu razem z tą panią tutaj. Podejdź tutaj zaraz, jeżeli masz to … Niech ci Bóg błogosławi, siostro. Jesteśmy w Jego obecności, gdyż Biblia, Słowo, potwierdzenia, dary — wszystko działa. Czy to nie jest cudowne w tej chwili? Przychodźcie w tej chwili do ołtarza. Zejdźcie na dół z balkonów. Wy, którzy nie macie Boga, którzy nie jesteście napełnieni Duchem Świętym, przychodźcie teraz, kiedy będziemy śpiewać.
Jezus przechodzi tą drogą,
przechodzi tu dzisiaj.
Jezus przechodzi tą drogą,
On przechodzi tą drogą dziś.
Jezus przechodzi tą drogą
(Czy nie przyjdziesz teraz, kiedy On przechodzi?
Jego Duch działa i mówi: „Przyjdź dzisiaj”) … dziś.
Jezus przechodzi tą drogą,
On przechodzi tą drogą dziś.
91
Czy nie przyjdziesz, kiedy On przechodzi? Spójrzcie, co On czyni wśród was, okazując, że On jest tym samym. Wychodźcie w tej chwili — każda dusza, która Go jeszcze nie poznała i nie jest narodzona na nowo. Czy nie przyjdziesz teraz, aby Go szukać? Pamiętaj, ten sam Duch Święty zna ciebie.
… tą drogą dzisiaj.
Jezus przechodzi tą drogą,
przechodzi tu dzisiaj.
O, Jezus przechodzi tą drogą,
On przechodzi tą drogą dziś.
Niech przyjdzie teraz każda dusza, która jeszcze nie poznała Boga, która jest pewna, na czym stoi. Podejdź tutaj. Nie bądź … Wyzbądź się intelektualnego pojmowania tego, bracie, siostro! Nie czyń tego. Może wywoływałeś wszelkiego rodzaju sensacje, może pojawiała się krew na twoich rękach, na twojej twarzy, może miałeś gęsią skórkę na plecach, itd. Nie mam niczego przeciwko temu; to jest w porządku. Być może mówiłeś językami, może tańczyłeś w Duchu, a pomimo tego jesteś zgubiony. To się zgadza. Musi to być życie, które się narodzi w tobie, które przyjmuje to Słowo i ożywia je na nowo. Chrystus jest tym Słowem, rozumiesz? A jeśli jeszcze nie masz wiary, by wejść do tego Słowa i wierzyć Mu, czy nie przyjdziesz teraz?
92
Skoro kościół Boży — skoro wieczorne światła zaczynają świecić w dół, a to drzewo dojrzewa — Bóg powiedział, że On odrestauruje to drzewo, to samo drzewo Pięćdziesiątnicy, tą samą wiarę oraz wszystko to, co oni mieli wówczas. To drzewo zostanie znowu odrestaurowane — bez denominacji, bez czegokolwiek. Ono wystąpi w naturalnej mocy Ducha Świętego i będzie nauczać Biblii dokładnie w ten sposób, jak ona naucza. Mamy obietnicę, jak wiecie, że pewnego z tych ostatecznych dni On przyjdzie i przywróci tą wiarę. Więc ja wierzę, że On jest tutaj dziś wieczorem w postaci Ducha Świętego. Chodźcie teraz, kiedy to będziemy znowu śpiewać, abyśmy byli pewni, że to osiągnęliśmy
93
Przypomnijcie sobie teraz, czy te duchy … zielonoświątkowcy, wy oczywiście wierzycie w wasze dary i języki i wykładania! Jeżeli nie możecie uwierzyć w to, czego On dokonał tutaj, to wierzcie waszym językom i ich wykładaniu, oraz wezwaniu was do ołtarza. Niech każdy przyjdzie. Jeżeli widzicie, że to działa, tamto działa, Bóg działa, patrzcie, to jest Bóg! O ile więcej tutaj jest Słowo, tutaj jest potwierdzenie Słowa mówiące, że ono jest prawdą. Podejdźcie tutaj. Zaśpiewamy go jeszcze raz, a wy przychodźcie teraz.
Jezus przechodzi tą drogą,
dzisiaj, tak dzisiaj.
Jezus przechodzi tą drogą,
On przechodzi tą drogą dziś.
94
Niechaj teraz ci, którzy wierzą w Boga, prawdziwie poświęceni kaznodzieje i słudzy Chrystusowi, wyjdą i przyjdą tutaj teraz, kiedy to będziemy śpiewać jeszcze raz. Podejdźcie bliżej do ołtarza, obstąpcie tych tutaj. Módlmy się wspólnie, razem z nimi. Chodźcie. Czy nie podejdziecie bliżej? Ja nie mogę dosięgnąć moimi rękoma każdego z nich. Pragnę, abyście przyszli. Chodźcie teraz, kilku z was — usługujących braci tam pomiędzy nich, żebyście się ich mogli dotknąć i włożyć na nich ręce. W porządku. Wy, którzy znacie Boga, chodźcie, wystąpcie tu na podium dookoła tych — niektóre z was, niewiasty, razem z tymi niewiastami, wy, mężczyźni razem z tymi mężczyznami. Wystąpcie tu teraz. To jest nakaz Boga. Podejdźcie tutaj teraz, ludzie. Tak, to jest właściwa pora. Niektóre z was, bogobojne matki, i niektórzy z was, bogobojni bracia, wystąpcie teraz tutaj, by stanąć wokół nich teraz, żebyście mogli włożyć na nich swoje ręce na potwierdzenie, wkładając swoje ręce na nich, żeby mogli przyjąć Ducha Świętego. W porządku. Właśnie, o to chodzi! To jest właściwe.
95
Zatem, dlaczego przyszliście? Dlatego, że wierzycie. Wy jesteście przekonani, że Bóg jest wśród nas. On jest tutaj dzisiaj wieczorem. On jest tutaj, działając poprzez wielkie cuda i znamiona.
Przysuńcie się bliżej do siebie, wszyscy. Przysuńcie się bliżej do siebie, by ci mieli więcej miejsca. Przysuńcie się w tej chwili do siebie. Przychodzi ich jeszcze więcej przejściami, rozumiecie. Proszę, przysuńcie się bliżej do siebie.
Ilu z was tutaj w audytorium jest zainteresowanych tymi ludźmi, stojącymi teraz tutaj i pragnie zbawienia dla ich dusz, podnieście swoje ręce. W porządku. Podnieśmy teraz wszyscy nasze ręce ku Bogu i prośmy w modlitwie.
96
Nasz niebiański Ojcze, przynosimy Tobie dzisiaj wieczorem tych słuchaczy, kiedy Duch Święty jest wśród nas teraz obecny, ożywiając na nowo Swoje Słowo. Napełń każde serce, Panie. Przyjdź w mocy Ducha Świętego. Spełnij to, Panie. Wyrzuć precz wszelki strach, każdego diabła. Wejdź tutaj w mocy Bożej i przejmij do Swoich rąk te dusze. W imieniu Jezusa Chrystusa poruczam ich Tobie ku Twojej chwale.