Rękopis na ścianie

Jeffersonville, Indiana, USA

58-0309M

1
Jest na pewno dobrze być tutaj dzisiaj rano, w tym dniu sabatu. Mamy niedobry dzień, jednakowoż jest to zawsze sabat dla naszych dusz, kiedy myślimy o Panu i o Jego dobroci.
Powiedziałem już dzisiaj, że jeśli Pan pozwoli, chciałbym wygłosić to poselstwo dzisiaj do południa, skoro nasz brat z grzeczności pozwolił mi przemawiać na tym nabożeństwie dzisiaj do południa, a będę mówił na temat: „Rękopis na ścianie.”
A dzisiaj wieczorem, jeżeli Pan pozwoli, pragnę przemawiać na temat: „Czy kościół odejdzie przed wielkim okresem ucisku?” I chciałbym was zaprosić, jeśli nie macie własnego kościoła, do którego moglibyście pójść dzisiaj wieczorem, żebyście przyszli tutaj na poselstwo: „Czy kościół odejdzie przed okresem ucisku?” I ja... Jest wiele dyskusji o tym, czy kościół odejdzie w tym czasie, czy nie, pragniemy więc rozważać tą sprawę dzisiaj wieczorem.
2
A więc - powiadomiłem przez radio wczoraj - nasz drogi brat Neville podał do wiadomości, że dzisiaj do południa - jeżeli byłby ktoś, za kogo mam się modlić, aby był tutaj o ósmej godzinie. I mój syn był tutaj, by rozdawać karty modlitwy, ale nie było tu nikogo, w ogóle. O dziewiątej była tu tylko jedna osoba z prośbą o modlitwę.
Zatem, dzisiaj wieczorem na nabo-... nasze karty modlitwy będą rozdawane. Cieszę się, kiedy to słyszę. Cieszę się, kiedy widzę, że robią przygotowania do tego, abym się modlił o tą jedną chorą osobę. Lecz odnośnie tego nabożeństwa dzisiaj wieczorem... Tak, może była taka zła pogoda dzisiaj rano, że ludzie nie wychodzili. Więc dzisiaj wieczorem będą rozdawać karty modlitwy o szóstej trzydzieści wieczorem. Według tego mogę rozpoznać, na czym oprzeć moje poselstwo - czy ono będzie dotyczyło Boskiego uzdrowienia, względnie czy mam zmienić mój temat i mówić o Boskim uzdrowieniu, albo czy ma ono dotyczyć zbawienia dusz.
Pochylmy teraz nasze głowy na chwilę do modlitwy.
3
O, Boże, najsprawiedliwszy Ojcze, cieszymy się tak bardzo dzisiaj rano, gdy przyszliśmy do Twojej świątyni, aby się patrzyć do góry do niebios i zobaczyć, jak wielkim Ty jesteś, jak śpiewał ten brat przed kilkoma minutami. I zobaczyć, że Ty rozciągnąłeś Swoje wielkie skrzydła z jednej strony nieba na drugą - jak matka orlica bierze swoje młode orzełki z gniazda. A zanim zabierze je z tego gniazda, rozpościera po prostu swoje wielkie skrzydła, aby jej młode zobaczyły, jak wielką ona jest i jak mocną. Potem one mogą pokładać ufność w jej skrzydłach, bo wylatują po raz pierwszy ze swego gniazda.
Panie Boże, dzisiaj jesteśmy tak wdzięczni, że możemy patrzyć się w górę i widzieć gwiazdy na nieboskłonie, również księżyc i cały układ słoneczny, jak obraca się w doskonałej harmonii; potem widzimy, jak wielkim Ty jesteś. I nastaje dla nas czas, abyśmy opuścili gniazdo tego świata, a mamy tę ufność, bo wiemy, że On - który umieścił gwiazdy na ich orbitach, który stworzył niebiosa i ziemię, może z pewnością doprowadzić nasze dusze, które nie mogą sobie pomóc, do tego miejsca, które On obiecał; widzimy bowiem, jak wielkim Ty jesteś.
4
A skoro odczuwamy, że żyjemy w tych ostatecznych dniach tuż przed przyjściem Twojego cudownego Syna, naszego drogiego umiłowanego Zbawiciela, modlimy się dzisiaj, żebyś Ty przypominał nam, jak blisko jesteśmy tego wielkiego wydarzenia. I niechaj każda dusza tutaj po prostu odrzuci każdą inną myśl w tej chwili. I Ojcze, modlimy się, żebyś Ty mówił przez Swoje Słowo dzisiaj, abyśmy mogli zobaczyć dzięki mądrości proroków minionych czasów, jak blisko jest przyjście Pańskie.
Kiedy czytamy nasze gazety i słuchamy radia, wiemy, że dzieje się coś niedobrego. I nasze duchy mówią nam, że coś dzieje się naprawdę źle.
I daj nam dzisiaj tego, czego potrzebujemy. Zbaw tych, Panie, którzy mogą być zbawieni dzisiaj. Uzdrów tych, którzy potrzebują uzdrowienia dzisiaj. Modlimy się, żebyś Ty otworzył nasze uszy na słuchanie Twego Słowa. Otwórz usta Twego sługi, aby mówił te sprawy, które będą stosowne dla Twego kościoła w tej godzinie. Bowiem prosimy o to w imieniu Twego umiłowanego Syna, Pana Jezusa. Amen.
5
W Starym Testamencie w Księdze Daniela, 5. rozdział i 25. werset - pragnę to przeczytać - dla was, którzy notujecie sobie miejsca Pisma Świętego. Jest nam bardzo przykro z powodu tego, że nie mamy dosyć siedzeń dla tych, którzy stoją. Pragnę czytać 25. werset. I niech Pan doda Swoje błogosławieństwo.
A takie jest znaczenie tego napisu: MENE, MENE, TEKEL, UPHARSIN.
6
Skoro nasze miejsce Pisma zabiera nas dzisiaj rano do Starego Testamentu, pragniemy oprzeć nasze rozważania przez kilka minut na pewnym historycznym wydarzeniu. I wiemy, że historia powtarza się tak często. I podczas mojego rozważania teraz - ja studiuję Przednicejskich Ojców i mogę widzieć w Piśmie Świętym, jak w naszym czasie powtarza się znowu to, co działo się w minionych czasach.
„Wszelkie Pismo było dane przez natchnienie.” A nasz błogosławiony Pan powiedział: „Pismo Święte nie może zostać naruszone. Całe Pismo Święte musi się wypełnić.” Jakim to jest pocieszeniem dla nas, którzy czytamy te miejsca Pisma Świętego, wiedząc, że to, co czytaliśmy, nie może zostać naruszone. To daje nam najmocniejszy fundament, na którym może odpoczywać nasza wiara. I każde miejsce Pisma Świętego musi się wypełnić.
7
Stwierdzamy zatem, że w tym wypełnianiu się Pisma Świętego Słowo Boże jest tak doniosłe, iż wielokrotnie ma podwójne wypełnienie, a większość miejsc Pisma powtarza się przynajmniej raz.
Na przykład Biblia w Ew. Mateusza w 2. rozdziale mówi następująco: „Z Egiptu wywołałem mojego syna.” Jeżeli będziecie czytać to miejsce Pisma i wyszukacie odnośniki, to stwierdzicie zagłębiając się wstecz, że Bóg wywołał Swojego syna, Jakuba - Izraela z Egiptu. A potem wypełniło się to ponownie, kiedy On wywołał Swego Syna, Jezusa z Egiptu.
I to powtarza się po prostu, ponieważ ono jest inspirowane.
8
Gdybym ci napisał list, prawdopodobnie doceniałbyś sobie ten list. A gdybyś mi ty napisał list, to na pewno ceniłbym go sobie. Lecz mój list byłby tylko do ciebie. Dlatego gdybyś go raz przeczytał, wiedziałbyś, o co w nim chodzi i ten list nie byłby ci już potrzebny, i nikt inny... On był przeznaczony tylko dla ciebie; względnie twój list dla mnie.
Lecz tak nie jest z wiecznym Bożym Słowem. Ono jest inspirowane. Dlatego ono jest dla wszystkich ludzi we wszystkich wiekach i odpowiada wszystkim okolicznościom. Dlatego właśnie ono powtarza się. Kiedy historia posuwa się do przodu, ono posuwa się razem z historią. I ono nigdy nie traci Swej wartości, ponieważ jest wiecznym Słowem wiekuistego Boga. Ono nie może stracić swej wartości.
9
I nasza scena dzisiaj do południa rozwija się w Babilonie. Jest dla nas bardzo pożyteczne, że dowiemy się trochę więcej o tym wspaniałym mieście. I ja studiowałem ostatnio o Babilonie z geografii - gdzie on się znajdował. Studiowałem o nim również w „Dwóch Babilonach” Hislopa - w jednej z najstarszych historii o Babilonie.
Babilon pojawia się po raz pierwszy na początku Biblii, potem występuje w środku Biblii, a potem na końcu Biblii. Pojawia się już w 1. Mojżeszowej dlatego, bo 1. Mojżeszowa jest księgą nasienia w Biblii. Tam właśnie były początki wszystkiego, co jest na ziemi dzisiaj w Babilonie - w 1. Mojżeszowej. Przepraszam. Babilon rozpoczął się w 1. Mojżeszowej.
Został założony przez Nimroda, który był synem Chama. I najpierw był nazwany „Bramą do raju.” Potem został nazwany Babilonem, a słowo Babilon oznacza „Odstępca od Boga.”
A Nimrod założył je na jednym z najbardziej urodzajnych miejsc znanego wówczas świata. I było to wielkie miasto. Zostało założone w dolinie Synear. A Synear było... Dolina Synear była najbardziej urodzajnym miejscem znanego wtedy świata, wielkim centrum rolnictwa - wielka rzeka Eufrat nawadniała ten kraj. Rzeka Tygrys płynęła dalej na północy - w górach, lecz Eufrat nawadniała Synear.
10
I właśnie na środku tej doliny zostało założone to miasto, a było to jedno z największych miast w owych czasach. Było to wspaniałe miasto i było w nim pełno naukowców i inteligencji ówczesnego świata.
Miasto miało po zewnętrznym obwodzie około stu dwudziestu mil. Jego mury były około dwustu stóp szerokie i w większości trzysta stóp wysokie. Sześć rydwanów mogło jechać po tych murach obok siebie i mogli urządzać na nich wyścigi.
Następnie to miasto miało szerokie, olbrzymie ulice. I te ulice były niemal tak szerokie, jak nowoczesne ulice dzisiaj, względnie jeszcze szersze. Były około dwustu stóp szerokie. To było zupełnie niezwykłe, jak na miasto z owych czasów, ponieważ normalnie ulice były tak wąskie, że zaledwie mały rydwan mógł nimi przejeżdżać.
11
Niedawno miałem ten przywilej, że byłem w Oslo, w Norwegii. I tam w starej części tego miasta, która liczy sobie grubo ponad tysiąc lat, po jego ulicach z trudem można przecisnąć się samochodem, ponieważ w owych czasach jedynym środkiem transportu były końskie powozy albo jeźdźcy na koniach. I tak właśnie były budowane wszystkie starożytne miasta. Lecz Babilon miało ulice szerokie na dwieście stóp. Wojsko mogło maszerować po nich w pełnej zbroi, pięknie obok siebie - na szerokość dwustu stóp - rydwan za rydwanem.
12
I ono było zbudowane coś na wzór dzisiejszego Rzymu - dzisiejszego nowoczesnego Babilonu. Każda ulica prowadziła do siedziby władzy i do stolicy, mam na myśli do tronu. Tronem był wspaniały pałac w centrum miasta. A przed pałacem płynęła wielka rzeka Eufrat.
Bramy tego miasta były potężne - dwieście stóp szerokie i około sto pięćdziesiąt stóp czy dwieście stóp stóp wysokie, sporządzone z litego spiżu.
O, było to potężne miasto! A na całej długości wzdłuż murów miało wspaniałe wiszące ogrody. I te ogrody były miejscami wielkich zabaw i rozrywek.
I ludzie w tym mieście żyli sobie po prostu jak chcieli. Więc oni sobie postanowili w owym czasie, że jeśli potrafili zbudować takie miasto, to zbudują tak wysoką wieżę, że jeśli kiedyś przyjdą wody potopu, to oni uciekną po prostu na tę wieżę i będą tam bezpieczni.
13
Czy tego nie widzicie? Jest to po prostu obraz nowoczesnej Ameryki, próbującej wysłać sputnika, czy coś podobnego i dostać się na księżyc, i myślą sobie, że tam będą bezpieczni. Lecz Bóg was widzi bez względu na to, gdzie jesteście!
A w tym mieście mieli wszelkiego rodzaju grzeszne rozrywki. I jeśli jakieś miasto myśli sobie, że jest bezpieczne, to zaczyna się w nim gwałt i zło. Oni mieli najlepszych naukowców świata. Mieli najlepsze na świecie siły zbrojne. Mieli najlepsze rydwany na świecie i najlepiej wyćwiczonych żołnierzy. Mieli naukowców i najlepsze uzbrojenie, byli najlepszymi. Przewyższali daleko wszystkie pozostałe narody. I oni rzeczywiście - cały pozostały świat patrzył na nich z podziwem albo kłaniał się przed nimi.
A kiedy naród ocknie się w takim stanie, to ludzie myślą sobie, że mogą robić, co tylko zechcą, a ujdzie im to bezkarnie.
Lecz pamiętajcie, bez względu na to, jak wysokie są mury, Bóg patrzy się z góry, z niebios. I Bóg nienawidzi grzechu. On miłuje grzesznika, ale nienawidzi jego czynów - grzechów.
14
A w tym wielkim mieście - ludzie stali się bardzo nikczemnymi. Myśleli sobie: „Możemy czynić po prostu wszystko, co chcemy, bo nic nie może nas martwić. Czy to nie jest mniej więcej obraz naszego narodu obecnie, odtrącającego pogardliwie Boga!
Oni również w owym czasie odrzucili pogardliwie łaskę Boga. Mieli w tym mieście proroka, który nazywał się Daniel. I możecie sobie wyobrazić męża Bożego, widzącego grzech i jego maszynerię, jaka tam działała, i on krzyczał przeciwko temu. Lecz oni tylko naśmiewali się z niego, jak gdyby sobie myśleli: „Ten stary człowiek nie wie, o czym mówi.”
I tak samo jest dzisiaj, bo nasz naród w dzisiejszym czasie jest taki obojętny i nie zainteresowany Bogiem, i ludzie myślą sobie, że mogą sobie żyć jak tylko chcą, a ujdzie im to bezkarnie. Lecz nie możecie tak postępować. Wam się to nie uda. Bóg będzie sądził grzech.
15
Ktoś powiedział mi niedawno: „Kaznodziejo, założenie naszej Ameryki opierało się na poszanowaniu i okazywaniu respektu naszym praojcom. Oni byli religijnymi ludźmi, dlatego Bóg będzie ochraniał nasz naród na zawsze.”
On nie będzie okazywał nam więcej respektu, niż okazywał Izraelowi, Izrael był Jego wywołanym i wybranym ludem. I skoro oni zasiali, żęli to, co zasiali. A to obowiązuje też indywidualnych ludzi. Nie ważne, do jak bardzo świętego kościoła należymy, czy jak dobrze próbujemy żyć, Bóg jest zobowiązany wobec Swego Słowa sądzić nas według tego, jak On powiedział.
16
I ja to już powiedziałem. Jeżeli ten naród uniknie sądu, to Bóg będzie zobowiązany wzbudzić Sodomę i Gomorę, i prosić ich o wybaczenie za to, że spalił je ogniem i pogrążył w morzu, bo nasz naród jest tak samo nikczemny, jak była kiedyś Sodoma i Gomora. I jeśli on spalił Sodomę i Gomorę i pogrążył je w otchłani z powodu ich grzechów, a nie postąpiłby tak samo z nami, to On byłby niesprawiedliwy i powinien ich poprosić o przebaczenie.
Bóg nie musi się usprawiedliwiać przed nikim ani niczym. Grzech zostanie osądzony. I on zostanie ukarany z taką pewnością, jak to, że Bóg istnieje, i On postawi ich przed sąd. A Boży sąd jest święty. Bóg jest święty. I dlatego Jego sądy i Jego działanie muszą być sprawiedliwe i święte, ponieważ tak przystoi postępować świętemu Bogu - w Jego dziełach i w Jego sądzie.
17
I ach, jak bardzo brnęło to miasto w grzechu! Jak bardzo nasz naród obecnie brnie w grzechu! My sobie tylko myślimy, że skoro jesteśmy prezbiterianami, czy baptystami, czy zielonoświątkowcami lub innymi, iż to jest wszystko, czego Bóg wymaga. On wymaga sprawiedliwości. I to jest jedyna rzecz, którą zaakceptuje Jego zakon, którą uzna - mianowicie sprawiedliwość. On nie bierze względu na żadną denominację.
W Księdze Dziejów Apostolskich w 10. rozdziale, w 35. wersecie prorok powiedział: „Widzę, że Bóg nie ma względu na naród czy osobę, lecz przyjmie takiego, który będzie Mu służył w sprawiedliwości.” Bez względu na to, do jakiego kościoła należysz, Bóg oczekuje od ciebie, że Go respektujesz. On chce, żebyś Mu służył w sprawiedliwości. Jeżeli my nie dopiszemy i nie zaniesiemy im Ewangelii, to Bóg będzie ich sądził według tego poznania, które oni mieli, i z jakim respektem odnosili się do Niego.
O, niech będzie błogosławione Jego imię!
18
Jak chyba odczuwacie po prostu, w tym czasie, w którym obecnie żyjemy, coś się lada chwila wydarzy. O, wyglądam w wielkim oczekiwaniu, że pewnego chwalebnego poranka skończą się nam wszystkie kłopoty i błogosławiony Pan przyjdzie. I my zostaniemy porwani do góry, aby się z Nim spotkać w powietrzu. O, to powinno być najważniejszym celem każdego serca - wyglądać tego czasu, abyśmy zobaczyli, kiedy zakończą się nasze kłopoty i doświadczenia.
19
I kiedy skierujemy nasze myśli teraz na nowo do Babilonu, by kontynuować nasze poselstwo, stwierdzamy w tym wielkim mieście, że gdy zabezpieczyli się całkiem, żaden naród nie mógł się do nich dostać. Patrzcie, oni mieli mury szerokie na dwieście stóp i wysokie na sto stóp, które byłoby trzeba przebić, i dużą spiżową bramę, którą musiała otwierać kompania żołnierzy. Byli dobrze ufortyfikowani. Nie musieli się bać żadnego innego narodu. Pod tym względem byli w porządku. Lecz kiedy pozwolili sobie na grzech, to pamiętajcie, Bóg może spojrzeć wszędzie i zobaczyć cię, nie ważne jak bardzo jesteś obwarowany.
I pragnę to powiedzieć. Jest tylko jeden sposób, jak chrześcijanin może być obwarowany, mianowicie pod krwią Syna żyjącego Boga. Ona jest jedyną rzeczą, przez którą On nie może spojrzeć i sądzić. Jeżeli jesteś pod krwią, to Bóg nie zobaczy ciebie. On powiedział w Piśmie Świętym: „Gdy zobaczę krew, ominę was. Przejdę koło was.”
20
Lecz tamci ludzie nie interesowali się tym. Oni mieli swoją własną religię, więc żyli według własnego upodobania. Wiecie: „Jest droga, która wydaje się sprawiedliwą człowiekowi, lecz jej końcem jest śmierć.”
W tym mieście mieli króla, który był jednym z tych nowoczesnych swawolnych facetów, o, podobnego do któregoś z naszych komików w audycjach radiowych, do nowoczesnego Artura Godfrey'a czy Elvisa Presley'a, lub do kogoś z nich. O, on był wielkim człowiekiem rozrywki. I on lubił swoje rozrywki, więc chciał przedłożyć całemu jego ludowi trochę rock and roll towarzystwa.
O, czy to nie było przekleństwo? I kiedy pomyślimy, że mężczyźni i kobiety, którzy nazywają samych siebie sługami Chrystusa, ulegają temu paskudztwu i mają takie gramofonowe płyty na swoich gramofonach w domu. Wyrzućcie te rzeczy za drzwi.
21
I ten człowiek pomyślał: „Dobrze, będziemy teraz urządzać wielkie rozrywki.” I on wysłał wielkie zaproszenie wszystkim dostojnikom. On sobie wybrał swoich popleczników, tych, którzy umieli najlepiej tańczyć, oraz najpiękniejsze kobiety. I on wprowadził ich wszystkich do dużego wiszącego ogrodu tuż za pałacem, żeby mu tańczyli nowoczesne tańce. I oni mieli mieć wielką zabawę. A wszyscy żołnierze i wszyscy inni otrzymali dobry napój. Jeżeli to nie jest nowoczesna Ameryka, to ja nie wiem, gdzie to jest. Więc oni mieli wielką imprezę. Zapalili wszystkie światła, po prostu jak na dobrym telewizyjnym pokazie.
O oni byli tam, niewątpliwie i kobiety - w domu miały opiekunki, troszczące się o ich dzieci. A Biblia mówi: „On zaprosił na uroczystość wszystkie swoje nałożnice.” Nałożnica, to legalna prostytutka. I jedyna różnica dzisiaj w tym, że one czynią to samo, lecz nielegalnie. I one zostawiły swoje dzieci w domu z opiekunkami, i włożyły na siebie swoje nowe, nowoczesne odzienie, ich krótkie spódniczki, i tak dalej. I udały się na huczną zabawę do króla, względnie do tego rock and roll towarzystwa.
22
O, czy nie widzicie, że Ameryka jest w tym samym stanie? „O, król to zaaprobował, więc musi to być w porządku. Jeżeli tak król postępuje, to sprawa załatwiona.” To nie usprawiedliwia tego w oczach Bożych tylko dlatego, że Ameryka pozwala wam sprzedawać whisky, papierosy, i tytoń, i piwo. Bóg będzie sądził grzech. Wy mówicie: „Nasz naród to sprzedaje. Lecz wy powinniście mieć zasady prawdziwego mężczyzny i kobiety i trzymać się z dala od tego. Nasz naród jest kierowany przez diabła, podobnie jak wszystkie inne narody. Biblia mówi, że są pod jego władzą. Więc nie możecie postępować tak, jak jest kierowany ten naród.
Szatan powiedział: „Wszystkie te królestwa są moje. Ja będę czynił z nimi to, co chcę.” I on powiedział Jezusowi: „Ja dam je Tobie, jeżeli mi się pokłonisz.”
Jezus wiedział, że one przypadną Mu w dziedzictwie w Tysiącletnim królestwie, więc On powiedział: „Jest napisane: ‚Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i tylko Jemu służyć będziesz'.” To jest dobre kazanie dla kościoła, a co dopiero dla szatana. Nie ważne, co macie, mamy rozkaz kłaniać się naszemu Panu Bogu i powinniśmy służyć tylko Jemu.
23
Więc król wystawił wielką ucztę. Rozkazał przygotować wszystkie dobre pokarmy i ich najlepsze piwo oraz ich wino. Rozgłoszono to, jak najlepiej umieli. I on miał zamiar urządzić wielką uroczystość. I on zaprosił wszystkie dziewczyny z Hollywoodu, i wszystkie inne. Przybyły tam wszystkie, równie najlepsze tancerki, jakie mieli. Wszyscy byli w tym wielkim ogrodzie i mieli tam nowoczesny Rock and roll. Co za czas! Tańczyli, pili i bawili się dobrze.
Czy Biblia nie mówi, że tak będą czynić? „Będą popędliwi, pyszni, miłujący więcej rozkosze, niż Boga, wiarołomni, niepowściągliwi, nieopanowani, gardzący tymi, którzy są w porządku przed Bogiem.” W jakim to czasie żyjemy!
24
Pragnę, abyście się teraz uszczypnęli w wasze duchowe sumienie.
Było to właśnie w tym czasie, kiedy mieli wszystko to i oni... Widzę po prostu młode kobiety pijące piwo. I one tańczyły rock and roll albo boogie-woogie, po prostu mieli tam wielką zabawę hulaszczą i tańczyły w kółko. A ci pijani żołnierze tańczyli z tymi kobietami, tulili je do siebie i sadzali je sobie na łonie. „I mieli po prostu taką ‚małą czystą zabawę'.” Tak nazywają to w Ameryce dzisiaj. „Tylko mała czysta zabawa.” To jest grzech!
Biblia mówi: „Ta, która żyje w rozkoszach, jest już za życia martwą.” A nasze amerykańskie kobiety straciły swoją moralność do tego stopnia, że już nawet nie wiedzą, co znaczy słowo moralność.
25
I niedawno poszedłem za nimi w tej sprawie. A pewna kobieta powiedziała mi... Ja jej to powiedziałem. Rzekłem: „Jeżeli nosisz takie odzienie, jakie nosisz, to będziesz musiała w dniu sądu zdać rachunek za popełnianie cudzołóstwa.” Ona była zamężną kobietą.
Ona odrzekła: „Chcę ci powiedzieć, bracie Branham, że nigdy nie zrobiłam nic złego.”
Ja powiedziałem: „Lecz czy ten inny mężczyzna, który patrzył się na ciebie, uczynił coś złego? Bo Jezus powiedział: ‚Ktokolwiek spojrzałby na kobietę i pożądał jej, już z nią popełnił cudzołóstwo w swoim sercu.' Więc jeśli ten grzesznik będzie odpowiadał za cudzołóstwo, to ty będziesz odpowiadać jako winna, bo mu się prezentowałaś w takim odzieniu.”
Ona odrzekła: „Dobrze, bracie Branham, oni sprzedają takie odzienie. Jedynie takie jest w sprzedaży.”
Ciągle sprzedają maszyny do szycia. Ciągle sprzedają tkaniny.
26
Jest to hańba, kiedy widzimy, jak ubierają się nasze kobiety dzisiaj. Wy kobiety zielonoświątkowe, jaka to hańba!
A wy mężczyźni, wy zielonoświątkowcy, którzy pozwalacie waszym kobietom postępować w ten sposób! To wskazuje, jakimi mężczyznami jesteście naprawdę. Powinniście być głową w domu. O, jaka to hańba.
Powiedz no - twoja żona pali papierosy. Co wciągnęło ją do tego przede wszystkim? Czyniąc to, ona postępuje grzesznie. Ona zatruwa jadem samą siebie. Zatruwa jadem twoje dzieci. Przynosi przekleństwo całej rodzinie. I okrywa hańbą kościół żyjącego Boga.
27
A wy, którzy pozwalacie waszym dzieciom, waszym młodym córkom chodzić z takimi chłopakami, i oddawać się gdzieś w publiczności temu nowoczesnemu awanturowaniu się w trybie rock and roll? Wstyd wam, matki i ojcowie! Mówicie: „Oni po prostu postępują tak, jak chcą.” Przecież ciągle macie kijanki!
Ja mam dwie w domu. Nie wiem, jakie będą moje córki, lecz jak długo będzie żył ten stary mężczyzna Branham, i będzie miał zdrowy umysł, to one mogą sobie pójść, lecz będą miały pełno smug i pęcherzy, jeżeli tam będą.
To hańba! Dzisiaj rodzi się na świecie więcej nieślubnych dzieci - w Ameryce w każdym roku „wyprodukują” więcej nieślubnych dzieci, niż było tych ludzi, którzy zostali uśmierceni podczas czterech lat wojny. O, to jest wielki znak czasu końca. Na pewno jest.
28
Pragnę, żebyście teraz obserwowali tego króla. O, on był wielkim człowiekiem. On był taki dobry, jak Artur Godfrey z wszystkimi jego sprośnymi żartami.
A wy kobiety pozostajecie w domu, zamiast poświęcić wasz czas na poranne zebrania modlitewne, nastawiacie się na takiego łotra i słuchacie go, a potem nazywacie się chrześcijankami. Co on tam czyni - tylko wyleguje się z tymi dziewczynami i czyni takie rzeczy! Patrzcie, on jest największym niemoralnym obarczeniem, jakie miał nasz naród kiedykolwiek. Absolutnie, tak! „On jest prawdziwym Amerykaninem.” Jeżeli takiego nazywacie Amerykaninem, to jest... Może on jest dobrym Amerykaninem, lecz bardzo daleko mu do chrześcijaństwa. Lecz wy nie macie czasu na zebranie modlitewne, czy na czytanie Biblii. Czy rozumiecie teraz, gdzie jesteśmy?
29
Te kobiety, te nałożnice, które były tam z królem owej nocy - gdyby usłuchały Daniela, nie byłyby tam owej nocy.
Zważajcie jednak, kiedy ta uroczystość była w toku, wiecie, i oni się wszyscy porządnie rozgrzali swoimi dobrymi winami i whisky, i piwem, które oni mieli. I potem powiedzieli: „Ubawmy się teraz trochę.” O, tak, ten nowoczesny Artur Godfrey chciał raz krakać coś o łysym kaznodziei, czy coś podobnego, wiecie. Więc on powiedział: „Pójdziemy weźmiemy naczynia z domu ich Boga i pożartujemy sobie trochę.” Jeżeli to nie jest dobry gag z radia, czy z telewizji, to ja jeszcze nie słyszałem żadnego.
Widzicie, człowiek umiera, lecz jego duch żyje dalej. „O, będziemy mówić po prostu o tym, tamtym, lub czymś innym, abyśmy mieli dobrą pogawędkę.” Niedawno słyszałem ich w radio, śpiewających „Kiedy święci wejdą tam” w jakimś synkopowanym rytmie tanecznym, oraz „Kiedy ujrzę krew” w rytmie boogie-woogie. Jaka to hańba! Czy myślicie, że święty Bóg może słuchać tego i nie osądzić tego będąc sprawiedliwym?
30
„Lecz my jesteśmy obwarowani! Jesteśmy wielkim narodem. Jesteśmy największym narodem świata.” Tacy byli także oni. Lecz co się stało?
On powiedział: „Idźcie, weźcie te naczynia i pofolgujmy sobie.” I oni szli, zabrali naczynia Pańskie, te święte rzeczy.
Przy tym „Wy jesteście naczyniami Pańskimi.” Ty jesteś naczyniem Bożym, do którego On wlewa Swego Ducha Świętego!
I oni mówili: „Zażartujemy sobie z nich, z tych religijnych fanatyków.” Więc oni tam weszli, wzięli te naczynia, napełnili je ze swoich naczyń winem, itd. A ten nowoczesny Artur Godfrey wodził rej, podczas gdy dziewczyny siedziały na kolanach tych żołnierzy, i wykrzykiwały „huupi” i bawili się świetnie, i mówili żarty, i tym podobnie. I być może jej mąż siedział w domu przy dzieciach, albo żona siedziała w domu przy dzieciach, a jej pijany mąż był tam - może dzielili się pół na pół.
I oni tam byli, bawili się dobrze, byli dobrze obwarowani, nic nie mogło ich martwić. Na pewno!
31
Byli przecież największym narodem pod niebem. Wszyscy wielcy naukowcy byli między nimi. Wszystkie potężne machiny wojenne były do ich dyspozycji. Znajdowali się za murami, więc nic nie mogło ich martwić. Przeżywali wspaniały czas.
Nie wiedzieli jednak, że Bóg patrzył się na nich z góry!
I tam właśnie ten nowoczesny król z żartami Elvisa Presley'a i jego piosenkami - oni bawili się prawdopodobnie dobrze. Więc on powiedział: „Przyprowadźcie tych religijnych fanatyków i będziemy mieć hecę.” Nalał więc wino do naczynia i popijał je, i mówił: „O, to jest dobre wino!” Mieli tam cały swój przepych. I wszyscy mówili: „Tak, ono jest dobre!” [Brat Branham klasnął w dłonie kilkakrotnie - wyd.]
Podobnie jak Amerykanie obecnie, z ich sprośnymi gagami, i tak dalej, które nadają w telewizji i w radio. I w ich nowoczesnym... Wy ludzie, którzy nazywacie samych siebie chrześcijanami, słuchacie takich bzdur; widzicie teraz, gdzie się znajdujecie.
32
Wy metodyści, baptyści i prezbiterianie, wy dobrzy zielonoświątkowcy, coś się z wami stało. Wasze pragnienia są niedobre, bo czynicie to, co macie na sercu. Nie możecie więc sprawić...
Nie byłoby to wielkim zdumieniem dla mnie, gdybym zobaczył świnię na kupie gnoju, szukającą tam pokarmu. Taka jest jej natura. Lecz na pewno zaskoczyłoby mnie... Nigdy nie widziałem, ani nigdy nie zobaczę, żeby baranek karmił się razem z nią, ponieważ jego natura jest inna.
Nie widzicie, żeby chrześcijanie czynili takie rzeczy. Ich natura - natura wielkiego Ducha Świętego - nie pozwoli im czynić takich rzeczy. [Brat Branham stuka kilkakrotnie w kazalnicę - wyd.] Biblia mówi: „Jeżeli miłujecie świat względnie rzeczy tego świata, nie ma w was miłości Bożej.” Jak możecie sądzić samych siebie, względnie jak może was osądzić Słowo? Jeżeli miłujecie te rzeczy, to miłość Boża odeszła od was!
Bóg zajmuje pierwsze miejsce albo żadne miejsce! Niech będzie błogosławione Jego imię! Tak bardzo cieszę się z tego. Cieszę się bardzo, że On jest czysty i święty. Możemy położyć w Nim naszą ufność. On nie zawiera kompromisu z nikim. On jest Bogiem i tylko Bogiem. To nie jest... On nie będzie dostosowywał się do nas, my musimy dostosować się do Niego. On nie dostosuje się do naszych myśli; my musimy dostosować się do Jego myśli. On nie będzie słuchał naszych rozkazów, my musimy słuchać Jego rozkazów.
Lecz, oczywiście, możemy robić po prostu to, co chcemy.
33
I ja to mówię z respektem. Dziewięćdziesiąt procent pastorów - oni są tacy słabi, że nie głoszą przeciwko temu. Chodzi o ich źródło utrzymania. Ja bym raczej na wpół głodował i nosił na sobie wór sporządzony z trawy, abym przykrył moją nagość, ale głosiłbym Ewangelię i prawdę, niż miałbym mieć smażonego kurczaka trzy razy dziennie, a zawierać kompromisy z paskudztwem diabła. Staję się już starym człowiekiem; a stałem w obronie Tego, kiedy byłem młodzieńcem. Pragnę stać obecnie jeszcze bardziej dzielnie, widzę bowiem, że ta godzina jest bardzo blisko. Co myślicie, co czyniliby prorocy Starego Testamentu, gdyby obecnie wstali z grobu? Spójrzcie na ten stan!
34
A ten król podnosił swoją butelkę z winem, popijał sobie, i bawił się doskonale. On powiedział: „Chwileczkę tylko. Wy wszyscy, słuchajcie mnie. Włączcie teraz swoje radia.”
Te wulgarne, nieczyste, sprośne rzeczy, które zostały dozwolone - nie cenzurowane programy! Kiedy się to zaczęło? Spójrzcie wstecz do historii. Rozpoczęło się to wtedy, w dniach Clary Bow. I kiedy ten intrygancki człowiek z Teksasu wystąpił i zaczął produkować taką bieliznę dla kobiet, aby wyglądały seksownie, wtedy się to zaczęło. Pierwsza wulgarna piosenka, którą nadali w radio, była o kobietach, zwijających w dół swoje pończochy i pokazujących swoje śliczne kolana. Wtedy uszło im to bezkarnie, a obecnie nie jest to w ogóle cenzurowane. Oni mogą mówić i czynić wszystko, co tylko chcą. [Brat Branham stuka w kazalnicę - wyd.] Diabeł przejął to do swoich szpon nie oddawszy ani jednego strzału. Zgadza się. Co myślicie, co zrobiłyby te prostytutki z Hollywoodu, które są dzisiaj w piekle, gdyby mogły powrócić na ziemię? Na pewno żyłyby inaczej. Lecz ich wpływ wprowadził cały świat do okropnego skażenia.
35
O, niech będzie błogosławione imię Pańskie! Czego powinien dokonać wpływ chrześcijańskiego kościoła? Rozpalić cały świat chrześcijaństwem! Lecz zamiast tego próbujemy wzorować się na nich. Chrystus jest naszym wzorem! Nie jakaś gwiazda z Hollywoodu, czy jakaś telewizyjna gwiazda.
Lecz my jesteśmy nowocześni. Palicie papierosy Pall Mall, a za to pójdziecie do piekła. Wystawione reklamy dziewczyn z papierosami, pięknie wyglądające kobiety - to jest podstęp diabła. Spójrzcie na nią, po kilku latach palenia jest chora na gruźlicę, leży na łożu śmierci, jako nędzarka. Lecz to jest nowoczesne. Mogą to przedkładać młodym ludziom.
36
A gdybyście chcieli wystawić zdjęcie Boskiego uzdrawiania, czy czegoś podobnego, względnie Chrystusa, nie pozwolono by wam tego.
Lecz my jesteśmy nowocześni. Musimy postępować tak, jak pozostały świat. Wszystkie te sławne marki piwa, Oertel 92, oraz Pabst Blue Ribbon, i wszystkie inne. Co oni czynią? Umieszczają swoje reklamy w programach telewizyjnych, ponieważ to jest zwolnione od podatku. Diabeł to tak zorganizował.
O, Boże, bądź miłościwy. Czy nie widzicie, ludzie, że jesteśmy na końcu drogi?
Jakże, diabeł wtargnął pomiędzy ludzi przy pomocy tego. Było mu to dozwolone, ponieważ on wie, że jego dni są policzone.
37
Tak więc ten młody król ze swoim kielichem z winem stuknął nim z kimś na toast. O, moi drodzy! Wyobrażam sobie, że wszyscy inni chcieli robić tak jak on.
Widzicie, jak młodzi chłopcy w szkołach muszą ściągać swoje dresy ze swoich bioder i zostawić swoje włosy rosnąć jak banda chuliganów, by postępować jak Elvis Presley.
Boże, błogosław tego dziekana wyższej uczelni, który niedawno powiedział: „Albo się naprawicie i będziecie się ubierać jak ludzie, albo odejdźcie z tej uczelni.” To jest prawdziwy Amerykanin. On powiedział: „Jeżeli się tak ubierają, to też tak postępują.” I to jest prawdą.
A kiedy ubierasz się jak prostytutka, to będziesz postępować jak prostytutka. O, jest to w wielkiej mierze zależne od tego, jaki duch jest w tobie. Oczywiście. On sprawia, że postępujesz według tego, co jest w tobie. On sprawia, że ubierasz się, postępujesz i żyjesz w ten sposób. Cokolwiek jest w tobie, to kieruje tobą. Oczywiście.
38
Lecz teraz - on miał podniesiony swój kielich. O, on miał na twarzy szeroki uśmiech i miał zamiar zatańczyć swój krótki taniec shimmy przed wszystkimi ludźmi. Czy to nie jest dobry program telewizyjny? Czy Hollywood nie poleciałby za czymś takim? „O, mówię wam” - powiedział on - „oto, co zrobimy. Czy znacie tą grupę religijnych fanatyków, którą mieliśmy zazwyczaj tutaj koło siebie?” Rozumiecie?
I mniej więcej w tej chwili, gdy podnosił drinka do ust, popatrzył się na ścianę przed sobą. Wiecie, w tym ogrodzie wisiały duże świeczniki. A na ścianie był tynk. I światła z ogrodu odbijały się na tym tynku. Nagle wybałuszył swoje oczy. Był naprawdę cały wstrząśnięty. Biblia mówi, że jego kości wypadły mu ze stawów i szczękały jedna o drugą.
39
Tak, a pewnego dnia nasz naród będzie cały wstrząśnięty, na pewno. O, tak. Na pewno.
Oni mówią: „Ci religijni fanatycy, ci Boscy uzdrawiacze, ci tacy i tacy i inni,” jakkolwiek ich nazywają. Czekajcie tylko. Bóg jest sprawiedliwy!
On pośle poselstwo tak czy owak. On czynił tak we wszystkich innych wiekach. On będzie to czynił obecnie. I On to czyni, a przebudzenie już się niemal zakończyło! Pamiętajcie, to jest TAK MÓWI PAN! Powiedziałem: „Ameryka podjęła swoją ostateczną decyzję w 1946 roku.” Obserwujcie ją od tego czasu. Ona przepadła! I nie pozostało dla niej nic więcej niż sąd i chaos. Spójrzcie, co się działo od tego czasu do dziś. Obserwujcie ją tylko, jak posuwa się w tym kierunku coraz szybciej. Jesteśmy na końcu. Żyjemy w cieniach Jego przyjścia!
„I będą znaki na niebie w górze i na ziemi. Serca ludzi zamierają ze strachu, zamieszanie i nieszczęścia wśród narodów.” Jakże, „Ludzie będą popędliwi, aroganccy.” „Córki Syjońskie - kościół, będą chodzić wyniośle, arogancko - w taki sposób będą chodzić. Kręcą się w rytmie twista, gdy idą po ulicy.”
Gdzie my jesteśmy? Jesteśmy na wielkiej zabawie z rock and rollem u Baltazara. A kościół został capnięty w tym czasie przez telewizję, przez radio, przez Hollywood. I tam się znajdujemy. Chrześcijańskie kobiety obcinają swoje włosy, noszą makijaż na twarzy, ubierają się w obcisłe, skąpe odzienie, ponieważ nikczemni ludzie powiedzieli im, że to nie przyniesie im żadnego uszczerbku.
40
Chrześcijańska kobieta, kaznodziejka, posłała tutaj niedawno swoją córkę - wyglądała, jakby była wlana do swej sukienki. Powiedziała: „O, bracie Branham, ty jesteś z tej starej szkoły. Nasz pastor daje wolność kobietom.”
Zapytałem: „Uwalnia je od czego?”
Oni uwalniają ich od Chrystusa i zwykłej przyzwoitości! O, ta kobieta jest bardzo znana. Oczywiście. Lecz każda, która tak postępuje, jest dzieckiem piekła. „Według owoców ich poznacie je.” Jaki to czas, w którym żyjemy! Z pewnością. Ja nie wierzę... Wiem, że ono mówi, jakie odzienie nosicie, i tak dalej. Lecz kobieto, czy zdajesz sobie sprawę z tego, co robisz? Czynisz samą siebie obiektem seksu dla każdego nikczemnego łajdaka, który przechodzi koło ciebie. Lecz ty chcesz mieć wolność. To wskazuje na to, jakiego ducha masz w sobie. Ty chcesz być wolna od kościoła, wolna od Chrystusa, wolna od Ducha Świętego, żebyś mogła żyć jak wszystkie pozostałe. Dla kaplicy Branhama nie ma wyjątku. Kaplica Branhama również pod to wpada, wszyscy! „Wszyscy zgrzeszyli i brakuje im chwały Bożej.” Tutaj to mamy. O co za dzień! Co za czas!
41
I ten król był całkiem wstrząśnięty. Spojrzał, a naprzeciw niego na ścianie pojawiła się ręka Mężczyzny. I ona pisała na ścianie: „MENE, MENE, TEKL, UPHARSIN.”
O, wszyscy zaczęli obserwować tego nowoczesnego Godfrey'a, który tak bardzo cieszył się popularnością. Co się z nim działo? On był cały wstrząśnięty, na pewno. On stał... Biblia mówi: „Jego kolana uderzały jedno o drugie.” I coś się wydarzyło. Co? On tego nie mógł zrozumieć. On sobie myślał, że nikt nie może do niego dotrzeć.
Lecz Bóg może dotrzeć do ciebie, bez względu na to, gdzie jesteś. On ciebie zna. On zna twoje postępowanie.
Więc on powiedział: „Mogę zrobić tylko jedno, mianowicie zawezwać pastora.” Posłał więc i sprowadzono pastora i kardynała, arcybiskupa, i papieża - z jego kościoła. I sprowadzono ich wszystkich do środka. On powiedział: „Co to oznacza?”
42
Teraz zobaczycie nowoczesną Amerykę. Oni nie wiedzieli wcale o sprawach nadprzyrodzonych, więc nie mogli tego zrozumieć.
Niech będzie błogosławione imię Pańskie!
Czy moglibyście potem wątpić w to, że nazwali Ducha żyjącego Boga „wróżbiarzem albo diabłem?” Oni nie wiedzieli nic o tym nadprzyrodzonym. Wszyscy byli otoczeni swoimi denominacjami. Nie wiedzieli o tym nic. Oni mówią: „O, to jest tylko trochę mentalnej telepatii.” Lecz rękopis jest na ścianie!
On uczynił ten znak przed Żydami, pod koniec ich okresu. On uczynił go przed Samarytanami, lecz nie dla pogan. Dlaczego? On musiał czekać, aż grzechy Amorejczyków nagromadziły się.
Obecnie jest rękopis na ścianie dla nas.
43
Co ludzie czynią? Czy oni Tego usłuchają? Wcale nie. Oni po prostu polecieli za Arturem Godfrey i Elvisem Presley, i Pat Boone, i za wszystkimi pozostałymi. Nowocześni młodzi ludzie, nastolatki, stosowanie przemocy; jest to ta sama rzecz, która miała miejsce wtedy, dokładnie.
I on wprowadził tam wszystkich pastorów, a oni orzekli: „Hm, my nie wiemy, co to jest. Może... O, to może jest cień czegoś.”
Król miał więcej rozumu. I powiedział: „Temu mężczyźnie, kto poda mi wykład tego, dam część mojego królestwa i przyodzieję go w piękną szatę, a na jego szyję włożę złoty łańcuch.” Lecz oni nie mieli daru wykładania. Oni nic nie wiedzieli o tym. Oni wierzyli, że dni cudów przeminęły.
Czy tacy nie są nasi nowocześni kaznodzieje? Czy tacy nie są nasi generalni nadzorcy, nasi biskupi? Oni nic nie wiedzą o rzeczach nadprzyrodzonych. Dlatego właśnie potrafili nazwać Ducha żyjącego Boga „Jakąś tezą; bałamuctwem.”
O Boże, bądź miłościwy tej cudzołożnej i splugawionej generacji, wpadającej do zguby z powierzchni tej ziemi.
44
Tam był ten król. Jego kolana ciągle uderzały jedno o drugie. Działo się coś niedobrego. On poznał, że dzieje się coś niedobrego. O, tam był nadprzyrodzony znak. „Jak dostało się to tutaj? Skąd to przyszło?” Przyszło to z góry. Zstąpiło to w dół, nie było tam murów. Mogło to wejść do środka.
A dzisiaj ludzie oddają się rock and rollu. Zabraliśmy nasze dzieci do telewizji, do nie cenzurowanych programów. Pozwoliliśmy na to, że nasze domy i nasze stoły są pełne plugastwa, erotycznych miłosnych opowiadań, które zajmują miejsce Słowa Bożego. Nie ma dziecka w tym mieście, które by nie wiedziało więcej o Arturze Godfrey, Elvisie Presley, czy Pat Boone, czy Dawidzie Crockett, niż o Jezusie Chrystusie. To jest powiedziane otwarcie, lecz ach, to prawda.
Nic dziwnego, że nastało takie odstępstwo! A co pastorzy wiedzą na ten temat? Oni nie wiedzą, jaka jest tego przyczyna! Oni są przyczyną tego!
I tam on stał - Baltazar - on był przyczyną tego, bo doprowadził swoje królestwo do takiego stanu.
A dzisiaj, brnąc we wszystkim tym paskudztwie, w którym się znajdujemy, myślimy sobie, że jesteśmy ufortyfikowani. Uważamy: „My jesteśmy najlepszym i największym narodem na ziemi. Mamy tutaj wszystkich naukowców.”
A jednak Baltazaar wcale nie wiedział, że nie ma wszystkich naukowców.
45
Był pewien naród, nazywany Medo-Persami. Oni mieli również pewien poziom nauki. Dzisiaj są to Medo-Persowie, względnie Indianie, a raczej Hindusi w Indiach, jak mówił nasz brat przed chwilą. Oni w końcu poszli i osiedlili się w Indiach jako Hindusi, Medo-Persowie. I oni naukowo stwierdzili sposób, jak mogliby wyminąć rzekę Eufrat. Nie mogliby się przebić przez mury miasta. Lecz oni wyminęli rzekę i przeszli pod bramami miasta. Nauka działa wszędzie. Taki wielki bezbożny naród w owym czasie, a Bóg umieścił znak na ścianie i powiadomił ich, że ich dni skończyły się.
I Bóg umieścił znak na naszej ścianie, na naszym społeczeństwie brnącym w rock and rollu - tam w przestworzach lata sputnik. O, my myśleliśmy sobie, że mamy wszystko, nieprawdaż? Myśleliśmy, że wszystko wiemy. Lecz Rosja - w porównaniu z naszą własną nauką jest o pięć lat przed nami. I kiedy nas to zaskoczyło, to za pięć lat oni będą o dziesięć lat do przodu.
46
Bóg pozwolił na to bezbożnemu narodowi, pozwolił bezbożnym ludziom zabrać tam tych żydowskich naukowców, i oni są daleko przed nami. My poświęcamy nasz czas na wino, kobiety, i na zabawy. A oni pracują we dnie w nocy nad tym, jak nas zdmuchnąć z powierzchni ziemi. Nie ma niczego, co mogłoby ich powstrzymać od uczynienia tego w tej chwili. Spójrzcie na stan, w jakim się znajdujemy - całe państwo.
Czy pamiętacie tego oficera wojskowego? Wczoraj miałem rozmowę z bratem Robertsonem. Zrobili z nim wywiad. Jeden z największych naukowców powiedział: „Ja nie chcę, abyś straszył ludzi, chcę jednak, żebyś nam powiedział prawdę. Czy zagraża nam to niebezpieczeństwo?”
„Może dojść do tego w każdej chwili.”
My mamy tylko jedno - blefujemy się po prostu wzajemnie. Wypuściliśmy naszą małą rakietę, a ona nawaliła - trzy stopy nad ziemią. Obecnie wypuściliśmy następną rakietę, ona również nie funkcjonuje. Dlaczego? Zatruliśmy nasze umysły papierosami, kobietami, whisky, oddawaniu się rozrywkom, a to nie podobało się Bogu niebios. Pismo Święte zapowiada, że Rosja to uczyni.
47
Gdzie my jesteśmy? Jesteśmy na końcu. Każde państwo jest śmiertelnie przestraszone. Myślę, że oni mogliby w tej chwili wysłać rakietę i zniszczyć cały nasz naród. W ciągu pięciu minut nie pozostałoby z niego nic prócz popiołów - zamienilibyście się w gazy, jakimi byliście na początku. Oni to mogą uczynić.
O, urządzaliśmy przyjęcia towarzyskie z rock and rollem. Zapomnieliśmy o Bogu. Polecieliśmy zbyt daleko za telewizją, zbyt daleko do świata. A oni robili przygotowania przez cały czas, jak Medo-Persowie. I teraz przyszło to nadprzyrodzone - rękopis jest na ścianie; nie na ścianie, lecz na niebie. I teraz jesteśmy zupełnie wstrząśnięci. O, tak. Nasza nowoczesna nauka jest wstrząśnięta. Nasz naród jest wstrząśnięty. Może dojść do tego, zanim zakończy się to nabożeństwo.
48
Pragnę jednak, żebyście zwrócili uwagę na coś innego. Pragnę, abyście o tym pamiętali, podczas gdy oni byli w tym stanie, w tym nietrzeźwym podnieceniu, była tam młoda królowa. Ona nie brała udziału w tym rock and roll przyjęciu. Musiała być gdzieś na innym miejscu i czytała proroctwa Daniela. Ona nie oddawała się ich grzechom. I ona szybko weszła do środka. Kiedy król nie wiedział, co robić, ona szybko weszła do środka. I ona powiedziała: „O, królu, żyj na wieki! Ja wiem, że jesteś cały wstrząśnięty. Martwisz się zupełnie. A twój pastor, ani żaden z twoich doradców - twój papież, twoi kardynałowie i twoi okręgowi prezbiterzy, czy twoi superintendenci - nikt z nich nie potrafi ci tego wytłumaczyć. Lecz jest pewien człowiek - w twoim królestwie jest pewien człowiek, który zna się na sprawach nadprzyrodzonych.”
O, niech będzie błogosławione Jego imię! Kościele - dzisiaj jest wśród nas Mężczyzna. On potrafi odczytać to nadprzyrodzone i On potrafi pisać to nadprzyrodzone. Jest taki Mąż. O, ja ufam, że spotkacie się z Nim. Ufam, że On wstąpi do waszych serc w tej chwili. On będzie mówił do was, kobiety. On będzie mówił do was, mężczyźni, i pozwoli wam zobaczyć stan, do którego wpadliście. On jest tym jedynym, który potrafi rozpoznać wasz stan.
Mógłbym głosić tak długo, aż mi zabraknie głosu. Mógłbym płakać tak długo, aż łzy wyżłobią mi smugi na policzkach. To nie byłoby jednak do niczego przydatne, ponieważ ja jestem tylko człowiekiem.
Lecz ten Mąż istnieje. Jego imię brzmi Jezus. On może powiedzieć wam, co to oznacza. Czy nie uchylicie się na osobność i nie porozmawiacie z Nim trochę?
49
Jakie jest znaczenie tych sputników w przestworzach? O co chodzi? Czym jest ten nowoczesny Babilon, w którym próbujemy zbudować machinę, aby nas zawiozła na księżyc? Nigdy wam się to nie uda. Co to wszystko znaczy? Naukowcy nie wiedzą tego. Oni dociekają czegoś usilnie, a nie wiedzą, co to jest.
Lecz istnije Mąż. Istnieje Mąż, który wie, co to wszystko oznacza. To On właśnie wypisał to tutaj. On wie, jak odczytać to Słowo. O, On wie, co to oznacza, ponieważ On ma TAK MÓWI PAN. On to obiecał. „Sprawy, które Ja czynię, i wy czynić będziecie. Jeżeli nazywają Mnie ‚Belzebubem,' chociaż jestem księciem domu, o ileż więcej będą tak nazywać Moich domowników!”
Rękopis jest na ścianie; sputniki są w przestworzach. „Wielkie trzęsienia ziemi występują wszędzie, wybuchają wulkany, fale tsunami rozbijają wybrzeża.” Co to jest? Rękopis na ścianie. Nie tylko w przestworzach, lecz i na ziemi. „Będą znaki na niebie i na ziemi. Serca ludzi zamierają.”
„O, my nie wiemy, co robić.”
„Czas zamętu i niebezpieczeństwa.” Co to jest niebezpieczeństwo? Krytyczna sytuacja między narodami, między wszystkimi. Niech tylko wyleci jedna rakieta, ona tego dokona. Co to oznacza?
„Jest pewien człowiek, który może podać do tego wykład.” Ona wyszła i sprowadziła tego człowieka.
Boże, daj mi siły dzisiaj do południa. Boże, dodaj mi mocy, abym mógł przyprowadzić tego Męża do waszej potrzeby dzisiaj, przyprowadzić Go do was. On jest Tym, który potrafi podać wykład do waszego zagadnienia. On jest Tym, który potrafi wam powiedzieć, gdzie popełniliście błąd. On może to uczynić. On może wam powiedzieć, gdzie zeszliście z drogi. Jedynie On może wam powiedzieć, gdzie trzeba rozpocząć.
50
I ona wyszła i sprowadziła Daniela - przedstawiciela Boga. I on tam przyszedł.
Czy moglibyście sobie wyobrazić świętego proroka, mówiącego: „O, królu, jest dla mnie zaszczytem, że mogę być tutaj. O, gdybym tylko mógł powiedzieć poprawny wykład. Otrzymałbym ten złoty łańcuch?”
O, wy - czy nie widzicie, w jakim stanie znajdujemy się dzisiaj? „Gdybym chciał łaskotać uszy moich słuchaczy, to nie mówiłbym tych spraw. Nie obchodzi mnie, co oni czynią; składają duże ofiary do skrzynki. Oni czynią to, tamto i jeszcze coś innego. Zbudujemy duży piękny kościół a na nim wysoką wieżę. Zrobimy to, tamto, lub tamto.”
O Boże, bądź miłościwy takim ludziom! Podaj mi prawdę! Tak. „O, gdybym mówił coś takiego, bracie, moi słuchacze by powstali i wyszli.” Jeżeli miłują Boga, to nie uczyniliby tego. Oni by lubili tego słuchać!
Prawdziwy mąż Boży nie patrzy się w tą stronę ani w tamtą stronę. On nie patrzy na to, czy ktoś mówi: „To jest dobre. Ty robisz dobrze.” Ani nie patrzy się na to, jeżeli ktoś mówi: „O, nie powinienem tego czynić.” On nie troszczy się o to, co mówi ktoś inny. Cieszy się, że ma społeczność z Duchem Świętym i patrzy tylko do góry i naprzód. Nie troszczy się o to, co mówi kaznodzieja względnie, co mówią inni ludzie. Cieszy się, że ma społeczność z Tym, który Go posłał. To się zgadza. Robi wszystko, aby się podobać Jemu.
51
Spójrzcie na to. On powiedział: „O, Baltazarze, powinieneś był wiedzieć, że tak nie wolno postępować. Czy nie wiesz, że twój ojciec Nabuchodonozor...” W rzeczywistości był to jego dziadek. On powiedział: „Czy nie wiesz, że twój ojciec...” Urząd króla przechodził z ojca na syna. „Baltazarze, czy nie wiesz, że nie wolno ci tak czynić? Miałeś wzór wtedy - z tego, co Bóg uczynił z twoim ojcem, kiedy on stał się pyszny i wyniosły i pozwolił, żeby jego królestwo weszło do takiego stanu. Masz przykład z tego, co On uczynił.”
Tak samo wy macie przykład z tego, co Bóg uczynił z tymi, którzy nie chodzili rzetelnie przed Nim. To nie są jakieś tajemnicze sprawy. To nie jest twarde poselstwo. To jest prawda. Wy macie przykład. Wy wiecie, co On uczynił wówczas tym kobietom, które tańczyły przed bożkami. Wiecie, co On uczynił tym mężczyznom, którzy zadawali się z obcymi kobietami. Wiecie, co On uczynił tym pijanym niedorajdom i homoseksualistom, i tym zboczeńcom z Sodomy. To nie jest nic dziwnego. Wy wiecie o tych sprawach.
On powiedział: „Ty powinieneś był wiedzieć o tym. Masz przykład w twoim dziadku.” Lecz teraz - takie jest znaczenie tego rękopisu: ‚Zliczył Bóg królestwo twoje. Jesteś zważony na wadze, a znaleziony lekkim.„
52
O, jeżeli był kiedykolwiek czas, że metodyści, baptyści, prezbiterianie, luteranie, zielonoświątkowcy - oni są wszyscy zważeni na wadze, na Bożej wadze, a znalezieni lekcy! Oni nazwali Ducha żyjącego Boga „bezbożnością.” Oni wzgardzili słowami łaski. Poszli za wielkimi kościołami i organizacjami. Wy, Zbory Boże, wy, kościele Boży, wszyscy - wy unitarianie i trynitarianie, baptyści, prezbiterianie, katolicy, wiecie, że powróciliście do Babilonu. Mieliście przykład z niego.
Ta kaplica Branhama też to wie, byliście ostrzegani przed tymi rzeczami przed laty, lecz teraz jesteście zważeni na wadze, na Bożej wadze, a znalezieni lekcy: sprzeczacie się, zwalczacie wzajemnie, macie urazę i jesteście zirytowani. Czy myślicie, że Bóg mógłby działać na takim miejscu? Nigdy. Tutaj to macie.
„Obojętni, bezbożni, bez naturalnej miłości, wiarołomni, fałszywi oskarżyciele.” Taki jest czas, w którym obecnie żyjemy.
53
Lecz pamiętajcie, on powiedział: „Ty to wszystko wiesz.” Lecz w tym samym czasie Daniel podaje proroctwo i mówi je królowi. Czy moglibyście wyobrazić go sobie przymilającego się królowi, aby otrzymał złoty łańcuch? Czy moglibyście wyobrazić sobie męża Bożego, zawierającego kompromis z diabłem, aby być popularnym? Nigdy.
Możecie sobie mieć wasze telewizory i wasze programy. Możecie mieć wielkie kościoły. Możecie mieć, cokolwiek chcecie. Boże, nie pozwól, abym się stał popularnym, lecz pozwól mi być szczerym wobec Ducha Świętego, abym mówił prawdę. Nie dbam o to, co się dzieje. Mam jedną rzecz do wykonania, mianowicie wypełniać polecenie naszego błogosławionego Pana.
Lecz w takim jesteśmy stanie. Żyjemy w takim czasie i to odnosi się do nas. Teraz nie można już niczego uczynić. Przekroczyliśmy linię graniczną. Jaki to stan!
54
Naród znajduje się w zbiorowisku grzechu i głupstwa. Rękopis jest na ścianie. Duch Boży objawia samego siebie, a ludzie powracają i mówią: „To jest Belzebub.”
Jezus powiedział: „Jeżeli będziecie mówić przeciwko Mnie, to Ja wam wybaczę. Lecz kiedy przyjdzie Duch Święty, nawet jedno słowo przeciw Niemu nie będzie wybaczone, ani w tym świecie, ani w tym, który ma nastać.” Dobry przykład tego mieliśmy w czasie wylania Ducha Świętego - po Pięćdziesiątnicy; a potem Tytus w r. 96 pokonał mury Jeruzalemu, kiedy oni odrzucili poselstwo. Oczywiście.
Tutaj to mamy.
55
I właśnie w tym samym czasie, kiedy zostało podane poselstwo. Słuchajcie teraz, na zakończenie. Co działo się w tym czasie, kiedy było podawane poselstwo? Co się stało? W tym samym czasie, gdy było podawane proroctwo, Medo-Persowie przechodzili pod bramą miasta. Straże świątyni zostały zamordowane. Strażnicy zamku zostali wycięci w pień na ulicach.
Słuchajcie. Dziesięć minut potem te nowoczesne młode dziewczyny, te piękne nowoczesne kobiety, które były z dala od swoich niemowląt i dzieci - co się stało? Co się wydarzyło? One zostały powalone na ulicach. Zostały zgwałcone przez wrogich żołnierzy. Ich brzuchy były porozcinane. Zostały zhańbione, ponieważ nie usłuchały. Lecz było za późno.
56
Słuchaj, przyjacielu. Nic nie może zabronić temu, żeby w tej właśnie godzinie - w ciągu następnych dwudziestu pięciu minut, czy dziesięciu minut, Rosja nie wysłała nad nasze państwo swojego satelitę niosącego pocisk nuklearny. I powiedzą: „Poddajcie się bo inaczej za dwie minuty nie zostanie z was nic więcej niż pył.” Oni mogą to uczynić w tej chwili. Rozmyślajcie o tym. Oni mogą to uczynić w tej chwili. Co mogłoby się wydarzyć? Samolot za samolotem, okręt za okrętem pełne bezbożnych komunistycznych żołnierzy, którzy zaroją się w naszych krajach, schwytają nasze dziewczyny, wyciągną je na ulice i potraktują je jak bydło, a potem poprzebijają mieczem. Wejdą do naszych domów, zabiorą nasze żony, porozbijają głowy niemowląt o ścianę, zgwałcą nasze kobiety. Czy powiecie coś przeciw temu? To wszystko należy do nich.
Wy powiecie: „Czy nasz Pentagon się podda?” Oczywiście, że się podda. To będzie dla niego jedyne rozumne wyjście. On to będzie musiał uczynić. Jeżeli nie, to za kilka minut pozostałby z nas tylko pył albo pozostałoby nam tylko kilka godzin życia, lecz co za rzeź?
Co takiego? Oni może już w tej chwili lądują w swoich samolotach. Ich okręty może już są w porcie. Niedługo te rzeczy, o których mówimy, staną się rzeczywistością. Nie ma ani jednej rzeczy, która mogłaby powstrzymać wypełnienie się tego, zgodnie z obietnicą. Tutaj to mamy. I nie wiecie, w jakim stanie będziecie w następnym tygodniu. Rękopis jest na ścianie. Zostaliśmy zważeni na wadze i znalezieni lekkimi.
57
Zatem, jeśli te rzeczy są prawdą, a wy widzicie, że są prawdą, to jak blisko jesteśmy przyjścia Pańskiego? Dzisiaj wieczorem pragnę mówić dalej. O czym? Gdzie będzie kościół, kiedy się to stanie. Teraz wy, którzy zawsze uważaliście, że kościół pójdzie przez okres ucisku, przyjdźcie dowiedzieć się o tym. Jeżeli to jest tak blisko - jeżeli ich zniszczenie jest tak blisko, to o ile bliższe jest przyjście Pańskie? Bo ono się odbędzie zanim kościół w ogóle... Zanim jedna rakieta uderzy w ten kraj, kościół będzie w ramionach Chrystusa - On odszedł. Jesteśmy na końcu. Może się to wydarzyć każdej chwili.
Módlmy się.
58
Ja chcę tych poważnie myślących ludzi tutaj. Pragnę, żeby ci, którzy... żebyście naprawdę wiedzieli, że ten Mąż mówił do was w ostatnich kilku minutach. Powiedzcie: „Tak, ja postępowałem źle. I ja pragnę naprawić życie wobec tego Męża, ponieważ jedynie On potrafi odczytać ten rękopis. Ja pragnę być w porządku.” Czy podniósłbyś po prostu swoją rękę i powiedział: „Módl się o mnie, bracie Branham?”
Niech ci Bóg błogosławi, panie. Niech ci Bóg błogosławi, pani. Niech ci Bóg błogosławi, panie. Niech ci Bóg błogosławi, młody człowieku. Niech ci Bóg błogosławi, pani; tobie i tobie. To jest właściwe. Niech ci Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi, panie. Niech ci Bóg błogosławi, młoda pani. Niech ci Bóg błogosławi, młoda kobieto. Niech ci Bóg błogosławi, dziewczyno. Niech ci Bóg błogosławi, ty młoda dziewczyno tam w tyle, ty młoda nastolatko. Mały chłopcze, niech ci Bóg błogosławi. Właśnie jesteś na skrzyżowaniu w twoim życiu.
59
O, to mogłoby się wydarzyć i to się wydarzy. To się musi wydarzyć. Te słabiutkie pajęczyny, po których idziesz, pozrywają się, kochanie. A twoja biedna bezsilna dusza - co się z tobą stanie? Czasu już więcej nie będzie. Czas zleje się potem z wiecznością. Rękopis jest na ścianie, naukowy dowód. Oni próbują dostać się na księżyc, podobnie jak robili w Babilonie. Wszystko się powtarza. Bóg niebios nie będzie już dłużej milczał. Nastała pora. Kiedy? Ja nie wiem, lecz nastała pora do tego.
Fałszywi prorocy kłamią, zapierają się Bożych prawd,
Że Jezus Chrystus jest naszym Bogiem.
Dni pogan zliczone, obarczone utrapieniami.
Powróćcie rozproszeni do swej własności.
Odkupienia dzień jest blisko,
Ludzkie serca zamierają ze strachu.
Bądźcie napełnieni Duchem,
miejcie wasze lampy ochędożone i czyste.
Spójrzcie w górę, wasze odkupienie jest blisko.
Jest później, niż sobie myślicie. Czy nie zrobicie tego teraz będąc przekonani - jeżeli odczuwacie, że postępowaliście niedobrze? Nie dbam o to, jak długo należeliście do tej kaplicy, nie ważne, jak długo należeliście do waszego kościoła, jak wiele razy mówiliście językami, jak wiele razy tańczyliście w Duchu. Jeżeli jeszcze widzicie, że świat trzyma się was, podejdźcie tutaj, choć na chwilę. Chodźcie tu, zgubione owce. „Powróćcie rozproszeni do swej własności.”
60
Czy chcielibyście przyjść tutaj na chwilę? Pozwólcie mi uścisnąć waszą dłoń. Stańcie tutaj i módlmy się razem. Ja was zapraszam. Powstań teraz z twojego krzesła i chodź tutaj, jeżeli jesteś zainteresowany moją modlitwą. Ja ciebie zapraszam, żebyś przyszedł.
To jest właściwe. Niech ci Pan błogosławi, mój drogi bracie. Stań wprost tutaj u tego ołtarza - tylko na chwilę. [Brat Branham wychodzi spoza kazalnicy i podaje dłoń tym, którzy wychodzą do przodu - wyd.] Niech pani Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi, bracie. Niech wam obydwom Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi, bracie. Niech ci Bóg błogosławi. Stań teraz wprost tutaj przy ołtarzu. Niech ci Bóg błogosławi.
[Puste miejsce na taśmie - wyd.]... jest to właśnie wtedy. Jeżeli jesteśmy sobie wzajemnie obcy, podnieś swoją rękę. To właśnie jest twoim kłopotem, nieprawdaż? W porządku. Miej wiarę. Pochodzisz z południa, z Kentucky. Niech ci Bóg błogosławi. To Duch Święty!
Niech ci Bóg błogosławi, pani. Niech pani Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi. Niech pani Bóg błogosławi.
Odkupienia dzień...
Niech pani Bóg błogosławi. Niech wam obydwom Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi, bracie. Niech ci Bóg błogosławi, siostro. Niech ci Bóg błogosławi. Niech ci Bóg błogosławi, siostro.
[Puste miejsce na taśmie - wyd.]
61
... czytanie myśli?
Jeżeli to nie jest Duch Chrystusowy, to ja nie wiem, gdzie On jest. Dlaczego więc zwlekacie i czekacie? Czy nie widzicie, że to On? „Sprawy, które ja czynię i wy czynić będziecie.” I to był znak czasu końca. Słuchajcie Tego dzisiaj wieczorem i przekonajcie się, czy to nie jest znak czasu końca.
Chodźcie, czy chcecie? Wy, którzy wierzycie, że Bóg przemówił do waszego serca dzisiaj do południa, mówiąc: „Powinieneś się zawstydzić z powodu tych spraw, które czyniłeś” - czy tu wyjdziecie?
Może mówisz: „Nie znoszę tego, że widzi mnie moja siostra.”
A co twój Pan? O, ty pragniesz być zbawiona, nie chcesz przecież iść do piekła diabła, lecz chcesz przyjąć Jego jako twojego Pana. Pan to „władca.” Pan obejmuje wszystko. Ty może chcesz żyć swoim własnym prywatnym życiem. Chcesz żyć chrześcijańskim życiem, ale w ten sposób, jak ty chcesz, lecz nie żyjesz go w ten sposób, jak On od ciebie wymaga. Pozwól Mu wejść do twego serca. I powiedz: „O, zapraszam Ciebie do mojego serca, Jezusie, jako mojego Zbawiciela, tak; lecz nie pozwoliłem ci przejąć całkowitej władzy, ponieważ chciałem postępować tak-i-tak. Chcę być nowoczesnym.” O, On jeszcze nie jest twoim Panem! Ciągle ma cię pod władzą duch Elvisa Presley'a i Godfrey'a - diabeł. Z pewnością. Czy nie przyjdziesz tam, gdzie działa Chrystus? Zobaczysz Jego Ducha.
62
Słodki Duchu, ogarnij moją duszę.
Ogarnij moją duszę...
Czy nie będziecie się modlić? Wiem, że sobie myślicie, iż ze mną jest coś nie tak. Lecz kiedy oglądam ten zbór i obojętność tego zboru! Co myślicie, co by się stało, gdyby George Washington w swoim czasie zobaczył tą samą rzecz, która wydarzyła się obecnie tutaj? Co myślicie, co zrobiliby sprawiedliwi mężowie, wielcy mężowie minionych lat. Kiedy Charles G. Finney krzyknął jedno słowo: „Pokutujcie, bo zginiecie,” ludzie na ulicy padali nieprzytomni.
A dzisiaj - Duch Święty może umieszczać rękopis na ścianie okazując, że On sam jest obecny, a ludzie siedzą i rozglądają się dookoła - kobiety? O, to jest oziębłość!
63
Lecz pamiętajcie: „Jak było w dniach Noego, gdy osiem dusz zostało ocalonych, tak będzie przy przyjściu Syna człowieczego.”
Zaproszenie do was brzmi: „Chodźcie.” Ja zapraszam was do ołtarza, razem z pozostałymi. Jeżeli wiesz, że postępowałeś źle, dlaczego nie przyjdziesz? Stań tutaj, pokaż Bogu, że chcesz zrobić pewien wysiłek. Lecz jeśli Duch Święty nie może cię przekonać, to wiem, że i ja nie mogę.
Pochylmy więc teraz nasze głowy.
Pragnę się modlić o tę kobietę. Ona ma podniesioną swoją rękę - ta tutaj na noszach.
Moja siostro, Jezus Chrystus może ocalić twoje życie i w tym podeszłym wieku, rozumiesz. Czy wierzysz, że On to uczyni? Czy zdajesz sobie z tego sprawę? Jeżeli ja jestem Jego sługą... On powiedział w Swoim Słowie: „Jeżeli powiecie tej górze: ‚przenieś się,' a nie wątpicie, lecz wierzycie, że to, co powiedzieliście, stanie się, to spełni się wam to, co powiedzieliście.” Czy będziesz Mu służyć całe swoje życie? [Siostra mówi: „Ja będę” - wyd.] Oddaj resztę twoich dni tylko Jemu.
64
Panie Boże, kiedy trzymam rękę tej kobiety, leżącej tutaj na łożu śmierci, może nie wytrzymałaby tego do usługi uzdrawiania dzisiaj wieczorem, gdybyś jej Ty nie pomógł. Widzę, że jest taka słaba, że nie potrafi nawet usiąść, musi leżeć na noszach. A Ty powiedziałeś: „Modlitwa wiary uzdrowi chorego. Bóg go podniesie.” Modlę się żebyś Ty uzdrowił tę kobietę w tej chwili. A w moim biednym sercu, skoro poznałem, że Twój Duch jest tutaj, mówię do tej choroby w jej ciele: „Odejdź w imieniu Jezusa Chrystusa, żeby nasza siostra mogła żyć.” Niech wszelkie cierpienie i słabość odstąpi od niej od tej godziny. Niech wyzdrowieje ku chwale Bożej. W imieniu Jezusa Chrystusa.
Słowo było wypowiedziane. Moim celem i motywem, na ile jestem tego świadomy, jest czynić dobrze. Zatem, to nie byłem ja; to był On. Więc ja bym szedł moją drogą radując się. Zapomnij całkiem o tym, że byłaś chora. Wstań, weź swoje łoże i idź do domu, radując się. Pozostań do nabożeństwa dzisiaj wieczorem i obserwuj Pana Boga.
65
O, Boże, stoimy w tej godzinie śmierci, śmierci dla grzechu, śmierci dla obojętności, śmierci dla choroby, żeby choroba odeszła; Twój wielki Duch jest tutaj, ujawniając ich stan! Modlę się o tych, którzy stoją koło ołtarza, którzy wiedzą na pewno, że rękopis jest na ścianie. Nie muszą przyjmować mojego słowa odnośnie tego. Teraz otrzymali Twoje Słowo. Mają również wiadomości z gazety. Mają słowa naukowców. I wiemy, że Ty, będąc sprawiedliwym Bogiem, nie możesz pozwolić, żeby się ocknęli w stanie Babilonu, a nie spotkałby ich za to sąd, tak samo nie pozwolisz nam uniknąć bez sądu.
I modlimy się dzisiaj do południa, Ojcze, żeby ci, którzy stoją tutaj, uniknęli przed tym sądem, kiedy wchodzą pod bezpieczne ramiona Jezusa. Bowiem oni przyszli, by słuchać tego Męża, który potrafi podać wykład tego duchownego, tego nadprzyrodzonego.
66
Oni słyszeli Twój głos, który przemówił i przychodzą, by Ciebie słuchać. Kiedy Ty przemówiłeś, oni powstali ze swoich krzeseł. Oni przychodzą. Oni się nie wstydzą. Niektórzy z nich, Panie, są chrześcijanami już od długiego czasu, lecz nie wstydzą się złożyć świadectwo, że postępowali niedobrze. A Ty powiedziałeś: „Kto będzie świadczył o Mnie przed ludźmi, o tym Ja złożę świadectwo przed Ojcem i świętymi aniołami.” Bądź miłościwy, o, wiekuisty Boże, i daj żywot wieczny tym, którzy Go teraz szukają. Niech ich drogie serca zostaną zaspokojone dobrocią Bożą. Ja przedkładam ich Tobie, Panie.
Oni uczynili teraz coś, co zaprzecza wszelkim prawom nauki. Wstali ze swoich siedzeń i podeszli tutaj. Ich ręce się podniosły, co wskazuje na to, że w nich jest duch, który działa. A ten duch, który pobudza ich do czynu, został przekonany przez Słowo Boże, że postępowali źle. Ich postępowanie udowodniło, że uświadomili sobie, iż postępowali źle. I oni byli pełni bojaźni i poszanowania, okazali tyle respektu, że przyszli do ołtarza, by wyznać swoje grzechy i prosić o miłosierdzie. Ty nie odrzucisz ich pod żadnym względem. Daruj Panie, aby każdy z nich mógł zostać teraz napełniony Twoim Duchem. W imieniu Twego Syna, Pana Jezusa.
67
Miejmy teraz pochylone nasze głowy.
Chciałbym wiedzieć, wy, którzy stoicie tutaj dzisiaj do południa i czujecie, że uczyniliście właściwą rzecz. Usłuchaliście zaproszenia, nie waszego brata, lecz przyszliście na zaproszenie wielkiego, świętego Boga. I dlatego, że to uczyniliście, a Jego Duch powołał was, abyście sobie zdali sprawę z tego, że postępowaliście źle i chcecie postępować dobrze. I modliliście się do Tego, kto powiedział: „Jeżeli komuś brakuje mądrości, niech prosi Boga. Proście Ojca o cokolwiek w Moim imieniu, a Ja to uczynię.” Przychodzicie z takim szczerym sercem, a wasza wiara jest mocno ugruntowana na Słowie Bożym. Czy wierzycie, że teraz otrzymacie to, o co prosicie? Jeżeli wierzycie, kiedy macie teraz pochylone wasze głowy, czy podniesiecie po prostu swoje ręce do Boga i powiecie: „Ja teraz wierzę?” Niech wam Bóg błogosławi. To jest świetne. „Ja teraz wierzę, że odnalazłem to, o co prosiłem.”
68
Niech łaska Boża dosięgnie waszych dusz, pobłogosławi wasze duchy i uczyni was na zawsze Jego własnością w królestwie, w tym świecie, który ma nastać. Niechby Jego wiekuista łaska nie opuściła was nigdy. Niech On pokrzepia was w godzinach pokuszenia. I jeżeli miałaby uderzyć ta wielka bomba i nastałby ten okropny czas, obyście zostali porwani do góry w zachwyceniu Jego błogosławionego kościoła, by być z Nim na zawsze.
69
Wy, wśród słuchaczy, którzy macie pochylone swoje głowy i chcielibyście być przypomniani w modlitwie, chociaż tu jeszcze nie przyszliście, ale chcielibyście być wspomniani w modlitwie, czy podniesiecie swoje ręce? Niech was Bóg błogosławi. Czy wiecie... Popatrzcie tylko na te ręce - dziewięćdziesiąt procent słuchaczy.
Czy uświadamiacie sobie, że to jest czas doświadczania? To jest czas, w którym musimy być wypróbowani. Jest to może ostatnie poselstwo Ewangelii, które jest głoszone. Zanim zostanie wygłoszone poselstwo dzisiaj wieczorem, wiecie, bomba może uderzyć w ziemię. Nie ma niczego, co mogłoby ją powstrzymać. One są ustawione. One są przygotowane. Wystarczy tylko kilka kieliszków wódki, a one mogą tu nadlecieć. I jedyna rzecz, która je powstrzymuje w tej chwili, jest łaska Boża próbująca zebrać Swój zbór razem. Czy mnie nie usłuchacie, jako waszego brata? Słuchajcie Pisma Świętego, jako waszego Zbawiciela, i niech Chrystus jest najwyższym władcą waszego życia. Niech się tak stanie, kiedy się modlimy.
70
Módlcie się teraz każdy z was w swój własny sposób. Jeżeli jesteś baptystą, módl się tak, jak modlą się baptyści. To wcale nie gra roli. Tylko się módl. Powiedz: „Boże, bądź...” Nie ma teraz czasu do sprzeczek między denominacjami; już wyrośliśmy z tego wieku. Jesteśmy...
Chodź, bracie.
Kiedy stoimy tutaj - nie jest to właściwe, gdy ewangelista... Przy tym, niewątpliwie, po pewnej chwili odbędzie się chrzest. W wielkanocną sobotę będę tutaj i będziemy mieć wielki chrzest. I jeśli jeszcze nie przyjęliście Chrystusa i nie zostaliście zanurzeni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa, a pragniecie dać się ochrzcić przez zanurzenie, zapraszamy was, abyście przyszli. Nawet w tej chwili, jeżeli chcecie; my jesteśmy gotowi.
Pastor musi mieć coś do powiedzenia. Poproszę go, aby się pomodlił teraz, kiedy jesteśmy w oczekiwaniu. W porządku, bracie Neville.